Dodaj do ulubionych

mieszkanie do wynajecia - pralka

31.08.12, 08:36
czy obecnie standardem w wynajmowanych mieszkaniach jest pralka?
czy pralka w mieszkaniu wplywa na cene wynajmu?
wlasnie mebluje mieszkanie (na dodatek nie wiem czy dla studentow czy rodziny) i nie wiem czy wydanie kolejnych kilkuset zlotych jest konieczne
Obserwuj wątek
    • ginger.ale Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 31.08.12, 09:21
      w każdym z 3 mieszkań, które wynajmowałam w swoim życiu była pralka,
      nie wpływało to na cenę wynajmu jako podwyższające standard, nie przypominam sobie, żebym oglądała kiedyś mieszkanie bez pralki (natomiast było jedno z Franią i jedno zupełnie bez aneksu kuchennego, zdaniem właściciela "dla osób dużo pracujących, stołujących się na mieście" wink )

      nie było natomiast rzeczy typu deska do prasowania, żelazko, naczynia, telewizor, jedno było do wynajęcia bez mebli (ale się dogadaliśmy co do minimum i właściciele kupili)

      obecnie będziemy z M. szykowac kawalerkę pod wynajem i pralkę na pewno kupujemy

      jako osoba wynajmująca kiedyś mieszkania dodam, że nie zdecydowalabym się na wynajem mieszkania bez pralki, tak samo jak bez lodówki
      • hela6 Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 31.08.12, 09:34
        Zgadza się, pralka i lodówka to standard.
        Ja bym w swojej szczodrości dorzuciła jeszcze odkurzacz.
        Zawsze był i ma to głęboki sens big_grin.
        • ginger.ale Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 31.08.12, 09:56
          hela6 napisała:

          > Zgadza się, pralka i lodówka to standard.
          > Ja bym w swojej szczodrości dorzuciła jeszcze odkurzacz.
          > Zawsze był i ma to głęboki sens big_grin.

          odkurzacz miałam co prawda swój, ale mogę się podpisac - dla dobra najemcy, jeśli wynajmujący nie ma odkurzacza to lepiej samemu go wstawic do mieszkania wink zwlaszcza jesli wprowadzą się studenci, raczej będą się zrzucac na inne rzeczy niż odkurzacz
    • evka_marchevka Moje zdanie... 31.08.12, 09:39
      Wynajmowałam mieszkanie przez rok. Malutkie bardzo. 25 metrów. Jeden pokój z aneksem kuchennym, do tego mała łazienka i koniec.
      Pralka była na wyposażeniu mieszkania. Co prawda mała, bo tylko 3 kg, ale mi w sam raz wystarczyła. Była też bardzo malutka, wręcz turystyczna lodówka. Ale była. Dla jednej osoby w sam raz. Ogólnie wydaje mi się, że osoby szukające mieszkania pod wynajem będą zwracać uwagę na pralkę i lodówkę, bo jest to sprzęt, który nie jest tak zwanym podręcznym bagażem i rzadko kto posiada go, wprowadzając się na wynajęte. Wszyscy oczekują tego w standardzie. Myślę, że nie wpływa to na cenę wynajmu mieszkania. Chociaż za super wysoki standard można oczekiwać w zamian wyższych opłat dla właściciela.
      Ale moim zdaniem pralka i lodówka to podstawa.
      Może nie być: żelazka, odkurzacza, deski do prasowania, czy nawet telewizora, czy radia, ale ta pralka i lodówka to jednak minimum.
      Trudno oczekiwać, żeby osoby nastawione na wynajem przeprowadzały się z dużym sprzętem AGD, albo inwestowały pieniądze w bądź co bądź nie swoje mieszkanie.

      Faktem jest, że to nie musi być luksusowa pralka.
      Jeśli to ma być na wynajem to wystarczy jakaś zwykła, podstawowa, bez żanych bajerów.
      Grunt, żeby działała i, żeby prała smile Takie pralki można upolować przy dobrej promocji już za 600-700 złotych smile

      Takie jest moje zdanie smile
      Pozdrawiam smile
      • hamburzanka Re: Moje zdanie... 01.09.12, 22:49
        > Może nie być: żelazka, odkurzacza, deski do prasowania, czy nawet telewizora, c
        > zy radia, ale ta pralka i lodówka to jednak minimum.

        nawet nie pomyslalam ze lodowki mogloby nie byc, ale telewizor to chyba ostatnia rzecz ktora kupowalabym do mieszkania na wynajem. tym bardziej ze jak sa w mieszkaniu 4 pokoje to pewnie i 4 telewizory nalezaloby kupic.

    • pyzzi Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 31.08.12, 10:23
      Ja dokupiłam pralkę lokatorowi. Akurat mieściła się ta nietypowa płaska, więc szanse, że ktoś z taką się wprowadzi - minimalne.
      Kupiłam tanią , 4,5 kg wsadu - ale za to przedłużyłam gwarancję do 5 lat, a umowę gwarancyjną zostawiłam wynajmującemu, żeby sam sobie załatwiał naprawę w razie czego.

    • johana75 Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 31.08.12, 10:30
      Jako że wynajmowałam rózne mieszkania przez 10 lat to powiem tak. Single lub pary bez dzieci będa chcieli pralkę na wyposażeniu. Pary z dziecmi przeważnie maja taki sprzęt swój...
      Ja bym zrobiła tak. Najpierw wynajeła mieszkanie, a potem dogadała sie czy pralka jest potrzebna ewentualnie dokupiła, lub oddała swoją starą *jeśli masz starą * a sobie kupiła nową wink Lub kupiła uzywaną za 200-300zł.
      • stara-a-naiwna Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 01.09.12, 16:27
        dokładnie tak smile

        a pralka zazwyczaj jest, chociaż wcale nie zawsze



        > Jako że wynajmowałam rózne mieszkania przez 10 lat to powiem tak. Single lub pa
        > ry bez dzieci będa chcieli pralkę na wyposażeniu. Pary z dziecmi przeważnie maj
        > a taki sprzęt swój...
        > Ja bym zrobiła tak. Najpierw wynajeła mieszkanie, a potem dogadała sie czy pral
        > ka jest potrzebna ewentualnie dokupiła, lub oddała swoją starą *jeśli masz star
        > ą * a sobie kupiła nową wink Lub kupiła uzywaną za 200-300zł.
      • hamburzanka Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 01.09.12, 22:10
        pralke juz kupilam. super promocja byla wiec stwierdzilam, ze nie ma co sie bawic w uzywana, bo jak sie zepsuje to oczywiscie koszty spadna na mnie ( a ostatnio nie mam dobrych doswiadczen ze sprzetem ktory ma powyzej 3 lat - i o dziwo zazwyczaj psuja sie rzeczy ktore myslalam ze sa jakosciowo lepsze)

        nie ma szans na najpierw wynajac a pozniej sie dogadywac, bo od tego mieszkania mieszkam prawie 1000km i juz w tej chwili caly wolny czas zainwestowalam w remont.
        z racji odleglosci nie mam tez jak przywiezc starych, niepotrzebynch swoich sprzetow - jedyne co mi sie udalo przywiesc to meble kuchenne i do auta juz sie nic wiecej nie zmiescilo.

    • semi-dolce Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 31.08.12, 10:53
      Wynajmowałam mieszkanie od nowości i właścicielka też je akurat urządzała, więc po prostu ustaliłyśmy co ma kupić. Pralkę miałam swoją, więc kupiła zmywarkę.
      • hela6 Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 31.08.12, 12:08
        No tak ale nie wynajmujesz mieszkania na zawsze. Lokatorzy zmieniają się a większość nie sprowadza się z pralką.
      • hamburzanka Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 01.09.12, 22:59
        akurat zmywarki do mieszkania na wynajem bym nie kupowala.
    • hela6 Pytanie na marginesie 31.08.12, 12:12
      Moje dziecko wynajmuje pokój w mieszkaniu studenckim. Oczywiście pralka jest zawsze i wynajmujący piorą swoje rzeczy.
      Tymczasem ciągle spotykam się ze zdziwieniem znajomych że dzieciak nie wraca na łikend do domu rodzinnego pranie zrobić.
      O co tu chodzi?
      • nesca83 Re: Pytanie na marginesie 31.08.12, 14:06
        Nie w każdym mieszkaniu studenckim jest pralka. W moim akademiku nawet nie było i też jeździłam do rodziców na pranie.
        Odnośnie wątku: raz wynajmowałam i nie było pralki, więc kupiliśmy używaną. W kolejnych mieszkaniach też nie było na wyposażeniu, więc nam się przydawała. Mam ją do dziś i działa, a kupiliśmy używaną 4 lata temu!
        Poczekaj, aż znajdziesz chętnych do wynajmu i się z nimi dogadaj.
        • hamburzanka Re: Pytanie na marginesie 01.09.12, 08:34
          no wlasnie ja, jako studentka, wynajmowalam mieszkania kilka lat temu (ostatni raz 5) i w zadnym mieszkaniu pralki nie bylo. wiekszosc znajomych, ktorzy wynajmowali, tez wozila pranie do domu, czesc wieksze rzeczy prala u znajomych w akademiku.

          no ale wiadomo czasy sie zmieniaja....

          choc wlasnie przegladalam oferty, zeby napisac swoje ogloszenie, i momentami mam wrazenie, ze niepotrzebnie robilam remont. jak widze niektore zdjecia, to mam wrazenie, ze moglam go na pare lat odlozyc, bo studenci i tak by wynajeli i to za takie same pieniadze.
          • hela6 Re: Pytanie na marginesie 01.09.12, 17:00
            No nie koniecznie by wynajęli.
            A jeśli już to w ostateczności i szybko zwiali a chyba nie o to chodzi.
            Jestem na bieżąco więc wiem.
            Pewnie że brudasy i psuje znajdują się wszędzie ale z doświadczenia dziecka wiem że w zadbanym mieszkaniu mieszkają lepsi ludzie big_grin Być może zniszczona nora powoduje że nie chce się o nią dbać a może po prostu decydują się na nią ludzie którym na czystości nie zależy ale jest jakaś taka zależność.
            Cenę możesz sobie wołać taką jak ci się wydaje stosowna ale czy będziesz przebierała w chętnych czy polowała na nich to już inna sprawa.
            Często zdarza mi się czytać artykuły o mieszkaniach dla studentów i w większości to jakieś kiepskie mity.
            Mieszkania owszem, rozchodzą się jak świerze bułeczki ale te najlepsze. Takie mają obłożenie całoroczne i student jest skłonny zapłacić rówież za wakacje byle czekało.
            • hela6 Re: Pytanie na marginesie 01.09.12, 17:05
              Piszę o Wrocławiu.
              Mieszkania dziadowskie to nieustanna rotacja lokatorów i brak przychodu w wakacje. Lokator krótkotrwały nie wyczyści okapu ani kołnierza pralki, nie przeleci ścierką okien nie dokręci poluzowanej śrubki etc. Mieszkanie dziadzieje coraz bardziej i masz kłopot.

            • hamburzanka Re: Pytanie na marginesie 01.09.12, 22:00
              mam nadzieje ze takich lepszych ludzi znajde smile
              tylko jak ich szukac (wcale nie zalezy mi na studentach)? podpisujac umowe nie mam pewnosci czy beda dbac o mieszkanie czy je zapuszcza i zniszcza.

              i tak juz kazdy mnie pyta po co gipsuje sciany i czemu kupilam inne niz najtansze panele, i czemu robie to czy tamto, skoro i tak nikt tego nie uszanuje, a ja niepotrzebnie wydaje pieniadze.
              • ginger.ale Re: Pytanie na marginesie 02.09.12, 15:29
                hamburzanka napisała:

                > mam nadzieje ze takich lepszych ludzi znajde smile
                > tylko jak ich szukac (wcale nie zalezy mi na studentach)? podpisujac umowe nie
                > mam pewnosci czy beda dbac o mieszkanie czy je zapuszcza i zniszcza.

                jeśli nie chcesz studentów, to tak napisz w ogłoszeniu
                jedno z mieszkań, które wynajmowałam miało zaznaczone w ogłoszeniu, że jest tylko dla 1 osoby, bez zwierząt, nie palącej, nie studenta etc, ale było w b.fajnym punkcie i zadbrane, więc zgłosiło się sporo osób .. jakoś przeszłam "casting" ;P i trochę się z tego śmiałam, ale teraz się nie dziwię
              • hela6 Re: Pytanie na marginesie 02.09.12, 18:20
                Jeśli kupisz najsłabsze panele to szybciej zniszczeją niezależnie kto by nie mieszkał i jak by nie dbał a że montaż sporo kosztuje więc mimo wszystko lepiej solidniejsze.
      • ginger.ale Re: Pytanie na marginesie 31.08.12, 14:59
        może częśc faktycznie nie ma pralki, a częsciowo nie potrafią/nie chcą sami robic prania/mamusia zrobi to lepiej wink
        znam kolesia, który będąc już z 2 lata studiach zapakował do pralki kołdrę i poduszkę w poszewkach, bo nie wiedział, jak się pierze pościel (albo cokolwiek), po prostu u niego w domu pościel cudownie się zmieniała i prała "sama", skarpetki parowały, koszule prasowaly,a obiad gotował, jak wyjechał to trudno było się ogarnąc
        • el-an Re: Pytanie na marginesie 01.09.12, 11:26
          W każdym mieszkaniu, które wynajmuję, pralka jest. Lepiej ją zainstalować na etapie remontu. Wynajmujący może ci się zmienić i nowy będzie chciał pralkę. Poza tym w Warszawie jest dużo osób, które mieszkają bardzo daleko od domu i nie bardzo widzę możliwość jeżdżenia z praniem do domu. Chyba, że wynajmujesz mieszkanie bez mebli, wprowadza się rodzina, która np. sprzedała swoje mieszkanie, bo buduje dom i mieszka kilka miesięcy z całym dobytkiem. Jest też odkurzacz, deska, mikrofalówka, żelazko, zmywarka. Nie ma czajnika elektrycznego, to zwykle ludzie mają swoje.
      • sangrita Re: Pytanie na marginesie 03.09.12, 12:04
        Wynajmowałam rozmaite mieszkania (w Warszawie) i nigdy w życiu nie wynajęłabym takiego bez pralki. Chyba ze dwa razy zdarzyło mi się takie obejrzeć i tylko się wpieniłam, że traciłam czas na obejrzenie czegoś, co i tak nie nadaje się do wynajmu.

        A pralka/jej brak akurat na cenę moim zdaniem powinna wpływać - w sensie bez pralki cena powinna być niższa.

        Teraz mieszkam za granicą i tutaj zdarzają się mieszkania nieumeblowane bez pralki - tylko one głównie wynajmowane są na XX lat ludziom na wieloletnich kontraktach, a cena za brak wyposażenia jest odpowiednio niższa. Mieszkanie umeblowane bez pralki to IMHO trochę jak chili con carne bez mięsa - gdzie to umeblowanie? wink
    • angazetka Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 01.09.12, 15:51
      Jako osoba wymajmująca od dekady - tak, pralka w mieszkaniu to oczywistość. Na cenę nie wplywa, bo jest oczywistością wink Nie wprowadziłabym się do mieszkania bez pralki i lodówki.
      • hamburzanka Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 01.09.12, 23:09
        tu gdzie obecnie mieszkam standardem jest wlasnie brak sprzetow agd.
        od czasu kiedy wynajmowalam w pl troche czasu minelo...

        a co wplywa na cene?

        z jednej strony wolalabym wynajac rodzinie, ale jak cene z ogloszenia wynajmu zapuszczonej nory studenckiej (a przynajmniej na zdjeciach tak wygladajacego, nieremontowanego pewnie 30lat z rownie starymi meblami) podalam pani, ktora by sie chetnie wprowadzila z rodzina, to pani zaczela krecic nosem, ze duzo. mimo ze mieszkanie w bardzo dobrej lokalizacji, po generalnym remoncie - wymienione wszystkie instalacje, nowe podlogi, gladzie na scianach, bedzie nowe wyposazenie.
        • claratrueba Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 02.09.12, 17:01
          Kręceniem nosem się nie zrażaj. To normalne, że każdy chciałby zapłacić jak najmniej. Tylko, że warto poczekać z wyższą ceną i wynająć klientowi, który standard doceni niż cenę opuścić i wynająć takiemu, któremu zależy tylko na cenie i może być syf. Bo taki to ten syf zrobi. I okaże się, że parę miesięcy pustostanu+niezniszczone mieszkanie+wyższa cena to lepszy interes niż niższa cena przez długi czas+remont po lokatorach, dla których ważne tylko "byle tanio było".
        • mancipi Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 03.09.12, 12:23
          nigdy od rodziny nie dostaniesz tak wysokiej ceny jak od studentów, studenci to też zazwyczaj pewniejsze źródło dochodu-znaczy mają kasę od rodziców i zazwyczaj płacą terminowo i bez szemrania. z drugiej strony rodziny zazwyczaj wynajmują na dłuższy okres, studenci nie zawsze dotrwają w tym samym składzie do końca semestru, zależy czy ekipa jest zgrana i mieszkała razem wcześniej, czy dopiero się pozbierali.
          co do dbania o mieszkanie nigdy nie masz gwarancji ani ze strony rodziny ani studentów
          na cenę wpływa przede wszystkim położenia i komunikacja, wyposażenie i stan sprzętów nie ma aż takiego znaczenia, aczkolwiek łatwiej wynająć mieszkania ładne bo chętny jest wiecej
          co do niezbędnych sprzętów to pralka, lodówka i mikrofala, coraz milej widziana jest zmywarka (kuzyn ostatnio wynajmował mieszkanie dla siebie i kolegów i wzięli właśnie ze zmywarką). wazna jest zabudowa typu szafy na przedpokoju, meble kuchenne, umeblowanie pokoi raczej niekoniecznie- często ludzie mają albo łatwo i tanio kupią.
          • porzeczka_mocna Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 03.09.12, 14:26
            Nie wynajęłabym mieszkania bez pralki. Może nie być mebli w pokojach (w tym, które wynajmujemy obecnie, prawie nie ma), ale kuchnia musi być umeblowana, lodówka i pralka musi być. Nie kupię własnej pralki dlatego, że nie wiem, gdzie przyjdzie mi mieszkać za jakiś czas - a łazienki bywają różne, raz jest dużo miejsca, innym razm mieści się tylko wąska pralka, jeszcze innym razem daje się używać tylko ładowaną od góry.

            Co do tego, że nie kupiłaś najtańszych paneli - wydaje mi się, że to bardzo dobra inwestycja, jeśli planujesz wynajmować sporo czasu. Remont podłogi to kłopotliwa i droga sprawa. Podłoga łatwiej się niszczy, gdy przeprowadzki są częste, gdy w mieszkaniu mieszka dużo ludzi, no i gdy się o nią nie dba.

            To, co ktos napisał o wynajmowaniu na długi okres czasu, to prawda - osoby, które mieszkają dłużej, bardziej dbają. Ale to nie są tylko rodziny "z dziećmi" czy pary - to również studenci, single. Każdy "typ" najemcy ma swoje wady i zalety.
            • tigrunia87 Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 04.09.12, 20:37
              A co myślicie o mieszkaniu bez piekarnika?
              Mamy tylko płytę w zabudowie a piekarnika w mieszkaniu brak..
              Czy to zrazi ewentualnych chętnych na wynajem?
              • hela6 Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 04.09.12, 21:33
                Może.
                Posłużę się znów przykładem studenckim.
                Córka wynajmuje z trzema facetami. Wszyscy pieką big_grin
              • ginger.ale Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 05.09.12, 09:20
                tigrunia87 napisała:

                > A co myślicie o mieszkaniu bez piekarnika?
                > Mamy tylko płytę w zabudowie a piekarnika w mieszkaniu brak..
                > Czy to zrazi ewentualnych chętnych na wynajem?

                moim zdaniem mniej "zrażające" niż bez pralki Nie każdy piecze, prac każdy musi..
                pierwsze mieszkanie wynajmowałam bez piekarnika, trochę brakowało, jak chcialam upiec ciasto to musiałam np. u kolegi - dla niego tez "czysty zysk" wink ale wtedy rzadko piekłam
                przyjaciółka też wynajmowała bez piekarnika - ratowała się prodiżem, od ciasta po lasagne smile

                w obu przypadkach przeważyła lokalizacja mieszkań (na linii metra) i ich ogólny wystrój (nie tak jak duża częsc oferowanych w stylu "wyprowadziłam się w '89 i od tego czasu nic nie zmieniałam..")
              • elle-joan Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 05.09.12, 10:18
                tigrunia87 napisała:

                > A co myślicie o mieszkaniu bez piekarnika?
                > Mamy tylko płytę w zabudowie a piekarnika w mieszkaniu brak..
                > Czy to zrazi ewentualnych chętnych na wynajem?

                Myślę, że zależy na kogo trafisz. Mnie bardzo by przeszkadzał brak piekarnika, ale gdyby wszystko inne było w porządku (cena, stan mieszkania, lokalizacja) to bym nie rezygnowała. Ale słyszałam czasem od niektórych osób: ojej, a kto dzisiaj by sobie głowę zawracał pieczeniem jak jest tyle w sklepach itd. Jak byłam młoda to miałam swój prodiż (nie wiem czy to jeszcze dzisiaj w użyciu i jaki to koszt), który ciągałam za sobą po róznych akademikach i wynajętych mieszkaniach. Może warto zaoferować jakby co dokupienie czegoś do pieczenia?
              • deszcz.ryb Re: mieszkanie do wynajecia - pralka 05.09.12, 11:57
                Mieszkanie bez piekarnika jest ok. Właśnie takie wynajmujemy [maleńkie mieszkanko, miało tylko dwupalnikową kuchenkę z tesco]. Trochę tej możliwości pieczenia brakuje, ale ostatecznie nie trzeba piec żeby żyć. wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka