IP: *.tkdami.net 28.12.06, 19:36
zima się niedługo kończy a ja rozglądam się za crossem a nie bardzo mam
doświadczenie i nie wiem jaka pojemność silnika wystarczy. Proszę o rady.
Jestem przed 40 tką i mam rodzinę. Chyba ok 250 cc starczy? Sam nie wiem,
lubię zabawę ale i życie.
Obserwuj wątek
    • bartekexc Re: KTM cross 28.12.06, 21:56
      250cc w 2T jak najbardziej starczy to nawet nadmiar, ale poszukałbym jakieś
      400cc w 4T , moc podobna lecz oddawana w kontrolowany i przewidywalny sposób
      • Gość: rychoo Re: KTM cross IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 23:24
        Rozumiem ze umiesz jezdzic na moto i w terenie te miales doczynienia - proponuje 250 w 4T. 400 ccm wyrywa sie z rak i to nie jest przenosnia.
        • bartekexc Re: KTM cross 29.12.06, 00:38
          exc 400 nie jest znowu jakieś mocne, napewno słabsze od 250 w 2T
          • Gość: Włodek Re: KTM cross IP: *.tkdami.net 30.12.06, 19:10
            Moja przygoda na motocyklu skończyła się pod kniec lat 80 tych na MZ 250. Potem
            wojsko, studia, żona , dzieci i praca. Ale facetowi dobiegającemu 40 należy się
            też coś dla siebie. pokręcęsię od marca za czymś ok 20 tys. Bardzo chcę
            KTM.Zobaczymy.
            • bartekexc Re: KTM cross 30.12.06, 19:29
              za taką kwotę bez problemu znajdziesz exc450 z 2005r, bardzo łagodny motorek
              • Gość: ryba Re: KTM cross IP: *.chello.pl 01.01.07, 16:33
                450 4t bedzie za mocne-w Polsce jest tylko kilkunastu kozakow ktorzy ogarna
                taka moc.Jesli chcesz takiego potwora to zacznij lepiej od dzis treningi na
                silowni i bieganie.Kup 250 4t(yamaha wr 250)albo 125 2t jesli bedziesz sie
                uczyc jazdy off-road-na mocniejszym sprzecie mozesz sie zniechcecic gdy cie
                sponiewiera.Szkoda sie meczyc i motor przy okazji.Zakup i utrzymanie tez bedzie
                cie mniej kosztowac...
                • bartekexc Re: KTM cross 01.01.07, 17:38
                  jeździłeś że twierdzisz że to mocny sprzęt ? 525 jest mocna ale nie 450. exc450
                  z od roku 2003 jest dużo słabszy od 400exc z 2001 , 450 będzie po prostu
                  szybsza i elastyczniejsza od 250 , do sportu 250 , do jazdy rekreacyjnej 450
                  szczególnie jeśli użytkownik ma 4dychy na karku
                  • Gość: yamasz Re: KTM cross IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 18:06
                    yamaha xt będzie w sam raz. dwusów wymaga większego kręcenia, a i wysilone pierdziawy są mniej żywotne od czterosuwów. A na hardkor polecam rm 250 albo gasgasa, podobno są super (gasgasem jeszcze nie jeździłem)
                    • Gość: ryba Re: KTM cross IP: *.chello.pl 03.01.07, 00:04
                      Posiadam KTM sx125,mialem przyjemnosc testowac 125 2t(yz,exc,sx),250(kx-f,rm-z)
                      4t,250 2t(sx,kx),450 4t(exc,yz-f) i ktm 525 exc,jezeli ma to sluzyc do dawania
                      gazu po prostej w lesie to wedlug mnie nie ma ograniczenia w mocy-nawet 525 po
                      tuningu bedzie "w sam raz",ale chyba nie o to chodzi.Mam jeszcze pytanie co do
                      warunkow fizycznych zainteresowanego(wzrost,waga).Bartekexc nie wpuszcaj
                      czlowieka w maliny.Juz widzialem wielu ludzi(wiekszosc wlasnie po czterdziestce-
                      "bo setami to dzieciaki tylko jezdza") ktorzy mysleli w ten sposob i w efekcie
                      jezdza z tak otwarta przepustnica ze lancuch im po zebatkach skacze.Jak jestes
                      taki kozak to wpadnij na tor i pokaz jak dajesz gazu na 450.Bo nawet carlos i
                      oblucki mowia ze 450 jest dla nich za mocne..Co do zywotnosci 2t a 4t to radze
                      zobaczyc w procedury w ksiazce serwisowej(wymiana/ustawianie rozrzadu,wymiana
                      zaworow,tloka itd) i policzyc koszty bo wcale tak rozowo nie jest w porownaniu
                      do 2t,chociaz Yamaha(max 250)/ktm(exc-f 250-nowosc) enduro z rozrusznikiem dla
                      starszego(prosze sie nie obrazac) pana jest idealna.
                      • Gość: Włodek Re: KTM cross IP: *.tkdami.net 03.01.07, 19:36
                        178 cm wzrostu 95 kilo wagi.
                        • bartekexc Re: KTM cross 03.01.07, 21:12
                          ja mam 188cm i 89kg , z pełnym ubiorem będzie ze 95kg i wież mi że mała
                          pojemność nadaję się tylko do ostrego pałowania gdzie liczy się wykręcenie
                          dobrego czasu. W jeździe amatorskiej niezbędny jest moment obrotowy do
                          pokonywania rowów, nikt normalny kto kupił sobie moto dla przyjemności nie
                          będzie kręcił silnika w błocie aż do odcięcia. Ja nie mogę sobie pozwolić na
                          wywalanie 4-5 tyś co miesiąc w motocykl.
                          A co do zawodników to miałem okazję jechać parę razy w enduro i wiem co oni
                          potrafią zrobić z motocyklem ale na odcinkach gdzie moment był bardziej pożądany
                          mieli jednak problemy
                          • Gość: sp Re: KTM cross IP: *.akron.net.pl 04.01.07, 01:12
                            Zgadzam się z Bartkiem, kolega chce jeździć po lasach, wiec nie potrzebuje
                            motocykla crossowego, w który wymienia się silnik po 1000km i na pełnym baku
                            przejeżdża 150km. Proponowałbym jakieś lc4, tt, xr w ostateczności wr, exc. Od
                            dołu ciągnie i nie ma potrzeby kręcenia na obrotach, żeby jechało.
                            Kupuj coś ze światłami i bakiem o pojemności większej niż 7l no i żeby wygodnie
                            się siedziało, stało.
                            pozdr
    • saracen1608 no dobra.... 04.01.07, 12:01
      ...koledzy sie już wyszczekali, wię może ja sobie dorzuce dwa słowa;].

      Gość w okolicy czterdziestki, rodzina na karku, zapewne odpowiedzialna praca, w
      której nie można sobie pozwolić na długie chorobowe z powodu kontuzji i raczej
      przeciętne warunki fizyczne. Moim skromnym zdaniem kupowanie maszyny wyczynowej
      w stylu EXC mija sie z celem, ponieważ do codziennego użytku sie nie nadaje (
      siedzi sie jak na nieheblowanej desce), na wycieczkę żony nie weźmiesz ( no
      może to akurat plus ;] ) bo podnóżki dla pasażera występują w formie
      szczątkowej ( albo wcale), koszta serwisu przyprawiają o zawrót głowy, a co
      najważniejsze początkujący jeździec wykorzysta najwyżej 10-15% możliwości
      takiej maszyny.
      Sam jestem na kupnie enduro na wiosne i rozgladam sie za Suzuki DR 350 lub
      nowszą , chłodzoną cieczą DR-Z 400 . Moc - 35 lub w bardziej sportowej wersji
      40 KM. Dość spora ładowność, długie resursy serwisowe, bardzo dobre własności
      jezdne i możliwości tuningu maszyny zarówno w stronę turystyki ( większy bak,
      stelaże pod kufry) jak i sportu ( szeroki wybór sportowych zawieszeń, wydechów,
      zestawów do przeróbki układu zasilania, łatwa przeróbka na supermoto) .

      Jeźedziłem DR 350 mojego kumpla i jak dla mnie jest po prostu super. Łatwo sie
      prowadzi, dość stabilna, ale jednocześnie można manewrować pomiędzy dziurami.
      Nadaje sie do skoków ( tzn. raczej niewielkich "kangurów" ;] ), a na szosie
      wyciągnie 120 km/h pod wiatr.
      Cena nówki z salonu z zeszłego rocznika oscyluje w granicy 20 - 21 tyś więc
      chyba warto.


      Pozdrawiam

      p.s. a do wyżycie sie w terenie polecam quada - można wypożyczyć za ok 50 zł/h.
      Sam tak robię jak sie musze odstresować po robocie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka