Dodaj do ulubionych

Chrapiący małż?

27.12.08, 16:31
Wiem że to nie to może forum ,ale czy Wasi mężowie ,partnerzy chrapią-bo mój
tak i nie mam na to żadnej rady.Może macie jakieś sposoby?
Obserwuj wątek
    • johana19 Re: Chrapiący małż? 27.12.08, 17:50
      Mój niestety, czasami chrapie. Najważniejsze by nie spał na plecach.
      Jak ja już śpię, a on chrapie to mi to na szczęście nie przeszkadza.
      Ale nie zasnę gdy on już śpi i chrapie, a ja się dopiero kładę do
      snu. Wówczas zazwyczaj normalnie go szturcham i mówię by nie chrapał
      i się na boku położył. Pomaga.

      LENA 27-01-2005
      i lipcowy LOKATOR
    • anka-ania Re: Chrapiący małż? 27.12.08, 17:52
      Wysłać małża do lekarza, chociaż nie zawsze jest to problem medyczny. Często wystarczy schudnięcie (jeśli chrapacz jest otyły), rzucenie palenia lub ograniczenie alkoholu.
      Tu znajdziesz więcej rad: mediweb.pl/mens/wyswietl.php?id=222
      • sarna73 Re: Chrapiący małż? 28.12.08, 08:41
        potwierdzam ze chudniecie pomaga, mój schudł dużo (chociaż drugie tyle przed nim
        ) i chrapie juz do wytrzymania !!!
    • ewekub Re: Chrapiący małż? 27.12.08, 18:56
      Mój mąż jest chudy, nie pali papierosów, nie nadużywa alkoholu, z racji wykonywanego zawodu został przebadany z każdej strony -
      a chrapie jak niedzwiedź uncertain
      Nie mamy na to sposobu. Ja za nic w świecie nie zasnę przy tym chrapaniu, więc śpimy w osobnych sypialniach.
      Zaraz pewnie będą głosy szturmujące ten pomysł...
      Na szczęście spanie w oddzielnych pokojach nie ma negatywnego wpływu na nasze małżeństwo, wręcz przeciwnie wink
      • inguszetia_2006 Re: Chrapiący małż? 29.12.08, 09:51
        Witam,
        Ja też mam swoją sypialnię, nie jesteś jedyna;-D
        Mój mąż też chrapie i mnie wykańczał psychicznie, nie wytrzymałam i
        śpimy osobno. Wreszcie się wysypiam i jestem szczęśliwa.
        Brak snu przez x dni z rzędu, bo ktoś chrapie, to koszmar.
        Nie zrozumie, kto nie przeżył. To można przyrównać tylko do tortur;-D
        Pzdr.
        Inguszetia
    • vivyan Re: Chrapiący małż? 28.12.08, 16:34
      Cóż, ja nabyłam stopery do uszu, pomagają w zasypianiu a jak już
      zasnę to nic mnie nie obudzi smile
      • kroliczyca80 Re: Chrapiący małż? 28.12.08, 20:19
        A co to za cuda, które nie przepuszczają hałasu odbywającego się tuż
        koło ucha? Ja swego czasu wypróbowałam chyba wszystkie stopery na
        rynku, nawet takie z castoramy dla robotników na młotach
        pneumatycznych - ale z moim M żadne nie wygrały...
        Na szczęście M przestał chrapaćsmile
        • vivyan Re: Chrapiący małż? 29.12.08, 19:37
          Heh. To mnie się widocznie trafił lżejszy przypadeksmile)
    • laiczka9 Re: Chrapiący małż? 29.12.08, 09:16
      mój także czasem chrapie.
      szarpię go wtedy za ramię i wrzeszczę; obudż się!!! chrapiesz!!! ja
      nie mogę spać!!! przestań!!!
      pomaga.
      tylko czasem zastanawiam się czy tak obudzony w środku nocy ...
      kiedyś mnie nie zabijesmile
      • lorisa Re: Chrapiący małż? 29.12.08, 11:50
        hehe laiczkawink
        mój jak chrapie to jest albo zmęczony baaardzo,albo wypiło mu się duużo napojów
        wyskokowych;p..ja wtedy mu mówię -"chrapiesz Misiu",a on mi na to "wiem,wiem.."
        i się kładzie na brzuchu i jest git...
        jakby chrapał ciągle to bym oszalała..albo go ukatrupiła...w kawalerce na razie
        mieszkamy więc do łazienki przyszłoby mi uciec..chyba..

        buzie
        • nini6 Re: Chrapiący małż? 29.12.08, 11:56
          Nie no ja przepraszam ale wyobraziłam sobie wieeelką, mokrą, chrapiacą ostrygę smile))
          A w temacie - mój końkubent nie chrapie, za to mój syn piłuje jak drwal.
          • kluska2cv Re: Chrapiący małż? 29.12.08, 12:49
            A ja może jestem dziwna ale jak nie moge zasnąć i słysze równomierne
            rytmiczne chrapanie to odrazu zasypiam - to coś jak pociąg albo
            deszcz. Czasem czekam aż mój zacznie chrapac zebym mogła spokojnie
            zasnąć
            • czarnagraza Re: Chrapiący małż? 29.12.08, 12:55
              Mój M chrapie, ale ja rzadko kładę się później niż On,więc ... On ma problem, bo
              ja "daję" jak "tartak".
    • marysienka-1 Re: Chrapiący małż? 29.12.08, 13:32
      to zasypianie przy chrapaniu mnie zaintrygowało....
    • dolmadakia Re: Chrapiący małż? 29.12.08, 14:11
      A to małże wydają jakoweś odgłosy?smile) a na poważnie to mój też
      czasem chrapie-lekko go wtedy szturcham i mówię czule"Na boczek! na
      boczek!" On się przewraca na boczek i po problemie.Jak ja chrapię to
      on robi tak samo.Ale to takie okazjonalne chrapanie,natomiast gdy
      chrapał mój synek /od 3- do 7-ego roku zycia/ to sie spac nie
      dało.Jak traktorsad Okazało się to powiązane z alergią i
      powiększonym migdałem środkowym,po usunięciu migdała /ze względów
      zdrowotnych/ chrapanie minęłosmile
      • yunanna Re: Chrapiący małż? 29.12.08, 15:23
        małż nawet nie, ale rodzice koszmarnie, na wyjazdach nie da się żyć, nic mnie
        tak nie irytuje przy zasypianiu jak czyjeś chrapanie. Szlag mnie trafia
        natychmiast. stopery do uszu te takie ugniatane jak plastelina rozwiązują z
        reguły problem.
        • agatha-christie Re: Chrapiący małż? 31.12.08, 11:49
          Mój chrapie straszliwie. Łączę się z wami w bólu. Nie jest gruby,
          nie pali, prawdopodobnie to kwestia przegrody nosowej. Mój koszmar
          trwa już prawie 20 lat. Kilkakrotnie każdej nocy szturcham go, żeby
          przekręcił się na bok a on powraca, jak bumerang. Kiedyś próbowałam
          spać w innym pokoju, było jeszcze gorzej, bo żeby go popchnąć,
          musiałam wstać, przebyć odleglość kilkunastu metrów i wrócić, o
          spaniu już nie było mowy. Od ponad roku stosuję zatyczki do uszu,
          ale nie te stoppery plastelinki, tylko takie gąbeczki, które
          pęcznieją w uchu pod wpływem ciepła. Jest lepiej, budze się już
          tylko 2-3 razy. Komórkę mam pod poduszką, żeby słyszeć budzik.
          Dodatkowo chrapie pies, syn też, ale go nie słyszę, bo ma zamknięte
          drzwi. Chrapanie męża doprowadziło mnie do chronicznej bezsenności i
          nerwicy. Wierzcie mi, że były takie noce, kiedy chciałam go
          przydusić mocniej poduszką...Ale żonom chrapiących na pewno to
          uczucie nie jest obce.
          • angelka Re: Chrapiący małż? 01.01.09, 23:20
            W aptekach dostępny jest środek o nazwie Silence, na mojego M
            działa...
    • justyna3003 Re: Chrapiący małż? 02.01.09, 17:02
      inny środek też skuteczny to DATONG spray do nosa. Mój jak sobie psiknie tym środkiem to nie chrapiesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka