Wybory prezydenckie w Chile

11.12.05, 17:55
Pinochet to zbrodniarz! A nasze prawicowe baranki spod znaku PiS i okolic
udzielają mu poparcia. Tragedia
    • mirmilek slady komunizmu 11.12.05, 18:17
      Polacy, skrzywdzeni przez komune, patrza przez palce na prawicowych zbrodniarzy.
      Tak samo jak ofiarom prawicowych junt latwiej jest usprawiedliwiac obrzydliwosci
      lewicowych dyktatorow. a trzeba na jedno i na drugie zlo reagowac tak samo.
      • m1789 Pinochet = Videla = Franco = Hitler = Stalin 11.12.05, 22:23
        • nehdat Re: Pinochet = Videla = Franco = Hitler = Stalin 12.12.05, 00:43
          Ublizyles prezydentowi G.W. Bushowi.
          • m1789 Pinochet 5000 zabitych, Videla 30 000 zabitych 12.12.05, 03:24
            • kaczkadziwaczka7 1 zabity to zbrodnia 12.12.05, 04:05
              tepaku polski!
    • lortea Augusto Pinochet to bohater, który uratował przed 11.12.05, 18:28
      komunizmem swój kraj. Chile jest dziś zamożniejsze niż Polska- to jest miara
      sukcesu genarała Pinocheta. Historia i tak przyzna mu rację.
      • kosciol.mlodziezy.psychicznej Wojciech Jaruzelski to bohater, który uratował prz 11.12.05, 18:31
        ed komunizmem swój kraj. Polska jest dziś zamożniejsza niż Rosja-to jest miara
        sukcesu generała Jaruzelskiego. Historia i tak przyzna mu rację.
        • nehdat Re: Wojciech Jaruzelski to bohater, który uratowa 12.12.05, 00:46
          General w ciemnych okularach uratowal komunizm ale na szczescie nie na dlugo.

          kosciol.mlodziezy.psychicznej napisał:

          > ed komunizmem swój kraj. Polska jest dziś zamożniejsza niż Rosja-to jest
          miara
          > sukcesu generała Jaruzelskiego. Historia i tak przyzna mu rację.
    • freemason Parę uwag 12.12.05, 00:17
      1. Czy ktoś mógłby wytłumaczyć zawiłości chilijskiej ordynacji wyborczej? Red.
      Stasiński niestety nie sprostał temu zadaniu - jego wywód jest dla mnie
      niezrozumiały. Czyżby Pinochet już w 1980 roku przewidział, że 10 lat później
      do władzy dojdzie opozycja? Noi i skąd wiedział, że to akurat ona będzie
      pierwszą parytią w okręgu?

      2. Rozwód pani Bachalet. Gazeta napisała, że rozwiodła już się dwukrotnie, a
      przecież same rozwody (poprzedzone obowiązkową separacją, jak do niedawna w
      Hiszpanii) zalegalizowano dopiero w 2004 roku - rozumiem, że rozwiodła się
      zagranicą, np. w USA? Warto by to było jednak dokładnie wyjaśnić.

      3. Nie bronię Pinocheta (jego postępowanie wobec opozycji uważam za haniebne)
      męczy mnie już jednak ciągłe wałkowanie tych "przekrętów" generała. Myślę, że
      same tylko zbrodnie popełnione przez reżim wystawiają mu najlepsze świadectwo,
      dalsze wyszukiwanie nieuczciwości generałów uważam za przesadę (skądinąd
      wiadomo, że wszystkie dyktatury kradną). Ton "Gazety" w sprawie Pinocheta
      przypomina mi obsesję polskiej prawicy na tle Jaruzelskiego - dość już tego.

      Do tego pana, który porównuje Pinocheta do Franco (to pierwsze porównanie jest
      być może i trafne - Pinochet ratował jednak Chile przed RZECZYWISTYM
      zagrożeniem komunistycznym, z kolei gdy Franco przeprowadzał swój zamach
      komuniści mieli w parlamencie... 10 mandatów) i Stalina i Hitlera - mógłby pan
      sobie oszczędzić takiej demagogii na forum GW. Znam osobiście
      latynoamerykańskie dyktatury po stokroć krwawsze niż ta pinochetowa.

      Pzdr.
      • chilijczyk Re: Parę uwag 12.12.05, 02:18
        Sprobuje to wytlumaczyc, choc fakt, ze jest to skomplikowane.

        1. Mowiac w duzym uproszczeniu - tak. Stratedzy generala juz wowczas
        przewidywali, ze kiedys trzeba bedzie oddac wladze i przywrocic do zycia
        demokratyczne instytucje. Plan byl dosc sprytny. W momencie plebiscytu w 1988
        roku byla ordynacja, ale nie bylo do niej jeszcze aktow wykonawczych. I
        administracja posluzyla sie wynikami plebiscytu do utworzenia mapy nowych
        okregow wyborczych. Slusznie przewidujac, ze ci ktorzy glosowali w plebiscycie
        na "nie" w wyborach parlamentarnych glosowac beda na lewice, tak utworzono te
        nowe okregi aby maksymalnie zmniejszyc w nich udzial osob o pogladach
        lewicowych i promowac okregi o przekonaniach prawicowych. Doprowadzilo to tak
        absurdalnych sytuacji, ze 5 milionowe Santiago ma tylko 4 sanatorow i 32
        deputowanych, a region Ayén z zaledwie 60 tys. mieszkancow ma dwoch senatorow i
        dwoch deputowanych.
        Wchodzac w szczegoly, okregi wyborcze utworzono tak, ze w zadnym z nich tych co
        glosowali na "nie" nie bylo dwukrotnie wiecej, niz tych ktorzy glosowali
        na "tak".

        2. Pierwszy slub Bachelet zawarla w Berlinie. Tamtejszy sad dal tez jej rozwod.
        Drugi slub zawarty byl w Chile. I tam tez zostal rozwiazany. Bo choc rozwodow
        nie bylo, to mozna bylo (czysta hipokryzja systemu) otrzymac tzw. anulacje
        zwiazku.

        3. Akurat w przypadku Pinocheta jego afery finansowe maja znaczenie szczegolne.
        Dla duzej czesci chilijskiej prawicy lamanie praw czlowieka przez jego rezim
        bylo usprawiedliwione. Jego popularnosc spadla, a zaplecze politycznie sie od
        niego odcielo dopiero gdy wyszlo na jaw, ze okradal panstwo i nie placil
        podatkow.

        Jesli masz jeszzce jakies pytania to wal smialo - sprobuje odpowiedziec.
      • m1789 konstytucja była pisana pod prawicę 12.12.05, 03:25
      • m1789 ta była wystarczajacą krwawa, 5000 zabitych 12.12.05, 03:27
        • chilijczyk nie manipuluj liczbami 12.12.05, 03:45
          Nie wypada zaglowac liczbami. Ani ich zawyzac. Smiertelnych ofiar rezimu bylo
          ok. 2500. I tak bardzo duzo.
          • bystram Re: nie manipuluj liczbami 12.12.05, 11:13
            > Nie wypada zaglowac liczbami. Ani ich zawyzac. Smiertelnych ofiar rezimu bylo
            > ok. 2500. I tak bardzo duzo

            Niezły artykuł na ten temat:

            pl.wikipedia.org/wiki/Pucz_w_Chile_1973
            Tylko brakuje w nim wytłumaczenia wybuchu nienawiści i agresji, wojskowych i
            policjantów (crabinieros) w stosunku do pojmanych. A sprawa jest prosta, bo
            przed zamachem to wojskowi, policjanci, sędziowie i dziennikarze byli zabijani
            przez lewacke bojówki. I tych ofiar było ok. 1500 - 1800.
            • m1789 a kto zabił majora Arturo Araya Petersa ? 12.12.05, 11:47
              • bystram Re: a kto zabił majora Arturo Araya Petersa ? 12.12.05, 13:27
                Ludzie wywiadu marynarki aby uniemożliwić mianowanie go (jako zwolennika
                Allendego) kontradmirałem i wejście do sztabu generalnego.

                No cóż konflikty wewnętrzne zwykle są niezwykle okrutne.

                Walka z lewakami w Peru - 25 tysięcy ofiar.
                Otwarta wojna z potężną marksistowską armią partyzancką w Kolumbii - 30 tysięcy
                ofiar. Wojna domowa w Nikaraguii - 50 tysięcy ofiar. I niewiedzieć ile ofiar
                rządów niejakiego Castro, ten facet potrafł przebywać z "wizytą oficjalną" w
                Chile przez kilka miesięcy i jego ludzie stanowili bezpośrednią straż Allendego.
                To tylko w Ameryce Południowej.

                A tu masz wypowiedź José Pinery na temat przewrotu i ja mu wierzę. I nie
                słyszałem aby mu ktoś zarzucił kłamstwo.
                www.economiaysociedad.com/carta11_polaco.html
                A tu deklarację parlamentu:

                www.economiaysociedad.com/declaracion_polaco.html

                Byłem w Chile pięc razy i lubię Chilijczyków oraz ich piękny i niezwykle długi kraj.
                • ja22ek Re: a kto zabił majora Arturo Araya Petersa ? 12.12.05, 14:00
                  Dzięki. Pomyśleć, że ponad 30 lat minęło, a nikt u nas słowem się nie zająknął
                  o uchwale parlamentu Chile obligującej wojsko do obalenia prezydenta. O spisku
                  CIA to się owszem pisało, a wygląda na to, że Allende to taki latynoski
                  Łukaszenko - sam sobie strzelał gole.
                • m1789 Re: a kto zabił majora Arturo Araya Petersa ? 12.12.05, 15:55
                  "Ludzie wywiadu marynarki aby uniemożliwić mianowanie go (jako zwolennika
                  Allendego) kontradmirałem i wejście do sztabu generalnego."

                  powiązani z organizacją Patria y Libertad której szefem był generał Roberto
                  Vieux odpowiedzialny za śmierć Rene Schneidera

                  "No cóż konflikty wewnętrzne zwykle są niezwykle okrutne."

                  - no cóż w państwie Hitlera i Stalina też były wewnętrzne ostre konflikty a już
                  u Amina czy Bokassy to w ogóle permanentne konflikty na szczytach władzy,
                  morderstwo na majorze Petersie podobnie jak na generale Schneiderze to była
                  ohydna zbrodnia wojskowych prawicowych ekstremistów na żołdzie CIA

                  "Walka z lewakami w Peru - 25 tysięcy ofiar."

                  ofiary tej wojny w latach 1980-2000 to łącznie 69 280 zabitych, walka z
                  maoistowskimi zbrodniarzami ze Świetlistego Szlaku była krwawa więcej ludzi
                  jednak zamordowały siły rządowe reżimu Fujimoriego (wojsko,policja i służby
                  specjalne pod kierownictwem Montesinosa wychowanka SOA w Strefie Kanału
                  Panamskiego) ofiary były głownie wśród przeciwników politycznych i ludności
                  cywilnej


                  "Otwarta wojna z potężną marksistowską armią partyzancką w Kolumbii - 30 tysięcy
                  ofiar."

                  tylko w okresie 1945-1948 konserwatywny rząd Kolumbii zamordował za pomocą
                  wojska i kierowanych przez oficerów szwadronów śmierci 15000 ludzi -
                  zwolenników lewicowego liberała i popularnego przywódcy opozycji Jorge Elicera
                  Gaitana a 9 kwietnia 1948 został zastrzelony w Bogocie przez płatnego mordercę
                  sam Gaitan, gniew ludzi doprowadził szybko do wybuchu powstania w stolicy (tzw
                  Bogotazo) w jego wyniku śmierć poniosło 5000 osób, po stłumieniu rebelii w
                  całym kraju wybuchła fala terroru mająca zmieść jakąkolwiek pamięć o ruchu
                  politycznym Gaitana zginęło prawdopodobnie 20000 ludzi wojna domowa do dziś
                  pochłonęła około 300000 do 400000 istnień ludzkich, po zaprzestaniu walki przez
                  FARC-EP w 1985 i założeniu legalnej partii Unia Patriotyczna około 3000 do 4000
                  jej członków zostało zamordowanych w latach 1986-1988 przez rządowe szwadrony
                  śmierci, w latach 1997-2004 większość ofiar przemocy politycznej padła z rąk
                  paramilitarnych bojówek AUC (szkolonych przez oficerów rządowej armii)

                  "Wojna domowa w Nikaraguii - 50 tysięcy ofiar."

                  zbrodnie reżimu Somozy i wojna domowa w latach 1978-1979 to około 50 000 ofiar
                  smiertelnych ten długoletni pupilek Waszyngtonu, którego tatusia USA
                  zainstalowały w 1936 jako prezydenta NIkaragui kazał m.in. zamordować będącym
                  na jego usługach antycastrowskim Kubańczykom opozycyjnego wydawcę gazety La
                  Prensa Joaquina Chamorro co wywołało ogólnonarodowe powstanie
                  w latach 1981-1989 USA prowadziły niewypoweidzianą wojnę przeciwko rządzonej
                  przez sandinistów (FSLN) Nikaragui za pomocą armii najemników zwanych Contras,
                  Contras zostali stworzenia na polecenie szefa CIA Caseya przez oficera
                  operacyjnego Duana Clarigda na początek CIA zwerbowała 500 byłych członków
                  Gwardii Narodowej dyktatora Somozy, składająca się z ludzi obalonego dyktatora
                  rosła tylko dzięki kupowaniu swoich szeregów,
                  Contras prowadzili działania metodami terrorystycznymi i działali jak szwadrony
                  śmierci niszczyli na wsi szkoły, ośrodki zdrowia, magazyny ze zbożem, niszczyli
                  zasiewy, fabryki, sprzęt rolniczy, mordowali lekarzy i nauczycieli, atakowali
                  chłopów korzystających z reformy rolnej, masakrowali ludność wiejską, porywali
                  młodych mężczyzn i siła wcielali do swoich oddziałów, minowali wiejskie drogi,
                  zniszczyli w 1983 zbiorniki z większością rezerw paliwowych tego biednego
                  kraju, uszkodzili dzwigi portowe a w 1984 CIA zaminowała nikraguańskie porty
                  ponadto zbrodniarze na usługach CIA przemycali ogromne ilości kokainy
                  korzystając ze szlaków powietrznych zaopatrzenia pomiędzy lotniskiem Illopango
                  w Salwadorze, bazami w Hondurasie a Los Angeles...
                  Ta wojna narzucona Nikaragui przez USA kosztowała życie 40000 ludzi głównie
                  cywili

                  "I niewiedzieć ile ofiar
                  rządów niejakiego Castro, ten facet potrafł przebywać z "wizytą oficjalną" w
                  Chile przez kilka miesięcy i jego ludzie stanowili bezpośrednią straż Allendego.
                  To tylko w Ameryce Południowej."

                  Bzdura !!! Castro bawił w Chile cztery tygodnie a ochronę osobistą Allende
                  stanowli ochotnicy z partii lewicowej MIR,
                  warto byłoby pamiętać ilość ofiar reżimu Batisty i antycastrowkich terrorystów
                  z organizacji Alfa 66 i Omega 7 (szkolonych i finansowanych przez CIA),
                  najgłośniejszy przypadek to zamach bombowy na pasażerski samolot kubańskich
                  linii lotniczych w 1976, w którym zginęły 73 osoby (wyleciał w powietrze nad
                  Barbadosem)
                  pomiędzy 1959 a 2003 rokiem antycastrowcy dokonali 800 terrorystycznych ataków
                  w tym 78 z użyciem materiałów wybuchowych, w których ofiarami była ludność
                  cywilna, na skutek terroryzmu skierowanego przeciwko Kubie zginęło 3500 osób

                  • bystram Re: a kto zabił majora Arturo Araya Petersa ? 12.12.05, 17:57
                    W świetle tego co napisałeś powyżej wynika że warto było zdusić lewacką rebelię
                    w zarodku. I tak to jest przez obecną chilijską klasę średnią oceniane obecnie.
                    • chilijczyk Re: a kto zabił majora Arturo Araya Petersa ? 12.12.05, 18:46
                      Moglbys rozwinac swa blyskotliwa mysl o chilijskiej klasie sredniej? Czy
                      elementem tej oceny jest niezmienne od ponad 10 lat glosowanie w wiekszosci na
                      lewice?
                      • bystram Re: a kto zabił majora Arturo Araya Petersa ? 12.12.05, 23:27

                        > Moglbys rozwinac swa blyskotliwa mysl o chilijskiej klasie sredniej? Czy
                        > elementem tej oceny jest niezmienne od ponad 10 lat glosowanie w wiekszosci na
                        > lewice?

                        To Twoim zdaniem biedota w Chile głosuje na prawicę? Bo inaczej by jej nie było.
                        Zwróć uwagę że dwóch kandydatów prawicowych do prezydentury zdobyło więcej
                        głosów niż lewicowa reprezentantka. Być może, moja myśl jest błyskotliwa,
                        natomiast Twoja znajomośc społeczeństwa Chilijskiego jest nijaka.
                        • chilijczyk Re: a kto zabił majora Arturo Araya Petersa ? 13.12.05, 20:48
                          To o kim Ty w koncu mowisz? O biedocie, czy klasie sredniej? Klasa srednia
                          glosuje w wiekszosci na lewice. Znaczna czesc biedoty glosuje natomiast
                          tradycyjnie na populistyczna prawice (UDI/Lavin)... Co wiecej nie dosc, ze ze
                          znajomoscia chilijskich realiow jest u Ciebie najwyrazniej slabo, to na dodatek
                          masz klopoty z matematyka. Bo prawicowi kandydaci wcale nie dostali wiecej
                          glosow niz lewica...
          • m1789 3500 ofiar reżimu pozostali zginęli podczas puczu 12.12.05, 12:11
            www.ekklesia.co.uk/content/news_syndication/article_041116chile.shtml
            na temat liczby ofiar śmiertelnych wcale nie zawyżonych
      • m1789 zagrożeniem były bojówki Patria y Libertad i CIA 12.12.05, 03:36
        • kakapete Re: zagrożeniem były bojówki Patria y Libertad i 12.12.05, 11:48
          O terrorze lewackich bojowek w czasie rzadow Allende duzo slyszalem. Ale skad
          te dane o 1500-1800 zabitych w zamachach sedziach, policjantach...?
          • m1789 to proszę podać przykłady zamachów, daty, nazwiska 12.12.05, 12:12
          • m1789 terror siała skrajnie prawicowa Patria y Libertad 12.12.05, 12:26
            począwszy od zabójstwa generała Rene Schneidera w październiku 1970 roku na
            morderstwie majora Arturo Araya Petersa adiutanta prezydenta Allende w 1973
            tylko w lipcu i w sierpniu 1973 roku organizacja dokonała 250 aktów sabotażu,
            podpaleń, zamachów bombowych i innych czynów noszących znamiona aktów terroru
            Patria y Libertad była silnie powiązana z CIA

            najgłośniejszy przypadek ofiary lewackiego terroru z tamtego okresu to
            zabójstwo Edmundo Pereza Vujovicia w czerwcu 1971 roku przez Vanguardia
            Organizada del Pueblo (VOP)- ta organizacja była nielegalna i w opozycji do
            rządu Allende
Inne wątki na temat:
Pełna wersja