maria10344
18.01.09, 13:17
Zwracam się do Was moje drogie WDPD,jako do wybitnych ekspertek w dziedzinie
jakości żywienia,zorientowałam się,że to najlepszy adres.
Przez małe szachrajstwo trafił do mnie facet,który miał u mnie "tylko zbadać
jakość wody bezpośrednio z kranu".Pytałam,ćzy będzie chciał mi wcisnąć
filtr.P-ł,że nie.Okazało się,że tak.Nie wiedział biedaczek,że trafił na
taką,która brzydzi się tego typu sprzedażą,ale ......Wykonał mi jakieś badania
wody/wsadzał elektrody do szklanek/ i wyszło,że ta woda zrobiła się gęsta jak
zupa,obrzydliwie kolorowa z tłustym kożuchem na wierzchu.Wsadzał mi jakieś
urządzenie pomiarowe do szklanki i miałam prawie 300 jednostek czegoś
tam.Pokazywał inne "badania" i 100 to było już dużo.Oczywiście nie dałam się
nabrać,ale od 3 dni o niczym nie mogę myśleć.Szklanka stoi na oknie i ja
widzę oczami wyobraźni,że nasza 2 letnia Emiluszka to pije.Horror.
Powiedzcie mi z praktyki,jak to jest z tymi filtrami.Nie interesują mnie Brity
jak też odwrócone osmozy,które dają efekt sztucznego mineralizowania.
Ta firma to For life
Dodam,że mieszkam w aglomeracji Śląskiej i wodę mam z Goczałkowic.
Zanim zacznę działać,chcę poznać Wasze zdanie.
Może macie namiary na jakieś instytuty badawcze,rankingi.
Z góry dziękuję.