axur
14.09.04, 21:09
i jak wam się podobała nieformalna inauguracja najszumniejszego, najbardziej
nadętego z warszawskich festiwali? chciałabym usłyszeć od kogoś, kto został
do końca, ile osób wytrwało.
taaaaaaaaka nuda, sztampa i zły teatr. czy organizatorzy festiwalu obejrzeli
uprzednio dzieło? czy tylko wykorzystali fakt, że "zespół przebywa na tournee
w tej cześci Europy"?
i co za numery z chorą aktorką i podgrywaniem głónej roli kobiecej ze
scenariuszem w ręku?
żenada. nuda. niesmak. chyab już na tym forum pisałam, ze teatr dramatyczny
budzi we mnie nieodmiennie odrazę.