Drogie WDPD, problem zgłaszam.
Mam piękną czarną spódnicę tiulową (rodzaj tiulowej halki pod drugą, mocno przejrzystą spódnicę), która ma jednak bardzo gryzącą, szeroką gumkę i trochę gryzący tiul. Spódnica jest przed kolano, ale ma różne przezroczyste fiki-miki na dole, więc de facto zakrywa w całości do ok 10 cm nad kolanem.
Chciałabym więc kupić halkę - taką, jak nosiła jeszcze moja babcia

- tylko nie bardzo wiem, jak się zabrać do sprawy. Na allegro patrzyłam, są modelujące, ale wydają mi się dużo za długie. Poza tym często mają wszyte miseczki, jak biustonosz, a ja muszę mieć dobrze dopasowany stanik. Myślałam nad taką zwyczajną haleczką, cieniutką, myślałam, że one są bawełniane (ta modelująca też w zasadzie niezły pomysł, ale... patrzy wyżej), tymczasem w większości jak nie modelujące, to syntetyczne, a mnie sztuczne często razi.
Jak myślicie, co tu radzić? Czy halka - tubka będzie dobrym rozwiązaniem? Czy halka o kroju A nie będzie robić mi balona nad wąską gumką spódnicy? Jak dobrać rozmiar? Czy da się jeszcze gdziekolwiek kupić zwykłą czarną halkę? Jak tak, to gdzie?
Pozostawiam z tymi pytaniami i czekam na dobre rady

.