Dodaj do ulubionych

Readest Digest-nie dajcie sie nabrac

22.07.08, 18:47
Moje Drogie
Kilka dni temu dostalam list ze jestem na liscie potencjalnych zwyciezcow
konkuru Ridest Digest....wystarczy tylko przeslac zalaczona koperte z naklejka
aby przejsc do dalszego etapu.
Maz oczywiscie kazal mi to szybko wyrzucic wiedzac iz w tym tkwi jakis haczyk.
Pezczytalam pdokladnie nic nie musze placic, podpisywac,,,,,,wyslalam.
I co teraz dostaje wielka paczke z jakas idiotyczna ksiazka i notesikiem jak
dla przdszkolaka i kwit do zaplaty ok 80 zl.
Wyobrazcie sobie jaka bylam wsciekla, dzwonie do nich, mila panienka odpowiada
ze wyslalam koperte , co jest dla niech jednoznaczne. Mowie, ze nie chce od
nich zadnej idiotycznej ksiazki i ja odesle, Ona na to, ze ok, ale na moj
koszt ( ciezka jak cholera).
I co wy na to.....co byscie zrobily na moim miejscu????
Dlaczego mam teraz placic przesylke skoro nie chce ich dziadostwa????
Obserwuj wątek
    • aska90 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 22.07.08, 18:56
      Paczka przyszła jako polecona? Pokwitowałaś u listonosza jej odbiór?
    • london26 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 22.07.08, 19:20
      No wlasnie to byl polecaony, dostalam tez ksiazke z allegro, wiec nie zwrocilam
      wiekszej uwagi i podpislam. Nie spodziewala sie niczego z Readest i co dalej....?
    • annmi Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 22.07.08, 19:24
      hehe omawialiśmy takie zagrywki na zajęciach z prawa cywilnego smile wystarczy
      napisać do firmy, iż dotarła do Ciebie niezamówiona przesyłka, która jest
      obecnie do odbioru pod adresem takim a takim i żądasz odbioru w terminie 14 dni,
      a po bezskutecznym upływie tego terminu zaczniesz naliczać koszty składu +
      żądasz unieważnienia załączonej faktury. W razie procesu sprawę wygrasz na bank,
      aczkolwiek jak znam życie firma łatwo nie odpuści...
      • london26 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 22.07.08, 19:28
        Serdeczne dzieki, wlasnie tak zrobie.
        Ale nawet jesli malym drukiem gdzies tam pisali, ze jesli odesle koperte to
        jednoznaczne z zamowieniem ksiazki???? Nic przeciez nie podpisywalam?
        • annmi Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 22.07.08, 19:36
          wtedy powołujesz się na błąd w oświadczeniu woli (art 84 kodeksu cywilnego) -
          piszesz wprost, że gdybyś wiedziała, że konsekwencją odesłania koperty jest
          otrzymanie książki, za którą musisz zapłacić 80 PLN, nigdy byś jej nie odesłała.
          treść powołanego artykułu: Art. 84. § 1. W razie błędu co do treści czynności
          prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli
          jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego
          skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez
          tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z
          łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.

          § 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby
          składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę
          rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).
    • budzik11 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 22.07.08, 20:24
      Jak widzę spam z Readers' Digest, to drę kopertę nawet bez otwierania, bo z góry
      wiem, co tam jest wink

      Moja babcia daje się za to notorycznie nabierać na "pielgrzymki" połączone z
      prezentacjami różnego badziewia, typu wełniane kołdry, odkurzacze, garnki itp.
      Oczywiście wszystko kupuje, bo jak nie skorzystać z okazji, jeśli miły pan mówi,
      że normalnie to "cudo" kosztuje 5 tysięcy, a "dziś, dla państwa wyjątkowa
      oferta, i to tylko dla szczęśliwców, którzy zostaną wylosowani, cena - JEDYNE 2
      tysiące!!!". I biedna naiwna babcia cieszy się jak głupia, że coś wygrała (to
      nic, że musi zapłacić 2 tysiące zł. za coś, czego by normalnie nigdy w życiu nie
      kupiła) i jest very happy. I z wielką radością szykuje się na następną taką
      "pielgrzymkę", bo to "tylko 16 złotych za przejazd, zwiedzanie, obiad".
    • poziomka001 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 22.07.08, 21:55

      Kiedyś prenumerowałam Readers Digest i ciągle zasypywali mnie tego typu
      śmieciami. Co roku wygrywałam, tyle tylko, że dla dopełnienia formalności trzeba
      było coś kupić. Zawsze to wyrzucałam do śmieci, ale w końcu zrobili się tak
      natrętni, że zrezygnowałam z prenumeraty, zadzwoniłam do nich i kazałam się
      wykreślić z ich bazy danych. Od tej pory mam święty spokój.
      • london26 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 22.07.08, 22:12
        Ale jak myslicie???co powinnam zrobic? odeslac im to badziewie na wlasny koszt
        czy nic nie robic?
        • poziomka001 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 22.07.08, 22:22

          Ja bym zrobiła tak jak Ci radzi annmi, albo po prostu bym olała. Tyle że jak
          olejesz to mogą Cie dalej męczyć jakimiś śmieciami, bo to niestety jest bardzo
          namolna firma, a w każdym razie taka była kilka lat temu.
          • bestraga Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 22.07.08, 22:36
            ja bym na razie ich tylko powiadomiła co mam zamiar zrobic -
            powołujac sie na te przepisy..nie płaciła i czekała na wydarzenia ,
            moze zasromani ucichna , bo nie beda chcieli sie narażąc na rozgłos!
            Tezmiałam z nimi do czynienia, rzaczywiuscie nie chca sie odczepic
            a marketing maja super.. i strasznie to działa (te cudne koperty,
            nalepki, zdrapki..kolejne nagrody tuz tuz ..!)dla tych co jeszcze
            nie sa obyci z takim sprytem
            • koteczka12 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 23.07.08, 10:02
              Do mnie też to co roku przychodzi. Odsyłam kopertę z naklejką NIE
              (bo co mi szkodzi) i żadnych złych konsekwencji nie widzę. Oni w
              środku tłumaczą którą kopertę wysłać jak się chce tylko brac udział
              w loterii a nie dostawać płatnych produktów, chociaż fakt, że
              skomplikowanie ....
              • aagnieszkaa1 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 23.07.08, 11:20
                Do nas ostatnio przyszła taka kopertka zaadresowana na dziadka, który nie żyje od 4 lat....
                • london26 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 23.07.08, 11:53
                  Jasne kopertu bylu dwie, tylko na odwrocie informacja ktora kopperta na tak z
                  ksiazka a ktora na nie. Oni to sprytnie robia....a zreszta skad wiadomo, ze ja
                  ja odeslalam, to byl zwykly list, skrzynaka nasza czesto jest odtwarta, moze
                  ktos wyslal ka za mnie, na moje nazwisko, nie ma tam nigdzie mojego podpisu.
                  • ovaka ale najgorsze.. 23.07.08, 12:15
                    że to po prostu obezwładniajaco głupie czasopismo! No nie wiem jak
                    ci Amerykanie to czytaja, moze sa głupsi niz Europejczycy ? smile
                    • gwiazdka1977 Re: ale najgorsze.. 26.07.08, 09:22
                      odpisałam tak jak radziłyście

                      miła Pani od razu odpisała

                      Szanowny Panie,

                      Uprzejmie informujemy, iż nie posiadamy kurierów. Podczas wysyłki
                      publikacji korzystamy z usług Poczty Polskiej i w taki sam sposób
                      mozna zwrócić
                      publikację. Przypominamy, iz na zwrot publikacji jest 10 dni -
                      termin ten
                      jest znacznie przekroczony. Nadmieniamy również, iż jeżeli
                      publikacja nie
                      była przez Pana zamawiana - nie należało jej odbierać od listonosza.


                      Z poważaniem,

                      Jolanta Jaworska


                      nadmiennie ,że nic nie zamawialiśmy , baba z ich biura twierdzi że
                      bylo wypełnione zamówienie na stronie internetowej
                      a przesyłkę odebrał mój syn, nie wiedział co to jest ,często
                      kupujemy na allegro myślał że znowu co zamawilismy
    • allija Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 27.07.08, 01:33
      Dziwie się, że po tylu latach działalności podobnych firm na rynku
      jeszcze dałaś sie nabrać.
      Za naiwność trzeba płacić, jak dla ciebie to mniej niz 10 zł bo tyle
      kosztuje przesyłka. Jeśli dla tych 10 zł chcesz się wykłócać o to
      kto ma rację to gratuluję stanowczości i cierpliwości.
      Ja bym odesłała i tyle.
    • bursztyn9 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 27.07.08, 14:09
      ja mialam taką przeprawę, z inną aczkolwiek podobna firmą, przez 6
      lat.Nie bede wdawac się w szczegoły , bo mogłaby powstać z tego
      ksiązka. Wprawdzie ja coś zamówiłam( pierwszą transzę) -zapłaciłam a
      poniewaz to, co dostałam ,to był jeden chłam, a w ofercie
      zamówienia, stało napisane ,ze moge w każdej chwili to przerwać -
      listem poleconym -wymówiłam.Mimo to kolejne przesyłki przychodziły
      nadal, listami zwykłymi do skrzynki. Kiedy było tego 7 szt -
      przesyłką poleconą -odesłalam to , czego ne zamówiłam .Tylko ,że to
      przychodziło nadal , ja słałam listy polecone, a oni mnie rachunki z
      odsetkami.Potem zgłaszały sie już kolejne firmy windykacyjne, które
      też nie przyjmowały do wiadomości tego ,że ja wszystko odesłalam i
      mam na potwierdzenie nadania.
      W koncu poszłam do Rzcznika Praw konsumenta i okazało sie ,że takie
      roszczenia , ulegają przedawnieniu po 3 latach i oni dobrze o tym
      wiedzą.
      I to im napisałam. I to był koniec tej sprawy.A ja mam nauczkę na
      przyszłość
      • budzik11 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 27.07.08, 14:46
        hahaha, ja mam podobną sprawę z Telekompromitacją Polską S.A. smile))
        Mam na piśmie ich odmowę podłączenia linii (mieszkamy na tzw. zadupiu), a oni
        twierdzą, że mam podłączoną linię, nawet podali nasz (rzekomy) numer telefonu i
        przysyłają faktury za abonament.
      • bursztyn9 no , i pochwaliłam się 25.06.09, 16:09
        okazuje się ,że to nie żaden koniec.Nikt nie czytał moich wyjaśniej,
        sprawa ciągnie się dalej. Ponad 7 lat.Tylko ,że ja juz nie odpisuję
    • tysia1208 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 24.08.08, 11:28
      Ja miałam dokładnie taką samą sytuacje .. crying(( Ja , takze
      odesłałam tą koperte i przyszła mi ta głupia ksiązka z notesem i
      długopisem .. Zadzwoniłam do nich , ze nie zamawiałam i co mam
      zrobić powiedzieli prosze odesłać .. Także sie bałam ile ta
      przesyłka wyniesie , poniewaz książka była bardzo gruba . Ale
      naszczęście wyniosła 10 zł. razem ze znaczkiem itp.. Do dziś
      przychodza mi jakieś idiotyczne listy , ze jeszcze mam szanse cos
      wygrac , ale teraz juz bez watpliwości je wyżucam .. Nieżli
      oszuści ..
    • sagittarius_84 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 24.08.08, 13:18
      Również się dziwie Twojej naiwności.
      Po tylu latach jeszcze są ludzie, którzy się nabierają.

      Weź to po prostu odeślij i przestań się wygłupiać. Będziesz mieć święty spokój i
      nauczkę na przyszłość.
      • azeitona Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 25.08.08, 16:48
        Od ponad 10 lat pracuje na poczcie w Portugalii. RD to jeden z
        naszych najlepszych klientow, czytaj- zarabiamy na nim bardzo
        dobrze. No i oczywiscie tutaj tez ostawiaja te same numery klientom:
        nagrody, konkursy, mnostwo makulatury i oczywiscie nie zamawiane
        ksiazki, ktore wysylane sa najtansza poczta, czyli bez potwierdzenia
        odbioru- nic z tych rzeczy. klient, ktory nawet dostal taka ksiazke
        moze sie wszystkiego wyprzec i poprostu zrzucic cala
        odpowiedzialnosc na poczte a my jak to sie tutaj mowi- mamy szerokie
        plecy-duzo mozna na naz zwalic a jako ze przesylka nie miala zadnedo
        numeru- nasza odpowiedzialnosc jest...zadna. Ryzyko duze. Ludzie nie
        chca byc oszukiwani przez RD, no to RD musialo obmyslec sposob
        obrony. No i wymyslili. maja taki specjalny adres-nazywa sie to to
        RemessaLivre,( czyli w moim wolnym tlumaczeniu- wolne oddanie. Kient
        dostaje nie zamowiony towar, nie chce go, przynosi na poczte,
        wpisuje adres remessalivre, nic nie placi, przeslka jest dostarczana
        RD i to oni placa za zwrot, taka sama cene jaka zaplacili za
        wyslanie, czyli duzo nizsza niz zaplacilby klient prywatny bo oni
        maja kolosane znizki na wszystkich pocztach swiata. I wilk syty i
        owca cala.
        A tak swoja droga ich marketing jest obezwladniajacy; jeden list
        zawiera tresc powielona jakies 15 razy i na pewno gdzies jest
        zawoalowana informacja o ewentualnej wysylce. Tylko jak to mozna
        przeczytac?
        Warto zapytac jakiejs mojej polskiej kolezanki-pocztowki czy polska
        RD nie ma czegos podobnego...A najlepiej to po dostaniu i odeslaniu
        takiej ksiazki, wyslac im listem poleconym grozbe ze to pierwszy i
        ostatni raz, nastepne, nie zamowione po prostu nie beda
        zwracane...tak zrobil moj brat juz wiele lat temu i w dalszym ciagu
        jest ich klientem ale kupuje tylko to co sam chce.
        ja mam dwie ksiazki SD ( z Polski) jedna to Kuchnia Polska, druga to
        Ilustrowany atlas swiata- obydwie swietne i zeszmacone bo w ciaglym
        uzyciu. Perly w morzu mierzwy...
        Pozdrowienia z cieplych krajow
    • wojkam5 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 26.08.08, 14:14
      A odesłałaś kopertę TAK to mogli to potraktować jako zamówienie - to jest
      napisane w tych papierach.
      A odnośnie niezamawianych przesyłek z tej firmy to ja kiedyś tam zamówiłam
      książkę i potem dostawałam kolejne bez zamówienia - 2 razy odesłałam wraz z
      faksem że sobie nie życzę kolejnych. Kiedy dostałam kolejna po prostu za nią nie
      zapłaciłam - oczywiście upomnieli się ale im powiedziałam że nie zamawiałam na
      co mam dowód i w związku z ich bezczelnym uporem potraktuję ta książkę jako
      zwrot kosztów odesłania poprzednich.
      Od tamtej pory mam spokój.
    • mmena Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 27.08.08, 14:56
      Podobne przejscia mial moj kolega. Co prawda nie z RD, ale z jakas inna firma.
      Postapil tak jak Ty, czyli wyslal im pismo, ze niczego nie zamawial i nie zyczy
      sobie aby niepokojono go przesylkami. Paczki, ktora dostal nie odsylal. Podobnie
      jak i Ty napisal, ze moga ja sobie odebrac. Przysylali mu potem wezwania do
      zaplaty, ale zlozyl na poczcie oswiadczenie, zeby nie dostarczano mu niczego z
      tego adresu. Konsultowal sie z Federacja Konsumentow. Sprobuj tez do nich napisac.
      Pani z RD na przepis dotyczacy mozliwosci zwrotu w ciagu 10 dni moglaby sie
      powolywac gdybys cos zamowila, jesli zamowienia nie ma (niech Ci przesle jego
      kopie) to moze Cie cmoknac. Co do tekstu "jesli nie zamawialas to nie trzeba
      bylo odbierac" - bedziesz odbierac wszystko to co Ci sie wymarzy i byle kretacze
      nie beda Ci dyktowac co Ci wolno. W koncu nie jestes jasnowidzem i nie wiesz czy
      ktos inny z domownikow tego nie zamawial. Pani mozesz poradzic aby nie wysylala
      paczek jesli nikt ich nie zamowil.
      • mysiaanga Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 12.09.08, 22:38
        Hej ja mam podobną sytuacje tyle że oni twierdzą że zamawiałam przez internet.
        To było miesiąc temu. Mój mąż odebrał przeyłke, bo mnie nie było w domu i
        odebrał ją bo tez w Allegro kupuje, i wzioł ja tylko dlatego ze nie trzeba było
        płacić. Potem patrze a tam rachunek , ksiazka i kubek od razu napisałam ze nie
        zamawiałam i nie bede płacić.
        oczywicie gadka ze mam ją odesłać na swój koszt a info o odesłaniiu w pzeciagu
        10 dni przyszła grubo po tym czasie. Napisałam do nich pewien artykuł i ze nie
        bede płacić za koszt ze jak chca to mają mi na konto przelać pieniadze to wysle
        albo ma kurier przyjechać mają na to 14 dni jak nie to za każdy dzień
        przetrzymywania tej ksiazki nalicze 10 zł. Przed tym pismem było kilka
        odpowiedzi ze mam wysłać ja na swój koszt. Teraz pisali ze wysłali odpwiedz
        listem poleconym.
        • mysiaanga Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 12.09.08, 22:40
          ciekawe pewnie beda mi grozić sądem
    • pietialodz Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 09.10.08, 20:51
      kochani należy zacząć od tego ze dobrze jest sprawdzić poprawność
      pisowni "disget" to juz nam powie duzo!ja proponuje takim firemką
      odesłanie pustych kopert bo oni za to płacą a my nie!pozdrawiam
      • kiniak22 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 09.10.08, 21:09
        niestety ale chyba nie doczytalas dokladnie bo tak jest ze jesli sie zgadzasz na
        "cos tam" to tym samym za kazdym razem kupujesz cos co akurat ci wciskaja smile tak
        dziala ta ich loteria
        kiedys tez sie na to nabralam i tak kupilam ksiazke, potem odsylalam koperty
        "nie" zeby nie kupowac smieci, w koncu przestalam odsylac cokolwiek a oni nadal
        zasmiecali mnie regularnie stosem makulatury, a myslalam ze przestana! uncertain w
        koncu wyslalam im 2 maile ze nie zycze sobie aby mi przysylali te pierdoly (no
        ladnie to napisalam wtedytongue_out) i nie biore udzialu w tej loterii, ale do nich to
        nie dotarlo uncertain az sie loteria skonczyla i luzik smile niestety blad popelnilam ze
        im maila wyslalam bo tym samym maja juz moj adres i kiedy rozpoczynala sie nowa
        loteria raczyli mi wyslac maila dotyczacego wlasnie tej loterii uncertain oni naprawde
        sa natretni!
        a co masz zrobic to zalezy od ciebie, jak fajna ksiazka to zostaw i tyle, jak
        badziew to odeslij tylko pytanie czy przesylka drogo nie wyjdzie? no i nie ma
        gwarancji ze nawet jak odeslesz ksiazke to ci wiecej kopert nie przysla uncertain
      • pieskuba Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 10.10.08, 10:22
        Skoro o poprawności mowa to rozważ formę "firemkom", zamiast tego,
        co napisałaś :o)
        • julka-net Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 17.12.08, 14:56
          Witam!!! musze sie przyznać, że ja tez niestety dałam sie nabrac na
          ta loterie z tym tylk ze nie odebrałam przesyłki od listonosza,
          chciałam sie dowiedzieć czy z tego powodu nie beda robic mi jakis
          problemów??
          • marysienka-1 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 18.12.08, 09:49
            nie powinno sie nic dziać.Zwróciłaś jak kiedyś ja gazety i nie
            zapłaciłam o zgrozo.Minęło ze 3 lata więc chyba mnie po sądach z 3
            gazetki niepłacone nie zamkną .Oszuści straszni ale oni też się boją
            konsumenta bo już zapewne nie jeden im psprzątał!!!!
            • minia223 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 05.01.09, 08:54
              Słuchajcie ja nic nie zamawiałam z tej firmy a przysyłają do mnie że jestem
              zadłużona u nich 80 zł dzwonią ja powiedziałam że tego nie zapłacę bo ja tej
              książki nie mam nic mi nie przyszło byłam na poczcie zobaczyc czy mogą mi
              pokazac ten odbiór czy jest tam mój podpis niema już nie pokazali.I co ja mam z
              tym zrobic.Może ktoś za mnie to zamówił niewiem ja tego nie mam.
              • skedok Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 30.01.09, 14:57
                To dziwne że taka banda oszustów nadal działa.ale to w myśl starej zasady
                "kretyn zawsze się znajdzie"
                Ja też nie otrzymałem żadnej paczki a przysłali mi pieniądze do zapłaty.Niech
                sobie popiszą to też kosztuje.
            • mruffek Re: Readest Digest-podajcie numer telefonu do Read 25.06.09, 13:54
              błagam podajcie mi nr tel do nich...
              zamówiłam kiedys 1 ksiązke tak mi sie spodobała ze musiałam ją kupic...
              po roku znow zamówiłam, tylko ze 2, nie przecze ksiązki są wspaniałe...tylko ze
              stwierdziłam ze juz wiecej nie bede zamawiać...bo to przeciez kosztuje...no i
              tak pech chciał ze sami przysłali cos...nawet nie wiem co dokładnie...mieszkam
              za granicą i mama zadzwoniła do mnie zebym przesłała pieniądze....ale przeciez
              nic nie zamawiałam...moge to zapłacic byle wiecej juz nic nie przysyłali,
              tylko prosze podajcie numer tel. pod który mam zadzwonic...
              z góry dziekuje
    • ajlii Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 30.01.09, 15:15
      No super po prostu...

      Do mnie zaczęły przychodzić listy z RD. Nigdy nie podawałam im swojego adresu. Narazie listy zwykłe wywalam, ale wolałabym nie nadziać się na przesyłkę poleconą.
      Ciekawi mnie skąd oni biorą dane osobowe - chyba nie pozyskują ich w sposób legalny?
    • aga1506 Re: Readest Digest-nie dajcie sie nabrac 02.02.09, 14:37
      Ja tez dostawałam kilka lat temu ksiażki. A że byłam jeszcze niepełnoletnia to nie płaciłam. Nie zamawiałam to nie płaciłam. Mam kilka książek do tej pory. Więc olej kwit i tyle a książkę możesz odesłać....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka