kondzik86
10.03.05, 00:09
Witam ,zauwazyłem ostatnio pewną prawidłowośc na polskim rynku
motocyklowym...konkretnie handlarze rzeczywiscie zaczynają sprowadzać
bezwypadkowe motocykle,ewentualnie minimalnie uszkodzone...rynek jest tak
przesycony "idealnymi" smieciami co spowodowało zastój...osobiscie kupiłem
motocykl sprowadzony z kanady i rzeczywiscie jest bezwypadkowy...nigdy
jeszcze śrub z owiewek nie miał śrubokrętem ruszanych.Niespotykana
igła...Dziś rozmawiałem ze znajomym na ten temat który sam sprowadza
motocykle z niemiec bo mniejszych bądź większych przejsciach w zaleznosci od
opłacalnosci.Stwierdził iż sam wchodzi w interes handlu bezwypadkowymi
motocyklami...gdyż dotychczasowe "igły" przestają schodzić...handlarze
wychodza z załozenia iż lepiej zarobić jedynie 1000zł na motocyklu ale sie go
szybciej pozbyć....gdyż nawet schodzenie do krytycznie niskich granic cen nie
przynosi efektu czyli pozbycia sie motocykla...obecnie zastanawia sie na
sprowadzeniem kontynera 13szt.R1 02-03 z Japonii.Cena nie będzie zabójczo
niska ale motocykl w stanie idealnym (większosc po full tuningu)pełne układy
wydechowe ,amory skrętu,crashe.itd itd.Myślę ,że to dobra
koncepcja.Ewentualnie gdy ktoś bedzie jeszcze za jakies dwa miesiace
poszukiwał takiej R1 podam namiary.pozdrawiam Konrad