Dodaj do ulubionych

biały barszcz czy żurek ?

13.02.09, 00:35
no właśnie - czy jest to to samo? Są różne opinie, np.: są to tylko nazwy
regionalne, biały barszcz jest tylko na zakwasie z kapusty kwaszonej, żur to
tylko bez warzyw (bez wywaru z warzyw) itd, itp. W samej rzeczy to nawet
ciekawe, jednak chyba nikt tego nie rozstrzygnie. Co kraj, to obyczaj (tylko
nie powołujmy komisji sejmowej !!!). Dla mnie "jak go zwał to go zwał" byle
mnie i biesiadnikom smakowało, a lubimy na wędzonym chudziutkim boczku
gotowanym z przyprawami, z warzywami i kilkoma ząbkami czosnku(potem boczek
jest do kanapek, a z warzyw jest sałatka warzywna)+ zakwas (np. z butelek, bo
szybciej)+ podsmażona pokrojona cebula+ sporo majeranku i jak nie zapomnę to
trochę chrzanu - podajemy np. z jajkiem lub z kiełbasą białą, lub z
ziemniakami np. drobno pokrojonymi, ale ja uwielbiam z ukręconymi(z odrobiną
masła i mleka lub z..podrumienioną cebulą). A co się stanie jak wszystkiego po
trochu się doda? Jednego dnia można podać "czysty" a innego ze śmietaną. Na
dodatek w chlebku (bez ziemniaków)! ROZPUSTA.Najlepszy po 2-3 dniach, jak się
"przegryzie". Już czuję ten aromat. A więc dzisiaj gotuję na sobotę i
niedzielę (na poniedziałek już chyba nie zostanie). Smacznego.
Obserwuj wątek
    • frankomama Re: biały barszcz czy żurek ? 13.02.09, 09:19
      Rozgraniczenie jest raczej dość klarowne: żur jest na mące żytniej, biały
      barszcz jest na mące pszennej i to jest kryterium odróżniające te dwie zupy.
      • a_gnieszka0 Re: biały barszcz czy żurek ? 13.02.09, 11:13
        Zawsze kupuje żurek(śląski w butelce)z maki żytniej i pszennej jak
        robię żurek i ma byc gęsty(na boczku lub na kiełbasie)dodaję
        wymieszany, jak gotuje zalewajkę nie mieszam żeby nie było maki i
        żeby nie była gęsta wink
        • kazikowa1 aaaa, jeszcze zalewajka 13.02.09, 19:37
          to żurek (tylko śląski? a czym się różni od np. pomorskiego - bo u mnie nie ma
          "śląskiego", jest tylko "żur")czy to barszczyk biały wink))
          (bez obrazy kiss)
          • smutas13 Re: aaaa, jeszcze zalewajka 14.02.09, 06:36
            Śląski żurek zawiera w sobie otręby - zdrowe na jelita.
            Zakwas na zalewajkę (pamiętam z dzieciństwa) był czysty - bez otrąb.
            • frankomama Re: aaaa, jeszcze zalewajka 14.02.09, 11:22
              Przede wszystkim żaden Ślązak nie powie "żurek", tylko i wyłącznie "żur"smile
          • a_gnieszka0 Re: aaaa, jeszcze zalewajka 17.02.09, 15:29
            Nie wiem czym sie rózni zurek śląski od pomorskiego-może tylko
            nazwą .Ja kupuje sląski(u nas jest tylko w biedronce) bo jest kwaśny
            a taki lubie najbardziej, "barszczu białego" nie kupuje bo jest za
            słaby.zawsze wybieram taki który ma 2 rodzaje mąki żytnią i pszenną
            nazwa juz nie ważna(nieraz kuuje domowy jak nie ma ślaskiego)wink
            • kazikowa1 i o to chyba właśnie "biega" !! 17.02.09, 23:39
              musi mieć swój smak i już (a nazwa nie jest istotna) smile)
    • kazikowa1 już ugotowany 14.02.09, 22:53
      a że był za mało kwaśny (niestety słaby zakwas z butelki)to został dokwaszony
      odrobiną kwasu z moich kwaszonych ogórków; dzisiaj był ze śmietaną i krojonymi
      ziemniakami, a jutro "czysty" z jajkiem (oczywiście ugotowanym na twardo) może
      nawet z kiełbaską.
    • czarnagraza Re: biały barszcz czy żurek ? 17.02.09, 22:09
      Ja daję jeszcze z przypraw - czosnek. Sporo nawet. Taki sproszkowany.
      • kazikowa1 oczywista oczywistość, że musi być czosnek! 17.02.09, 23:48
        ale pod jaką postacią - to już jak kto woli; zupa ta musi mieć ten swoisty,
        niezapomniany smak (czasem trudno go uzyskać, gdy zakwas jest do bani a także,
        gdy np. przedobrzy się z niektórymi przyprawami). Największą nagrodą dla
        gotujących jest to, że wszystkim smakuje i jeszcze chcą dokładkę (a w garnku
        -niestety-już dno widać).
    • sierpniowska Re: biały barszcz czy żurek ? 18.02.09, 08:04
      no wlasnie....
      bardzo wiele znajomych osob stwierdzalo - nie cierpie zurku... dla
      mnie to zawsze bylo dziwne...bo ja zurek uwielbiam. od dluzszego
      czasu gotuje zawsze tak samo - z PLASTIKOWEJ butelki firmy smakosz,
      smazona cebulka, boczus wedzony, troche kielbaski i oczywiscie wywar
      z warzyw. podanie to juz roznie, a to z jajeczkiem, a to ze
      smoazonymi ziemniaczkami, wiekszosc domonikow dzieli moja pasje wink

      gdy zauwazylam wątek kilka dni temu, postanowilam zurek znow
      ugotowac, pognalam do sklepu a tu klops, plastikowe butelki sie
      skonczyly, beda pojutrze sad
      no to rzucilam nieufnym okiem na polke i szklany sloik z Vortumnusa
      wpadl mi w oko.... a tam, raz kozie smierc... nabywszy rzeczony
      zurek radosnie przystapilam do warzenia strawy (oczywiscie nie od
      razu w sklepie, ajkos tak wolalam do domu wrocic)
      jako z e pora byla taka, ze nikogo w domu nie bylo, sama zapodalam
      sobie ow zurek...
      teraz juz wiem dlaczego luzie nie cierpia zurku....

      to chyba byl wlasnei zurek, takie cos kwasne i jednoczesnie
      bezplciowe (mimo ze przyprawialam tak samiutko i dodalam czosnku
      bardzo duzo) a tamten zwykle kupowany ma w sobie czosnek podczas
      procesu kiszenia sad
      absolutnie nie jest moim zamiarem szkalowac firme Vortumnus ale ja
      po prostu oczekialam czegos innego sad
      ps wszyscy domownicy podzielili moja opinie - a pies spojrzal z taka
      pogarda powachawszy ze wstyd mi sie zrobilo... szkoda ze nie mam
      kur...
      BARSZCZ BIALY GORA!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka