polski_francuz
26.11.19, 08:48
W ostatnia sobote listopada wypada pomyslec o waznym wydarzeniu u naszego ukrainskiego sasiada - o wprowadzeniu w 1932 roku ustaw prowadzacych do zaglodzeniu Ukraincow i smierci ponad 3 mln ludzi. Ukraincy mieli bardzo silne indywidualne rolnictwo i znakomita ziemie (tak dobra, ze kradziona ponoc przez Niemcow jak sie niedawno dowiedzialem na forum) i niezbyt chcieli kolektywizacji rolnictwa.
I tak bratni sasiad zdecydowal sie na ludobojstwo Ukrainy. A ze Ukraincy to Narod silny i przekorny, Rosjanie mordowali ustawami i wymuszaniem do natychmiastowego dostarczania kontyngentow zboza. I tak ulice zaczely sie zapelniac ludzmi umierajacymi z glodu.
To Wielki Glod doprowadzil do zaczecia definiowania ludobojstwa.
Czym bylo ludobojstwo?
Rafał Lemkin w wystąpieniu „Soviet Genocide in the Ukraine” wygłoszonym w 1953 r., w 20. rocznicę tragedii, wyjaśnia mechanizm działania Moskwy. Ukraińcy byli zbyt liczni, żeby zastosować wobec nich „technologię zagłady”, czyli pełnej eliminacji. Ludobójstwo polegało więc:
The nation is too populous to be exterminated completely with any efficiency. However, its leadership, religious, intellectual, political, its select and determining parts, are quite small and therefore easily eliminated, and so it is upon these groups particularly that the full force of the Soviet axe has fallen, with its familiar tools of mass murder, deportation and forced labour, exile and starvation.
I jeszcze, skad my to znamy?
Bo warto pamiętać, że równolegle z głodzeniem wiosną 1933 r. rozpoczęły się represje wobec ukraińskiej elity intelektualnej i kulturalnej (tzw. rozstrzelane odrodzenie), które osiągnęły kulminację w 1937 r. z bilansem dziesiątków tysięcy ofiar, z nazwiskami takimi jak Mykoła Chvylowyj, Łeś Kurbas, Mykoła Kulisz.
Rosyjskie ludobojstwo stalo sie inspiracja dla Niemcow
Pamięć Wielkiego Głodu jest w końcu także obowiązkiem, nie tylko Ukraińców, ale wszystkich jako modelowy przykład ludobójstwa, które poprzedziło znacznie bardziej radykalny projekt Zagłady przeprowadzony przez nazistowskie Niemcy. Primo Levi ostrzegał: stało się, więc może się stać, może się stać wszędzie.
Kilka dni temu zaczelismy rozmawiac o Ukrainie. O ich braku sukcesow ekonomicznych. O tym, ze ich elity sa slabe i nie ma sie czego trzymac. Badzmy sprawiedliwi. I Polacy mieli elity tepione i rozstrzeliwane. I nam brakuje rozsadku i "dluzszego oddechu". Ale warto jest tez zrozumiec przez co przeszli Ukraincy. I jakie szczescie mieslismy, ze dostalismy od prezydenta Wilsona po 1 ws. niepodleglosc i ze nikt nas nie zmuszal do kolektywizacji rolnictwa.
PF