Dodaj do ulubionych

otello - cheek by jowl

14.09.04, 21:09
i jak wam się podobała nieformalna inauguracja najszumniejszego, najbardziej
nadętego z warszawskich festiwali? chciałabym usłyszeć od kogoś, kto został
do końca, ile osób wytrwało.

taaaaaaaaka nuda, sztampa i zły teatr. czy organizatorzy festiwalu obejrzeli
uprzednio dzieło? czy tylko wykorzystali fakt, że "zespół przebywa na tournee
w tej cześci Europy"?

i co za numery z chorą aktorką i podgrywaniem głónej roli kobiecej ze
scenariuszem w ręku?

żenada. nuda. niesmak. chyab już na tym forum pisałam, ze teatr dramatyczny
budzi we mnie nieodmiennie odrazę.
Obserwuj wątek
    • jasiek_natolin Re: otello - cheek by jowl 15.09.04, 01:29
      Domyślam się,że celowo przesadzasz,żeby kogoś sprowokować.
      Pisałaś,pisałaś o tym dramatycznym niesmaku.Tylko co to ma wspólnego z tym
      akurat przedstawieniem?
      Ty,Axur,a może dyrektor Dramatycznego nie przepuścił Cię pierwszej w drzwiach?
      To może być w końcu źródło niemałej niechęci,kobiety bywają przecież okrutnie
      pamiętliwe.
      A ja jestem pełen podziwu dla tej aktorki,powiem nawet,że jej zmagania z rolą
      śledziłem z największą uwagą.
      Aha,do końca wytrwała cała widownia.Nie było to aż tak karkołomne zadanie,jak
      byś chciała.
      • Gość: NEOspasmin klubkibica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 10:51
        Brawo Jasiek!
        Napisalbym to samo co ty ale pewnie mniej delikatnie.
        Piszesz tak wporzo ze chyba dam sobie zrobic szlik kibica z napisem "jasiek
        natolin".
        m
        • jasiek_natolin Re: klubkibica 15.09.04, 12:19
          Wiesz,że nawet trochę żałuję,że nigdy nie będziesz moim fanem.
          • Gość: NEOspasmin konikiem szach na polu minowym-na forum bedziesz.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:26
            Nie zrozumialem:czemu?
            Czy wystepowales tu pod innymi nickami i cie wtedy podeptalem?
      • axur Re: otello - cheek by jowl 15.09.04, 13:02
        Moja niechęć nie ma nic wspólnego z ewentualną grzecznością dyrektora C. wobec
        kogokolwiek, tylko z jakością jego przedstawień, z atmosferą Dramatycznego i z
        różnymi rozczarowaniami, których mi ten teatr dostarcza. A Otello nie spadł z
        nieba, tylko ktos z dramatycznego wybrał to przedstawienie na festiwal, który
        odbywa się w dramatycznym.

        Nie przyszłam na to przedstawienie, żeby oglądac próbę do niego. Uważam, że
        powinno się w takiej sytuacji odwołać spektakl, to dziwna kokieteria, nie
        zabierać dublerów w tournee i jeszcze się tym chwalić, a chwilowe wakaty
        powierzać innym członkom zespołu.

        To, ze mi się nie podobało, to oczywiście moja prywatna sprawa.
        • Gość: mona Re: otello - cheek by jowl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 19:30
          BARDZO DOBRE, ZDYSCYPLINOWANE PRZEDSTAWIENIE, Z WSPANIAŁYM ROZWIĄZANIEM
          PRZSTRZENI. ŻYCZYŁABYM SOBIE W POLSKICH TEATRACH OGLĄDAĆ TAKIE ROLE JAK NP.
          jAGO - REWELACJA. NATOMIAST ZGADZAM SIĘ CO DO TEGO, ŻE SPEKTAKL Z LONDYNU NIE
          MA NIC WSPÓLNEGO Z FORMĄ DRAMATYCZNEGO (NAJGORSZY PAW ZESZŁEGO SEZONU TO NADĘTY
          HRABAL), TO JUŻ NAPRAWDĘ ZŁA WOLA.
          SZCZERE WSPÓŁCZUCIA DLA NIENAWISTNIKÓW, M.IN.DLA TAKICH FRUSTRATÓW WYNALEZIONO
          INTERNET
          • Gość: Ktoś Re: otello - cheek by jowl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 19:59
            Co wy tak atakujecie..każdy mam prawo do swego zdania...czyżby tworzył się tu
            klub Jaśka Natolina i jego paki?? za chwilę bez kija nie bedzie można się tutaj
            pokazac, a co dopiero odezwać...

            Podpisano:
            Gość...niekoniecznie przepadający za obecną grupa "rządzącą".

            P.s. Moja prawda o spektaklu to wypadkowa poglądów axura i jaśka.
          • Gość: efka Re: otello - cheek by jowl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 15:57
            wyłącz capslocka
            • Gość: adaś Re: otello - cheek by jowl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 19:00
              Długo myślałaś nad dowcipem?
              • jasiek_natolin Re: otello - cheek by jowl 18.09.04, 08:41
                Kurczę,axur,jeżeli podważasz jakość Teatru Dramatycznego,to musisz jednocześnie
                zakwestionować poziom wszystkich polskich teatrów,bo Dramatyczny jest na pewno
                jednym z najlepszych spośród nich.
                No co,może nie mam racji?Wymień teatr bezdyskusyjnie lepszy.Nie ma w
                Dramatycznym przedstawień,za które jego dyrektor powinien się wstydzić,a
                niektóre z nich to naprawdę świetny teatr.
                Dlatego też podejrzewałem,że Twój uraz do Dramatycznego musi mieć jakieś
                osobiste podłoże.
                • franek8 AXUR - popieram Cię 18.09.04, 10:48
                  Potrafię zrozumieć, że ktoś a w szczególności kobieta może pałać
                  gorącą/przelotną niechęcią do konkretnego miejsca/osoby/zachowania itp. itd.
                  Jest to ludzkie. Każdy ma jakieś fobie. Uzasadnione lub też nie. Ja to rozumię,
                  to jest w ludziach piękne i ciekawe. Wystarczy, że toalety brzydko pachną (a
                  tak jest w Dramatycznym), zaproszony/własny spektakl nie spodobał się i już.
                  Długo zastanawiamy się, czy pójść na kolejny spektakl. A w przypadku
                  zapraszanych spektakli nie mamy możliwości długiego rozważania. Jedno, dwa
                  przedstawienia i po zabawie. Było - minęło. I tu ponownie napotykamy na ważną
                  społeczną rolę placówki teatralnej. Wychowywać? Bawić? Uczyć? Zarabiać
                  pieniądze? Każdy w innym miejscu postawi akcent.

                  Bronię prawa do możliwości pałania niechęcią do teatru w tym w szczególności do
                  teatru Dramatycznego. Mnie przykładowo brakuje tam pewnych cech, którymi
                  zajmuje się w innym wątku. Mam takie prawo. A co?

                  Nie byłem na spektaklu. Czytałem recenzje. Na tej podstawie mogę zgodzić się z
                  Axur. Na próby czytane można wchodzić bezpłatnie. Na sztuki offowe mamy inną
                  scenę. Scena mająca swoją siedzibę w centralnym punkcie Polski (mnie
                  przynajmniej od dzieciństwa tak to miejsce się kojarzy) musi się szanować.
                  Przeżyłem na tamtej widowni już raz oklaskiwanie na stojąco jakiejś trupy
                  tanecznej, która w czasie spektaklu zabawiała quizami widzów (brrrrrrrr). Potem
                  w swoich reklamówkach będą pisać, że w Polsce zostali przyjęci z owacjami.

                  Nie znam na tyle dobrze angielskiego, aby móc docenić piękno słowa i
                  umiejętność interpretacji. Nie potrafię docenić (bo nie byłem), czy było tam
                  coś co koniecznie zasługiwało i wymagało pokazania na tych deskach. Mam jedynie
                  odczucie, że znowu mądry nic nie powie, a głupi pomyśli, ża tak musi być.

                  (Z trzeciej strony coś się dzieje. Inne spektakle, inna kultura.)
                  • jasiek_natolin Re: AXUR - popieram Cię 19.09.04, 10:24
                    Fakt - w Dramatycznym toalety brzydko pachną.Ale może w damskiej toalecie jest
                    przyjemniej?Może pachnie fiołkami?Może pachnie jak najlepsze damskie perfumy?
                    Kto wie?
                    W Dramatycznym najbardziej mnie irytuje parterowa widownia,dlatego apeluję do
                    dyrekcji teatru,żeby wydała polecenie trwałego zamontowania krzeseł wznoszących
                    się nad poziom sceny,tak jak jest w kilku przewstawieniach(
                    Płatonow,Wymazywanie,Samobójca).
                    A jeśli chodzi o pewne cechy,których Ci w Dramatycznym brakuje,to jesteś w
                    błędzie.Chętnie wskażę Ci odpowiednie przedstawienia.Oto one: Wymazywanie -
                    świeżą opaleniznę Franza Josefa mogłeś w sierpniu podziwiać w pełnej krasie,od
                    stóp do głów ; Płatonow - tam też co nieco można zobaczyć ; Poskromienie
                    złośnicy - scena,której von Trier by się nie powstydził ze swoimi ciągotkami do
                    pornograficznych epifanii.
                    No i co? Nie przyznasz się do niesprawiedliwej oceny Dramatycznego?
                    • franek8 Re: AXUR - popieram Cię 19.09.04, 17:10
                      Z toaletami to tam jest gorzej. Bo ja je czułem (a mężczyźni mają ponoć gorsze
                      powonienie niż kobiety) na korytarzu. Ale może faktycznie w damskiej toalecie
                      było lepiej? Ktoś rozpoczął kiedyś wątek dotyczący toalet teatralnych. Trzeba
                      go koniecznie odkurzyć.
                      Co do widowni to podoba mi się raczej stosowanie różnych rozwiązań jej
                      kształtowania co faktycznie z największą fantazją (uwzględniając moją
                      intensywną ale krótką przygodę teatromana) wykorzystuje Dramatyczny.
                      - Układ normalny,
                      - układ preferowany przez Ciebie z wznoszącymi się krzesłami (krzesła są
                      niestety mniej niewygodne),
                      - układ z jeżdżącą nad widownią rampą i sceną po bokach widowni w "Obsługiwałem
                      angielskiego króla"
                      - układ "stojący" w drugiej części "Samobójcy". Widzowie przegnani do holu
                      stoją wokół stołu bankietowego.
                      Takie działania wywoływały u mnie odczucie niecodzienności i że ktoś się o mnie
                      jako widza stara. Plus dla Dramatycznego.
                      Coś takiego robi chyba jeszcze tylko Rozmaitości. Uwzględniając główną salę
                      jest to poza "Burzą" (scenę otacza widownia) podyktowane wydłużaniem lub
                      skracaniem sceny. Tak więc jest więcej albo mniej rzędów. Raz to chyba kasa się
                      pogubiła i sprzedano miejsca na rząd, który został zdemontowany. Na szczęście
                      obyło się bez bicia. Uwzględniając jednak całokształt działań Rozmaitości to
                      pod względem kombinowania z widowniami uważam, że nawet przekombinował bijąc
                      innych na głowę.
                      Ze sztuk, które wymieniłeś, to jakąś niechęcią pałam do Wymazywania (może za
                      długie i jeśli jest tam tylko opalenizna Franza to jest to za mało ;) ). Chcę
                      iść na Płatonowa (może dlatego, że tak tajemniczo na ten temat napisałeś?). Na
                      Poskromieniu złośnicy byłem i proszę Cię o przetłumaczenie tego, co o tej
                      sztuce napisałeś. Na moje usprawiedliwienie dodam, że maturę mam ale potem
                      zajmowałem się sprawami technicznymi. W aspekcie tematu, to pamiętam telewizor
                      (mimo, że siedziałem w pierwszym rzędzie to pornografii raczej się domyślałem.
                      Ej ta wyobraźnia) i scenę na ławeczce rozbierania Kożuchowskiej niestety tylko
                      do stanika. Jeśli tylko ja nie zrozumiałem to się i tak nie wstydzę. A może
                      innym poprawię moim szczerym pytaniem humor i wybawię ich z załamania
                      spowodowanego brakiem wiedzy.

                      Moja ocena Dramatycznego jest taka: trzecie miejsce po Rozmaitości i Narodowym.
                      Te dwa teatry zajmują wspólnie pierwsze miejsce. Narodowy to wysokie miejsce
                      wywalczył sceną przy Wierzbowej (w tym Laboratorium) oraz dużymi pieniędzmi
                      widocznymi w wystroju (patrz toalety), obsłudze i materiałach drukowanych. To
                      chyba dobra ocena dla Dramatycznego. Ale - żeby nie było za słodko - ta ocena
                      zobowiązuje aby na tej scenie pojawiały się godne jej produkcje i wykonania
                      (ale górnolotnie). Aktor czytający tekst/trzymający tekst na wszelki wypadek
                      nie jest dostatecznie przygotowany, żeby prezentować się publiczności na tych
                      deskach. (Piszę tak trochę jak radni o „Zszywaniu”, którzy przedstawienia nie
                      widzieli).

                      Wyjaśnij o tym von Tier. Epifanię znalazłem dopiero w czwartym słowniku.
                      Oznacza z greckiego ukazanie się, objawienie.
                      • franek8 Re: AXUR - popieram Cię 19.09.04, 19:37
                        Dałe się podpuścić. Płatonowa już Dramatyczny nie gra. Spada na czwarte miejsce
                        w mojej klasyfikacji za Powszechny. ;)
                        • Gość: dziecko nie sposób nie poprzeć Axura IP: *.icpnet.pl 20.09.04, 04:30
                          błagam Was - jeśli dyskusja, to niechby ona choć trochę mrytoryczną była

                          Otello, ten Otello, to straszna kiła, żenada i wszystko co najgorsze.

                          A jeśli ktoś nie kapuje na czym polega odwieczna - w przypadku Pierre Cieślaka
                          i Sapiego - niedostępność do rozpoznania, żeby użyć kategorii w tym przypadku
                          najoczywistszej ... kondolencje.

                          Bo Axur kapuje nie od dziś, czemu jasno i radykalnie - daje wyraz.

                          A rozmienianie na drobne - czym para się Jasiek Natolin - kwestii
                          pozadyskusyjnych na jakieś debilne osobiste psychologiczne dociekania ... to
                          żenada na miarę Otella.

                          Znając proporcję, Panie Jasiek!
                    • axur Re: AXUR - popieram Cię 20.09.04, 12:30
                      A pamietasz może, Jaśku, takie przedstawienie w dramatycznym, okolice 1998, pod
                      tytułem "śmieszy, tumani, przestrasza"? byłam wtedy jeszcze w głebokim liceum i
                      ubawiłam się setnie. ale po paru latach i wyrobieniu sobie pewnego smaku na
                      życie uświadomiłam sobie, co cieślak zrobił mickiewiczowi i widzom. żeby było
                      jasne: jestem jak najbardziej za szarganie świętości, tylko wtedy moga pozostać
                      szanowanymi świętościami. ale to był cios poniżej pasa, wymierzony bardzo
                      celnie.

                      rozczarowuje mnie przede wszystkim polityka repertuarowa. teatr dysponuje
                      trzema scenami, w ostatnich sezonach grał na nich wszystkich średnio 10
                      przedstawień miesięcznie. tytuły przez wiele miesięcy nie pojawiają się w ogóle
                      (vide Płatonow, którego obejrzeli chyba tylko wybrani), nagle schodzą z afisza.
                      Inne są zgrywanie do zdracia podeszw (potworny pod koniec grania Hamlet
                      Domalika). Z Poskromieniem złośnicy historia jeszcze gorsza. Grali z
                      częstotliwością wypłat pensji w upadającym zakłądzie państwowym, kiedyś
                      odwołali trzy serie pod rząd (za wszelką cenę chciałam to obejrzeć). Samo
                      przedstawienie nie zrobiło na mnie wrazenia, poza Stenką i Ferencym, ale to na
                      marginesie. Mogę się zgodzić z sądem o Wymazywaniu, ale to jest plus na korzyść
                      CHrystiana Lupy, a nie Dramatycznego, to wyjątek w repertuarze. Ostatni Hrabal
                      był niestety, fatalny, i to nie ja jestem uprzedzona. Wykazał to probierz w
                      postaci zwykłego widza, czyli mojej mamy, która nie czytała ksiażki i nie miała
                      żadnych odniesień, uprzedzeń ani oczekiwań. Ona po prostu nieustająco nie
                      wiedziała, o co chodzi. Skróty fabularne sprawiły,że akcja się rozmyła,
                      historia Jana (o jej bogactwo przecież chodziło!!!), zginęła pod nad miare
                      rozciągnietymi scenami bez jego udziału (jacyś wyjący cyganie, generałowie
                      tańczacy z panienkami). Piękna scenografia, ale samotna.
                      A co z bezsensownym zupełnie Rewizorem? (Co z tego, że gajos dobry! to niech
                      zrobią monodram gajosowi)

                      Wybaczcie ten esej, ale mam nadzieję, że jasno tłumaczę, o co mi chodzi, i że
                      Jasiek na próżno wmawia mi powody osobisto-toaletowe.
                      • jasiek_natolin Re: AXUR - popieram Cię ??? 21.09.04, 23:15
                        No,w końcu esej był ciekawy,więc nie ma czego wybaczać.
                        Wiesz axur?Najśmieszniejsze jest to,że mogę właściwie podpisać się pod Twoimi
                        uwagami.Np. też mnie dziwi,dlaczego Dramatyczny grywa tak rzadko.W przypadku
                        takiego "Płatonowa" odpowiedź jest jasna : aktorzy grają w nim gościnnie (
                        Stenka,Ostaszewska,Chyra) ,trudno więc było pościągać ich wszystkich,tym
                        bardziej,że są to aktorzy rozchwytywani.Inna sprawa,że przedstawienie to nie
                        cieszyło się chyba największą popularnością,czego ja już nie potrafię
                        zrozumieć,bo dla mnie był to jeden z najciekawszych spektakli w Warszawie.
                        Co z innymi przedstawieniami?Ja też zadaję pytanie:dlaczego tak rzadko można je
                        obejrzeć?
                        Jednego nie sposób Ci odmówić : krytykując Teatr Dramatyczny pilnowałaś
                        się,żeby tylko nie wspomnieć ani słowem o udanych produkcjach tego teatru( z
                        wyjątkiem Wymazywania,ale mistrzostwo tego przedstawienia to przecież zasługa
                        jedynie Lupy,bo w końcu nikt nie czynił starań,żeby Lupa w ogóle w Dramatycznym
                        reżyserował - ot ,bezrobotny reżyser sam postanowił,że skoro nie ma gdzie,to
                        zrobi coś w Dramatycznym),nie wspominasz też o tym,że właśnie tam pracowali i
                        Warlikowski,i Jarzyna, i Cieplak,kiedy jeszcze nie mieli takiej renomy jak
                        dzisiaj.Teraz reżyserują w Dramatycznym Miśkiewicz,Fiedor oraz młodzi
                        reżyserzy,z których niektórzy też pewnie przestaną być wkrótce anonimowi.
                        Czy to nie zalety Dramatycznego? Skupiasz się na wymienianiu słabości jednego
                        przedstawienia,a nie wspominasz o kilku innych.
                        A aktorzy?
                        Kiedy Jarzyna oskubał Dramatyczny z części najlepszych aktorów,wydawało się ,że
                        teatr ten podupadnie.Tak się jednak nie stało,bo tych,którzy odeszli zastąpili
                        niegorsi wcale.
                        I co masz przeciwko festiwalowi?Że nagłośniony w mediach?Zrób coś bez ich
                        udziału,a jak Ci się to uda,to klęknę przed Twym obliczem.
                        Na festiwal, o którym nic by się nie mówiło w mediach ,pies z kulawą nogą by
                        się nie pofatygował.
                        A tego Mickiewicza nie oglądałem - w tamtych czasach rzadko zaglądałem do
                        teatru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka