kazikowa1
13.02.09, 00:35
no właśnie - czy jest to to samo? Są różne opinie, np.: są to tylko nazwy
regionalne, biały barszcz jest tylko na zakwasie z kapusty kwaszonej, żur to
tylko bez warzyw (bez wywaru z warzyw) itd, itp. W samej rzeczy to nawet
ciekawe, jednak chyba nikt tego nie rozstrzygnie. Co kraj, to obyczaj (tylko
nie powołujmy komisji sejmowej !!!). Dla mnie "jak go zwał to go zwał" byle
mnie i biesiadnikom smakowało, a lubimy na wędzonym chudziutkim boczku
gotowanym z przyprawami, z warzywami i kilkoma ząbkami czosnku(potem boczek
jest do kanapek, a z warzyw jest sałatka warzywna)+ zakwas (np. z butelek, bo
szybciej)+ podsmażona pokrojona cebula+ sporo majeranku i jak nie zapomnę to
trochę chrzanu - podajemy np. z jajkiem lub z kiełbasą białą, lub z
ziemniakami np. drobno pokrojonymi, ale ja uwielbiam z ukręconymi(z odrobiną
masła i mleka lub z..podrumienioną cebulą). A co się stanie jak wszystkiego po
trochu się doda? Jednego dnia można podać "czysty" a innego ze śmietaną. Na
dodatek w chlebku (bez ziemniaków)! ROZPUSTA.Najlepszy po 2-3 dniach, jak się
"przegryzie". Już czuję ten aromat. A więc dzisiaj gotuję na sobotę i
niedzielę (na poniedziałek już chyba nie zostanie). Smacznego.