Dodaj do ulubionych

Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chcieli ...

IP: *.dsl.telepac.pt 03.07.11, 18:17
W podobnej sytuacji, to Argentynczycy niedawno temu spalili caly pociag podmiejski...
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chcieli ... IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 18:30
      Swoją drogą... kontynuując jazdę będąc pod wpływem silnego zdenerwowania mógłby spowodować wypadek... więc.. postąpił prawidłowo.. potrzebował paru minut na ochłonięcie.. :-)
      • Gość: hehe Re: Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chciel IP: *.alcatel.fr 03.07.11, 21:11
        W kabinie było tak gorąco, że musiał wyjść, w sumie to można by, zamiast włączania klimatyzacji co drugi przystanek "wietrzyć" pasażerów? (stały, niestety klient ztmu)
    • Gość: 13f Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chcieli ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 18:37
      Odsetek buractwa wśród kierowców rośnie z roku na rok. W zimie pani kierowca z wielkim fochem łaskawie włączyła ogrzewanie w 151 z szybami od wewnątrz skutymi lodem. Po interwencji pasażerki. Scena jak w "Misiu". Coś czuję, że niedługo tym łatwopalnym autobusom w samozapłonie zaczną pomagać wqrwieni pasażerowie...
      • Gość: le Ming Re: Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chciel IP: 178.73.49.* 03.07.11, 18:42
        > Coś czuję, że niedługo tym łatwopalnym autobusom w samozapłonie zaczną pomagać
        > wqrwieni pasażerowie...

        Co oczywiście natychmiast rozwiąże wszystkie problemy: klimatyzacja się naprawi, autobusy zaczną jeździć punktualnie, a korki znikną. Jakim trzeba być ***, żeby tak rozumować jak mój przedpiśca?
        • Gość: yyyy Re: Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chciel IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 08:16
          Gość portalu: le Ming napisał(a):
          > by tak rozumować jak mój przedpiśca?

          Daruj sobie to mega wqrwiające słowo.
          • Gość: joj Re: Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chciel IP: *.aster.pl 04.07.11, 09:15
            Gość portalu: yyyy napisał(a):

            > Daruj sobie to mega wqrwiające słowo.

            Dziwię się, że aż 3/4 tegorocznych maturzystów zdał egzamin dojrzałości.
    • Gość: Tirinti Płacicie grosze to macie co macie IP: *.acn.waw.pl 03.07.11, 18:48
      Sprzedaż biletó pokrywa 1/3 kosztów ZTM. Czas najwyższy to sprywatyzować. Jak będą prywatne linie autobusowe i bilety po 10PLN to obsługa będzie adekwatna.
      • Gość: br Re: Płacicie grosze to macie co macie IP: *.aster.pl 03.07.11, 20:19
        a widziales zeby ktos kasowal bilet ? w innych miastach (polskich) jest inaczej
        • Gość: MN Re: Płacicie grosze to macie co macie IP: 178.73.49.* 03.07.11, 20:39
          Podpowiedź: karta miejska. I nie trzeba nic kasować. Jakoś w czasie (rzadkiej, to prawda) kontroli nie wychodzi 3/4 pasażerów, tylko zwykle 1-2 osoby.
          • Gość: br Re: Płacicie grosze to macie co macie IP: *.aster.pl 03.07.11, 21:33
            bo tylu jest kontrolerow w autobusie. Nie widzialem jeszcze zeby kogos nie zlapali
            • Gość: lejzab Re: Płacicie grosze to macie co macie IP: *.netia.pl 04.07.11, 08:36
              ja widziałem, nawet często, żeby nikogo nie złapali
      • Gość: lejzab Re: Płacicie grosze to macie co macie IP: *.netia.pl 04.07.11, 08:40
        grosze? chciałbyś 10 zł za bilet? w Barcelonie 10 przejazdów kosztuje 8 euro, kierowcy są uprzejmi, i klima jest włączona. da się?
        • Gość: gość Re: Płacicie grosze to macie co macie IP: *.subscribers.sferia.net 04.07.11, 16:38
          bilety są za drogie!!!dlatego ludzie nie kupują,bo zarabiaja 1000zł to kogo stac na bilet!?
          i trzeb asie zastanawiać,kupić bilet,czy zjść sniadanie!?
          nie oszukujmy się,życie w Warszawie,nie jest łatwe!Kierowcom marnie płaca to i chamscy są i koło się zamyka!
      • Gość: thegosc Re: Płacicie grosze to macie co macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 09:08
        Wtedy będziemy jeździć taksówkami.
    • Gość: komendant Re: Warszawa wypowiada wojnę chuliganom na rowera IP: *.jmdi.pl 03.07.11, 18:53
      dureń
    • Gość: SramNaTo Re: Warszawa wypowiada wojnę na rowerach IP: *.play-internet.pl 03.07.11, 18:53
      Roman chory jesteś?
    • Gość: AntyKomu Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chcieli ... IP: *.centertel.pl 03.07.11, 19:08
      Ha ha. A ZTM robi akcje żeby pokazać pasażerom, że kierowcy są sympatyczni. A przecież wystarczy żeby BYLI sympatyczni.
    • Gość: cyklista co się ciebie stało, Roman? IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 19:24
      Ty się przyznaj, jakiś rowerzysta zajechał cie od tyłu i wykorzystał?
    • Gość: MaMa Re: Warszawa wypowiada wojnę chuliganom na rowera IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 19:25
      Popieram!!! Rowerzyści jeżdżą jezdnią, chociaż obok, równolegle znajduje się ścieżka rowerowa! Poruszają się po mieście nieoznakowani, gdyż w przeciwieństwie do motocykli i samochodów, nie muszą mieć tablic rejestracyjnych. Potrąci taki kogoś - i zmyka, zanim zdążysz zrobić zdjęcie komórką! Nie używają świateł po zmroku, nie noszą kamizelek odblaskowych, są słabo widoczni na drodze. Rowerzysta nigdy nie przepuści pieszego na przejściu dla pieszych przecinającym ścieżkę rowerową. Precz z terrorem rowerzystów!
      • Gość: profes79 Re: Warszawa wypowiada wojnę chuliganom na rowera IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 19:45
        - Jazda jezdnią gdy obok jest ścieżka jest wykroczeniem i powinna być karana.
        (rozumiem tylko korzystających z rowerów szosowych bo jazda na cienkich oponach po kostce jaką serwuje sie na większości ścieżek prowadzi do uszkodzenia roweru).
        - nie używanie świateł po zmroku jest także wykroczeniem ( i idiotyzmem, ale to już osobna kwestia). Noszenie kamizelek póki co (chyba) nie jest obowiązkowe.
        - w kwestii przepuszczania - pieszy jest bardziej mobilny niż rowerzysta (czytaj: ma mniejsze problemy z zatrzymaniem się w miejscu) - jakikolwiek manewr na rowerze, nawet jadącym wolno, wymaga zarówno czasu jak i miejsca. Nie wiem jak to reguluje KRD.
        • Gość: kempes Re: Warszawa wypowiada wojnę chuliganom na rowera IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.07.11, 23:13
          > - w kwestii przepuszczania - pieszy jest bardziej mobilny niż rowerzysta (czyta
          > j: ma mniejsze problemy z zatrzymaniem się w miejscu) - jakikolwiek manewr na r
          > owerze, nawet jadącym wolno, wymaga zarówno czasu jak i miejsca.
          niezłe, może rozszerzymy to na kwestie przepuszczania pieszych i rowerzystów przez kierowców samochodów?
          • Gość: prf Re: Warszawa wypowiada wojnę chuliganom na rowera IP: *.acn.waw.pl 04.07.11, 08:56
            Może to brzmi idiotycznie, ale pieszy przechodząc przez ścieżkę rowerową, czy ulicę musi sobie zdawać sprawę, że nawet posiadając "pierwszeństwo" może po prostu zginąć. Kierujący rowerem lub samochodem wymuszający pierwszeństwo nie może zatrzymać się natychmiast.
            Oczywiście pieszy może edukować kierujących i korzystać ze swoich uprawnień, ale to pewnie do czasu... aż ktoś kiedyś nie wyhamuje.
        • Gość: fred Re: Warszawa wypowiada wojnę chuliganom na rowera IP: *.comparex.pl 04.07.11, 09:44
          >Noszenie kamizelek póki co (chyba) nie jest obowiązkowe.<

          Mycie rąk przed jedzeniem tez nie jest obowiązkowe a jednak swiadczy zle o czlowieku jak nie umyje.
          Rowerzysta, motocyklista / pieszy powinien nosic kamizelkę aby był widoczny. W Irlandii i Anglii to bardzo powszechne. Musi wyginąć komunistyczne pokolenie aby w polsce przestał żądzic kler, zabobon, tradycyjna głupota.
          • Gość: pieszy Re: Warszawa wypowiada wojnę chuliganom na rowera IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.07.11, 10:52
            W Anglii i Irlandii noszenie kamizelek odblaskowych przez pieszych jest powszechne? Ciekawe. Z moich obserwacji wynika, że chodzą w nich tylko robotnicy drogowi albo pracownicy sprzątający miasto. Może by tak już skończyć z terrorem mistrzów 4 kółek i uświadomić im, że jednak to oni powinni zacząć uważać, a nie zmuszać wszystkich ludzi do noszenia kamizelek, żeby mogli sobie bezstresowo wyścigi samochodowe po mieście urządzać?
          • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Re: Warszawa wypowiada wojnę chuliganom na rowera IP: *.jmdi.pl 04.07.11, 12:32
            > Rowerzysta, motocyklista / pieszy powinien nosic kamizelkę aby był widoczny. W
            > Irlandii i Anglii to bardzo powszechne.

            Oczywiście, wśród śmieciarzy. Rozumiem, że pojechałeś tam pracować, ale do prawdy nie musiałeś siedzieć 24/7 w robocie. Mogłeś zobaczyć też innych ludzi, niż twoi koledzy z ekipy.
      • Gość: Kottblum Hanna Spróbuj się nie ośmieszać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 21:28
        I zapoznaj się najpierw z przepisami, w przypadku przejść dla pieszych przez drogi rowerowe, zgodnie z przepisami, to rowerzysta ma pierszeństwo.
        Poza tym chodzenie po drodze rowerowej przez pieszych jest tak samo niebezpieczne jak chodzenie ich po ulicy i również podlega karze w postaci mandatu.

        Gdyby tak postawić kilku strażników miejskich, bądź policjantów, zwłaszcza przy drodze rowerowej przecinającej Marszałkowską, wzdłuż Al. AL, to można zebrać z mandatów pokaźną sumkę, tam wiecznie piesi lezą jak krowy przez drogę dla rowerów.
      • Gość: Franek Re: Warszawa wypowiada wojnę chuliganom na rowera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 09:38
        pieprzysz kobieto. Nie wrzucaj do jednego wora wszystkich rowerzystów. Mniej emocji, więcej rozumu życzę.
    • Gość: rhemek Re: Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 19:31
      Do dziś pamiętam kierowce 119 z Ostrobramskiej, który kiedyś zatrzymał się na trasie Siekierkowskiej i z rykiem do nas skoczył, że on jazdy nie będzie kontynuował, bo mu ktoś ciągle wciska przystanek na żądanie, a wywód uku...ł strasznie. Gwoli wyjaśnienia, w autobusie było wtedy z 9 osób, dorosłych , wszyscy siedzieli i nikt nic nie wciskał

      Innym razem tez na 119 z Ostrej kierowca pustego 119 , gdy wsiadłem do pustego autobusu poza szczytem przybiegł do mnie z buzią, bo postawiłem siatkę z zakupami obok siebie na siedzeniu. I też odmówił jazdy dopóki jej nie zdejmę
      • Gość: hujek Re: Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chciel IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 22:39
        bo to ch... złamany był
      • Gość: x Re: Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chciel IP: 217.33.154.* 04.07.11, 09:12
        Napisz to jeszcze na wawkomie.
        A nie, już napisałeś. To napisz na tvnwarszawa.pl
    • Gość: filut z Pragi od razu widac ze z rekomendacji Bufetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 19:35
      niech sie ciesza ze ich ten kieryka z nadania Bufetu nie pobil

      w koncu ma prawo jak kazdy postawiony przez Bufet na stanowisku, zeby tych warszawskich untermenszow wychowywac pala i piescia wedlug najlepszych wzorow na jakie patrzy Bufetowa
      • Gość: pieszy Re: od razu widac ze z rekomendacji Bufetu IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.07.11, 10:55
        "Gość portalu: filut z Pragi napisał(a): "

        Chyba Ci się to "L" w nicku przez pomyłkę zaplątało, sądząc z poziomu Twojej wypowiedzi...

    • Gość: Pitek Roman, pogrzało cię chłopino IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.07.11, 19:50
      Zjedz coś kalorycznego, wypij herbatkę, weź pigułki. Wszystko będzie dobrze. Rowery przestaną cię atakować, UFO też.
    • Gość: Józef Paczenko Re: Warszawa wypowiada wojnę chuliganom na rowera IP: *.home.aster.pl 03.07.11, 19:55
      To co prawda temat off-topic, ale popieram. Z tym, że bez mandatów, ale z pouczeniami. A może warto zastanowić się nad wymogiem posiadania karty rowerowej przez rowerzystów? Wydaje mi się, że sporo zachowań opisanych przez Ciebie bierze się po prostu z nieznajomości przepisów. Zauważ też, że piesi i kierowcy również święci nie są (spacerowanie po ścieżkach rowerowych, zajeżdzanie drogi rowerom, gdy chcą ominąć samochód, zatrzymywanie się na drodze rowerowej, gdy chce się skręcić przy zielonej strzałce w prawo).
    • Gość: MikeTNK Dygresja o Polskim sposobie myślenia IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 20:11
      Abstrahując od tematu artykułu chciałbym zwrócić uwagę na końcowy komentarz autora listu, jakże dobrze wg mnie oddający polską mentalność (niestety):

      "Płacę bardzo duże pieniądze za bilety, których cena ciągle rośnie, a komfort podróżowania zamiast rosnąć, niestety spada."

      O ile się nie mylę ostatnia zmiana taryfy przewozowej w Warszawie została uchwalona w marcu 2008 roku czyli ponad 3 lata temu. Można więc wywnioskować, że dla autora listu 3 lata odstępu=ciągle. Dodatkowo autor nie pamięta już o tym, że owe 3 lata temu było o wiele więcej starych autobusów i znacznie mniej tych z klimatyzacją w ogóle w wyposażeniu. Można także wspomnieć czasy sprzed 10 lat (ciekawe czy był wtedy chociaż jeden autobus klimatyzowany w Warszawskim taborze). Ale jak to się mawia - do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja i o starym zapomina. A potem wypisuje, że komfort spada...

      A w temacie artykułu - napisać trzeba było w pierwszej kolejności do ZTMu albo nawet zadzwonić z autobusu i zgłosić wszystko wraz z podaniem numeru bocznego. Ale rozumiem - sezon coraz mocniej "ogórkowy" w mediach to i się o taki pierdołach pisze.
      • Gość: Kottblum Hanna Re: Dygresja o Polskim sposobie myślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 21:36
        Gdybyś te 10 lat temu mieszkał w Warszawie, a nie ściągnął tu po maturze jak wszyscy przyjezdni, to byś wiedział, że 10 lat temu jeździły jeszcze Ikarusy, w których problem klimatyzacji nie istniał, bo miały szeroko otwierane okna.
        O ile zimą można się było w puchową kurtkę i jakoś przecierpieć kiepskie ogrzewanie w tych autobusach, o tyle w dzisiejszych autobusach z klimatyzacją, pasażerowie mogą mieć gorąco, nawet podróżując w bikini.
        • Gość: MikeTNK Re: Dygresja o Polskim sposobie myślenia IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 23:57
          Tak się składa, że w Warszawie mieszkam od urodzenia i dobrze pamiętam jak jeździłem do szkoły już na etapie 2 klasy podstawówki na Tyszkiewicza. Masz rację - stare ikarusy i stare tramwaje z możliwością szerokiego otwarcia okna więc jeśli tylko pojazd był w ruchu był przewiew. Tyle, że wtedy to i korki mniejsze były więc autobus nie stał tak często w miejscu. Za to przy takiej pogodzie jak w ostatnie dni (duża wilgoć) podobnie jak i dzisiaj w starych autobusach, robiła się niezła sauna. Wszyscy mokrzy wchodzili, woda parowała, ale okna zamknięte jak tylko się dało bo na zewnątrz przecież pada. Nie raz wysiadałem wtedy z autobusu przed dotarciem do celu bo nie dało się wytrzymać. Obecnie jak wsiądę sobie w nowego klimatyzowanego MANa to mam takie rzeczy w nosie. Ergo teraz mam jakiś tam wybór tzn w wielu przypadkach mogę wybrać taką linię na której najczęściej jeżdzą klimatyzowane busy (np na odcinku Prymasa - Rondo Zesłańców preferuję 167). Wtedy wyboru nie miałem żadnego. Więc jak dla mnie jest lepiej (nie mówię, że idealnie).
        • Gość: xki Re: Dygresja o Polskim sposobie myślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 03:10
          bo to że twoi rodzice zaraz po maturze się przeprowadzili tutaj ze swojej wiochy daje ci jakąś przewagę nad kimkolwiek i 'rodowitość'?
          no chyba że twoich rodziców jako noworodki znaleziono po wojnie w zgliszczach podczas odbudowy.. :)
          • Gość: prf Re: Dygresja o Polskim sposobie myślenia IP: *.acn.waw.pl 04.07.11, 09:04
            Jest jeszcze taka możliwość, że moi rodzice, a właściwie dziadkowie mieszkali tutaj przed wojną. Potem uczestniczyli w Powstaniu Warszawskim i osiedlili się w tym mieście na nowo po zakończeniu wojny. Czy taka opcja daje "rodowitość"?
      • Gość: piortek Re: Dygresja o Polskim sposobie myślenia IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 22:40
        Trafny komentarz. Ten pan musi kupować bilety z jakąś dopłatą, bo w Warszawie nie ma możliwości płacenia bardzo dużych pieniędzy za bilety. Przy takiej ilości dostępnych rodzajów biletów każdy może się poruszać po mieście za nieduże pieniądze.
        • Gość: br Re: Dygresja o Polskim sposobie myślenia IP: *.aster.pl 03.07.11, 22:55
          20-minutowy bilet starcza na 1 korek a nie podroz po miescie.
          • luni8 Re: Dygresja o Polskim sposobie myślenia 03.07.11, 23:34
            W sumie to fakt.
            Bonusowo powinno się dodać bilety np. 5-10 minutowe.
            Akurat mieszkam blisko centrum i nie widzę sensu by za 2-3 przystanki płacić 2 zł. Więc albo idę piechotką albo zwyczajnie nie płacę.
            • Gość: lejzab Re: Dygresja o Polskim sposobie myślenia IP: *.netia.pl 04.07.11, 08:47
              jak jedziesz i nie płacisz to jestem burakiem i złodziejem. może zacznij chodzić na piechotę więcej, nie podoba mi się że częścią mojego kwartalnego biletu płacę za twoje podjeżdżanie
        • Gość: br Re: Dygresja o Polskim sposobie myślenia IP: *.aster.pl 03.07.11, 22:56
          20-minutowy bilet starcza na 1 korek a nie podroz po miescie. Nie w Warszawie
        • Gość: Milusi Re: Dygresja o Polskim sposobie myślenia IP: *.acn.waw.pl 03.07.11, 22:58
          Jesteś z ZTM czy od bufetowej?
    • Gość: japa Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chcieli ... IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 20:22
      Zdecydowanie szybciej rośnie jednak buractwo wsród pasażerów niż u prowadzących pojazdy jak wyskakują z takimi żądaniami do kierowcy!
      • Gość: Antek cfaniak Re: Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 20:49
        Masz rację! Klimatyzacji się osiołkom zachciewa. Nic dziwnego że się zepsuła. A okna, to nie dość że nie powinny się otwierać, to ja bym je jeszcze deskami zabił. Luksusów się buractwu zachciało. Jak się nie podoba że nie ma czym oddychać, to wypierr... i niech idzie na pieszo.
        • Gość: BabciaKlozetowa Re: Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 21:18
          Do cwaniaczka: Antku, życzę Ci częstego schyłku w męskiej ubikacji.
          • Gość: haha Re: Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chciel IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 22:37
            kij ci w dupe wiedźmo
    • Gość: olo [...] IP: *.acn.waw.pl 03.07.11, 20:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: fatboy-slim Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chcieli ... IP: *.centertel.pl 03.07.11, 22:07
      Niestety kierowcy sa ciągle narażeni na buractwo pasażerów - tak to się musi niestety czasem skończyć. Kierowca też człowiek
    • Gość: Autor Niech przyjezdni płacą za siebie IP: *.resnet.colorado.edu 03.07.11, 22:11
      Niech przyjezdni płacą za siebie! Koszt bilety pokrywa 1/3 wydatków na komunikację miejską. Reszta jest opłacana z budżetu który jest zasilany z podatków. Ale te 60% przejezdnych płaci podatki w swoich wioskach więc jeżdżą za pół-darmo.
      • Gość: Kottblum Hanna Meldunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 22:30
        Nie masz meldunku w Warszawie, płacisz potrójną stawkę za bilety.
      • luni8 Re: Niech przyjezdni płacą za siebie 03.07.11, 22:34
        > Niech przyjezdni płacą za siebie! Koszt bilety pokrywa 1/3 wydatków na komunika
        > cję miejską. Reszta jest opłacana z budżetu który jest zasilany z podatków. Ale
        > te 60% przejezdnych płaci podatki w swoich wioskach więc jeżdżą za pół-darmo.

        Ależ każdy przyjezdny podatki płaci w wawce robiąc zakupy, idąc na piwo czy też zwiększając dochód własnego pracodawcy. To wszystko są pieniądze dostarczane do budżetu miasta.
        Bonusowo na warszafkę jako stolicę składa się całe państwo gdyż to tutaj trafia procentowo najwięcej pieniędzy z budżetu.
        • Gość: br Re: Niech przyjezdni płacą za siebie IP: *.aster.pl 03.07.11, 22:52
          alez buractwo jezdzi po walowy na wies, na piwo nie chodzi bo oszczedza a dochod daje McDonaldowi, w ktorym pracuje a nie budzetowi miasta
          • luni8 Re: Niech przyjezdni płacą za siebie 03.07.11, 23:31
            Dobrze wiedzieć że jestem burakiem, pochodzę ze wsi i jeżdżę tam po wałowy.
            Zapomniałeś dodać że piję wyłącznie domowej roboty spiryt, palę ruskie fajki, mam zepsute zęby i wyglądam na co najmniej 10 lat zawiasów za samą twarz.


            Warszafiak od siedmiu boleści się znalazł.

            Zrozum kilka spraw:
            - nawet pomimo płacenia podatków gdzie indziej miasto na mnie zarabia,
            - tania komunikacja miejska jest dla miasta bardziej opłacalna niż samochody
            - może bym i płacił podatki w wawce ale obowiązek meldunkowy mi to utrudnia.

            Niby można płacić w innym miejscu niż meldunek ale to jak poinformowanie organów że się kłamie względem meldunku (a kara za to wynosi ok. 2-3 tysiące). A przemeldowywać się nie mam ani ochoty ani czasu.
            • Gość: br nie sciemniaj IP: *.aster.pl 04.07.11, 00:01
              nikt cie na najmie nie zamelduje a kwalifikacji nie masz zeby zarobic i kupic chate. zreszta zeby placic podatki w Warszawie nie trzeba byc zameldowanym
            • Gość: olo plac podatki bez meldunku, mozna! IP: 192.132.229.* 04.07.11, 09:13
              > Niby można płacić w innym miejscu niż meldunek ale to jak poinformowanie organó
              > w że się kłamie względem meldunku (a kara za to wynosi ok. 2-3 tysiące). A prze
              > meldowywać się nie mam ani ochoty ani czasu.

              wystarczy wypełnic jeden dodatkowy arkusz. serio - jeden.
              takie ściemy to zachowaj dla swoich kolegów-cwaniaczków ale nam tu kitu nie wciskaj.
              Przemeldować się nie ma czasu ale jak będziesz miał dziecko to staniesz razem z tymi oburzonymi w kolejce, że nie ma miejsc ani infrastruktury, jak to miasto mnie biednego traktuje.
              nie mam nic do przyjezdnych, każdy z nas w jakimś stopniu jest nim ale część z was cechuje myslenie pod tytułem: ja chce korzystać z miejskiej infrastruktury, najlepiej taniej (czyli niech miasto dopłaca) ale podatki płace w Pścimiu dolnym, bo tam sołtys jeszcze zagrody nie postawił.
    • Gość: Aw To kup sobie AUTO!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 22:15
      I nie będzie problemu. Włączysz sobie klimę, muzyczkę i niczym się nie będziesz przejmować. Polecam.
      • Gość: tyle ci powiem w dupe se wsadź swojego blachosmroda IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 22:42
        • Gość: szelbisz Re: w dupe se wsadź swojego blachosmroda IP: 109.206.210.* 03.07.11, 23:50
          Widać kolega/koleżanka (nie da rady poznać płci po wypowiedzi ale jest to typowy przykład internetowego frustracika) chce powylewać swoje socjalistyczne żale, że nie wszyscy jeżdżą publicznym transportem i zapewne w domyśle, że nie wszystko jest państwowe, wspólne, nasz, niczyje (niepotrzebne skreślić)
          • Gość: lejzab Re: w dupe se wsadź swojego blachosmroda IP: *.netia.pl 04.07.11, 08:52
            lepiej mieszka się w mieście z dobrym transportem publicznym niż w takim gdzie wszyscy jeżdżą prywatnymi samochodami.
    • Gość: Minio Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chcieli ... IP: *.acn.waw.pl 03.07.11, 22:53
      Przecież od jakiegoś czasu wiele linii /m.in. 157 / obsługuje jakaś firma z Izraela. Jeżdżą pod szyldem ZTM. Teraz wiadomo dlaczego zaczęły jeździć jakieś stare, zdezelowane - nie wiadomo skąd sprowadzone - autobusy.
    • three-gun-max Budować więcej buspasów, hłe hłe :D 03.07.11, 23:45
      "jak się nie podoba, to może wysiąść i nikt go do dalszej jazdy nie zmusza."

      Im częściej wielbiciele komuszej komunikacji będą słyszeli ten tekst tym lepiej :))
    • Gość: johnny mam smutną wiadomość IP: 109.206.210.* 03.07.11, 23:46
      Mam smutną wiadomość dla osoby która pisała ten artykuł - nie tylko płaci duże pieniądze za bilety, ale także płaci jeszcze większe pieniądze w podatkach na utrzymanie tego monopolisty-molocha przy życiu.
    • 0ffka Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chcieli ... 04.07.11, 00:02
      Kierowcy często mają przerypane. Tak myślę. Pewnie jadą im po premiach, etc.
      • Gość: Gość Re: Kierowcy puściły nerwy. Bo pasażerowie chciel IP: *.poczta-polska.pl 04.07.11, 08:46
        Bardzo duża część kierowców jest chamska
    • Gość: wolik kierowca zachował się prawidłowo w stanie IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 00:25
      wzburzenia mógł spowodować wypadek i narazić życie i zdrowie pasażerów i innych uczestników ruchu
    • Gość: gosc Żalosny człowiek - pasażer IP: *.lukman.pl 04.07.11, 07:56
      Jeżeli potrzebujesz wygód to kup sobie samochód. Ja jezdże. Mam spokój cisze. Jak potrzebuje włączyć klimatyzację to to robię i nikomu krzywda się nie dzieje. Zawód kierowcy jest ciężki i stresujący. Kierowca musi jechać odprężony, a nie zestresowany, zmęczony.
      Temu Panu to powinien bilet podrożeć o 1000% jezeli będzie tak robić.
      Ten kto sądzi inaczej powinien iść do lekarza bo dla niego liczy się tylko jego własne "ego" (czyt. d*pa).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka