Delikatesy

14.04.11, 18:41
Panie Śliwiński! Ma Pan mój stanowczy brak zgody na delikatesy z alkoholem.
    • tobiaty Re: Delikatesy 14.04.11, 19:56
      Witam
      A mój stanowczy protest :)
      Wyprzedzając fakty: w lokalu od storny placyku zabaw Żabka tak ale też bez alkoholu w jakiejkolwiek postaci :)
      • marcin.kaminski Re: Delikatesy 14.04.11, 20:03
        Ta "Żabka" to pewne już? Jeśli tak to trzeba zacząć współczuć mieszkańcom z tamtej części bloku. Codzienne dostawy o 6ej rano. Wielonożni współokatorzy itp.
        A co do Deliaktesów to niestety też jestem na nie. A "nowoczesny monitoring i ochrona i ochrona brzmią wręcz komicznie.
        • 7kevin Re: Delikatesy 14.04.11, 21:50
          niewiem na co liczył nasz szanowny sąsiad :)

          najbardziej rozbawiło mnie to jak napisał że chce naszej zgody by w dobrych stosunkach z innymi mieszkańcami żyć :)
          bez zgody większości lokali niemoże otworzyć lokalu z działalnością koncesjonowaną. bynajmniej z tego co pamiętam wymagana jest zgoda zarządcy, a ta z zasady musi miec podkładkę w postaci zgody większości lokatorów.

          • moka_l2 Re: Delikatesy 15.04.11, 13:27
            Stanowcze nie i jeszcze raz nie !!!!
            • jakub27.1 Re: Delikatesy 15.04.11, 17:58
              Stanowczo NIEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wyrażam zgody panie Sliwiński na delikatesy i nie mam zamiaru pod oknami wysłuchiwać nie dopitych typków którzy będą się awanturować wieczorami lub z rana przerabiałem to w poprzednim miejscu zamieszkania . Dodam ze dostawy o 6 rano nie są mile dla osób które chcą pospać dłużej
              • icemod Re: Delikatesy 16.04.11, 13:59
                Myślę ze trochę przesadzacie.
                Pewnie ze lepiej by było ,aby w tym lokalu powstało jakies biuro i od 17-tej już zamykane. Ale spójrzmy na to z drugiej strony. Facet się postarał,pewnie ma jakieś doświadczenia z przeszłości :). Napisał kartki,spytał sie o zdanie. Nie sądzę że po waszych wypowiedziach się wycofa.....
                Jak to mówią.......mógł Nas olać. Nikogo się nie pytać,a ADM i tak by Mu pozwolił otworzyć sklep.
                Na razie mamy tyle do powiedzenia "co ..........za okupacji" .
                Zrobicie z tymi kartkami co będziecie chcieli. Ja w każdym razie mam zamiar się zgodzić.
                Aha......i okna mam właśnie też z tej strony.
                pozdr.
                • 82jano Re: Delikatesy 16.04.11, 14:59
                  A ja jednak mam nadzieję, że nie może sobie bez naszej zgody otworzyć sklepu.
                  • marcin.kaminski Re: Delikatesy 16.04.11, 16:52
                    Nasza zgoda nie będzie potrzebna. Jedynie przy wniosku o koncesję na sprzedaż alkoholu jako jeden z dokumentów musi być złożona:
                    Pisemna zgoda właściciela, użytkownika, zarządcy lub administratora budynku, jeżeli punkt sprzedaży będzie zlokalizowany w budynku mieszkalnym wielorodzinnym.
                    A że przez jakiś czas zarządcą jest administracja ta a nie inna to podejrzewam że absolutnie nikt nikogo nie będzie pytał o zdanie i zgodę taką wyda.
                    • 7kevin Re: Delikatesy 17.04.11, 21:35
                      no niewiem.....
                      ADM może się bać że wydając zgode na koncesjonowaną sprzedaż alkoholu w naszym budynku panu Śliwińskiemu może stracić Gwarancje na budynek :)
                      • marcin.kaminski Re: Delikatesy 19.04.11, 17:28
                        > ADM może się bać że wydając zgode na koncesjonowaną sprzedaż alkoholu w naszym
                        > budynku panu Śliwińskiemu może stracić Gwarancje na budynek :)

                        obawiam się "gwarancję" już szlag trafił! Skoro pięć kołków rozporowych pod wywieszenie reklam mogło uszkodzić elewację i pozbawić budynek gwarancji to co dopiero wywalenie kawałka ściany i wstawianie nowych drzwi w U6 przy śmietniku.
                        Swoją drogą nie myślicie że to przejaw schizofrenii jest? Na powieszenie reklamy na kilku kołkach nie damy zgody i nie będziemy za nie kasować .... ale na wywalenie ściany czemu nie .. zgoda jest, nie podejrzewam żeby takie zmiany bez zgody właściciel samowolnie zrobił.
                • avanti5555 Re: Delikatesy 22.04.11, 18:21
                  dziekuje i jeszcze raz powtarzam,ze to nie czasy komuny,mini delikatesy-bedzie cisza i spokoj.Mam prawo otwrzyc inna dzialalnosc ktora moze byc niedogodna dla niektorych malkontentow,ale powtarzam,mam taka zgode na 1000% pozdrawiam wszystkich i zrobmy na ten temat zebranie.
                • avanti5555 Re: Delikatesy 23.04.11, 00:19
                  Dziekuje Panu za rzeczową i zrownowazoną opinię.
                  Proponuję referendum,zrobmy zebranie i normalne demokratyczne głosowanie,ktore uspokoi nastroje,a wprowadzi merytoryczne za i przeciw.Pragne wszystkim zwrocic uwagę,że od pewnego czasu dziala w warszawie duzo malych estetycznych sklepikow na nowych osiedlach i są bardzo przydatne mieszkancom,bo są doslownie "pod ręką".To mają być mini dlikatesy,a nie pijalnia piwa,komuś mylą się pojęcia i epoki,Jest 2011 rok,a nie lata 70-te.Zachęcam wszystkich do głosowania,więc zadecydujemy wspolnie.Mogę otworzyć w swoim lokalu punkt gastronomiczny(na pewno gorszy wariant dla mieszkańcow niz mini delikatesy),ale informuję,że mam na to oficjalną zgodę i nie musze pytać sie o to wspolnoty czy administracji.Mieszkańcy wiedzili ,ze kupują mieszkania w budynku, w ktorym byly i są zaplanowane lokale uzytkowe,więc proszę o jakiś dystans do sprawy.Lokal jest moją własnością,decyduję o jego przeznaczeniu i zastrzeżeniem,że nikomu nie przeszkadzam,przestrzegam praw i porzadku publicznego i dokladam starań aby tak było.Pozdrawiam wszystkich lokatorow i proponuję aby bardziej skoncentrować się na sprawdzeniu wzrastających czynszów i zastanowić sie czy przypadkiem nie trzeba zmienić zarzadcy budynku...
                  • marcin.kaminski Re: Delikatesy 23.04.11, 08:43
                    avanti5555 napisał:

                    > ... od pewnego czasu dziala w warszawie duzo malych estetycznych sklepikow
                    > na nowych osiedlach i są bardzo przydatne mieszkancom,bo są doslownie "pod rę
                    > ręką".

                    Pod ręką mam już TopMarket na Bryły, Marcpol i Biedronkę po drugiej stronie ulicy, warzywniak na rogu, piekarnię sklep rybny cukiernię, alkoholowy 24h, zegarmistrza itp itd. Mnie osobiście dziwi nieco "pęd" do urządzania w naszym bloku lokali sprzedających dobra szybko zbywalne, bo wydaję mi się że punkt sam w sobie nie jest jakiś nadzwyczajny. Ani wielkiego ruchu pieszego wokół nie ma, ani porządnego parkingu żeby podjechać i zaparkować. Ale może się nie znam na prowadzeniu biznesów. Mam wrażenie że "chińczyk" dokłada do biznesu gdyż ja od czasu uruchomienia "restauracji" widziałem tam 2 (słownie dwa) razy klientów.

                    > .... Mieszkańcy w
                    > iedzili ,ze kupują mieszkania w budynku, w ktorym byly i są zaplanowane lokale
                    > uzytkowe,więc proszę o jakiś dystans do sprawy.Lokal jest moją własnością

                    Oczywiście że wiedzieli, i myślę że niektórzy (a przynajmniej ja) mieli nadzieję że dzięki lokalom użytkowym, będziemy osiągać różne korzyści, np w postaci niższych czynszów. A na razie mamy głównie niekorzyści bo się okazuje że np klatki C nie można "zamknąć" i przez nią do bloku wchodzi kto chce i kiedy chce. Że z powieszonych reklam nie możemy czerpać żadnych korzyści, że musimy znosić dodatkowy ruch samochodów pod oknami i mieć rozorany trawnik przez parkujących klientów lokali itp. Oczywiście każdy z właścicieli lokali urządzi w nim to co będzie chciał w ramach prawa. Ja doceniam Pana ruch i informowanie lokatorów o swoich planach, ale jeśli zostałem poproszony o opinię to ją wyraziłem poprzez nie wyrażenie zgody na taką działalność. Co z nią Pan zrobi, czy komuś przekaże, czy wyrzuci do kosza nie wnikam.

                    > ..... proponuję aby bardziej skoncentrować się na sprawdzeniu wzras
                    > tających czynszów i zastanowić sie czy przypadkiem nie trzeba zmienić zarzadcy
                    > budynku...

                    Tu się zgadzam w 100%. Jeśli znane są Panu jakieś nieprawidłowości zachęcam do podzielenia się nimi na forum.

                    Ps.Wesołych Świąt dla Wszystkich.
                    • avanti5555 Re: Delikatesy 23.04.11, 17:15
                      WIDZE,ZE NIE MA ZA BARDZO PRZYJAZNYCH LUDZI W NASZYM BUDYNKU,NIE CHODZI TYLKO O MOJĄ PROPOZYCJĘ DELIKATESÓW,ALE TAK WOGOLE,JAK TO POLACY,CO SA Z REGULY ZAWSZE NA NIE,CIAGLE IM COS PRZESZKADZA,MOZE TO WYNIKA Z NARODOWEJ MENTALNOSCI CZY JAKIŚ PROWINCJONALNYCH KOMPLEKSOW? SMIESZNE RZECZY WYPISUJE PAN,KTORY SADZIL,ZE SKLEPY BEDA FINANSOWAC I WPLYWAC NA ZMNIEJSZENIE CZYNSZOW MIESZKALNYCH.SZANOWANY PAN NIE WIE,ZE LOKALE UZYTKOWE PLACĄ HARACZ A NIE CZYNSZ DO ADMINISTRACJI, ZA TO ZE SA PRYWACIARZAMI. ZA 42 M2 PLACĘ 500ZL-FAJNIE,CO?MOZNA ZOBACZYC SOBIE DZIESIATKI MINI DELIKATESOW W WA-WIE,GDZIE WSZYSTKO GRA JAK W ZEGARKU,NIE MA PROBLEMOW,JEST ESTETYCZNIE,CICHO I NA POZIOMIE.PONIEWAZ MAM ZGODE NA GASTRONOMIE I JESLI NIE DOSTANE ZGODY NA MINI DELIKATESY,TO URUCHAMIAM BAR WIETNAMSKI W NASZYM BLOKU.CHCIALEM ZAJĄC SIE ZAWYZONYMI CZYNSZAMI, ALE W TEJ SYTUACJI NIE WIEM CZY WARTO COKOLWIEK TU ROBIC.DZIEKUJE WAM POLSKO!
                      • marcin.kaminski Re: Delikatesy 23.04.11, 17:29
                        Na razie swój prowincjonalizm to Pan właśnie pokazał KRZYCZĄC na tym forum.
                        A zakończenie wypowiedzi - to w stylu "zabieram zabawki z piaskownicy i obrażam się" to na poziomie mojego 3 letniego syna.
                        Mimo wszystko pozdrawiam.
                        • avanti5555 Re: Delikatesy 23.04.11, 17:56
                          NIE SPROWOKUJE MNIE PAN ODPISUJĄC NIE NA TEMAT.WIDZE,ZE FORUM TO PANA ZYCIOWE HOBBY,FORMA SPEDZANIA CZASU I MUSI SIE PAN GDZIES WYLADOWAC,PROPONUJE SILOWNIE,ALBO JAKIS INNE SPORTY,TO MOZE PANU PRZEJDZIE.BYWAM W DZIELNICACH,GDZIE MIESZKAJA RODOWICI WARSZAWIACY I ...JEST ZUPELNIE INCZEJ,INNE POWIETRZE!POZDRAWIAM SYMPATYCZNIE ALE PO WARSZAWSKU!
                          • icemod Re: Delikatesy 23.04.11, 19:18
                            zaraz,zaraz.... czyli podsumujmy fakty. Ma pan zgodę na "wietnamczyka" a na mini-delikatesy my musimy sie zgodzić ???? Nie bardzo to ogarniam.....
                            I proponuję spokój. to forum jest właśnie od wymiany i wyrażania opinii.
                            Moją zgodę jak pisałem wcześniej Pan ma.
                            I z całym szacunkiem..........jestem rodowitym warszawiakiem a mimo wszystko nie muszę być nie kulturalny......... krzycząc i obrażając ludzi. Nawet anonimowo na forum.
                            pozdrawiam.
                            • avanti5555 Re: Delikatesy 23.04.11, 22:59
                              Dziekuję Panu za kulturalny wpis, ale jeszcze raz muszę przypomnieć, ze obecne tu osoby na forum, raczej chca tu poszumiec, porozrabiac, a nie rozwiązywac biezace i przyszle problemy naszych mieszkańcow.
                              Dziekuje Panu za zgodę, doceniam każdy pozytywny glos, pozdrawiam serdecznie.
                              • 82jano Re: Delikatesy 24.04.11, 17:35
                                avanti5555 napisał:

                                (...) a nie rozwiązywac biezace i przyszle problemy naszych mieszkańcow.(...)

                                Faktycznie chcemy rozwiązać problem, który się pojawił. I dlatego NIE zgadzam się na otwarcie sklepu z alkoholami.

                                Marcinie! Zastanów się dobrze zanim wciśniesz "enter":) Po co dyskutować?

                                Rodowity Warszawiak pozdrawia serdecznie.
                                • avanti5555 Re: Delikatesy 24.04.11, 19:00
                                  Zaproponuje wkrotce demokratyczne glosowanie i zobaczymy jaki bedzie ostateczny wynik.Niech wypowiedzą sie wszyscy mieszkancy.Widze,ze niektorym osobom pomylily sie epoki,a moze ogladaja serial "Ranczo" i myślą ze tak bedzie wyglądal moj sklepik?Pozdrawiam wszystkich mieszkancow naszego budynku.
                                  • 82jano Re: Delikatesy 24.04.11, 22:18
                                    Szanowny Panie!
                                    Rozumiem Pana rozgoryczenie w związku ze sprzeciwem niektórych mieszkańców na sprzedaż alkoholu w Pana lokalu. Jednakże pisząc w ten sposób o nieprzychylnych Pana pomysłowi ludziach nie polepszy Pan swojej sytuacji. Proszę sobie darować komentarze o serialach, jakie ktoś ogląda. Zupełnie nie jesteśmy tym zainteresowani (piszę w liczbie mnogiej, bo jestem o niej przekonany). Ja nie wnikam, kto w wolnym czasie czyta "Avanti".

                                    "Demokratyczne głosowanie" nic nie da, bo wystarczy jedna osoba, która się na sprzedaż alkoholu nie zgadza. Ot i problem się rozwiązał.

                                    Nikt oprócz Pana nie wie co w tym lokalu się otworzy. Wiemy, że nie będzie to sklep z alkoholami. Otwarcie kolejnej knajpy jest wspaniałym pomysłem:) Obok jeden chińczyk, drugi w pawilonach, są nudle w kartonie, jest pizzeria i pierogi...

                                    Pozdrawiam
                              • marcin.kaminski Re: Delikatesy 24.04.11, 19:55
                                avanti5555 napisał:
                                > ... jeszcze raz muszę przypomnieć, ze obecne
                                > tu osoby na forum, raczej chca tu poszumiec, porozrabiac, a nie rozwiązywac bie
                                > zace i przyszle problemy naszych mieszkańcow.

                                Doceniam złożoną samokrytykę, rozumiem że to nastrój świąt tak wpłynął i od teraz możemy liczyć że pan Avanti przestanie już szumieć i rozrabiać i nie będzie się obrażał i będzie współpracował na rzecz rozwiązywania prawdziwych problemów.
                                Ps. 1 Do inwektyw pod moim adresem nie będę się odnosił.
                                Ps. 2 Merytorycznie napiszę po świętach
                                • 7kevin Re: Delikatesy 25.04.11, 22:20
                                  widze że święta już się kończą a tutaj ciekawa dyskusja się wywiązała.

                                  ja choć niejestem rodowitym warszawiakiem, ale mieszkam na tym osiedlu 22 lata to moim prawem jest wyrażenie moich poglądów.
                                  Tak więc NIE wyrażam zgody na sprzedaż alkoholu w delikatesach. Widmo wietnamczyka nieprzeraża mnie. bo po 1 okna mam z drugiej strony a knajpa równie szybko co się otworzy to sie zwinie......

                                  Pozdrawiam
          • mag_01 Re: Delikatesy 18.04.11, 14:42
            do poczytania

            www.gazetapodatnika.pl/artykuly/zezwolenie_na_sprzedaz_alkoholu-a_4229.htm
            "pisemna zgoda właściciela, użytkownika, zarządcy lub administratora budynku, jeżeli punkt sprzedaży zlokalizowany będzie w wielorodzinnym budynku mieszkalnym.

            Uzyskanie tego ostatniego dokumentu może przysporzyć wielu kłopotów. Wystarczy bowiem, że w budynku wielorodzinnym, w którym nie ma wspólnoty mieszkaniowej, na sprzedaż alkoholu nie zgodzi się jeden lokator, a wniosek o zezwolenie zostanie odrzucony. Jeżeli budynek jest własnością spółdzielni mieszkaniowej, wówczas zgodę na sprzedaż alkoholu wydaje zarząd. "

            Tylko pytanie czy nodostarczenie podpisanego pisma Pana Śliwińskiego to juz brak zgody czy trzeba wyrazić jeszcze jakoś inaczej :-)



    • 82jano nie będzie alkoholu 24.04.11, 19:13
      Zgoda na wydanie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych w budynku mieszkalnym wielorodzinnym:

      - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 2 czerwca 2006 roku, orzekł:
      "Wyłącznie Wspólnota Mieszkaniowa sprawująca zarząd budynkiem wielorodzinnym jest podmiotem uprawnionym do ewentualnego udzielenia zgody na sprzedaż alkoholu w lokalu użytkowym należącym do strony ubiegającej się o wydanie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych (art. 18 ust. 6 pkt 3 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi - Dz. U. z 2002 r. Nr 147, poz. 1231 ze zm.)".

      - Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 15 listopada 2006 roku, orzekł:
      "W razie niedokonania wyboru zarządu nieruchomości wspólnej uprawnienia właściciela do wyrażenia pisemnej zgody na wydanie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych w budynku mieszkalnym wielorodzinnym, o której mowa w art. 18 ust. 6 pkt 3 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. z 2002 r. Nr 147, poz. 1231 ze zm.), przysługują współwłaścicielom nieruchomości wspólnej".

      art. 199 k.c.:
      "Do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli".

      Upraszczając: Tylko wspólnota może dać zezwolenie w imieniu wszystkich mieszkańców. Jeśli jej nie ma (wspólnoty) potrzebna jest zgoda wszystkich mieszkańców. Czyli jeden pisemny protest blokuje pozwolenie. Jeśli zgodzi sie połowa mieszkańców to sąd może zadecydować czy wydac zezwolenie czy nie.


      Pismo o sprzeciwie należy składać nie do spółdzielni, tylko do urzędu miasta.

      Ja jadę we wtorek rano.
      • marcin.kaminski Re: nie będzie alkoholu 24.04.11, 19:50
        Uuu .. no to jano "pojechałeś". Wkrótce się pewnie dowiesz co nieco o swoim prowincjonalnym pochodzeniu ;-)
        A z tym sprzeciwem do urzędu miasta to chyba nieco za wcześnie. Na razie chyba nawet wniosek o zezwolenie nie nawet został złożony tak więc nie ma co protestować przeciw czemuś czego nie ma. Lista wniosków o zezwolenia alkoholowe jest jawna i dostępna tu: bip.warszawa.pl/Menu_przedmiotowe/pozwolenia_alkoholowe/lista_wnioskow.htm

        A tak poza tym to mam wrażenie że ten "szum" o koncesje to tylko zasłona dymna i decyzja że w U3 będzie kolejny "chińczyk" już zapadła. Popatrzcie na aranżację lokalu i wstawione ścianki działowe. Kto w sklepie wydziela połowę lokalu? Dla mnie układ ewidentnie już szykowany pod gastronomię.
        • 82jano Re: nie będzie alkoholu 24.04.11, 21:31
          To pisała żona Jano82. Nie wiedziałam, że jest taki spis w internecie.
          Przepraszam ale nie wczytuję się w to co wypisuje na forum Pan Śliwiński. Odnoszę się jedynie do tego, co wrzucił mi do skrzynki. W liście był taki uprzejmy i stonowany:))

          Rozwiązania projektowe w naszym bloku nie należą do najszczęśliwszych i sprzyjają patologii, a tego niektórzy niestety nie rozumieją. Otwarta klatka c połączona z innymi klatkami, wydzielone klatki schodowe z matowymi szybami, przejście przy wjeździe do garażu itp. Takie ''zakamary'' przy monopolowym? Pomyślcie. Przecież nocny mamy w pasażu. Naprawdę jest gdzie kupić alko.

          PS: Nasz budynek miał problem z odbiorem p.poż. Stąd te niezliczone ilości drzwi itp. Ciekawe ile budynek ma odstępstw. No ale w końcu liczy się tylko PUM (powierzchnia użytkowa mieszkań).

          wesołych świąt
          • icemod Re: nie będzie alkoholu 24.04.11, 23:46
            82jano napisał:


            Otwarta klatka c połączo
            > na z innymi klatkami, wydzielone klatki schodowe z matowymi szybami, przejście
            > przy wjeździe do garażu itp. Takie ''zakamary'' przy monopolowym?


            Słuchajcie.......
            Może o tych klatkach to napiszemy gdzieś w gazecie ????
            TO JEST OTWARTE FORUM !!!!

            Wesołych. ;)
            • 82jano Re: nie będzie alkoholu 25.04.11, 13:53
              Ten problem trzeba rozwiązać, a nie utrzymywać w sekrecie...

              Moja żona z racji wykonywanego zawodu postara się dowiedzieć coś w tym temacie i mam nadzieje, że to załatwimy.

              Jeżeli nie w skali całego bloku, to można też się dodatkowo oddzialić lokalnie - zamykając domofonem ostatnie drzwi od schodów i wind do korytarza. Z tym chyba nie będzie problemu.

              pozdrawiam
              • icemod Re: nie będzie alkoholu 25.04.11, 15:11
                82jano napisał:


                > Jeżeli nie w skali całego bloku, to można też się dodatkowo oddzialić lokalnie
                > - zamykając domofonem ostatnie drzwi od schodów i wind do korytarza. Z tym chyb
                > a nie będzie problemu.
                >
                > pozdrawiam


                Po zawiązaniu wspólnoty nie będzie to problemem. Większością głosów można przyjąć uchwałę o montażu domofonu. Czyli pisząc po ludzku .....zmusić lokale użytkowe do domofonu.
                pozdr
                • marcin.kaminski "Fałszowanie" głosowań 29.04.11, 18:27
                  Przed chwilą wyjąłem ze skrzynki odręcznie napisaną karteczkę:
                  "Dziękuję za poparcie otwarcia sklepu mini-delikatesy ale pewna grupa osób blokuje wszelkie działania w naszym bloku i fałszuje głosowania" podpisane: Krzystzof Śliwiński

                  Otóż Panie Krzysztofie, informuję iż ja NIE WYRAZIŁEM ZGODY na sprzedaż alkoholu w lokalu U3 i kartka którą wrzuciłem do Pana skrzynki nie została przez nikogo sfałszowana. Mam nadzieję że dostarczy ją Pan do Administracji ubiegając się o zgodę na sprzedaż %-ów.
                  • avanti5555 Re: "Fałszowanie" głosowań 29.04.11, 21:13
                    Panie Marcinie jesli Pana lokal to nr.21 to przepraszam,rzeczywiscie jest brak zgody i nie mam zadnych pretensji,pozdrawiam.krzysztof
                    • 82jano Re: "Fałszowanie" głosowań 29.04.11, 23:15
                      No piękne, doprawdy:) Ale ubaw.

                      Zaliczam się do Pewnej Grupy. I nie zmienię zdania:)
                      • 82jano Kto należy ''do pewnej grupy blokujacej''? 30.04.11, 20:41
                        Żona Jano: nie mogłam się powstrzymać:))))) JA TEŻ CAŁKIEM JAWNIE NALEŻĘ ''DO TEJ PEWNEJ GRUPY BLOKUJĄCEJ WSZELKIE DZIAŁANIA W NASZYM BLOKU''.
                        Jakie fałszowanie głosowań? Jekie demokratyczne głosowanie? Proszę zapoznać się z przepisami.
                        Agnieszka Brzozowska, lokal 35

                        • moka_l2 Re: Kto należy ''do pewnej grupy blokujacej''? 01.05.11, 15:19
                          Błagam!!!! Nasze forum było NORMALNE, w przeciwieństwie do większości w necie. Nie było inwektyw,awantur itp. Czasem były burzliwe dyskusje,ale w miarę na poziomie. Do momentu, kiedy nie wkroczył Pan Śliwiński vel Avanti. Odechciewa się cokolwiek pisać na tym forum. Dyskusje pod tytułem "Udzielcie mi zgody albo jesteście kretynami ze wsi" nie są tym,czego większość z nas tu szuka. Więc niech Pan Śliwiński otwiera sobie,co tam sobie życzy i nie psuje atmosfery, bo sam sobie wystawia świadectwo. Nie życzę sobie również, aby Pan Śliwiński wypowiadał się w imieniu rodowitych warszawiaków, bo jestem warszawianką od kilku pokoleń i ani ja ani moi znajomi nie reprezentujemy takiego poziomu. Poza tym ja nic nie mam do prowincji i widzów serialu Rancho,o gustach się nie dyskutuje. Proszę nie komentować mojej wypowiedzi, bo nie umieszczam jej po to,aby podsycać tę bezcelową dyskusję, ale po prostu musiałam wyrazić swoje zdanie. I nikt nie fałszuje mojej wypowiedzi, zapewniam. Pyta się nas Pan o zdanie, to je wyrażamy i tyle.
                          • avanti5555 Re: Kto należy ''do pewnej grupy blokujacej''? 01.05.11, 17:36
                            Proszę tylko o nic nie błagać tu na Form, bo jest święto 1 Maja i zamiast na spacerek,do kosciółka,to siedzi pani przed komputerem i probuje pani zmącić spokojny dzień.Domyślam,się ze jest Pani nadwrażliwa i jest to powodem Pani frustracji i rozdrażnienia,ale prosze uszanować zdanie innych wspolmieszkancow i sprobować umieć sie odnieść merytorycznie do dyskujsji,a nie ulegać emocjom.Miłego dnia i z prowincjonalnymi pozdrowieniami!
                            • stemar15 Re: Kto należy ''do pewnej grupy blokujacej''? 01.05.11, 19:53
                              Panie Śliwiński, ile osób/lokali wyraziło zgodę na sprzedaż alkoholu w U3?
                              Co, w Pana ocenie, zostało sfałszowane, i na jakiej podstawie wyciąga Pan takie wnioski?

                              • o-chroniarz Interwencja 01.05.11, 22:29
                                Dzień dobry Państwu!
                                Widzę, że muszę interweniować. Panie Śliwiński, to do Pana: (znalazłem w słowniku)
                                kultura
                                1. «materialna i umysłowa działalność społeczeństw oraz jej wytwory»
                                2. «społeczeństwo rozpatrywane ze względu na jego dorobek materialny i umysłowy»
                                3. «odpowiednio wysoki poziom rozwoju społeczeństwa w jakimś zakresie»
                                4. «umiejętność obcowania z ludźmi»
                                5. «sztuczna hodowla komórek, tkanek, organów lub całych mikroorganizmów»
                                6. «rodzaj, gatunek lub odmiana rośliny uprawiane na danym terenie w celach użytkowych; też: teren uprawy tej rośliny i sama uprawa»
                                7. «struktura gleby uprawnej osiągana w wyniku zabiegów agrotechnicznych i racjonalnej gospodarki; też: te zabiegi i gospodarka»
                                Proszę stonować swoje wypowiedzi. Nie są ani mądre, ani grzeczne.
                                Wrócę w odpowiednim momencie, pozdrawiam. Do zobaczenia.
                                • avanti5555 Re: Interwencja 01.05.11, 23:39
                                  Nie prosilem pana o komentarz i uwagi,nie rozmawialem z Panem,wiec prosze zajac sie cieciowaniem
                                  • moka_l2 Re: Interwencja 02.05.11, 09:42
                                    Drodzy Sąsiedzi, mam propozycję. Ignorujmy Pana Śliwińskiego i jego wypowiedzi, bo dyskusja z tego typu osobami po prostu nie ma sensu. Zakończmy może ten wątek i cokolwiek "mądrego" i "kulturalnego" Pan Śliwiński by nie napisał, nie odpowiadajmy, bo z naszego forum robi się po prostu śmietnik. Nic to nowego nie wnosi, nic z tego nie wynika, a zapominamy o dyskusjach na naprawdę istotne tematy. Nie zniżajmy się do pewnego poziomu. To ostatnia moja wypowiedź na ten temat, więc teraz może mnie Pan do woli obrażać na każdym możliwym wątku :-)))
                                    • avanti5555 Re: odpowiedz 02.05.11, 10:38
                                      Po pierwsze nikt pani nie obraza,po drugie prosze zrozumiec, ze to ja pierwszy i to grzecznie wystapilem na forum z zapytaniem o otwarcie mini delikatesow,a spotkalem sie z atakiem czesci mieszkancow,czego zupelnie nie mogę zrozumieć.
                                      Występując z zapytaniem na forum nie sądziłem,że spotka mnie taka agresja,choc kazdy ma prawo miec swoje zdanie na tak lub na nie.Prosze znowu nie podburzac mieszkancow, niech sami wypowiedza się na ten temat.
                                      • 82jano Re: odpowiedz 02.05.11, 14:01
                                        Popieram moka_l2. To jedyne rozsądne wyjście z tej sytuacji. Nie wdawajmy się w dyskusje.
Pełna wersja