Moze ktos madrzejszy znajdzie sie odemnie.
Ale od poczatku, mialam kotke w domu, niestety zmarlo sie biedaczce calkiem
niedawno. wiec w ramach rekompensaty dla corek wzielam kota od rodzicow. ma 5
lat wiec juz jest ulozonym i statecznym kocim mezczyzna. ale tak sie stalo jak
sie stalo i z jednego statecznego mezczyzny kociego mam 4 kocich mezczyzn.
Przybylo to wszystko w dosc krotkim czasie.
I teraz mam pytanie : co zrobic, zeby po kocich spacerach do kuwety w
mieszkaniu nie unosil sie "aromat" z kociego kibelka? a ma sie z czego unosic
Codzienna zmiana zwirku nie pomaga. Moze jakies cudowne magiczne sposoby
WDPD?? bylabym wdzieczna za kazda rade, ja , maz, dzieci i pies

bo kotom to
chyba obojetne jaki aromacik sie ulatnia