Telefonistka

15.02.10, 10:19
miałem wczoraj okazję rozmawiać w pracy z telefonistką
nr...nieważny ....najseksowniejszy głos na naszej planecie,a
przynajmniej na naszej kopalni . Kazdy kto ją słyszy , zaraz by się
z nią chciał umawiać - taki to miły , słodki i sexy głosik . Też
sobie ją wyobrazałem jako super laskę smile. Okazało się ,ze jednak
wygląd ma nieszczególny , który jednak zyskuje w połączeniu z
głosem .
Niestety, głos to nie wszystko i faceta sobie znaleść nie moze , a
40 mija .A jak tam z waszymi głosami ...umiecie nimi "grac "
    • tadeusz_ski.51 Re: Telefonistka 15.02.10, 10:27
      Jeśli się mówi, to człowiekowi wydaje się, że ma głos nie najgorszy, ale
      zupełnie inaczej to brzmi dla odbiorców! Jak bum cyk! Nagrałem sie na komórce i
      odtworzyłem... raaaaaany boooooskie, co to za okropny głos się odezwał! Jeśli
      faktycznie tak mnie słychać no to się nie dziwię, że po pierwszym telefonie do
      kobiety nie mogę się później dodzwonić... drugiego już nie ma!
      • zak-1 Re: Telefonistka 15.02.10, 10:33
        Mój głos w telefonie ,tez nieszczególny jest. Nie mówiac już o
        nagraniach kamerą . Ale komplementy mowić umiem dobrze, tyle ,ze na
        żywo smile
        • tadeusz_ski.51 Re: Telefonistka 15.02.10, 10:44
          Eeeeeno pic i ściema też nie jest mi obca, ostatnio wypróbowałem swoje zdolności
          na Cygance z Czech, mężatce z Polakiem (ale prawdziwej Cygance, sama się
          przyznaje). Nooooo, kto wie... ale odpuszczam, za młoda i zna się z żoną!
          • zak-1 Re: Telefonistka 15.02.10, 10:47
            Jak już to z całkiem obcymi ....mniejsze ryzyko wpadki , a i
            wyrzuty mniejsze-hahaha(sumienia wink
            • tadeusz_ski.51 No tak 15.02.10, 14:51
              ale te całkiem obce stoją przy autostradzie i żądają "datków" a przyjemność ...
              nijaka?
              • easy.kobra22 Re: No tak 15.02.10, 19:13
                tadeusz_ski.51 napisał:

                > ale te całkiem obce stoją przy autostradzie i żądają "datków" a
                przyjemność ...
                > nijaka?

                A skad wiesz? Czyzbys juz i takich... prubowal?
                • easy.kobra22 Re: No tak 15.02.10, 19:16
                  Hehehe, niezly og.er musi byc z Ciebiesad
                  • tadeusz_ski.51 Raczej był 16.02.10, 14:15
                    easy.kobra22 napisała:
                    > Hehehe, niezly ogier musi byc z Ciebie sad
                    --------
                    Teraz to już można powiedzieć "łabędzi śpiew", ale jak chcesz, to jestem gotów!
                • tadeusz_ski.51 Samo życie Droga Izo... 16.02.10, 14:17
                  easy.kobra22 napisała:
                  > A skad wiesz? Czyzbys juz i takich... prubowal?
                  -------
                  ale to "życie" z prezerwatywą, kiepska sprawa...
          • darima_ka Re: Telefonistka 15.02.10, 17:49
            We własne gniazdo się nie s.a , tylko głupiec tak się zachowuje ,
            masz już swój wiek a tak elementarnych spraw nie wiesz ?,jak najdalej od domu
            najlepiej tongue_out
    • rena-ta49 Re: Telefonistka 15.02.10, 14:04
      W młodości 3 lata jako telefonistka Centrali Międzymiastowej w Katowicach ,
      potem W Telegrafie smile
      Chyba kiedyś miałam miły, teraz po latach palenia z pewnością
      się zmienił jego tembr smile
      • zak-1 Re: Telefonistka 15.02.10, 14:57
        EEeeeetam na pewno dalej jest fajny smile głos tak szybko sie nie
        zmnienia. Cieżka to była praca?
        • tadeusz_ski.51 Re: Telefonistka 15.02.10, 15:02
          Jaka ciężka? Dźwiganie słuchawki??
        • darima_ka Re: Telefonistka 15.02.10, 17:50
          Chyba jednak się zmienia , struny głosowe podrażnione dymem ?
          • tadeusz_ski.51 Tak mówisz? 15.02.10, 20:47
            darima_ka napisała:
            > Chyba jednak się zmienia , struny głosowe podrażnione dymem ?
            ------
            Zadzwoń do mnie to ocenię!
            • darima_ka Re: Tak mówisz? 15.02.10, 20:51
              Hahaha , a po co ja mam do Ciebie dzwonić? jak chcesz sprawdzić to zadzwoń Ty do
              mnie big_grin big_grin
              • tadeusz_ski.51 Mam zadzwonić? Mam?? 16.02.10, 14:10
                Lubisz być straszona? Bo jak usłyszysz mój głos... ale dobra! Twoje ryzyko! No
                to dawaj numer! big_grin
                • darima_ka Re: Mam zadzwonić? Mam?? 16.02.10, 16:02
                  Nie lubię być straszona ,a swojej prywatności mocno strzegę ,
                  nie podaję nikomu obcemu swojego nr. tel
                  • zak-1 Re: Mam zadzwonić? Mam?? 16.02.10, 18:21
                    I pomyslałem sobie....tak sie to skonczy smile podpuszczalscy wink
                    jak wam dam mój numer - to zadzwonicie ?smile
                    • darima_ka Re: Mam zadzwonić? Mam?? 16.02.10, 21:06
                      Pewnie zadzwonią big_grin
        • rena-ta49 Re: Telefonistka 17.02.10, 13:50
          Wystarczy powiedzieć , ze w tamtych czasach zawód telefonistki był uważany za
          uciążliwy i przysługiwała wcześniejsza emerytura. Były narażone struny głosowe i
          to bardzo mocno , narząd słuchu , bo 7,5 godź z słuchawką na uchu . Ja nabawiłam
          się ciężkiej nerwicy ,
          na którą cierpię do tej pory . Praca zmianowa , gdzie na rannej zmianie na sali
          było ok 200 telefonistek ,a każda jak w tym kawale za komuny " zamiast
          zadzwonić krzyczała" .
          Możesz sobie wyobrazić jak się z takiej zmiany wychodziło?
          • zak-1 Re: Telefonistka 17.02.10, 15:23
            Mogę sobie wyobrazić -jak pijana . Halas ogłupia wszędzie i
            wszystkich . Dlatego hałasu nie lubię.
            • rena-ta49 Re: Telefonistka 18.02.10, 13:54
              Dokładnie , dlatego też jak tylko zaistniała możliwość , to szybko pracę
              zmieniałam na spokojniejszą. Ale nerwicy się nie pozbyłam sad
    • darima_ka Re: Telefonistka 18.02.10, 17:51
      Jak to dobrze ,ze teraz w dobie tel komórkowych nie są potrzebne telefonistki i
      wszędzie się dodzwonisz , noo chyba ze zasięgu nie ma , bo i takie miejsca się
      zdarzają szczególnie w Erze?
      Plus ma dobry zasięg chyba wszędzie?
      • zak-1 Re: Telefonistka 18.02.10, 18:00
        Jestem w Erze i większych problemow nie mam . A na naszej kopalni
        jeszcze telefonistki są ,ale o dużo mniej niz kiedys .
        • darima_ka Re: Telefonistka 18.02.10, 20:15
          W dużych firmach chyba są telefonistki potrzebne ?
          • zak-1 Re: Telefonistka 18.02.10, 21:25
            U nas ,są potrzebne by w razie zajętosci , przełaczyc na " proszę
            czekac , będzie rozmowa"
            • rena-ta49 Re: Telefonistka 19.02.10, 14:16
              Oczywiście a dużych firmach takich jak Urzędy , czy kopalnie telefonistki
              jeszcze mają rację bytu.
              Dlatego wiele telefonistek z międzymiastowej znalazło
              pracę w firmach .
    • 51jolka Re: Telefonistka 30.11.13, 10:43
      O Matko!..dobrze że w tym czasie pracowałam w innej branży bo pomyślałabym że ten wpis to o mnie
    • profesor1967 Re: Telefonistka 20.10.19, 21:26
      Witam, w latach 90-tych pracowałem na recepcji hotelowej w zastępstwie. Rano od goscia hotelowego przyjełem zawówienie na rozmowe do Krakowa . Zadzwoniłem na centalę i zamawiam rozmowe i na koniec dziekuje a.... pani na cetrali mówi mi że już łączy ( w tamtych czasach czekało sie ''troche '' czasu ) panu zamawiajacemu jak powiedziałem że już to myslał ze zartuje. Po rozmowie dzwonie na centrale jaki jest koszt połaczenia a Pani mi mowi kwote i żebym sie nie rozłanczał bo chce ze mną pogadać upsss ja nie mogłem to ona odzwoniła i tak gadaliśmy od 8.20 do ok. 11.30 rozmowy miałem od ręki ( dobre co w tamtych czasach ) I najwazniejsze juz nigdy z nia nie romawiałem ani ( jaki ja głupi byłem ) sie nie spotkałem . To taka moja historia z Pania z centrali miedzymiastowej Pozdrawiam Robert.
      • profesor1967 Re: Telefonistka 20.10.19, 21:32
        profesor1967 napisał:

        > Witam, w latach 90-tych pracowałem na recepcji hotelowej w zastępstwie. Rano od
        > goscia hotelowego przyjełem zawówienie na rozmowe do Krakowa . Zadzwoniłem na
        > centalę i zamawiam rozmowe i na koniec dziekuje a.... pani na cetrali mówi mi ż
        > e już łączy ( w tamtych czasach czekało sie ''troche '' czasu ) panu zamawiaj
        > acemu jak powiedziałem że już to myslał ze Zartuje. Po rozmowie dzwonie na cent
        > rale jaki jest koszt połaczenia a Pani mi mowi kwote i żebym sie nie rozłanczał
        > bo chce ze mną pogadać upsss ja nie mogłem to ona oddzwoniła i tak gadaliśmy o
        > d 8.20 do ok. 11.30 rozmowy miałem od ręki ( dobre co w tamtych czasach ) I na
        > jważniejsze już nigdy z nia nie romawiałem ani ( jaki ja głupi byłem ) sie nie
        > spotkałem . To taka moja historia z Pania z centrali miedzymiastowej Pozdrawiam
        > Robert.
      • rena-ta49 Re: Telefonistka 21.10.19, 07:53
        profesor1967 napisał:

        > Witam, w latach 90-tych pracowałem na recepcji hotelowej w zastępstwie. Rano od
        > goscia hotelowego przyjełem zawówienie na rozmowe do Krakowa . Zadzwoniłem na
        > centalę i zamawiam rozmowe i na koniec dziekuje a.... pani na cetrali mówi mi ż
        > e już łączy ( w tamtych czasach czekało sie ''troche '' czasu ) panu zamawiaj
        > acemu jak powiedziałem że już to myslał ze zartuje. Po rozmowie dzwonie na cent
        > rale jaki jest koszt połaczenia a Pani mi mowi kwote i żebym sie nie rozłanczał
        > bo chce ze mną pogadać upsss ja nie mogłem to ona odzwoniła i tak gadaliśmy o
        > d 8.20 do ok. 11.30 rozmowy miałem od ręki ( dobre co w tamtych czasach ) I na
        > jwazniejsze juz nigdy z nia nie romawiałem ani ( jaki ja głupi byłem ) sie nie
        > spotkałem . To taka moja historia z Pania z centrali miedzymiastowej Pozdrawiam
        > Robert.


        Widać ,ze miła musiał być ta rozmowa z telefonistką ,skoro po latach wracasz do niej i wspominasz.
        • profesor1967 Re: Telefonistka 21.10.19, 22:59
          po tylu latach nie jestem w stanie sobie przypomnieć głosu smile)) ale rozmowe pamietam.
          • rena-ta49 Re: Telefonistka 22.10.19, 08:17
            profesor1967 napisał:

            > po tylu latach nie jestem w stanie sobie przypomnieć głosu smile)) ale rozmowe pa
            > mietam.

            Po latach wiele rzeczy nam umyka,to normalne.Jednak musiała być na tyle interesująca ,że ją zapamiętałes.
            • profesor1967 Re: Telefonistka 18.02.20, 06:16
              Mam plan może jest jakaś Pani z centrali w Słubicach?? Lata 89-91.
Pełna wersja