Dodaj do ulubionych

Jak się ubrać?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 20:14
Wybieram się do Warszawy. Będę miała możliwość udania się do Teatru
Roma na "Upiora w operze". I tu mam problem. Nigdy nie byłam w tym
teatrze. Z tego, co się orinetuję, to teatr ten należy do
takich "luźniejszych" teatrów i można się do niego ubrać mniej
oficjalnie. W związku z tym, że będę podróżować pociągiem i nie będę
się mogła przebrać przed przedstawieniem, wolałabym być ubrana nieco
wygodniej. I stąd moje pytanie: czy będę się szalenie wybijała w
dżinsowej spódnicy (nie z gatunku tych,które wyglądają, jakby ich
nie było)? Z góry dziękuję ;-)
Obserwuj wątek
    • nothing.at.all Re: Jak się ubrać? 31.05.10, 08:27
      Tetar to teatr i trzeba mieć do sztuki i do aktorów szacunek, zatem
      taka spódnica rac zej odpada. Juz lepiej jakaś materiałowa, czarna i
      marynarka.
      • wendrowczyk Re: Jak się ubrać? 31.05.10, 10:55
        Bo aktorzy tylko patrzą po widowni i gapią się jak są ubrani widzowie.
        • Gość: en Re: Jak się ubrać? IP: *.chello.pl 08.06.10, 23:16
          Dzinsowa spodnica w porzadku. Nie martw sie, ze komus sie to moze nie spodobac -
          widzowie patrza raczej na scene, na widowni jest ciemno.
          • Gość: Zofija Re: Jak się ubrać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:41
            To ja, autorka tematu. Wiem, że minęło strasznie dużo czasu, ale właśnie wykopałam ten link z paska ulubionych.
            No i poszłam w spódnicy. Nie czułam się głupio, dużo ludzi było ubranych luźniej. Musiało mi być wygodnie, bo do Warszawy jechałam pociągiem, a w czasie trzech godzin luzu przed przedstawieniem moi towarzysze podróży zaciągnęli mnie na spacer (=szaleńczy rajd) po centrum. Przed przedstawieniem nie miałam możliwości się przebrać (chyba, że w toalecie w McDonaldzie), a poza tym targanie na jednodniowy wypad walizki z ubraniami na zmianę byłoby głupotą.
            Normalnie, gdy chodzę do teatru (w domu, w Krakowie) oczywiście ubieram się bardziej elegancko, ale w tym wypadku wygoda była dla mnie najważniejsza. Spódnica była z raczej ciemcego dżnisu, a ja miałam do niej elegancką bluzkę, korale i ładne buty, więc wydaje mi się, że nie byłam ubrano jakoś bardzo niestosownie.
            Najważniejsze jest to, że świetnie się bawiłam :-)
            • Gość: go Re: Jak się ubrać? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.12.10, 21:24
              to już nie są czasy kiedy do teatry się trzeba byłobardzo oficjalnie ubrać,choć z pewnnością zdarzaja się takie stroje, myślę że to własciwie zależy od osoby,w swoim stylu się trzeba ubrać, ja częśto chodzędoteartu zdzieckiem,sama uboieram się trochę "ładniej" ale dziecko jest zwykle w dzinsach i nie wyróżnia się specjalnie jakoś (www.mini-kultura.pl/)
              • Gość: Ewa Re: Jak się ubrać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 01:06
                Taaa, własne samopoczucie - najważniejsze, konwenanse, zwyczaje, obyczaje - któż dziś zawracałby sobie tym głowę! Jakoś bym się źle czuła w Romie (często zaglądam) przechadzając się w dżinsach w czasie antraktu po czerwonych dywanach. Dziecka z pewnością bym tak nie uczyła, no ale mój dorosły już syn dziś wychodząc tu i tam nie ma problemu z ubraniem się i nie pyta na forum, bo zwyczajnie wyniósł pewne zasady z domu.

                Byłam w Powszechnym na sylwestrowym pokazie "Złego" - nie powiem, większość ubrana stosownie do wieczoru i miejsca (okazuje się, że w teatrze zmiana obuwia i dżinsowych spodni na stosowną spódnicę nie jest żadnym problemem), ale obok siedział dorosły mężczyzna w sweterku w różnokolorowe paski. Czułam się kompletnie zniesmaczona, a z podawanym w czasie antraktu w wysokim, wysmukłym kieliszku winem musującym komponował się dość komicznie.
                • Gość: Jasiu Re: Jak się ubrać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.11, 23:03
                  No już się tak nie popisuj, że znasz słowo "antrakt".
    • Gość: Tenor Re: Jak się ubrać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 14:51
      Ostatnio miałem okazję być w Romie. Gdy się szykowałem do wyjścia przypomniał mi się twój wątek. Założyłem zatem buty do biegania, dżinsy i nike. Ach te konwenanse, po co to komu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka