sibeliuss 18.01.10, 09:11 Łapczywość inwestorów jest o tyle śmieszna, że masa atrakcyjnych terenów nadal leży odłogiem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: edredon Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen poszed... IP: *.acn.waw.pl 18.01.10, 09:17 Czeredys, ty podła gadzino! Obyś oślepł! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb Czeredys, wtopiłeś kasę frajerze :))) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 18.01.10, 09:38 Nic z tego nie będzie, zostanie ci bardzo ładny kawałek parku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kepson chciwość makes the world go round IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 10:57 niestety. ale tak Bogiem a prawdą - grunt za 20 mln na Polach Mokotowskich to niezły interes. To samo jeśli idzie o Skrę. Teraz tylko pytanie co można zrobić z takim gruntem? Może tam wbudować kompleks spa? - skoro przeznaczenie rekreacyjne? co można zrobić z gruntem na którym nie można budować mieszkaniówki? Pola Mokotowskie to super miejscówa i jestem pewien że można jeszcze na tej inwestycji ostro zarobić. Ja bym władował w np Instytut SPA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swan Re: chciwość makes the world go round IP: 89.174.254.* 18.01.10, 12:16 Ja bym władował w np Instytut SPA. w centrum Warszawy bys spa wybudował? Z torbami bys poszedł... :-) A Czeredys to mógłby nowe alejki w swoim parku zrobić bo ja tam lubie po jego własności pojeździc sobie latem na rolkach.. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg wawa Tragedia dóbr wspólnych IP: *.subscribers.sferia.net 18.01.10, 16:52 Parki w Warszawie są coraz bardziej przycinane przez postępującą deweloperkę. Dotyczy to zarówno Szczęśliwic jak i Pól Mokotowskich. Proces jest oczywisty. Grunty tuż przy parku są superatrakcyjne i każdy chciałby tam mieszkać. Warto jest odciąć kawałek parku, żeby go zabetonować. Tylko że ludzie, którzy to kupują nie myślą o tym, że po nich przyjdzie kolejna fala kupujących która z kolei ich odetnie od parku. Proces trwa tak długo aż ostatni deweloper zabetonuje ostatni mały zielony skwer. Jedyny sposób to jak najwcześniej powiedzieć Nie i zablokować nieusuwalnie jak największy obszar parku. Wszelkie kompromisy będą się psuły. Zwróćcie uwagę co tu się stało. Był zielony pusty park, potem był pomysł, że trochę infrastruktury rekreacyjnej jest potrzebne, a na końcu przyszła argumentacja że skoro już jest zabetonowane pod rekreację, to komu szkodzi zabetonować to pod luksusowe apartamenty. Jak się nie zgadzacie, to właścicielsko zagrodzimy i uniemożliwimy korzystanie. Rozwój deweloperski miasta powinien być kierowany na zewnątrz, bo inaczej zadusimy się z braku parków. Miasto mogłoby odkupić od dewelopera grunt po cenie 20 mln + inflacja i po prostu zrobić park. Kiedyś ten teren sprzedało wojsko, więc to budżet państwa na tym zarobił. Jeżeli chcemy unormalizować sytuację, to budżet mógłby wykroić 10-20 mln dla miasta Warszawy na odkupienie terenów. Nie dawać deweloperowi zarobić ale dać mu wyjść z tej inwestycji na zero. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az100 Re: Tragedia dóbr wspólnych IP: 77.255.250.* 18.01.10, 20:19 Jedyny rozsądny głos - jak do tej pory! Parków i wolnych przestrzeni jest w Warszawie bardzo dużo. Wolałby aby to co jest było lepiej utrzymywane niż, żeby powiększać obszary dzikich wysypisk i chaszy (np. brzegi Wisły). Wkurza mnie również gdy radni decydują w całkowicie dowolny sposób o cudzej własności i to podobno dla dobra wspólnego. Tylko potem żal im złotówki na utrzymanie tego wspólnego dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: *.acn.waw.pl 18.01.10, 11:19 "- Biznesmen z własnej woli kupił za 20 mln zł kawałek parku. Jego sprawa - odpowiadają urzędnicy. " buhahahahahhahaa i jeszcze śmie żądać bez żadnej podstawy 10 razy tyle??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr77 Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.10, 14:52 Ale złodziejstwo i cwaniactwo dobrało się do pól mokotowskich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prahnitz Sądy się z tym latami będą bawić... IP: 212.244.73.* 18.01.10, 09:21 Nie ma się co przejmować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb Najlepszy interes zrobili ci co sprzedali tą trawę IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 18.01.10, 10:51 Zdaje się jacyś spadkobiercy po przedwojennych właścicielach, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pro_Test Re: Najlepszy interes zrobili ci co sprzedali tą IP: 217.153.131.* 18.01.10, 15:23 Ten teren sprzedało bodajże Wojsko Polskie: "Czterohektarową działkę przy ul. Rostafińskich Agencja Mienia Wojskowego sprzedała pod koniec 2000 r. swojej spółce-córce Dom-Invest. Zapłaciła za nią16 mln zł. W styczniu 2005 r. za 20 mln zł nieruchomość odkupił Marek Czeredys." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eli To są skutki nieuchwalania MPZP przez UM... IP: 213.108.152.* 18.01.10, 09:28 Zachęcam wszystkich, których bulwersuje perspektywa okrojenia Pól Mokotowskich do zapoznania się z terminem "finansowe skutki uchwalenia planu". Miasto celowo wstrzymuje się z uchwalaniem planów, zwłaszcza obejmujących tereny rekreacyjne, nowe drogi itd, bo oznacza to, że musi wykupic te grunty od ich właścicieli. Winą za całe to zamieszanie obarczam wyłącznie UM i urzędników. To do nich należy regulowanie spraw własnościowych i racjonalne formułowanie planów miejscowych. Odpowiedz Link Zgłoś
seniorsenior A papugi się cieszą, że biznesmenów" wydoją 18.01.10, 09:33 No i jeszcze reklamy na cały kraj narobią. Chciwość "inwestorów" jest jednak straszna - jakie dziury w mózgu robi, większe niż wóda u papug. Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz 18.01.10, 09:34 Już pisałam - kupił park, niech ma. Odpowiedz Link Zgłoś
woltron Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz 18.01.10, 10:03 Dokładnie. Ma to co chciał - piękny kawałek parku w centrum Warszawy. Mam nadzieję, że sąd również będzie tego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
newyorkopen Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz 18.01.10, 10:33 Ale, skoro to jego kawałek to miał prawo ogrodzić. I pobierać opłaty za wstęp do parku :) Ja bym na jego miejscu zaprojektował na tym kawałku : kina, fitness itp co podpada pod uchwalony plan i wtedy szedł do sądu o wydanie warunków zabudowy. Dla reszty parku zagrożenie większe niż apartamentowce i obrońcy Pól mogliby się zdecydować na mniejsze zło :). Od kogo on to kupił ? Od miasta ? Od przedsiębiorstwa należącego do miasta ? Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz 18.01.10, 10:55 O losie... ale znawca. newyorkopen napisał: > Ja bym na jego miejscu zaprojektował na tym kawałku : kina, fitness > itp co podpada pod uchwalony plan i wtedy szedł do sądu o wydanie > warunków zabudowy. 1/ kina i fitness niekoniecznie muszą być zgodne z MPZP 2/ Warunki zabudowy wydaje się, gdy MPZP dla terenu nie ma, nie może więc pójść do sądu o ich wydanie, pomijając już fakt, że WZZT wydaje urząd miasta, nie sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
newyorkopen Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz 18.01.10, 11:22 Nie jestem znawcą :). Ale z treści wynika, że taką zabudowę można by tam przepchnąć, a w każdym razie domagać się pozwolenia na budowę. I tyle w temacie. Szczegóły należą do inwestora i jego prawników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mhm Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: *.cluster-e.blackspider.com 18.01.10, 12:38 Skoro jest plan miejscowy, to ów biznesmen może od razu iść z projektem zgodnym z planem do urzędu po pozwolenie na budowę. jeśli projekt będzie zgodny z planem, urząd nie może odmówić wydania decyzji budowlanej. Ów biznesmen chyba nie myśli. Spa w tym miejscu byłoby genialne... utarcie nosa wszystkim, którzy uważają, że własnego gruntu nie można grodzić... kwestia grodzenia to już inna sprawa. jestem przeciwniczką. w tej sprawie chodzi o szanowanie własności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddcv wypowiadasz się,a wiedzy brak-tam,gdzie plan, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 13:20 nie wydaje się warunków zabudowy.dotarło? Odpowiedz Link Zgłoś
newyorkopen Re: wypowiadasz się,a wiedzy brak-tam,gdzie plan, 18.01.10, 17:42 Gdyby głupota umiała latać unosiłaby się pani jak gołębica - pamiętasz. Tobie też to się należy, bo obnosisz swoje frustracje. Nikt na forum nie pisze podręcznika załatwiania spraw urzędowych. Nie w smak Ci, że ktoś ma park, może ogrodzić i Ciebie nie wpuścić? Niestety mamy kapitalizm i za kasę ludzie mogą robić wiele rzeczy niepodobających się innym. Także np wybudować może korty ? salę do squasha ? Kręgielnię ? Pomysłów na obejście zakazu, a jednocześnie podporządkowanie się jemu jest mnóstwo. W sumie wolę w tym miejscu apartamentowce niż centrum handlowe czy ludzi wyprowadzających pieski. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Oj, nie popisuj się. 18.01.10, 20:48 bo nie ma czym. Tu nie o znajomość "załatwiania spraw urzędowych" chodzi, ale o o twoją nieznajomość przepisów, a ta szkodzi. I tak, pan Czeredys już próbował grodzić teren. Jakoś skończył się ten pomysł fiaskiem. To nie takie proste postawić płot na swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: newyorkopen Re: Oj, nie popisuj się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 21:42 Piszes pod dwoma nickami ? Zgroza :) Znajomość przepisów jest potrzebna urzędnikowi, albo temu co załatwia w danej chwili sprawę, a nie do oceny sytuacji. Moralnej oceny. Bo pisząc posty nie interesuje mnie prawna ocena tego stanu trzeczy. Tym zajmują się prawnicy. Dla mnie postawienie płotu na swoim jest gwarantem wolności jednostki. Niemożność wykorzystania swojej własności innej niż zgodnie z przeznaczeniem w planie zagospodarowania rozumiem i szanuję, bo na tym polega życie w społeczeństwie. Prześmiewczo sygnalizowałem tylko, że czasem postepując w myśl narzuconych przez innych nakazów można sprawić im więcej kłopotu niż realizując swoje plany. No cóż do niektórych trafia tylko otwarty tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mej Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: 193.108.73.* 18.01.10, 16:56 jeśli kupił park - to jakko własnośc może go ogrodzic i zakazać innym uzytkowania własności prytwatnej; swoją droga pewnie miała swojskiego polityka i liczył na szybka zmiane kwalifikaji tego terenu - no i sie chłopak przliczył i utopił 20 mln - chytry traci 2 razy Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz 18.01.10, 20:49 Gość portalu: mej napisał(a): > jeśli kupił park - to jakko własnośc może go ogrodzic Guzik prawda. Nie może, już próbował. Odpowiedz Link Zgłoś
koszmarekopalek w Warszawie jest szereg nieużytków 18.01.10, 09:35 gdzie można stworzyć wspaniałe kompleksy rekreacyjno-wypoczynkowe, osiedla etc. ale pustym głąbom marzy się wcinanie w lasy i w parki, aby jak najbliżej zieleni. w efekcie tej zieleni za lat trochę nie będzie w stolycy wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejscowy Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen poszed... IP: 62.29.163.* 18.01.10, 09:41 Pazerność i bezczelność tzw inwestorów prowadzących interesy w formie grabieży jest straszna. Najchętniej doprowadziliby do zawłaszczenia, a przynajmniej marginalizacji przestrzeni publicznej. Należy bojkotować produkty i usługi tego antyspołecznego elementu, w końcu mamy wybór i jest konkurencja. Odpowiedz Link Zgłoś
konkretniekarol Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz 18.01.10, 09:57 > Należy bojkotować produkty i usługi tego antyspołecznego elementu, w końcu > mamy wybór i jest konkurencja. Nie byłbym tego taki pewien... Niestety obecnie oferta w mieszkalnictwie jest raczej zunifikowana - według bardzo niskich standardów przestrzeni społecznej, o przestrzeni publicznej nie wspominając. Jeśli się mylę - wskaż proszę osiedle (wybudowane w ostatnich kilku latach w Warszawie), w obrębie którego zorganizowano wysokiej jakości PRAWDZIWĄ przestrzeń publiczną (np. w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejscowy Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: 62.29.163.* 18.01.10, 10:44 > Jeśli się mylę - wskaż proszę osiedle (wybudowane w ostatnich kilku latach w > Warszawie), w obrębie którego zorganizowano wysokiej jakości PRAWDZIWĄ > przestrzeń publiczną (np. w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego). Przykro mi, nie znam takiej, a komentarz dot bojkotu odnosił się do rezygnacji z oferty firm niszczących już istniejącą przestrzeń publiczną, co nie zmienia faktu że osiedla czy biurowce powstające na terenach stricte inwestycyjnych są oderwane od otaczającego środowiska. Jednym z lokalnych przykładów są apartamenty przy Łowickiej zbudowane na miejscu dawnej kotłowni (w której się bawiłem x lat temu pacholęciem będąc) i okolicznych budynków technicznych, które nijak nie współgrają z osiedlem na którym powstały i oczywiście do maksimum wykorzystują warunki zabudowy. Pozostaje jak w więzieniu "spacerniak" cztero metrowej szerokości i obowiązkowe kraty. Odpowiedz Link Zgłoś
newyorkopen Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz 18.01.10, 18:08 To te z basenem na dachu ? Odpowiedz Link Zgłoś
rudder Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen poszed... 18.01.10, 09:46 Brawo władze Warszawy. Nuworyszom, którzy nachapali się kasy przewróciło się we łbach. Gdyby ulegać ich zachciankom to w zabetonowaliby ostatni kawałek publicznej zieleni w maiastach tworząc dla siebie enklawy chronione przez psy i ochroniarzy. Teraz niech pan biznesmen siedzi na tym trawniku i wystawia tylną część ciała do słońca, a nie próbóje za spekulacyjną kwotę wcisnąć miastu ten grunt spowrotem. W Poznaniu podobny numer wyszedł, a w Warszawie na szczęście nie i bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mej Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: 193.108.73.* 18.01.10, 16:58 a dlaczego władze Warszawy sprzedaja parki? Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 A to władze Warszawy sprzedały? 18.01.10, 20:51 Jesteś pewien że wiesz co piszesz, a nie piszesz co wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen poszed... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 09:52 Po co mu sprzedali teren, tutaj jest przekręt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwe Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: *.range86-138.btcentralplus.com 18.01.10, 09:55 Ten teren kupil od wojska, ktore wszystko sprzeda byle by miec kasiore. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: 213.25.91.* 18.01.10, 10:06 a właśnie to jest wolność i demokracja? Kup teren to trochę oddasz forsy ale i tak z nim nie będziesz nic mógł zrobić. to tak jakbyś kupił mieszkanie ale w nim nie zamieszkasz bo zdecydowano że tam będzie przedszkole albo biuro administracji bo tak jest w planach ale plany nie przeszkadzały tego lokali sprzedać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 10:21 Ale przecież było wiadomo, że będzie walka o ten kawałek ziemi, więc po co ryzykował. Mało to gruntów w Warszawie? Ludzie kupią mieszkanie nawet jak będą mieli za oknem góre śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niunia Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: 93.159.17.* 18.01.10, 10:28 Widziały gały co brały. Kiedy kupował miał nadzieję, że zabuduje, a tu niespodzianka zmiana władzy w Ratuszu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen poszed... IP: 81.210.48.* 18.01.10, 10:30 Jak doskonale ukazuje ten przykład, spekulanci stąpają po dość cienkim lodzie ;) i nie kumam, czemu o Panu Czerdysie piszą per biznesman....moim zdaniem dupa wołowa lepiej pasuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beno ale tupet ten hochsztapler ma!za 200 mln miasto... IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.10, 10:47 musi odkupic! musi to na rusi-jak to mowia-kupil 2 lata temu za 20 mln i teraz ...miasto musi wykupic... za 200 mln!!! a najlepiej za 1.000.000.000.000 pln - takich debili trzeba usypiac-na koszt ...miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczony Nurek powinien mieć odrobinę etyki zawodowej a nie IP: *.chello.pl 18.01.10, 10:42 sprzedawać się publicznie . Co ktoś z Katowic ma do powiedzenia o nieruchomościach w Stolicy ? Wieli wstyd , nurek !!!! Wstyd po prostu . Odpowiedz Link Zgłoś
one2be Sprzedający zrobił interes życia ;) 18.01.10, 10:54 Sprzedaż kolumny Zygmunta przy tym to pikuś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Re: Sprzedający zrobił interes życia ;) IP: *.acn.waw.pl 18.01.10, 11:24 wiech by się uśmiał z tego "byznesmena" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pikuś Re: Sprzedający zrobił interes życia ;) IP: *.centertel.pl 18.01.10, 14:43 Pan Pikuś ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miłka Na Powiślu szykuje się to samo IP: 78.133.159.* 18.01.10, 12:10 Park po prawej stronie idąc w stronę Karowej podobno został odzyskany przez dawnych właścicieli. Teraz jest tam park, a kiedyś pewnie stały domy. Między drzewami wisi baner z taką informacją, że to teren prywatny i wstęp wzbroniony. Nie wiem czy to dotyczy całego parku czy kawałka??? Załamka, jak sobie pomyślę, że jakiś kolejny oszołom będzie chciał zabudować apartamentowcem ostatnie kawałki trawnika i parku w okolicy. Czy ktoś słyszał o tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
wejsunek11 teren na Powiślu należy po części do zakonnic 18.01.10, 14:55 reszta była zabudowana domami należącymi do Żydów przed wojną..jako szczeniak pamiętam tam wielką kupę gruzów ( jak całe Powiśle prawie) ,którą gdzieś w połowie lat 60 uprzątnięto i zasadzono drzewa i trawę.... Na dodatek zniszczono kolejnymi inwestycjami park mojego dzieciństwa nad Wisłą.... ot betonowa Warszawska paranoja dla kasy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miłka park powiśle IP: 78.133.159.* 18.01.10, 15:19 Ciekawe czy myślisz o tym samym parku, o którym ja mówię tj. na przeciw BUW-u w stronę Karowej. Jeśli tak to uff, że należy do zakonnic, bo jest nadzieja że nie będą chciały sobie pod nosem zabudować terenu, ale kto to tam wie. Odpowiedz Link Zgłoś
newyorkopen Re: park powiśle 18.01.10, 18:15 A jeśli staną tam ładne domy to co ? Polacy przez lata komunizmu odzwyczili się od europejskich miast. Cała przestrzeń miasta to ma byc jeden wielki Central Park. Przed wojną Warszawa miała sporo ponad 1 mln mieszkańców. Za obecną Woronicza - pola, kawałek za placem Narutowicza - pola, itd. Dziś jest ponad 2, ale z Pruszkowem, Ząbkami, Otwockiem - aglomeracja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alka No rzecz w tym, że nie wszedzie muszą stać domy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 22:09 Rozumiem, że to miasto, ścisłe centrum, ale stawianie na każdym wolnym trawniku bloków/ biurowców sprawi, że nie da się żyć. Smog,tłok, hałas to nie należy do przyjemności. Chcesz iść na Stare Miasto na spacer czy nad Wisłę i przeciskać się między ogrodzonymi apartamentowcami, samochodami pod biurowcami, miasto ma być dla ludzi. Trzeba znaleźć balans między rozwojem a zdrowym rozsądkiem, a tego inwestorom brakuje, liczy się tylko kasa, kasa,kasa. Ale do tego trzeba dorosnąć, jeszcze z 20 lat i ludzie się nauczą. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Czeredys zaryzykował. Nie udał się interes 18.01.10, 12:13 Pan Czeredys wiedział, co kupuje. Miał jednak nadzieję, że uda mu się przeforsować to, na co nie mieli nadziei poprzedni właściciele. Nie udało się. KONIEC HISTORII. Dalsze działania to rozpaczliwa próba przekucia porażki w sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
kingaps Re: Czeredys zaryzykował. Nie udał się interes 18.01.10, 13:14 Chciał poprostu zrobić interes życiaj KULCZYK w Poznaniu. On też kupił kawałek parku tuż przy Starym Broważe, i uzyskał pozwolenie na jego rozbudowę na terenie parku. Tylko, że w Wa-wie się przejechał a miasto zyskało 20 mln zł. :) Łoś nie biznesmen :) -------------------------- tłumaczenia w Zachodniopomorskiem SOROBAN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wawiak Global Partners TAK, Czeredys NIE. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 12:15 Szkoda, ze odpadla inwestycja Global Partners, bo lepiej miec w miejscu Skry kawalek porzadnego miasta, niz smietnik ogrodzony zardzewiala plotem. A teren i tak jest juz zabudowany, wiec mowienie o tym, ze jest to park zakrawa na kpine... Natomiast pomysl biznesmena o zabudowie miejsca, ktore faktycznie jest parkiem, pod budowe domow mozna skwitowac politowaniem... Jaka mentalnosc, taki biznesmen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosz Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: 193.201.167.* 18.01.10, 12:22 Roszczeniami tego pana powinien zainteresować się prokurator w temacie próby wyłudzenia ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen poszed... IP: *.netia.pl 18.01.10, 12:57 J...bac takich biznesmenow. Kupil kawalek parku niech ma. Jelen. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Łobuz liczył że za pół darmo będzie miał teren 18.01.10, 13:05 pod inwestycję i się przeliczył, więc teraz robi raban. Chciał mieć park, ma park a jak go nie udostępni do uzytku publicznego, to na miejscu okolicznych mieszkańców wiedział bym, co z takim cwaniakiem zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz1 Ten kto zdecydował o sprzedaży tej działki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 13:30 chyba wziął łapówkię , winien siedzieć za taką decyzję . A teraz miasto będzie musiało wywłaszczyć ten teren i duzo zapłacic " byznesmenowi " .Ot i korupcja w Polsce , prawie jak na Ukrainie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom pola mokotowskie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 13:31 pola mokotowskie to jeden wielki zasrany przez psy trawnik po ktorym sie walesaja zapijaczone geby i w nocy dewastujace place zabaw. w weekedn jest lansik na mtb za min 5tys i rolkach za 1tys - pola mokotowskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen poszed... IP: *.icpnet.pl 18.01.10, 13:33 inwestor liczył na co liczył że da w łapę i sobie załatwi budowe przecież w chwili kupna tereny te były terenami rekreacyjnymi.Moze by tak jednak tzw inwestorom sprzedawać tereny rekreacyjne jako tereny rekreacyjne bez prawa zabudowy.To nie pierwszy przekręt w tej materii ale wtedy moze się zastanowią niz coś tanio kupią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatboy-slim Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz IP: *.cdma.centertel.pl 18.01.10, 14:06 Nie wiem jaki miał zamiar ale ja to widzę tak. Obywatel zakupił kawałek gruntu którego teraz nawet nie może ogrodzić jako swoją własność. W jakim my kraju żyjemy. Gdzie jest poszanowanie prywatnej własności? I mało mnie obchodzi czy jest to biznesmen z grubą kasą czy prosty Kowalski i czy gruntem są pola Mokotowskie czy zwykle pole rolne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Papageno Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen poszed... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 13:58 Pękam ze śmiechu jak czytam te posty.Ile zacietrzewienia,woli walki- tylko o co...? Założę się,że wszyscy uważają zgodnie,że Stefan Starzyński "wielkim prezydentem Warszawy był"-prawda?Czy znają PT Dyskutanci te słynne "plany",które imć Starzyński kreślił ze swoimi urbanistami Anno Domini 1938?A warto je poznać ;-)! Mnie ciekawi,kto oszukał nieszczęsnego pana Czeredysa?Który Łobuz z Ratusza sprzedał trefny towar i obiecał,zapewnił,że da się załatwić.;-) Czeredys nie dziecko i owszem,ale po co w ogóle było sprzedawać mu tą ziemię.Czy nikomu z PT Polaków -Warszawiaków to do główki nie przyszło? Plany zagospodarowania przestrzennego to nieszczęście tego kraju! Kto się nie budował-ten nie wie.Janusz Palikot wiedział co mówi gdy postulował ich zniesienie! Czy ktoś się zastanowił jak wygląda krajobraz architektoniczny polskich miast i wsi po 60 latach obowiązywania tzw."miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego"?????? Teraz jest sprawa w sądzie.Miasto powinno zwrócić Czeredysowi kasę z nawiązką za oszustwo.Czy Łobuzy z Ratusza są ubezpieczone w ramach OC?Najwyższy czas to zrobić,żebyśmy z naszych podatków płacić nie musieli! p.s.Czy gdyby w/w Łobuzy sprzedały Kolumnę Zygmunta i Syrenkę np.na złom to czy winny byłby kupujący?Pomyślcie mili Warszawiacy,pomyślcie-przecież już...można ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
guglielmo Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz 18.01.10, 14:09 > Mnie ciekawi,kto oszukał nieszczęsnego pana Czeredysa?Który Łobuz z > Ratusza sprzedał trefny towar i obiecał,zapewnił,że da się > załatwić.;-) Nie krzycz, nie krzycz, najpierw sprawdź od kogo grunt został kupiony. Nie od Miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
vigilansx Re: Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen posz 18.01.10, 15:12 ty czeredys trzymaj gębę na kłodkę i nie tłumacz sie jak dzieciak w przedszkolu. wydawało si się cwaniaczku, że zrobisz interes życia i kupisz tereny inwestycyjne w cenie terenów rekreacyjnych, ale nie wyszło trzeba było pomysleć wcześniej, zanim przystapiłeś do realizacji tego numerku Gość portalu: Papageno napisał(a): > Pękam ze śmiechu jak czytam te posty.Ile zacietrzewienia,woli walki- > tylko o co...? > Założę się,że wszyscy uważają zgodnie,że Stefan Starzyński "wielkim > prezydentem Warszawy był"-prawda?Czy znają PT Dyskutanci te > słynne "plany",które imć Starzyński kreślił ze swoimi urbanistami > Anno Domini 1938?A warto je poznać ;-)! > Mnie ciekawi,kto oszukał nieszczęsnego pana Czeredysa?Który Łobuz z > Ratusza sprzedał trefny towar i obiecał,zapewnił,że da się > załatwić.;-) > Czeredys nie dziecko i owszem,ale po co w ogóle było sprzedawać > mu tą ziemię.Czy nikomu z PT Polaków -Warszawiaków to do główki > nie przyszło? > Plany zagospodarowania przestrzennego to nieszczęście tego kraju! > Kto się nie budował-ten nie wie.Janusz Palikot wiedział co mówi gdy > postulował ich zniesienie! > Czy ktoś się zastanowił jak wygląda krajobraz architektoniczny > polskich miast i wsi po 60 latach obowiązywania tzw."miejscowych > planów zagospodarowania przestrzennego"?????? > Teraz jest sprawa w sądzie.Miasto powinno zwrócić Czeredysowi kasę z > nawiązką za oszustwo.Czy Łobuzy z Ratusza są ubezpieczone w ramach > OC?Najwyższy czas to zrobić,żebyśmy z naszych podatków płacić nie > musieli! > p.s.Czy gdyby w/w Łobuzy sprzedały Kolumnę Zygmunta i Syrenkę np.na > złom to czy winny byłby kupujący?Pomyślcie mili > Warszawiacy,pomyślcie-przecież już...można ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WB "biznesmen" IP: 81.210.87.* 18.01.10, 14:02 wziąć go za dupsko i porządnie prześwietlić gnoja, odechce mu się sk...lowi zieleń zawalać budami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniazzielonego ryzykowny interes... IP: *.heureka.pl 18.01.10, 14:39 ryzykowny interes - na miejscu tego "inwestora" kilka razy bym się zastanowiła niż kupiła miejsce na Polu Mokotowskim. Trzeba nie mieć oczu aby być przekonanym że wystarczy wyłożyć kasę a problemów nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś