Dodaj do ulubionych

Żyrinowski: Obama zburzy Amerykę

04.11.08, 15:02
no co za debil, on już poczuwa się jako bóstwo, a człowiek!!!

Debili w w Rosji jednak nie brakuje!!!
Obserwuj wątek
    • j-k Żyrinowski to przeciez idiota :) 04.11.08, 15:05
      ... planowal kiedys oderwac od Kazahstanu jego polnocna czesc
      gdzie mieszka wiekszosc rosyjska...

      na to szalenstwo nawet "twardy" Putin by nie poszedl...

      Obama moze paradoksalnie nawet wzmocnic Ameryke...

      Uzyska na poczatek z pewnoscia pewne poparcie wielu przywodcow
      Czarnej Afryki...
      • cillian1 Re: Żyrinowski to przeciez idiota :) 04.11.08, 15:27
        > Uzyska na poczatek z pewnoscia pewne poparcie wielu przywodcow
        > Czarnej Afryki...

        a to spora siła w ludziach i surowcach. Na pewno jemu nie zaszkodzą. Co lepsze,
        po dooopie dostaną wszyscy rasiści, jeszcze niech czarny zostanie papą to będzie
        pozamiatane :)
        • ray7 Re: Żyrinowski to przeciez idiota :) 04.11.08, 15:33
          j-k komu jest potrzebne poparcie z afryki? zastanow sie...
          • cillian1 Re: Żyrinowski to przeciez idiota :) 04.11.08, 15:35
            no jak to, wszystkim, w kupie raźniej.
          • j-k Re: Żyrinowski to przeciez idiota :) 04.11.08, 15:45
            ray7 napisał:

            > j-k komu jest potrzebne poparcie z afryki? zastanow sie...


            nie musze sie zastanawiac, gdyz wiem :)

            Ty lepiej spytaj Chinczykow, co robi kilka tysiecy ich ekspertow i
            robotnikow w biednym, zakurzonym Sudanie - pograzonym do tego w
            wojnie domowej... :)

            J.K.
            ekonomista.



    • marcin-17 Re: Żyrinowski: Obama zburzy Amerykę 04.11.08, 15:43
      Żyrinowski mocno przesadza ale Obama to zły wybór dla USA.
      Porówanie do Gorbaczowa jest bardzo trafne on tez chciał reformować
      Zwiazek Radziecki. Wprowdział swoje "change" czyli pierestrojeke
      I wiemy co wyszło
      Bynajmniej nie mówie żę USA się rozpadnie ale zmiany będa nie
      korzystne Choć naprawdę nie bedzie to wina samego Obamy :)
      • hubert100 Re: Żyrinowski: Obama zburzy Amerykę 04.11.08, 15:59
        Zirinowski to ciekawy facet,Rosjanin z krwi i kosci co da sie
        lubiec. Afryka ma duzo ropy i innych surowcow co Chiny potrzebuja.
        Moze USA chce teraz odkrecic troche tej ciemnej historiii, moze chca
        wejsc tam gdzie czarno w pokucie a napewno jest czarno u murzyna w
        dupie.
        • wymiatator1 Re: Żyrinowski: Obama zburzy Amerykę 05.11.08, 16:32
          Rosyjskiej ambasady nie stać już na zatrudnienie trolli znających język polski?
        • absztyfikant Zyrik to przyglup 09.11.08, 11:44
          pl.youtube.com/watch?v=XzDT6N2saIY
          pl.youtube.com/watch?v=HNyb-3_blJA
          pl.youtube.com/watch?v=3x4Z5Bo82c0
    • indris A mówili, że Żyrinowski nie pije... 04.11.08, 16:07
      Teraz trudno w to uwierzyć.
      • thannatos Re: A mówili, że Żyrinowski nie pije... 04.11.08, 16:52
        Pije, ale nie zakONsza. Taki twardziel!
        blogs.reuters.com/photo/files/2008/03/zhirinovsky01.jpg

        Nawet marke chlopak ma swoja:
        cache.daylife.com/imageserve/02uuds7fu0c2l/610x.jpg

        A z Obama ma ten moczymorda racje. Bylby to jeszcze bardziej destrukcyjny
        prezydent, jesli chodzi o imperializm amerykanski niz byl Carter. Tamtem stracil
        tylko Iran. Obama ma olbrzymia szanse stracic caly Bliski Wschod wraz z Izraelem
        az po Pakistan.
        • jorl Re: A mówili, że Żyrinowski nie pije... 04.11.08, 19:38
          thannatos napisał:

          z Obama ma ten moczymorda racje. Bylby to jeszcze bardziej destrukcyjny
          > prezydent, jesli chodzi o imperializm amerykanski niz byl Carter. Tamtem straci
          > l
          > tylko Iran.

          Carter stracil Iran ale rozwalil ZSRR. Co najmniej zaczal. Bo MUSIAL odpuscic
          muzulmanom w Iranie aby miec z nimi dobre stosunki w Afganistanie/Pakistanie. Bo
          wlasnie Carter wciagnal w precyzyjnie zamierzony sposob ZSRR do wojny tamze. I
          do tego potrzebowal muzulmanow. Gdyby bronil szacha to by USA zachowala Iran ale
          Rosjanie nie mieliby Afganistanu.
          Nie wszysto co gawedz widzi jest ta ostateczna prawda thann.


          >Obama ma olbrzymia szanse stracic caly Bliski Wschod wraz z Izraele
          > m
          > az po Pakistan.

          A jest Bliski Wschod TERAZ do obronienia przez USA? Naprawde tak myslisz? No to
          wybierz sie na wojenke do Iraku. I musiasz drogi thann zaraz wybrac sie na wojne
          z Iranem. Chcesz?
          Czasami dobrze jest zdac sobie sprawe z ograniczen, a nawet USA takowe maja, i
          sie cofnac. Bo jak sie dlugo dalej probuje to sie traci bezproduktywne resursy
          na i tak skazane na niepowodzenie dzialania.
          I dlatego Obama dla USA obiektywnie jest lepszy. Dlatego tez wolabym aby McCain
          byl wybrany. Bo USA by bylaby wiecej poddtopiona.
          Moze Zyrynowskiego w USA naglasniaja? I jacys wlasnie tez i dlatego Obame nie
          wybiora? Moze po to to mowi? Bo i dla Rosji McCain jest lepszy. Nawet jak jest
          pozornie gorszy. Tak np. jak Carter dla ZSRR byl tak naprawde gorszy.
          Pozdrowienia
          • de_oakville Re: A mówili, że Żyrinowski nie pije... 07.11.08, 13:39
            jorl napisał:

            > Dlatego tez wolabym aby McCain
            > byl wybrany. Bo USA by bylaby wiecej poddtopiona.

            > Bo i dla Rosji McCain jest lepszy. Nawet jak jest
            > pozornie gorszy.

            Widze Jorl, ze nie ukrywaz iz jestes patriota Rosji. Bo chcialbys jak najlepiej
            dla Rosji a jak najgorzej dla USA, ktory to kraj Rosja chcialaby za wszelka cene
            widziec jako swojego "wraga", bo to podnosi rowniez jej wlasna range jako gracza
            na arenie swiatowej (pokaz mi swoich wrogow, a powiem ci kim jestes). Dla
            wiekszosci Amerykanow Rosja jest jednak niemal obojetna i nie wzbudza u nich tak
            wielkich emocji jak po drugiej stronie barykady. Ale jako patriota Rosji jestes
            pomimo wszystko na swoj sposob szczesliwy. Ja, gdybym mieszkal w Niemczech, to
            stalbym sie raczej patriota Niemiec. I wtedy chcialbym jak najlepiej dla Niemiec
            a jak najgorzej dla tych, ktorzy z Niemcami mieli kiedys "na pienku". I obawiam
            sie, ze moglbym wtedy pomyslec, ze lepiej by bylo gdyby Szczecin itd. Tego sie
            obawialem i to byl jeden z powodow, dla ktorych w Niemczech nie moglbym
            zamieszkac. Ostatecznie jestem Polakiem. Ale latwo przyjmuje patriotyzm
            aktualnego kraju zamieszkania, trudno jest mi natomiast byc patriota jakiegos
            kraju odleglego (np. Argentyny), z ktorym nie wiaza mnie ani wiezy krwi ani
            zadne emocje, poza sympatia. No chyba ze Rosja nie jest dla Ciebie krajem obcym.
            To byloby co innego i to by wszystko tlumaczylo.
            • j-k wyjasnie Ci skad to wynika 07.11.08, 14:08
              ze ludzie majacy niemieckie paszporty (polskiego pochodzenia, ale
              czujacy sie Niemcami) tak lubia Rosje...

              Otoz Niemcy maja ten sam kompleks Ameryki, co i Rosjanie. Wiedza,
              ze tylko dobre stosunki Niemiec z Rosja (polityczne i gospodarcze)
              podnosza role obu tych krajow wobec Ameryki.
              • habeas_corpus Re: wyjasnie Ci skad to wynika 07.11.08, 14:18
                U jorla chodzi jeszcze o jego dawne kontakty z SB. Sam o nich wspominał.
                Może nadal wierzy w nierozerwalny sojusz ze Związkiem Radzieckim?
                • j-k Re: wyjasnie Ci skad to wynika 07.11.08, 14:34
                  Zarty-zartami, ale to co napisalem w poprzednim poscie, wielu
                  waznych politykow mowilo wprost i publicznie


                  Jak np. byli politycy Chirac i Schröder - zwolennicy
                  ANTY-AMERYKANSKIEJ osi Paryz-Berlin-Moskwa.
              • de_oakville Re: wyjasnie Ci skad to wynika 07.11.08, 18:52
                j-k napisał:

                > Otoz Niemcy maja ten sam kompleks Ameryki, co i Rosjanie. Wiedza,
                > ze tylko dobre stosunki Niemiec z Rosja (polityczne i gospodarcze)
                > podnosza role obu tych krajow wobec Ameryki.

                Tego akurat zupelnie nie rozumiem. Rosja dala Niemcom solidnie "w kosc" podczas
                II WS, takze niewinnej ludnosci cywilnej. A Niemcy walczyli wtedy z calym
                swiatem, a nie tylko z Rosja. Wielu z tych zwyciezcow, ktory byli w Berlinie w
                1945 roku mowilo, ze nawet w obliczu kleski, Niemcy zachowali pewien rodzaj
                wyzszosci, brakowalo im glownie paliwa, a przede wszystkim ludzi, bo sprzetu
                mieli podobno ciagle pod dostatkiem. Przeciez Niemcy, Dunczycy, Anglo-Sasi
                wywodza sie z tego samego germanskiego "pnia" i maja cechy bardziej wzajemnie do
                siebie podobne niz np. do Polakow, Serbow lub Rosjan. A nie wydaje mi sie, zeby
                Dunczycy mieli "kompleks Ameryki", bo jak na swoja wielkosc daja sobie doskonale
                rade. Sa podobno (jak wykazaly sondaze) "najszczesliwszym narodem na swiecie", a
                Niemcy sa pewnie niewiele za. Wydaje mi sie, ze "zimna wojna" zostala wygrana
                przez zachod w duzej mierze dlatego, ze Niemcy (RFN) trzymali sie razem z
                Ameryka i ja wspierali. A Niemcy i Rosja razem to niedobrze dla Polski, a w
                ostatecznosci nie najlepiej rowniez dla samych Niemiec. No, chyba ze chodzi im o
                wytargowanie Krolewca, to ewentualnie mozna by zrozumiec.
                • j-k Re: wyjasnie Ci skad to wynika 07.11.08, 21:46
                  de_oakville napisał:
                  A Niemcy i Rosja razem to niedobrze dla Polski, a w
                  > ostatecznosci nie najlepiej rowniez dla samych Niemiec. No, chyba
                  ze chodzi im o wytargowanie Krolewca, to ewentualnie mozna by
                  zrozumiec.


                  Nie znasz tego kraju, nie zyjesz tu :)

                  Chodzi im o "wytargowanie" Polski, a nie Krolewca...

                  to ostatnia rzecz - na jaka powinnismy sie zgodzic.

                  1939 - mimo kolosalnych ofiar - Polsce sie oplacil.
                  strach byloby powtarzac 1938
                  - co jak wtedy Czechom, teraz nam sie proponuje.



                  • jorl Re: wyjasnie Ci skad to wynika 07.11.08, 22:15
                    j-k napisał:

                    > Chodzi im o "wytargowanie" Polski, a nie Krolewca...
                    >
                    > to ostatnia rzecz - na jaka powinnismy sie zgodzic.
                    >
                    > 1939 - mimo kolosalnych ofiar - Polsce sie oplacil.
                    > strach byloby powtarzac 1938
                    > - co jak wtedy Czechom, teraz nam sie proponuje.

                    No widzisz j-k takie sa efekty wrogosci do Rosji. Bo nie USA a TYLKO Rosja
                    moglaby Polska przed Niemcami obronic.
                    Ale sie uczestniczylo i uczestniczy dalej w krucjacie przeciw Rosji wiec ma sie
                    mosty spalone.

                    Pozdrowienia
                    • j-k alez nie ma sie :) 07.11.08, 22:36
                      mostow spalonych
                      o czym doskonale wiesz :)

                      ale lubie poczytac ten Twoj moskiewsko-berlinski belkot :)

                      Tfuj, jak zawsze, Dr.J.K.
                    • de_oakville j-k masz troche racji z tym "kompleksem" 10.11.08, 12:56
                      Troche racji z tym niemieckim kompleksem wobec Ameryki, j-k, pewnie masz. Ale
                      mysle, ze kompleks ten wcale nie wynika stad, ze Niemcy maja jakies powody do
                      kompleksow i sa w czymkolwiek "gorsi" od Amerykanow. Byc moze w warunkach
                      naturalnych jakie ich panstwo posiada, sa nawet "lepsi" (o czym pisze Jorl).
                      Kompleks Niemcow wynika raczej z ich wlasnych wyobrazen o sobie w okresie przed
                      II WS i zaraz na jej poczatku, kiedy to odnosili oni ogromne sukcesy na
                      wszystkich niemal frontach i uwazali siebie za rase "panow". Wyhodowali oni
                      wtedy w sobie kompleks wyzszosci wobec wszystkich innych nacji, takze wobec
                      Amerykanow i uwazali, ze sami sa tak dobrzy, ze pomimo tego iz Ameryka ma 3 razy
                      wiecej ludnosci (wtedy miala 2 razy), ogromne terytorium i o wiele wiecej
                      bogactw naturalnych, dadza sobie z nia doskonale rade, tak samo jak ze
                      wszystkimi innymi. Straszliwa kleska III Rzeszy w II WS - amerykanskie bombowce
                      latajace sobie do woli nad niemieckim terytorium i obracajace w gruzy niemieckie
                      miasta, rosyjskie czolgi, jezdzace sobie do woli po Prusach Wschodnich, na
                      Pomorzu, w Brandenburgii i siejace tam ogromne spustoszenie itd., to musial byc
                      dla Niemcow niesamowity szok. Uswiadomili oni sobie wtedy, ze ich wyobrazenia o
                      swojej niedoscignionej wyzszosci byly po prostu nieprawdziwe, zeby nie
                      powiedziec glupie. Bo zaden czlowiek nie jest "nadczlowiekim" i nie jest
                      zbudowany ze stali, a tylko z lamliwych kosci i miekiej tkanki miesnej, Polak,
                      Slowak czy Niemiec. "Poslizneli" sie wiec na swoich chorych wyobrazeniach jak na
                      "skorce od banana". A Amerykanie reprezentowali wtedy wszystko, czego Niemcom
                      brakowalo: nie zaznali kleski w wojnie, mieli wlasne ogromne terytorium po
                      ktorym nigdy nie jezdzily obce czolgi, byli calkiem na "luzie", sluchali jazzu,
                      bluesa itd. i nie byli nigdy w swojej historii "upokorzeni" przez Traktat
                      Wersalski itd. Byli mlodym, optymistycznym narodem bez europejskiego "garbu"
                      pokreconych dziejow. Bylo im czego zadroscic. Bo "lekka reka" mieli to, o co
                      Niemcy ciezko walczyli niezmiernie sie wykrwawiajac i ostatecznie ponoszac
                      kleske - "panowanie nad swiatem". Z tym, ze jak wiemy, zadna walka nie idzie na
                      marne i nawet kleska, jesli dobrze przemyslana, moze miec swoje plusy w
                      przyszlosci, co tez sie w przypadku Niemiec stalo.
            • hubert100 Re: A mówili, że Żyrinowski nie pije... 07.11.08, 15:12
              Na dluzsza mete, co dobre dla Rosji to dobre dla Niemiec. Co dobre
              dla Chin to dobre dla Brytyjskiej Columbii. Od USA uciekac bo tylko
              pociagnie cie razem z soba do dolu.To sa fakty i prawda de oakville.
    • czyngis_chan Kto pajaca prosił o opinię? 04.11.08, 19:46

    • 10elektryk10 Re: Żyrinowski: Obama zburzy Amerykę 04.11.08, 21:59
      Napewno skoncentruje się w stopniu dotychczas w USA niespotykanym na
      rozwiązywaniu problemów społecznych których tam niemało. Wszystko to
      może też i kosztować niemało , może znikną amerykańskie bazy w
      Europie bo kasa na ich utrzymanie pójdzie na naukę czytania
      amerykańskich analfabetów. Może nastąpić przeorientowanie całej
      polityki amerykańskiej na mniej "globalną", zwiększy się
      izolacjonizm amerykański.
      • xxx131 Re: Żyrinowski: Obama zburzy Amerykę 05.11.08, 00:25

        > Napewno skoncentruje się w stopniu dotychczas w USA niespotykanym na
        > rozwiązywaniu problemów społecznych których tam niemało.

        "By uczynić z ludzi niewolników, należy im wmówić, że wszystkie problemy, to problemy społeczne."
        Nicolás Gómez Dávila
    • homosovieticus Wall Street coraz częściej utyskuje na Amerykanów. 07.11.08, 18:11
      Teraz, w dobie globalizacji największe zyski czerpie kapitał
      spekulacyjny. Ameryka jest niewdzięcznym polem dla działań tego
      kapitału.
    • jorl de_o 07.11.08, 19:31
      de_oakville napisał:

      > Widze Jorl, ze nie ukrywaz iz jestes patriota Rosji. Bo chcialbys jak najlepiej
      > dla Rosji a jak najgorzej dla USA,

      Jak czytywales moje posty ze zrozumieniem to widziales ze pisalem ze jak USA
      przestanie okradac Swiat to ja polubie. I wcale nie zartuje. Ja wiem ze to
      okradania Swiata przez USA do Ciebie nie dociera ale w moim watku "Kryzys"
      opisalem to po raz ktorys. Poczytaj, moze zrozumiesz. Wiem, male szanse.
      Rosja zato wlasnie uniemozliwila swoimi rakietami USA okradac Swiat jeszcze
      przez pareset lat. Bo bez sil nuklearnych Rosji USA by osiagnela status Starego
      Rzymu. A ja naprawde dobrze analizowalem Rzym. I wiem ze np. jakby bylo jeszcze
      jedno takie silne panstwo nie dajace sie pokonac (np. Kartagina) to by rozwoj
      ludzkosci potoczylby sie duzo lepiej cywilizacyjnie. To dlugi temat.
      I dlatego bardzo wazne dla mnie jest istnienie i sila Rosji. Bo wcale ona nie
      jest taka silna i potrzebuje byc silniejsza. Nie dla niej samej a dla Swiata.
      Jako przeciwwaga USA.


      >ktory to kraj Rosja chcialaby za wszelka cen
      > e
      > widziec jako swojego "wraga", bo to podnosi rowniez jej wlasna range jako gracz
      > a
      > na arenie swiatowej (pokaz mi swoich wrogow, a powiem ci kim jestes). Dla
      > wiekszosci Amerykanow Rosja jest jednak niemal obojetna i nie wzbudza u nich ta
      > k
      > wielkich emocji jak po drugiej stronie barykady.

      Oczywiscie ze USA jest wrogiem Rosji. I naprawde przecietni Amerykanie nie maja
      tu nic do gadania. Wroga dzialalnosc przeciw Rosji prowadza amerykanskie elity.
      Te przy wladzy. A jesli tego wyraznie nie widac dla przecietnego Amerykanina czy
      czytelnika Kapuscinskiego to wcale nie znaczy ze tego nie ma.
      Ja moglbym dodac ze mam osobiste powody aby byc wrogiem USA. Bo jako dziecko
      bylem niedozywiony, bez dobrych warunkow mieszkaniowych i, to pisze z cala
      swiadomoscie i calkiem powaznie, bylo w duzej mierze spowodowane bezwzgledna
      dzalalnoscia wlasnie USA przeciw Polsce. Jako sojusznika ZSRR.
      USA majac wielka przewage nad Ostblokiem narzucala morderczy wyscig zbrojen tez
      i mojemu krajowi a to wlasnie spowodowalo ze ja jako dziecko mialem gorzej jak
      miec moglem.
      A ze jestem czlowiek ktory ma swoja dume a nie naleze do takich co chetnie sie
      czolgaja, nie widze powodu abym nie mial USA tego miec za zle.

      Co do Polski. Uwazam ze politycy polscy ktorzy dali sie ze wlasnej woli zaprzac
      do rydwanu antyrosyjskiego postepuja z wielu wzgledow zle. Zle dla Swiata bo
      prawie USA by osiagnela status Rzymu, zle dla Polski bo Polska teraz wlasnie za
      to bardzo zaplaci. Za wrogosc do Rosji.
      Pozdrowienia
      • de_oakville Re: de_o 09.11.08, 14:01
        Jorl. Nie badzmy dziecmi. Nie udawaj naiwnego, jesli jestes cwany. Ameryka i
        Rosja to nie sa kraje tej samej "jakosci" i tego samego "kalibru", jednakowo
        "atrakcyjne" kulturalnie dla reszty swiata. Mam tu na mysli wszystkie mozliwe
        aspekty, a nie tylko aspekt militarny, jeden z tych, z ktorych Rosja moze byc
        najbardziej "dumna". To jest zupelnie tak samo jak roznica pomiedzy Polska i
        Niemcami. Choc jestem Polakiem to przeciez nie mam zludzen co do tego, ze Niemcy
        i Polska to nie sa kraje tej samej "jakosci" i tego samego "kalibru". Zapytaj
        kogos ze Sri Lanki czy wolalby mieszkac w Niemczech czy w Polsce. Owszem, bylyby
        jednostki zainteresowane bardziej polska kultura, dla ktorych zamieszkac w
        Warszawie byloby ciekawsze niz mieszkac w Berlinie, ale bylyby to tylko
        nieliczne wyjatki w morzu tych, dla ktorych pytanie takie byloby wrecz smieszne.
        Nie pisz mi o "okradaniu" swiata przez USA, a rozejrzyj sie wokol siebie i
        porownaj byla wschodnia i zachodnia czesc Niemiec. Juz nie ma tam tak wielkich
        roznic pomiedzy nimi jak w czasach "zelaznej kurtyny", ale zaraz po przylaczeniu
        NRD do RFN-u jeden z zachodnioniemieckihc politykow nie mogl sie nadziwic, ze do
        RFN-u przylaczono "taki smietnik". Widzisz, nawet ten sam narod (niemiecki)
        zyjacy pod "opieka" Amerykanow byl bardzo bogaty w jednej czesci Niemiec, a
        stosunkowo biedny i zaniedbany pod "opieka" Rosji we wschodniej czesci Niemiec.
        Z powodu wyscigu zbrojen? Czy to z powodu wyscigu zbrojen wybudowano mur
        berlinski i strzelano, do tych, ktorzy chcieli przejsc do innej czesci wlasnego
        kraju? Czy to Amerykanie wywozili z NRD do USA cale linie kolejowe i zaklady
        przemyslowe wraz z personelem? Odwracasz po prostu "kota ogonem". Ale w jednym
        Ci przyznam racje. Wrogosc do Rosji nie ma sensu i rozsadna rzecza jest ulozyc
        sobie jak najlepsze stosunki z Rosja. Rzecz w tym, ze obie strony musza
        wykazywac dobra wole, a nie tylko jedna.

    • jorl j-k 07.11.08, 19:51
      j-k napisał:

      > ze ludzie majacy niemieckie paszporty (polskiego pochodzenia, ale
      > czujacy sie Niemcami) tak lubia Rosje...
      >
      > Otoz Niemcy maja ten sam kompleks Ameryki, co i Rosjanie. Wiedza,
      > ze tylko dobre stosunki Niemiec z Rosja (polityczne i gospodarcze)
      > podnosza role obu tych krajow wobec Ameryki.

      Oj j-k. j-k! Trujesz. Conajmniej jesli chodzi o mnie.
      Kompleksy. Kiedy mozna je miec? Normalnie tylko wtedy jesli ma sie podobne
      warunki jak adwersarz a sie jest duzo od niego gorszy. A Niemcy i USA? USA w 2
      WS byly dwa razy liczniejsze jak Niemcy. Miala do dyspozycji wtedy dowolne
      surowce a Niemcy nie. I dziwne ze byly silniejsze? Jakby Niemcy mieli podobne
      warunki to przeciez by nie byli nic slabsi jak USA! A teraz? USA 4 razy wiecej
      ludnosci jak w Niemczech. Ziemia wybrana sporo z surowcow ale i tak duzo lepiej
      jak w Niemczech. I co, Niemcy maja miec kompleksy ze sa slabsi? Smieszny jestes
      j-k. Ale nawet mimo ze sa duzo mniejsi jak USA maja wiekszy export jak USA. I to
      naprawde High-Tech.
      Ale fakt sojusz Niemiec z Rosja jest grozny dla USA. I dla Polski. Ale tu Polska
      jest sama sobie winna. Tez wlasnie i dzieki takim popaprancom jak Ty drogi j-k.
      Ktorym sie USA wydawala duzo silniejsza jak jest. I postawila Polska za sprawa
      takich popaprancow jak Ty i wielu innych slabo myslacych na wrogosc do Rosji.
      I ta "polska racja stanu" durnie pomyslana a wlasciwie nie pomyslana a
      instynktowna pochodzaca z rusofobii jest falszywa.
      O tym pisze od lat. Bo dobry polityk powinien przewidywac co bedzie za lat 20.
      Nie tylko jutro. A do tego takim popaprncow umyslowym jak Ty drogi j-k
      oczywiscie duzo za daleko.
      Ja ostrzegalem od lat.
      Pozdrowienia
      • j-k i ostrzegaj dalej, hloopcze :) 07.11.08, 22:40
        jorl napisał:
        > Ja ostrzegalem od lat.


        Twoje ostrzezenia, niezmiennie od lat, mnie bawia :)

        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
        ekonomista.
    • jorl h_c 07.11.08, 20:00
      habeas_corpus napisał:

      > U jorla chodzi jeszcze o jego dawne kontakty z SB. Sam o nich wspominał.
      > Może nadal wierzy w nierozerwalny sojusz ze Związkiem Radzieckim?

      Jak Ty piep..sz drogi h_c. Jakie kontakty? Naturalnie jako konstruktor
      elektroniki w Polsce za komuny konstruowalem i dla SB urzadzenia. I mialem do
      czynienia z technicznym pionem tego urzedu bo je odbierali. Oni mnie szanowali
      za wiedze i umiejetnosci i napewno nie bylem twoim idolem "Bolkiem". Wlasnie
      taki robol chytrusek chcacy dorobic nie ma dumy i zaufania do siebie. I tacy
      zostaja kapusiami.
      Ja dorabialem w komunie majac dodatkowe pol etatu na politechnice konstruujac
      elektronike (tam nie akurat dla SB ale jak nawet to tez byloby OK).
      I wlasnie dzieki mojej dobrej pracy zawodowej a nie kapusiowaniu jak Bolek
      przyjechalem do Westberlina, znalazlem prace konstruktora w kapitalizmie i od
      razu dobrze tam pracowalem.
      Nawet w komunie jak sie duzo i dobrze pracowalo bylo sie docenianym. I nie
      trzeba bylo byc Bolkiem. Jak Twoj bohater drogi h_c.

      Pozdrowienia

      • habeas_corpus Re: j 07.11.08, 20:11
        Nie napisałem, że byłeś kapusiem, tylko, że miałeś kontakty z SB.

        I gratuluję, że miałeś taki wielki szacunek u SB-ków. Będziesz mógł się wnukom
        pochwalić.
        • jorl h_c 07.11.08, 21:34
          habeas_corpus napisał:

          > Nie napisałem, że byłeś kapusiem, tylko, że miałeś kontakty z SB.

          Nie napisales. Ale to co napisales mialo sprawiac wrazenie ze bylem taki jak
          Wielki Wodz Solidarnosci Bolek. Twoj idol.


          > I gratuluję, że miałeś taki wielki szacunek u SB-ków. Będziesz mógł się wnukom
          > pochwalić.

          Chlopie, do mnie mieli i maja szacunego wielu ludzi. SB to byl maly epizod z
          mojej dlugiej pracy zawodowej.
          Wiec do chwalenia sie wnukom mam mnostwo innych okazji.
          Co nie znaczy ze sie chowam i z tym.

          Pozdrowienia
          • habeas_corpus Re: h_c 07.11.08, 22:40
            jorl napisał:

            > habeas_corpus napisał:
            >
            > > Nie napisałem, że byłeś kapusiem, tylko, że miałeś kontakty z SB.
            >
            > Nie napisales. Ale to co napisales mialo sprawiac wrazenie ze bylem taki jak
            > Wielki Wodz Solidarnosci Bolek. Twoj idol.

            Jak zwykle piszesz brednie.
            Gdyby Wałęsa był moim idolem to z pewnością nie porównywałbym ciebie do niego.
            Chyba, że uważasz też siebie za mojego idola?
    • wicehrabia1 Tyż mi autorytet wynaleźli... 07.11.08, 20:34
      Ruski pijany naziol. Zepchnięto go u siebie na margines, to szczeka
      o świecie.
    • polani Re: Żyrinowski: Obama zburzy Amerykę 09.11.08, 01:44
      i toze rasjii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka