IP: 212.180.161.* 15.10.04, 22:53
bylem na probie gen tego spektaklu.pierwsza czesc jest fatalna,z druga juz
troche lepiej.zebrowski taki sobie(nie z wlasnej winy),strasznie szkoda
fatalnych rol gruszki i kownackiej..udala sie scenografia.a jedyna mysl jaka
przyswieca temu zespolowi jest nastepujaca;boze,co ja tu robie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mis Re: ryszard 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 09:33
      potwierdzam, klęska. Scenografia w porzo, wyłączywszy zmiany - godzina między
      jedną sceną a drugą, czegoś takiego w teatrze nie pamiętam!! obawiam się , że
      reżyser kompletnie nie zrozumiał utworu, nie miał pomysłu na żadną postać,
      każąc tylko grać najmocniej jak się da. I tak grali. BIEDNI!
    • Gość: Bertrand Dziwny to spektakl... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 12:26
      wychodząc wczoraj z narodowego ustaliliśmy ze znajomymi zeznania i wyszło nam,
      że potencjalne recenzje będą kręciły się wokół tematów 1. gdzie był reżyser; 2.
      co z niego za reżyser; 3. to słuchowisko nie teatr; 4. jak oni mówią; 5. co oni
      grają; 6. ze skansenu przyjechał i skansen zrobił - wszystko powyższe jest jak
      najbardziej prawdopodnobne i jak znam życie pojawi się w recenzjach, które będą
      raczej kwaśne...
      pierwsza część, zaiste denerwująca, ale nie bezmyślnie. druga wszystko
      odsłania. klucz do odczytania tekstu jaki znalazł Seweryn jest tak prosty, że
      łatwo go przegapić. Jedno jest pewne. nie jest to bombonierka w której gwiazdy
      ładnie wyglądają i nic więcej. to przepiękna opowieść o machinie władzy,
      człowieczeństwie i obliczach prawdy. a że opowieść to niełatwa, to już inna
      sprawa, że Ryszard II nie jest najlepszym tekstem Szekspira, też prawda. Ale
      broni się na scenie. Z zasady nie tykam aktorów, więc i tym razem tego nie
      zrobię, no, ograniczę się do jednego DZIĘKUJĘ.
      Wielkie dzięki dla reżysera za utrzymanie tej całej machiny w ryzach, za
      konsekwencję i czytelność spektaklu. Na kolana padam przed reżyserką świateł,
      za odkrycie że w narodowym mają oświetlenie. Scenografowi wielkie brawa za
      śmierć Jana z Gandawy, za całą resztę też - tak przejmujących obrazów w polskim
      teatrze dawno nie widziałem.
      Dziwny to spektakl. Denerwujący. Drażniący. Żadna bombonierka dla złaknionego
      gwiazd widza. A na dodatek to bardzo tradycyjny teatr, żadnego przekraczania
      granic, czysta praca, czyste rzemiosło. Garmażerka bardzo smaczna, za to bez
      mamgmy metafizycznej. I chwała za to.
      Malkontentom przypomnę tylko, że do teatru nie wchodzi się bezkarnie. Na
      Ryszarda II w narodowym też.
      Bert.
      • Gość: fuko Re: Dziwny to spektakl... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:26
        Tak myślalem!Ja również po wyjściu z Ryszarda 2 ustalalem ze znajomymi
        zeznania! byłem pewien,że znajdą się teatromani "zawodowi',którzy będa bronić
        tej klęski.Bo to klęska.Nie wiadomo o co chodzi,aktorzy grają sztucznie z
        patosem,uwiezieni w monumentalnej scenografii. aktor jest tyle wart,ile wart
        jest na scenie.Na scenie Zebrowskigo nie ma.Jest dykcja,i ładna sylwetka,pusta,
        pretensjonalna,bez chęci kontaktu z kimkolwiek!To co w tym spektaklu
        interesujące,to próby zespołu Narodowego do jakiegoś dialogu...Ale i to skazane
        jest na klęskę.Scenografia zabije wszystko,operowa,piekna!!!Chyle czoła przed
        Panem Przegrodzkim,który wie co mówi,jest jedyną prawdą w tej "formie".Jak
        powiedział kiedyś Kazimierz Dejmek-aktor jest od grania jak d...od sr....Panie
        Andrzeju niech Pan już nas nie męczy swoją reżyserią!
        '


        • Gość: Gabriela Re: Dziwny to spektakl... IP: *.chello.pl 18.10.04, 21:07
          Byłam na tym spektaklu dwukrotnie - w sobotę i niedzielę. Różniły się grą
          aktorów - w drugim trochę mniej było patosu {Gogolewski, a przede wszystkim
          Żebrowski}, ale słabiej wypadła scena z Ogrodnikiem i Żmijewski.
          Myślę,że ta inscenizacja rozwinie się jeszcze w dobrym kierunku,choć już
          zrobiła na mnie i moich znajomych duże wrażenie - scenografia, światła, muzyka,
          ruch sceniczny - wszystko szlachetne, świetnie podkreślało zanysł reżysera.
          Nikt z nas nie miał problemu ze zrozumieniem o co chodzi i co chciał pokazać
          Seweryn,choć nie wszyscy znali tekst wcześniej.
          Szkoda,że niezbyt ciekawie wypadły wszystkie trzy role kobiece, a zwłaszcza
          Teresa Budzisz-Krzyżanowska.
          Rozumiem, że "Ryszard II" może się nie podobać, to trudny tekst i wymagająca
          dużo od widza inscenizacja,ale są przecież inne teatry i przystępniejsze
          sztuki. Ja z pewnością jeszcze się na nią wybiorę, by zobaczyć jak się rozwija.
          Gabriela
          • Gość: kita Re: Dziwny to spektakl... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.04, 00:19
            zdecydowanie ciekawy spektakl. Zgadzam się z Gabrielą, są też inne teatry z
            innym repertuarem, ta sztuka jest trudna i mówi o niełatwych sprawach, gdy ktoś
            woli "wyraźniejszą" fabułę niech wybierze się na Makbeta z wątkiem sensacyjnym.
            • Gość: Mariola Re: Dziwny to spektakl... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 13:53
              Ludzie, jak możecie! Seweryn jest genialnym reżyserem! Chciałabym częściej
              oglądać Szekspira w jego reżyserii!!Byłam prawdziwie poruszona rolą pana
              Żebrowskiego, który jest taki przystojny w tej roli! A Pani Gruszka jest
              uosobieniem słodyczy! To rozkosz oglądać ten cudny duet!Przedstawienie jest
              bardzo nowoczesne, wyprzedza swoją eopkę, może dlatego niektórzy nie rozumiejąc
              go - pogardzają nim! Ale - o czym pan Andrzej wie z pewnością - zawistników nie
              brakuje na tym świecie.
              • Gość: lan Re: Dziwny to spektakl... IP: *.waw.pl 19.10.04, 21:46
                chyba Ci się pomyliło,chciałaś powiedzieć aktorem a nie reżyserem.W końcu ile
                sztuk wyreżyserował żeby móc tak twierdzić.Dla niego to za trudna sztuka,nie
                miał chyba jasnej koncepcji.
                • axur Re: Dziwny to spektakl... 19.10.04, 22:10
                  Ian

                  ...i trafiasz w sedno.
                  • Gość: fuko Re: Dziwny to spektakl... IP: *.celinternet.pl 21.10.04, 15:26
                    No Mariolko i Gabrielko mysle że wasza miłość do Teatru jest prawdziwa.A raczej
                    miłość do Ryszarda.Niestety nigdy Go nie bedziecie mieć!Dla aktora to chyba
                    najgorsza recenzja-"jaki on przystojny".Rzeczywiście są ciekawsze sztuki na
                    pzrykład w Wałbrzychu lub w Rozmaitośiach.Musicie trochę pojezdzić!No to na
                    wycieczkę!!!
                    • Gość: jan z gandawy Re: Dziwny to spektakl... IP: *.aster.pl 21.10.04, 20:29
                      ryszard byl okropny. nudny, nieczytelny, nie do sluchania. ludzie, mimo
                      najlepszej woli, wymeczylem sie strasznie. ludzie, toz to teatr sprzed 100 lat.
                      i nic tej formy nie tlumaczy
                    • Gość: Gabriela Re: Dziwny to spektakl... IP: *.chello.pl 22.10.04, 00:30
                      Coś Ci się synku pomyliło. Nie wspomniałam ani słowem o aparycji Żebrowskiego,
                      innych aktorów też nie. W Rozmaitościach widziałam parę sztuk, gdzie indziej
                      też, a do Wałbrzycha na razie mi nie po drodze. Nie Tobie oceniać moją miłość
                      do teatru, musiałbyś jeszcze sporo podrosnąc.
                      • Gość: ale o co chodzi Re: Dziwny to spektakl... IP: *.aster.pl 22.10.04, 00:47
                        daj spokoj gabriela. tak czy siak ryszard jest nie do strawienia. anoniowo nie
                        ma co sie obrazac
                        • Gość: Gabriela Re: Dziwny to spektakl... IP: *.chello.pl 22.10.04, 00:53
                          Różne kuchnie preferujemy
                          • Gość: FUKO Re: Dziwny to spektakl...Do Gabrielki! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 18:42
                            O Zebrowskim to było do Mariolki.Jestes przewrażliwiona na swoim punkcie.Moze
                            to przez wiek,którym tu szafujesz!Szkoda ze do Wałbrzycha Ci nie po
                            drodze,dużo tracisz.Zobaczyłabys kilka" różnych kuchennie" nie banalnych
                            spektakli.Ja co prawda taki młody już nie jestem,mam jeszcze jednak tyle
                            energii,zeby sobie pojezdzić.Może udaj sie na fittnes albo co
                            takiego.Pozdrawiam ostatni raz!Pa Gabrielko!
                            • Gość: ixi Re: Dziwny to spektakl...Do Gabrielki! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 19:56
                              Tak tak to prawda scena w Wałbrzychu nabrawde kawał dobrej "kuchni". A na
                              Ryszrda sie nie wybiorę już same wypowiedzi pana Seweryna mnie odstraszają.
                              A z plotek wiecie, że pan "reżyser" zamieszkuje obecnie w hotelu Bristol i
                              rachunki za to płaci TN czyli podobno drugie tyle co za przedstawienie. Nieźle
                              prawda.
                              • Gość: firana teatromani IP: *.chello.pl 23.10.04, 11:41
                                reżyser od prawie tygodnia jest we Francji a z tego co mi wiadomo mieszkał w
                                pokojach goscinnych teatru N. zajmijcie sie moze serialem Bulionerzy albo cos.
    • Gość: Stary Viagrus Re: ryszard 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 10:02
      Oj ludziska, nie łapiecie prowokacji Mariolki i Gabrielki?
      Myślałem, że tak mało inteligentny jest tylko dyżurny grafoman tego forum,
      nadzieja polskiego dramatu, teatru i krytyki w jednym - neospasmin.

      A Kruszczynski niestety obniz ostatnio oty, "Kopalnia" to pokaz tandety
      rezyserskiej i aktorskiej. A drzewiej tak pieknie bywalo... Ale wkrotce Klata
      robi Witkacego, "Janulke", wiec moze bedzie znowu ciekawie.

      • Gość: firana Re: ryszard 2 IP: *.chello.pl 23.10.04, 11:52
        Na Ryszardzie bylam wczoraj. Warto cos takiego zobaczyc, bo nie czesto mozna
        taki teatr w tym kraju ogladac.Ludzie stali i klaskali. To jednak nie moja
        stylistyka. Wiecej życia Panie Andrzeju.
        • Gość: NIE BADZ GLUPIA Re: ryszard 2 IP: *.aster.pl 23.10.04, 23:25
          BO LUDZIE DAJA SIE OGLUPIC!!!! BO WYSTARCZY ZE REZYSERUJE SEWERYN, GRA
          ZEBORWSKI, GOGOLEWSKI TO JUZ Z SAMYCH NAZIWSK MA NIBY WYNIKAC ZE TO WIELKA
          SZTUKA. A TU GUZIK.
          • Gość: klara Re: ryszard 2 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.04, 02:21
            Panu Pawłowskiemu coś się pomyliło. Kilka dni przed jego recenzją cała strona
            Gazety poświęcona była nominowanym do Feliksów. Większość nominacji przypadła
            aktorom Narodowego. Więc jak można pisać o kryzysie aktorstwa na narodowej
            scenie. Bzdury i pisanie recenzji do z góry ustalonej tezy.
    • Gość: Gabriela Re: ryszard 2 IP: *.chello.pl 25.10.04, 16:08
      Zupełnie inna niż Pawłowskiego recenzja w dzisiejszej Trybunie, przedrukowana
      na www.e-teatr.pl. Ciekawam, co Wy na to.
    • Gość: paweł Re: ryszard 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 11:11
      według mnie bardzo słabe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka