przedziwna1
22.02.08, 18:52
Dzis kolo poludnia morze lekko falowalo i bylo cofniete az za koniec
drewnianych falochronow. Gdy poszlam nad morze o 17ej juz z minuty na minute
widac bylo zmiany. Wiatr stopniowo sie wzmagal, gonil po plazy smugi piachu, a
morze zaczynalo kolysac sie coraz mocniej i powoli podchodzic coraz blizej
plazy...mewy musialy uciekac z piaskowych wysepek, ktore ginely pod
nadchodzacymi falami...
fotoforum.gazeta.pl/72,2,881,62265059,76077288.html
Teraz juz uderzenia wiatru sa solidne, z domu porzadnie slysze morze...:)