jak tam u was?
u nas wczoraj byli nieumowieni wczesniej goscie, malzenstwo z jednym
dzieckiem i drugim w brzuchu. bylo fajnie, zrobilismy teatrzyk
balecik dla dzieci, byly slajdy na rzutniku peerlowskim

fajerwerki o polnocy +szampan zakonczyly nasze harce. nawet na forum
wlazlam na momencik po polnocy
nalepsze zyczenia noworoczne dla was dziewczyny
aha, jeszcze dodam, ze wlasnie maz mi wyjechal w nocna podroz
samochodem na warmie, sam pojechal, beze mnie. buuu... czuje jakis
niepokoj, mam nadzieje, ze wroci caly i zdrowy.