Wiem wiem, raczej nie jest to typowy tu problem
Niestety, pomimo zapału, wykonania planu tygodniowego sprzątania (wciąż wisi
na lodówce - sprawdzał się bardzo, a pomysł znalazłam oczywiście tutaj

),
okazało się, że dla mnie sezon sprzątania się skończył

O ile z rocznym Synkiem na rękach jeszcze mogłam coś zrobić, o tyle w 32tc już
nie bardzo...
Mam w związku z tym ogromną prośbę. Czy któraś z Was ma/zna godną polecenia
osobę, która zajmuje się sprzątaniem? Moje poszukiwania zaowocowały 2 zupełnie
nieudanymi kontaktami, na trzeci się nie zdobędę... Szukam kogoś naprawdę
sprawdzonego, komu można zaufać np. że toalety nie umyje ściereczką kuchenną

Będę oszałamiająco wdzięczna za pomoc - a wdzięczność ciężarówki (podobnie jak
wręcz-przeciwnie) liczy się ogromnie

Mieszkam w stolicy.
Pozdrawiam