Dodaj do ulubionych

Po co Trump jezdzil do Pekinu?

16.05.26, 21:20
W prawdzie jest to dosc ciekawy temat.
Obserwuj wątek
    • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 21:27
      monalisa2016 napisał(a):

      > W prawdzie jest to dosc ciekawy temat.


      Dzieki, Mona. Mam nadzieje, ze dyskusja bedzie ciekawa.
      • monalisa2016 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 21:29
        igor_2025 napisał:


        > Dzieki, Mona. Mam nadzieje, ze dyskusja bedzie ciekawa.

        Chetnie poczytam inne zdania na ten temat.
        • opa34 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 21:45
          Putler jedzie do Chin,wygląda to dla mnie na upokarzanie USA.... przykre ale pomeranczowy idiota ciezko na to zapracowal
          • monalisa2016 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 21:53
            opa34 napisał(a):

            > Putler jedzie do Chin,wygląda to dla mnie na upokarzanie USA.... przykre ale po
            > meranczowy idiota ciezko na to zapracowal

            Opa o wizycie prezydenta Rosji w Chinach wiedzielismy juz przed wizyta amerykanskiego, no coz polskie media postawily sie tak jakby nic o tym nie wiedzialy.
          • student_zebrak Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 06:47
            nawet nie musial starac, jemu idiotyzmy wypadaja z glowy jak wlosy
            • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 09:10
              student_zebrak napisał:

              > nawet nie musial starac, jemu idiotyzmy wypadaja z glowy jak wlosy

              Jest jedno pytanie, czy Trump robi to celowo,czy po prostu nie moze nie udawac z siebie idiote.
              • taziuta Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 17:18
                igor_2025 napisał:

                > Jest jedno pytanie, czy Trump robi to celowo,czy po prostu nie moze nie udawac
                > z siebie idiote.

                On niczego nie udaje. Jest sobą. Idiotą.
                • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 17:24
                  taziuta napisał:

                  > On niczego nie udaje. Jest sobą. Idiotą.

                  Grupa amerykanskich lekarze psychiatry, w liczbie ponad 30, stwierdzial, ze Trump ma duze problemy z psychika, i powinien byc odwolany z urzedu. Wiec jesli to jest prawda, to bardzo nieladnia nazywac chorego czlowieka idiota.
      • student_zebrak Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 06:46
        poniewaz mial kilka spraw do zalatwienia, interes mu xujowo idzie (poza prywatnym)
        poza tym misio mu ego nadmuchal
        • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 09:11
          student_zebrak napisał:

          > poniewaz mial kilka spraw do zalatwienia, interes mu xujowo idzie (poza prywatn
          > ym)
          > poza tym misio mu ego nadmuchal


          Misio wiedzial z kim ma doczynienie. :-)
    • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 21:44

      Odpowiedz na pytanie zadane w tytule brzmi , wedlug mnie, nastepujaco - Trump jezdzil do Pekinu po prostu po to, aby po prostu zjezdzic, chociaz to brzmi bardzo dziwnie.

      Przypomnijmy, ze byla to przelozona wizyta: pierwotnie planowana przez Trumpa z pozycji zwyciezcy Iranu. Gdyby tak sie stalo, Xi stanalby przed ultimatum, którego trudno byloby mu zignorowac. Trump przemawialby jako wladca Bliskiego Wschodu - miejsca, z którego Chiny czerpia rope i gdzie próbuja zbudowac strategiczna logistyke.
      Ale niespodziewanie dla Trumpa i dla wielu, Iran nie upadl, a dla USA tam wszystko poszlo nie tak. Opor Teheranu przerazil inwestorów, szczególnie pod wrazeniem plonacych amerykanskich baz wojskowych. Blitzkrieg sie nie powiódl, a uzycie broni jadrowej oznaczaloby koniec Trumpa jako prezydenta. Xi nawet go potrolowal, nazywajac Iran jednym z najbardziej wplywowych krajow na swiecie.
      Uwiklany w wojne z Iranem Trump zaczal pilnie przenosic wizyte do Pekinu: jego tlo stawalo sie nie do przyjecia. Ale sam fakt przeniesienia zamienil wlasciciela Bialego Domu w obiekt kpin. A to oznaczalo kpiny z USA, a Trump okazal sie osobiscie winny narodowej hanby.Trump przelal wystarczajaco duzo krwi, ale czekano na zwyciestwo, a nie na jego wygibasy po nieudanej wojnie. Tym nie mniej Trump dostal od XI nagrode pocieszenia - wsparcie w obietnicy kupienia czegos tam od USA w zamian za uchylanie sie Trumpa od konkretow w sprawie Tajwanu. Niektore to uznali za kapitulacje USA. W rzeczywistosci byla to tylko kolejna sztuczka Trumpa w konkretnej sytuacji. Nic nie obiecal, po prostu nie wyostrzyl. XI, zgodnie z chinska tradycja utrzymywania kamiennej twarzy, po prostu stworzyl atmosfere ostrzegajaca Trumpa, ze Tajwan jest czerwona linia. Trump uslyszal, ale nie ma wplywu na to, co zrobia Demokraci. Moga znow wyslac kogos z waznych osob na wyspe.Wiec to co powie Trump, i tak nie ma zadnej wartosci.
      W obecnej, dosc trudnej sytuacji ,Trump bardzo potrzebowal przynajmniej symbolicznych transakcji. Dla tego przywiózl w Pekin szefow Nvidia, Goldman Sachs i BlackRock i Maska, z którymi spotkal sie premier rady panstwowej Chin Ludowych Li Qiang. Wiec umowili sie, Stany znowu beda sprzedawac Chinom chipy Nvidia, a Pekin bedzie kupowac od USA cos z zarcia i nie wprowadzi embarga na dostawy metalow ziem rzadkich.Trump bardzo staral sie stworzyc obraz zwyciezcy, poniewaz najwazniejsze jest dla niego tlo dla listopadowych wyborów. W tym momencie kazda ze stron dostala to, czego chciala. To nie jest porazka Trumpa ani zwyciestwo XI, i na odwrot, to ich manewry. Deklaracje intencji. Nikt jeszcze nie wylozyl glównych kart. Zmiana swiata dopiero sie rozpoczela, a glówne bitwy dopiero nadejda. Wiec jak napisalem na samym poczatku - pojechal Trump do Pekinu, zeby pojechac, bo nie pojechac juz nie mogl, a cos zdobyc konkretnego nie mial szansow.
      • opa34 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 21:47
        Onuca belkocze,brrr
        • monalisa2016 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 21:57
          opa34 napisał(a):

          > Onuca belkocze,brrr

          Skoncz wstydu oszczedz, nie stac cie intelektualnie na inteligentna dyskusje? Dlaczego czlowiek musi sie wstydzic za rodakow?
          • opa34 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 22:11
            Onuco nie jestes moim rodakiem,jestes przedstawicielem wrzoda na mapie Europy
          • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 22:14
            monalisa2016 napisał(a):


            > Skoncz wstydu oszczedz, nie stac cie intelektualnie na inteligentna dyskusje? D
            > laczego czlowiek musi sie wstydzic za rodakow?

            Oczywiscie, ze ta żope nie stac na intelektualna dyskusje, bo trzeba posiadac intelekt.A tego temu pajacowi brak.
            • opa34 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 22:34
              tenor.com/de/view/reaction-middle-finger-f-you-f-u-nope-gif-33003267840354647
    • felusiak1 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 22:22
      Przeciwż wszyscy wiedzą, że po bubki.
      • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 22:38
        felusiak1 napisał:

        > Przeciwż wszyscy wiedzą, że po bubki.


        Felus, a co to znaczy jezdzic po bubki?
        Pierwszy raz z tym spotkalem sie.
        Zadalem pytanie sztucznej inteligencji, i taka odpowiedz otrzymalem:

        Prawdopodobnie masz na myśli popularne, potoczne powiedzenie „jeździć po bułki” (lub „latać po bułki”), a „bubki” to wynik przekłamania lub literówki.
        • felusiak1 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 08:38
          Zapytaj wilniuka. On wie.
          • igor_2025 Felus, kolejne pytanie 17.05.26, 09:13
            felusiak1 napisał:

            > Zapytaj wilniuka. On wie.


            Kto to wilniuk?
            • felusiak1 Re: Felus, kolejne pytanie 17.05.26, 17:06
              Ten co pochodzi z Wilna.
              Możesz też poczytać Wańkowicza.
              • igor_2025 Re: Felus, kolejne pytanie 17.05.26, 17:30
                felusiak1 napisał:

                > Ten co pochodzi z Wilna.

                Wiec juz wiem kto to wilniuk, ale nadal nie wiem czym sa bubki.

                > Możesz też poczytać Wańkowicza.

                Gdyby ja czytalem wszystko, co proponuje sie na forum, to nie mialby czasu wysikac sie, i musialby siedziec przed komputerem w pampersie. Wiec nie prosciej byloby, gdyby Ty odpowiedziales na moje pytanie?
                A ja obiecuje Tobie, ze odpowiem na kazde Twoje pytanie. :-)
    • monalisa2016 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 22:27
      Sean Foo z Singapur'u ktorego czesto slucham ocenia tak wizyte amerykanskiej delegacji w Chinach, w Polsce ogloszono ja skcesem.

      www.youtube.com/watch?v=ZHU04TuYyg4
      tego widea z polskim prawnikiem w Chinach jeszcze nie ogladalam, jestem ciekawa na nia.

      www.youtube.com/watch?v=pvj-0MdXiCQ
      • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 16.05.26, 22:55
        monalisa2016 napisał(a):

        > Sean Foo z Singapur'u ktorego czesto slucham ocenia tak wizyte amerykanskiej de
        > legacji w Chinach, w Polsce ogloszono ja skcesem.

        Tego faceta wysluchalem w calosci, w sumie ocenia wizyte mniej wiecej tak jak i ja. Drugi filmik zaczalem ogladac, ale nie wytrzymalemi wylaczylem - zbyt duzo wody, a malo konkretow. Moze jutro wyslucham w calosci.
          • boavista4 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 02:05
            Robert Kennedy Jr. Explained: ‘We Are the Sickest Country in History’
          • student_zebrak Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 06:53
            rozmaryn robi dobrze na meskie sprawy ;-)
            Mela go wyslala?
            • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 18.05.26, 10:52
              student_zebrak napisał:

              > rozmaryn robi dobrze na meskie sprawy ;-)

              Wszystko co poprawia krazenie krwi robi dobrze na meskie sprawy.

              > Mela go wyslala?

              Jesli tak, to nie potrzebnie. Porzadna awantura podnosi cisnienie krwi, a co za tym idzie - podnoszenie czlonka. Wlasnie dlatego seks po awanturze zawsze bywa wspanialy.
    • boomerang Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 07:10
      Z zazdrości. Trump zazdrości że Xi i Putin się przyjaźnią. Czuje się pominięty.
      • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 09:15
        boomerang napisał:

        > Z zazdrości. Trump zazdrości że Xi i Putin się przyjaźnią. Czuje się pominięty.

        Czyli Trump marzy o trojkacie milosnym?
        • taziuta Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 17.05.26, 17:25
          igor_2025 napisał:

          > Czyli Trump marzy o trojkacie milosnym?

          Nie, on podziwia dyktatorów. Zazdrości im swobody robienia co chcą.
          • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 18.05.26, 09:26
            taziuta napisał:


            > Nie, on podziwia dyktatorów. Zazdrości im swobody robienia co chcą.


            Ani Xi,ani Putin nie sa dyktatorami. Rzadza w swoich krajach zgodnie z prawem.
    • bywszybywszy Re:+ 17.05.26, 10:33
      igor_2025
      Dzieki, Mona. Mam nadzieje, ze dyskusja bedzie ciekawa.

      zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
      nie o dyskusji,ale:
      falszywy i lagodny ton oraz umizgiwania szakalа seksota=szpicel,tajniak sluzb wiadomych udajacego jagbiecia.A jeszcze niedawno hiena byl,dopuki mu forum nie zamkneli.
      Typowa russkaja historia,rozpoczynajac od Rurykowiczow..Szczegolnie widac to w zeszlym stuleciu.Kazdemu przywodcy d...e lizali.A po mjego smierci drwili z niego(Chruszczow ,a co do innych,to prawdziwi s...syny,oprocz Furcewoj,ktora byla s...corka). Zadnego szacunku do wlasnej historii i do wlasnych przywodcow,ktorych "wybierali" jak i do siebie samych:
      politeka.net/society/264884-podervyanskiy-rasskazal-pochemu-rossiyane-lyubyat-unizhat-drugih-glavnyy-smysl-ih-sushchestvovaniya
      Przykro mnie,ale jest wielu takich moich bywszych krajan.
      Russkij moj jezyk oczysty.
      Ale nie w gebie szakali.
      OK:
    • igor_2025 Trump w bardzo trudnej sytuacji 17.05.26, 11:43
      Wrogom Trumpa udalo sie zwabic go w iranska pulapke rekami premiera Izraela Netanjahu, który przekonal amerykanskiego prezydenta, ze iranska opozycja jest juz gotowa do szturmu na dzielnice rzadowe i dla pewnosci brakuje im tylko kilku demokratycznych bomb.Ta pulapka kosztowala juz Trumpa bardzo drogo: jego ratingi ucierpialy bardzo mocno i nie ma ani jednego "demokratycznego" zródla informacji, które nie topiloby Trumpa w "szalonej", "niepotrzebnej", "niebezpiecznej" i "drogiej" wojnie, chociaz demokratyczni prezydenci mieli dziesiatki razy wiecej takich wojen.
      Jednak Trump przegnyslal sprawe i zrobil jedyna sluszna rzecz: postawic na wyjscie z konfliktu z maksymalnym zachowaniem twarzy - czyli dyplomacje. Ciagle trwaja kontakty z Iranczykami i wlasnie przed chwila Trump spotkal sie ze swoim chinskim odpowiednikiem, przywódca Chin Xi Jinpingiem, gdzie dyskutowano m.in. o kwestii iranskiej.Ale chodzi o to, ze slowa i intencje Trumpa sa ciagle podwazane nie tylko przez "jastrzebie" skrzydlo jego administracji, ale takze przez "demokratyczna" amerykanska prase, tworzac kontrowersyjne i prowokacyjne tlo informacyjne.Trump jest popychany do ponownej eskalacji wojskowej ("musisz zakonczyc te sprawe, w przeciwnym razie wszyscy uznaja, ze jestes mieczakiem"), aby go calkowicie i nieodwolalnie pochowac politycznie( a jesli zabraknie Trumpowi szczescie — i fizycznie). Donald Trump uwazal, ze klucze do rozwiazania iranskiego slepego zaulku znajduja sie w Chinach, ale wyniki jego podrózy sa bardzo skromne. Dlaczego? Po prostu wszedl do niewlasciwych drzwi.Strona rosyjska delikatnie, ale ciagle przypomina Trumpowi o koniecznosci wypelnienia zobowiazan podjetych w Anchorage - tak po prostu przywódcy dwóch panstw, zaliczanych do najwazniejszych swiatowych mocarstw, nie podaja sobie rak.Rosja moze obnizyc próg wyjscia dla Trumpa: po prostu wypelniaj zobowiazania Anchorage — Uzyskasz pomoc Rosji w pieknym dla Ciebie zakonczeniu konfliktu iranskiego (w tym wywóz do niej iranskiego wzbogaconego uranu), zbieraj laury ukrainskiego rozjemcy (a moze nawet Nobla pokojowego dostanie), odbieraj wspaniale preferencje w nowych, zyskownych projektach gospodarczych z Rosja, wracaj do Ameryki jako zwyciezca.
      Jak wiele razy mówilo sie z rosyjskiej strony: jestes biznesmenem, kochasz transakcji, wiec to jest ta idealna sytuacja, bez drugiego dna. Najwazniejsze, aby pamietac, ze czas ucieka.Ale Trump znajduje sie pod presja. Z jednej strony on juz jest oskarzany w porazce z Chinami, a do tego dojda oskarzenia o bycie agentem Putina. Wiec ja Trumpowi nie zazdroszcze. Musi cos zrobic z Iranem. Wydawaloby sie, ze najprosciej ponownie zaatakowac, a czy to da oczekiwany wybnik? Kolejny rozjem nie bedzie wchodzic w gre. Wiec co? Atak nuklearny? Operacja ladowa? Zaden krok nie jest dobry. Cale szczescie, ze nie jestem na jego miejscu. :-)
      Sytuacje komplikuje dodatkowa sprawa - Wladimir Putin na zaproszenie przewodniczacego Xi Jinpinga odwiedzi Chiny w dniach 19-20 maja z oficjalna wizyta, podczas której przywódcy krajów omówia "glówne tematy miedzynarodowe i regionalne" ( nie trudno zgadnac jakie).
      Oznacza to, ze Trump musi teraz podjac decyzje - nie bedzie lepszej pory.
      • senioryta13 Re: pozytywnie o Trumpie, poprosze. 17.05.26, 17:58
        Czy ta twoja gazetka napisala kiedys jakis pozytywny artykul o Trumpie, czy tylko zajmuje sie non stop krytyka?
        • igor_2025 senioryta, ja nie pisze o Trumpie krytycznie 17.05.26, 21:25
          senioryta13 napisał:

          > Czy ta twoja gazetka napisala kiedys jakis pozytywny artykul o Trumpie, czy tyl
          > ko zajmuje sie non stop krytyka?


          Nie wiem o jakiej gazecie piszesz, na pewno ja zadnej nie mam, chociaz czasami pisuje niewielkie artykuly w roznych wydaniach internetowch ( bez zadnego wynagrodzenia). I ja nie zajmuje sie krytyka Trumpa, ja po prostu opisuje, w jakiej sytuacje on znajduje sie, dzieki swoim dzialaniom. To nie krytyka, to tylko opis realnosci, ktora nie koniecznie musi byc rozowa.
          • senioryta13 Re: senioryta, ja nie pisze o Trumpie krytycznie 17.05.26, 23:25
            igor_2025 napisał:

            > senioryta13 napisał:
            >
            > > Czy ta twoja gazetka napisala kiedys jakis pozytywny artykul o Trumpie, c
            > zy tyl
            > > ko zajmuje sie non stop krytyka?
            >
            >
            > Nie wiem o jakiej gazecie piszesz, na pewno ja zadnej nie mam,


            Nie tak dawno chwaliles sie, ze cos tam nawet prenumerujesz i pieniadze placisz, wiec wierzysz bezgranicznie w to co jest tam napisane.
            • igor_2025 Re: senioryta, ja nie pisze o Trumpie krytycznie 18.05.26, 09:31
              senioryta13 napisał:


              > Nie tak dawno chwaliles sie, ze cos tam nawet prenumerujesz i pieniadze placisz


              Ta gazeta, to Reuters, i nie chwalilem sie, a tylko poinformowalem Fekusia.

              > , wiec wierzysz bezgranicznie w to co jest tam napisane.


              Bezgranicznie ja nie wierze nawet sobie, ale ta gazeta okazala sie warta mojego zaufania, poniewaz ona w duzym stopniu tylko przekazuje informacje z calego swiatu, i pozostawia mnie ocenic co sie dzieje w swiecie, nie narzucajac gotowa opinie.
      • j-k Trump nic nie musi. 17.05.26, 19:30
        igor_2025 napisał:
        > Oznacza to, ze Trump musi teraz podjac decyzje - nie bedzie lepszej pory.


        Trump nic nie musi

        A Putin i Xi rozmawiali juz 10-tki razy.


        • monalisa2016 Re: Trump nic nie musi. 17.05.26, 20:18
          j-k napisał:

          > Trump nic nie musi
          >
          > A Putin i Xi rozmawiali juz 10-tki razy.
          >
          >


          Trump bedzie musial, pali mu sie pod pietami a zapasy strategiczne ktorymi teraz rozdysponuje moga sie szybko skonczyc. O tym ostrzegaja juz amerykanscy ekonomisci.


          www.youtube.com/shorts/ec-eXJRKgX4
          www.youtube.com/shorts/nFj9p-qi4PU

          Polecieli by zdobywac zaufanie, a ...

          www-pronews-gr.translate.goog/kosmos/diethnis-politiki/oi-amerikanoi-petaksan-sta-skoupidia-ta-dora-ton-kinezon-prin-mpoun-sto-air-force-one/?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=de&_x_tr_pto=wapp
          Nikt nie wspomina o „Pułapka Tukidydesa”, ledwo wysluchali lekcji w Chinach, wizyta sie skonczyla powrocili do normalnosci podnoszenia grozb.

          Czym jest „Pułapka Tukidydesa”?

          Pojęcie to, częściej określane jako „Pułapka Tukidydesa”, to teoria politologiczna opisująca sytuację, w której rosnąca w siłę potęga zagraża dominującej dotychczas potędze. Zjawisko to rodzi ogromne ryzyko wybuchu wojny wywołanej strachem i wzajemną nieufnością obu stron.
          • monalisa2016 Re: Trump nic nie musi. 17.05.26, 20:20
            Trump do Iranu: „Czas ucieka – podejmij decyzję, albo nic z ciebie nie zostanie”
            Sytuacja między USA i Iranem jest napięta.

            www-pronews-gr.translate.goog/amyna-asfaleia/diethnis-asfaleia/tramp-se-iran-o-xronos-piezei-parte-tis-apofaseis-sas-allios-den-tha-meinei-tipota-apo-esas/?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=de&_x_tr_pto=wapp
            • monalisa2016 Re: Trump nic nie musi. 17.05.26, 20:32
              Trump:
              „Dla Iranu czas płynie nieubłaganie i lepiej, żeby działali SZYBKO, bo inaczej nic z nich nie zostanie. CZAS JEST NAJWAŻNIEJSZY!”
          • j-k nadal - Trump nic nie musi. 17.05.26, 20:47
            monalisa2016 napisał(a):
            > Trump bedzie musial, pali mu sie pod pietami a zapasy strategiczne ktorymi teraz rozdysponuje moga sie szybko skonczyc.


            bzdury.

            spij dobrze.
            Mädchen,
        • igor_2025 Janusz, Trump wiele czego musi 17.05.26, 21:20
          j-k napisał:

          > Trump nic nie musi

          Alez musi.

          > A Putin i Xi rozmawiali juz 10-tki razy.

          Ale nigdy nie bylo takiej sytuacji, kiedy USA mieli tak slaba pozycje.

          • monalisa2016 Re: Janusz, Trump wiele czego musi 18.05.26, 00:06
            igor_2025 napisał:

            > j-k napisał:
            >
            > > Trump nic nie musi
            >
            > Alez musi.
            >
            > > A Putin i Xi rozmawiali juz 10-tki razy.
            >
            > Ale nigdy nie bylo takiej sytuacji, kiedy USA mieli tak slaba pozycje.
            >
            Trump nie ma zadnych kart w reku ktore moglby rozegrac. Dwa panstwa bez Chin i Rosji moga rozlozyc Trumpa na lopatki. Ktore? Wlasnie ktore oto jest pytanie. :-)
            • j-k No to czekamy. 18.05.26, 03:54
              monalisa2016 napisał(a):
              > Trump nie ma zadnych kart w reku ktore moglby rozegrac.
              Dwa panstwa bez Chin i Rosji moga rozlozyc Trumpa na lopatki. Ktore? Wlasnie ktore oto jest pytanie. :
              > -)


              no to czekamy :)

              PS, nastepne naloty na Iran przewiduje.

              najdalej za ROK :)
        • boomerang Re: Trump nic nie musi. 18.05.26, 04:17
          j-k:
          > Trump nic nie musi

          Doktorze, staraj się używać poprawnej polszczyzny, gdyż wśród dyskutantów są: Mona i Igor, którzy uczą się polskiego.

          Poprawnie jest: "Trump niczego nie musi".
          • igor_2025 Re: Trump nic nie musi. 18.05.26, 09:42
            boomerang napisał:


            > Doktorze, staraj się używać poprawnej polszczyzny, gdyż wśród dyskutantów są: M
            > ona i Igor, którzy uczą się polskiego.

            Dziekuje za dbanie o moja poprawna polszczyzne, ale mi sie wydaje, ze w jezyku potocznym tak mozna powiedziec. A jezyk potoczny jest jezykiem zywym, w odroznieniu od poprawnego. Tym nie mniej jestem wdzieczny Tobie za to, ze pamietasz o mnie. :-)



          • stefan4 Re: Trump nic nie musi. 18.05.26, 09:59
            j-k:
            > Trump nic nie musi

            boomerang:
            > Poprawnie jest: "Trump niczego nie musi".

            To prawda, że w języku polskim negacja zmienia biernik w dopełniacz:
                ,,widzę fajną laskę'' → ,,nie widzę fajnej laski''
            Ale nie jest jasne, jak daleko ten wpływ negacji ma sięgać. Np.
                ,,nie powinniśmy tak żartować, żeby skrzywdzić fajnej laski''
            — to już za daleko; tu jednak (mimo negacji) powinien być biernik.

            Kikut zdania ,,Trump nic nie musi'' miał zapewne być skrótem od ,,Trump nic nie musi robić''. Czy poprawnie powinno być ,,Trump niczego nie musi robić''? — to już nie jest takie oczywiste. Tutaj przecież negowane jest muszenie, a nie robienie... I jesteśmy w szarej strefie między koniecznością użycia biernika i dopełniacza.

            Ja tam uznałbym zarówno ,,Trump niczego nie musi robić'' jak ,,Trump nic nie musi robić'' za poprawne, a to ostatnie z usuniętym robieniem — za dopuszczalne.

            - Stefan
            • igor_2025 Stefan, to bardzo ciekawe... 18.05.26, 12:54
              Jednak jezyk angielski jest o wiele prosciejszy, niz nasze slowianskie.
    • 1.melord Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 18.05.26, 05:32
      Miedzy innymi po to bym mogl bezpiecznie przyleciec przez Qatar do Polski.
      Wiadomo bylo,ze przed wizyta u Xi nie bedzie swirowal
      Tydzien przed pil jedynie chinska herbate jasminowa ktora uspokaja ,dodatkowo pomaga na glowy bolenie i kuski stojenie

      btw.pogoda w Polsce tragiczna-zimno,mokro i pizdzi jak....
      Zima w Australii jest lagodniejsza.
      • igor_2025 Re: Po co Trump jezdzil do Pekinu? 18.05.26, 09:48
        1.melord napisał(a):

        > Miedzy innymi po to bym mogl bezpiecznie przyleciec przez Qatar do Polski.
        > Wiadomo bylo,ze przed wizyta u Xi nie bedzie swirowal

        Wiec pomylilem sie, piszac ze pojechal tylko po to, zeby pojechac. Cel jego wyjazdu byl bardzo szlachetny, zeby Ty mogles odwiedzic swoja Ojczyzne.


        > btw.pogoda w Polsce tragiczna-zimno,mokro i pizdzi jak....
        > Zima w Australii jest lagodniejsza.

        Spokojnie, ladna pogoda juz u progu Polski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka