Dodaj do ulubionych

Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce?

16.03.08, 16:08
Po raz kolejny mam plage moli kuchennych. Fuj! Nienawidze tego.
Kiedys juz to zwalczylam, wyrzucajac wszystko i myjac dokladnie
szafki i zakamarki. Teraz znowu plaga, a ze jestem czasowo poza
domem, wiem, ze maz tego nie wypleni i po moim powrocie szoku
doznam, bo to sie strasznie rozprzestrzenia.

Sporo czytalam tu na forum i ogolnie w internecie na ten temat i
wiem, ze to moze znajdowowac sie doslownie we wszystkim co jadalne i
z reguly przynosi sie to ze sklepu.

Postanowilam niczego juz w domu nie trzymac, zadnych zapasow. Ale
choc kg maki zawsze powinien byc pod reka, podobnie jest z
przyprawami. Moze i jedyny sposob to trzymanie tego w lodowce. Ale z
drugiej strony, tam jest przeciez zbyt wilgotno.

Jak sobie radzicie z takimi podstawowymi zapasami. Poradzcie.

Druga rzecz jest taka, ze juz nigdy nie zamontuje w kuchni szafek do
zabudowy. Teraz sa one ze soba polaczone i malo mozliwy jest
demontaz przy malowaniu. A bez zdemontowania szafek i ich wymycia z
pewnoscia nie pozbede sie moli. Jak Wy sobie radzicie, gdy robicie
gruntowne porzadki z szafkami, ktore sa ze soba zlaczone?
Obserwuj wątek
    • tabita_1 Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 16.03.08, 18:32
      Trzeba wziąć je głodem. To znaczy wyrzucić załe zapasy żywnościowe
      które nie są w puszkach (puszki zanurzyć we wrzątku na chwilę bo te
      cholery moga być pod etykietami), kuchnię wyszorowac na ile się da,
      i od tej pory wszystkie sypkie artykuły - nie tylko
      mąki,kasze,makarony,przyprawy, suszone owoce itd. należy przesypywać
      od razu po zakupie do szklanych pojemników szczelnie zamykanych.
      Budynie, galaretki, kisiele - można dać w oryginalnych opakowaniach
      do dużej puszki metalowej. Herbaty , w tym ziołowe - równiez do
      hermetycznego pojemnika. Nic luzem, absolutnie nic oprócz soli i
      cukru. I oczywiście trzeba utrzymywac kuchnię w czystości - zadnych
      zalegających okruchów, czegokolwiek co może byc pożywką tych bestyj,
      także dekoracji z rzeczy jadalnych (pierniczki na choince, suszone
      owoce, wiszące papryczki itd.). Przeżyłam inwazję tego typu w
      zeszłym roku, przyniesione toto zostało z kaszą z Kauflandu,
      zrobiłam jak opisałam powyżej i udało się wygrać batalię bez środków
      chemicznych . Kuchni (w zabudowie) nie demontowałam. Zreszta okres
      rozwoju wynosi do 70 dni, więc prawdziwa kwarantanna w warunkach
      domowych jest raczej trudno wykonalna. Obecnie około raz na dwa
      miesiące ubijam jakąś pojedynczą sztukę, podejrzewam że to raczej
      świeżo przyniesione z zakupami. Wyczulona jestem teraz bardzo, widzę
      je fruwające w kauflandzie i w Tesco, pewnie są wszędzie.
      • nati_28 Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 16.03.08, 18:55
        Ja tez widuje to to w supermarketach. Obrzydlistwo. Przez jakis czas
        kupowalam produkty sypkie wylacznie w malych sklepikach. Jednak
        wlasciciele tych sklepikow kupuja towar w hurtowniach, w ktorych -
        jak sadze - to robactwo ma raj na ziemi. Zatem faktycznie najlepszym
        sposobem jest dokladne przegladanie wszystkich przyniesionych
        produktow ze sklepu i przesypywanie do szklanych pojemnikow. Bede
        musiala zakupic takowe. Znasz jakies godne polecenia?
        • tabita_1 Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 16.03.08, 20:37
          Zaopatrzyłam się w pojemniki w Ikei:
          -słoiki Burken
          www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50081452
          ich zaletą, obok ładnego wyglądu, jest to, że pokrywka jest nie do
          zakręcania a do zdejmowania szybkim ruchem, a jednocześnie jest
          szczelna; trzeba pamiętać że do słoja 1,1 l wchodzą torebki
          półkilowe produktu, kilogramowe opakowania np.kaszy czy mąki
          wymagają słoików 2,2 l; mam tez 2 słoiki Forwar, jednak ich pokrywki
          trzeba długo zakręcać więc mniej je lubię;
          - puszki Gemak
          www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00093198
          super np.na ciasteczka, budynie, kisiele, galaretki;
          -oprócz tego mam pod ręką zwykłe słoiki twisty z zakrętkami,np.na
          rodzynki, sezam, kokos, tak by zawsze pewna ilość była w pogotowiu.

          Powodzenia w walce z tałatajstwem smile
        • poziomka001 Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 16.03.08, 20:37

          Niestety chyba nie ma sposobu żeby się uchronić przed tym świństwem, bo w sklepie niekoniecznie widać co tam w paczce mąki jest. Ja po kilku plagach moli kuchennych wszystko od razu po przyniesieniu przesypuję do pojemników. Bardzo dobre są szklane albo plastikowe z taką gumową uszczelką przy pokrywce. Nawet jak w czymś będzie ta paskuda to przynajmniej się nie rozprzestrzeni.
          Regularnie też przy sprzątaniu przemywam szafki wodą z octem (podobno to pomaga) i póki co mam spokój, ale z doświadczenia wiem że trzeba być czujnym bo wróg się czai w każdym sklepie wink
          Najlepiej chyba by było nie trzymać w domu żadnych zapasów, ale z drugiej strony kto ma czas żeby biegać codziennie po zakupy.
          • nati_28 Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 16.03.08, 20:40
            Bardzo dziekuje za porady. Na pewno zaopatrze sie w niezbedne
            pojemniki. Pozdrawiam, Iza
          • molla7 Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 16.03.08, 21:19
            na oczy nie widziałam zadnych moli w kuchnii. Z rzadka pojawija sie mrowki, do których przywykłam.
            wrzuciłam w goole naturalne repelenty +mole. Ale i tak głównie wyskoczyły informacje o produktach raid i globol.
            jedyna przydatna wg informacja to ze mole nie lubią olejku lawendowego.
            jestem przeciwniczką korzystania z cięzkiej chemii owadobojczej w swoim domu.
            • nati_28 Pojemniki 16.03.08, 22:03
              A czy tak z drugiej strony zastanawiam sie czy maka i inne produkty
              nie powinny miec dostepu powietrza. Czy moga byc tak szczelnie
              zamnkniete w sloiku, pojemniku czy puszce.
              • wiedzma30 Re: Pojemniki 17.03.08, 03:56
                Chyba nie kupuje sie zapasow na 5 lat wink)) Zreszta kasze, makarony, ryz itp. i
                tak sa oryginalnie zamkniete w workach i nie maja dostepu powietrza - wiec co za
                roznica - zamkniety worek czy sloik/puszka?
                • dzioucha_z_lasu Re: Pojemniki 11.04.08, 11:00
                  Różnica jest, bo dla tych małych drani worek nie stanowi przeszkody -
                  przegryzają się...
            • truscaveczka Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 18.03.08, 07:38
              Molla, bo to się mklik nazywa, tylko tak na skróty mollem się to ohydztwo
              określa. Łeeeeee <brrrrr>
              • molla7 Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 18.03.08, 14:49
                truscaveczka napisała:

                > Molla, bo to się mklik nazywa, tylko tak na skróty mollem się to ohydztwo
                > określa. Łeeeeee <brrrrr>

                tylko nie molle...smile
                a google wyrzuciło mi mole spożywcze
    • kocicca73 Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 16.03.08, 22:18
      mi na plagę moli kuchennych pomogły porozkładane pojedyńcze liście
      laurowe na półkach w szafce z przyprawami
      wyczytałam o tym w necie i jak widać sposób skuteczny także
      polecam - naturalny i tani sposób
      • kavvvka Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 18.03.08, 00:55
        Potwierdzam sama rozkładam w szafce liście laurowe-skuteczne.
        Niestety wcześniej jak to łajadactwo przyniosłam ze sklepu, najlepszą metodą jest wyrzucenie wszystkiego, żeby się nie rozprzestrzeniały, i nowe zakupy. U mnie zdarzyło się, że znalazłam je w zamkniętym pojemniku, a wcześniej ich nie było, więc musiały jakoś przeleźć, uuuch.
        • montechristo4 Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 18.03.08, 12:50
          ja kiedyś miałam plagę mklików w kuchni. Potwierdzam, że pomogło
          wyrzucenie wszystkiego i trzymanie żywności w pojemnikach. Wydawało
          mi się, że jeżeli kupuję np. płatki w zamkniętych fabrycznie,
          mocnych plastikowych torbach, to owady się nie dostaną. Niestety, te
          cholery przegryzają nawet najmocniejszą folię.
          A patent z liśmi laurowymi wykorzystam na pewno.
          • bleskovka Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 11.04.08, 08:07
            Cześć Dziewczyny!
            Podbijam temat, bo nie znalazłam tu info co robicie z przyprawami?
            Plaga dopadła mnie drugi raz i nie mam już siły na te cholery.
            Kuchnię dopiero co odmalowaliśmy, wysprzątałam, wymyłam, a one znowu są sad. Mąkę
            itp trzymam w ikeowskich słoikach, a przyprawy? Takich całkiem maciupkich
            słoików nie ma uncertain, trzymam takie przyprawowe, ale nie wiem czy działają antymolowo.
            • altu Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 11.04.08, 10:08
              takie mikre słoiczki - ja mam "z odzysku" po przecierach lub koncentratach
              pomidorowych. jak zawartość się zużyje, to wyparzam, zdejmuję etykietkę,
              wysuszam, a potem wsypuję przyprawy, których "na codzień" nie używam: majeranek,
              cynamon, goździki, mieszanki do kurczaka, do mięsiw, sosów itp, suszone grzybki..
              suszone owoce i duże partie grzybów - mam w worku bawełnianym albo lnianym, i
              sobie wiszą przy kaloryferze.. jak złapią chociaż trochę wilgoci - to pierwsze
              do zaatakowania przez mole.

              kiedyś, w starym mieszkaniu, tuż przed przeprowadzką miałam atak moli. okazało
              się, że ich głownym źródłem pożywienia były orzechy (w łupinach) i czekolada..
              potrafiły się przenosić i zimować (tzn. okres od jajka do wylęgu) nawet między
              kartkami papieru, czy z tyłu obrazka czy kalendarza wiszącego..
            • poziomka001 Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 11.04.08, 10:18

              Przyprawy też trzymam w pojemnikach bo torebek, nawet plastikowych, żadne mole się nie boją smile. Bradzo dobre są takie po chrzanie (o ile ktoś je chrzan), ale widziałam, że puste też mozna kupić.

              www.rolnik.pl/start.php?NR=108&ONE=35
              albo takie małe z Ikei www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/range/10377/10524/

              Zasadniczo wszystko trzeba szczelnie zamykać.
              • bleskovka Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 12.04.08, 10:38
                A widzisz smile, tych pojemniczków w ikei nie widziałąm smile
        • dzioucha_z_lasu Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 11.04.08, 11:04
          Heh..... a mi się zalęgły w liściach laurowych uncertain i w pieprzu...
          Żreją chyba wszystko, jedynym sposobem to wywalanie od czasu do
          czasu wszystkiego z szafek, dokładny przegląd, śmietnik dla
          wszystkiego co choć trochę podejrzane, reszta - do szczelnych
          pojemników i dokładne szorowanie szafek...
          • kavvvka Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 11.04.08, 12:56
            dzioucha_z_lasu napisała:

            > Heh..... a mi się zalęgły w liściach laurowych uncertain i w pieprzu...

            uuuch...może zaczęły się uodparniać, o zgrozo. smile
            • wiolunia79 Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 11.04.08, 20:08
              Miałam to cholerstwo w orzechach,słoneczniku,zanęcie do ryb,a nawet w koszu z
              trawy morskiej. Liście laurowe pomogły i raid w aerozolu. I oczywiście
              wyrzucenie wszystkiego
              • bleskovka Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 12.04.08, 10:41
                Mnie też raz się zalęgły w czekoladzie, mimo iż trzymałam ją w wg mnie szczelnie
                zamkniętym pojemniku plastikowym. Najrzadziej do niego zaglądaliśmy, bo żeby
                zjeść czekoladę to musimy mieć napad na słodkie smile, więc sobie leżałą kilka
                miesięcy w tym pojemniku, jak otworzylam to były larwy i mole bleeeeeeeeeeeeeee
    • taje Re: Przyprawy i produkty sypkie, mozna w lodowce? 13.04.08, 00:49
      Też kiedyś przeszłam inwazję moli - w krytycznym momencie były wszędzie, nawet w
      zafoliowanych produktach i pod pokrywką czajnika elektrycznego. Ohyda. Nie
      tknęły jedynie brązowego cukru (który zresztą stał w odkrytej cukierniczce),
      zielonej herbaty i wodorostów nori. Brązowy cukier w przeciwieństwie do białego
      nie przywabia także mrówek, ciekawa jestem dlaczego? A mole wzięłam głodem,
      wyrzuciłam wszystkie zapasy z wyjątkiem puszek. Plus bezwględna eksterminacja
      wszystkich napotkanych osobników (we wszystkich stadiach).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka