aninianin 03.01.13, 19:08 W takim wypadku jedyną sprawiedliwością jest śmierć za śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jan Re: Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10- IP: 31.178.62.* 03.01.13, 19:14 Niestety jesteś głupi... Odpowiedz Link Zgłoś
wmc-33 A kogo byś tak chętnie zabił? 03.01.13, 19:17 Dzieciaka, który i tak nie żyje, kierowcę który go NIE WIDZIAŁ, czy pracownika miejskiego, który odpowiada w Legionowie za oświetlenie ulic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlw Re: A kogo byś tak chętnie zabił? IP: *.ip-point.pl 03.01.13, 20:17 zgadzam się, nie koniecznie wina jest kierowcy. prędkość ok a dziecko mogło nawet nie spojrzeć wchodząc lub nawet biec... jeżdżę codziennie tą drogą i dziś przed zdarzeniem . tydzień temu nie działało oświetlenie 200 metrów dalej. Coś koło tyg - 2tyg nie działało. Stwierdzenia śmierć za śmierć uważam za jak najbardziej nie na miejscu.... bo w przykre miejsce może iść teraz nie winna osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: A kogo byś tak chętnie zabił? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.13, 20:55 Co powinien zrobić kierowca przed pasami? Powinien upewnić się, czy może przejechać bezpiecznie, a jak znam życie to nic nie zrobił i nikt nic nie robi w podobnej sytuacji. Jest to ewidentna wina policji i instruktorów prawa jazda. Komenda jest blisko i proponuję w akcji oko za oko zrobić to samo, co stało się z dziesięciolatkiem ze stróżami prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
xioncpb Re: A kogo byś tak chętnie zabił? 03.01.13, 21:18 Gość portalu: wlw napisał(a): > zgadzam się, nie koniecznie wina jest kierowcy. prędkość ok a dziecko mogło naw > et nie spojrzeć wchodząc lub nawet biec... jeżdżę codziennie tą drogą i dziś pr > zed zdarzeniem . tydzień temu nie działało oświetlenie 200 metrów dalej. Coś ko > ło tyg - 2tyg nie działało. Stwierdzenia śmierć za śmierć uważam za jak najbard > ziej nie na miejscu.... bo w przykre miejsce może iść teraz nie winna osoba. Skończony idioto! Przed pasami zwalnia się zawsze i obserwuje pobocze! Zwłaszcza, jeśli jest kiepska widoczność. Sku...el zabił dziecko na pasach i sam powinien dostać czapę, ale kula w łeb to za mało, trzeba byłoby zrzucić z Pałacu Kultury, żeby bardziej cierpiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: A kogo byś tak chętnie zabił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 22:08 Tak a przypominasz sobie swoją jazdę debilu? Zawsze zwalniasz przed każdymi pasami? Przecież nikt tak nie robi i zapewne ty również. W tej sytuacji zawiniło wiele rzeczy. Przede wszystkim brak oświetlenia drogi i popsuta sygnalizacja! A może dziecko nawet nie spojrzało i wbiegło na pasy?! Ty też wszędzie jeździsz 50 km/h?! Zapewne nie bo po warszawie nie da się tak jeździć. Tutaj był akurat nieszczęśliwy splot okoliczności i tyle. Ja bym winił raczej władze gminy Jabłonna w której mam okazję mieszkać. W tym miejscu już od dłuższego czasu są problemy z oświetleniem drogi i sygnalizacją! I jak zwykle w naszym kraju dopóki nie stanie się jakaś tragedia nikt z tym nic nie zrobi?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Ciekawe czy tak byś pieprzył gdyby zginęło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 22:32 twoje dziecko. Winny jest tylko i wyłacznie kierowca. Jak nie widzi to musi jechać wolniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warwr Re: Ciekawe czy tak byś pieprzył gdyby zginęło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 22:37 Po twoim wpisie od razu widać, że samochodem to ty nigdy nie jechałeś. Nie moja wina, że jesteś sfrustrowany bo nie stać cię na auto tylko jeździsz autobusem. Łatwo jest ferować wyroki na innych. Ale proszę jeśli nie masz o czymś pojęcie i nie wiesz dokładnie jak wyglądało zdarzenie, to przoszę cię - przymknij się. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Przestań pieprzyć... 04.01.13, 07:50 Ja jeżdżę samochodem po Warszawie i wiem jak to wygląda: nic nie widać, samochody z przeciwka oślepiają przesterowanymi reflektorami, a kierowcy i tak zapieprzają jakby byli na torze wyścigowym. Szczytem wszystkiego było, kiedy w ulewie ograniczającej widoczność do 50-100m na A2 kretyni potrafili zapie*dalać po 180-200km/h. Sorry, ale to nie jest nawet brak wyobraźni, to jest celowe dążenie do wypadku. I tak, miałem podobną sytuację - ciemno, latarnie zepsute, ulewa, sznur samochodów z przeciwka. Pieszego zauważyłem kilka metrów od maski - ale nic się nie stało. Wiesz dlaczego? Bo jechałem na tyle wolno, że zdążyłem zareagować i zahamować. W tej konkretnej sytuacji sprawa jest jasna - skoro sprawca potrzebował 70m do zatrzymania, to znaczy że naprawdę musiał nieźle zapie*dalać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Re: Przestań pieprzyć... IP: 193.169.204.* 04.01.13, 08:33 Nareszcie głos rozsądku, bo jak przeczytałam, że urzędnicy winni to mi się słabo zrobiło. Calej Polski nie oświetlisz latarniami a ludzie są nieprzewidywalni. Zabija prędkość, sama miałam sytuację na Słowacji, gdzie na zjeździe z drogi szybkiego ruchu szedł rowerzysta, pod prąd. Było ciemno, bo nikt tam żadnych latarni nie było. Jakbym jeździła jak większość polskich kierowców to nie wiem jak to by się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elm_r. Re: Przestań pieprzyć... IP: *.acn.waw.pl 04.01.13, 09:16 > Ja jeżdżę samochodem po Warszawie i wiem jak to wygląda: nic nie widać, samocho > dy z przeciwka oślepiają przesterowanymi reflektorami, a kierowcy i tak zapiepr > zają jakby byli na torze wyścigowym. Szczytem wszystkiego było, kiedy w ulewie > ograniczającej widoczność do 50-100m na A2 kretyni potrafili zapie*dalać po 180 > -200km/h. Sorry, ale to nie jest nawet brak wyobraźni, to jest celowe dążenie d > o wypadku. > > I tak, miałem podobną sytuację - ciemno, latarnie zepsute, ulewa, sznur samocho > dów z przeciwka. Pieszego zauważyłem kilka metrów od maski - ale nic się nie st > ało. Wiesz dlaczego? Bo jechałem na tyle wolno, że zdążyłem zareagować i zahamo > wać. "kilka metrow" to w przypadku predkosci 50km/h ponizej dziesiatej czesci sekundy - serio masz taki refleks i hamulce ktore zatrzymuja samochod w miejscu, a nie daja w takim przypadku droge hamowania o dlugosci conajmniej kilkunastu metrow? Oczywiscie ze wielu kierowcow przegina, ale nie mozna liczyc, ze sa robotami a ich wzrok wyposazony jest w noktowizory - w tak beznadziejnych warunkach dla ruchu pieszych jakie panuja w naszym kraju, czyli czestym braku wydzielonego chodnika i oswietlonych przejsc, brak infrastruktury jest bardzo istotnym czynnikiem. I zawsze moze sie zdarzyc ze ktos kogos potraci. Jeszcze raz przypominam - to tylko ludzie i moga popelniac bledy, nieswiadomie. Poza tym jesli sie kogos nie widzi i nie zdazy zahamowac, to umowmy sie - cudow nie ma. i 50km/h - tez zabija. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Matko boska... 04.01.13, 09:26 > "kilka metrow" to w przypadku predkosci 50km/h ponizej dziesiatej czesci sekundy - serio masz taki refleks i hamulce ktore zatrzymuja samochod w miejscu, a nie daja w takim przypadku droge hamowania o dlugosci conajmniej kilkunastu metrow? Ręce opadają... Czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną, co? Właśnie w tym rzecz, że nie jechałem 50km/h, tylko około 20km/h (jeśli nie mniej), bo po prostu widziałem że nie widzę drogi na tyle dobrze, żeby jechać szybciej. Gdybym jechał 50km/h, to bym skosił tego pieszego zanim bym go zauważył... Matko boska, jak przeczytałem Twojego posta, to naprawdę mi wszystko opadło... > Oczywiscie ze wielu kierowcow przegina, ale nie mozna liczyc, ze sa robotami a ich wzrok wyposazony jest w noktowizory I o to właśnie chodzi - jeśli nie jesteś terminatorem, to dostosuj styl jazdy do swoich możliwości... > brak infrastruktury jest bardzo istotnym czynnikiem Czynnikiem powszechnie znanym - dlaczego w takim razie kierowcy zawsze są tacy zaskoczeni jego wpływem na bezpieczeństwo jazdy? I dlaczego złe oświetlenie na drodze jest dla nich niewidoczne i nie skłania do ograniczenia prędkości, ale wystarczy trochę kocich łbów na drodze i nagle nikomu się nie spieszy? > to tylko ludzie i moga popelniac bledy, nieswiadomie. I są jak dupa od srania od tego, żeby brać na to poprawkę, bo jak w tej sytuacji, za ich "nieświadomość" (biedactwa je*ane, p-dolone mamisynki, kto tak gada?!) płacą inni ludzie swoim zdrowiem i życiem... > Poza tym jesli sie kogos nie widzi i nie zdazy zahamowac, to umowmy sie - cudow nie ma. i 50km/h - tez zabija. A wiesz o tym, że kilkukrotnie rzadziej niż 60km/h? Prawdopodobieństwo przeżycia pieszego spada drastycznie powyżej 55km/h... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elm_r. Re: Matko boska... IP: *.acn.waw.pl 04.01.13, 11:07 > Ręce opadają... > > Czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną, co? Właśnie w tym rzecz, > że nie jechałem 50km/h, tylko około 20km/h (jeśli nie mniej), bo po prostu widz > iałem że nie widzę drogi na tyle dobrze, żeby jechać szybciej. Gdybym jechał 50 > km/h, to bym skosił tego pieszego zanim bym go zauważył... Rece opadaja to narazie czytajac Ciebie. Nic nie napisales o zadnych 20km/h, to po pierwsze, wiec moze nastepnym razem badz bardziej precyzyjny zanim sie zapienisz. Po drugie, nawet jadac 20km/h ani nie zdazysz zareagowac, ani zahamowac przed obiektem ktory znajduje sie literalnie kilka metrow przed maska. Chyba troche poniosla Cie fantazja. > > brak infrastruktury jest bardzo istotnym czynnikiem > > Czynnikiem powszechnie znanym - dlaczego w takim razie kierowcy zawsze są tacy > zaskoczeni jego wpływem na bezpieczeństwo jazdy? I dlaczego złe oświetlenie na > drodze jest dla nich niewidoczne i nie skłania do ograniczenia prędkości, ale w > ystarczy trochę kocich łbów na drodze i nagle nikomu się nie spieszy? Dlatego wlasnie wczesniej napisalem - kierowcy czesto nie sa bez winy. Ale nie mozesz spodziewac sie cudow, ze wypadkow nie bedzie W OGOLE w sytuacji w ktorej przecietny, nie dysponujacy nadludzkim refleksem przez kraj kierowca przejezdzajac w drodze przez kraj 200-300 kilometrow robi to nie autostrada czy ekspresowka, tylko wjezdzajac co kilka-kilkanascie kilometrow w obszar zabudowany, a i poza nim mogac napotkac "cichociemnego" pieszego. Wierzysz w cuda, ze umysl ludzki jest w stanie zachowac perfekcyjna koncentracje przez wiele godzin? A moze kazdy powinien jechac caly czas 20km/h a przed nim biec czlowiek z czerwona flaga? I dlatego majac to na uwadze, odpowiednia infrastruktura powinna isc w sukurs. Bezpieczna konstrukcja drog i otoczenia wlasnie sluzy do tego, aby minimalizowac mozliwosc zaistnienia tragedii wynikajacej z ludzkiej niedoskonalosci. Strasznie latwo tak kategorycznie oceniac, zwalajac wylaczna wine na kierujacych. Ogolnie jak czytam takie opinie, to mam wrazenie ze osoba ktore je pisze albo nie ma prawa jazdy, albo wsiada za kolko raz w tygodniu zeby pojechac na zakupy. I ciezko jej sie wczuc w sytuacje z kazdej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Gadał dziad do obrazu... 04.01.13, 11:23 > Rece opadaja to narazie czytajac Ciebie. Nic nie napisales o zadnych 20km/h, to po pierwsze, wiec moze nastepnym razem badz bardziej precyzyjny zanim sie zapienisz. A muszę pisać? Po to Ci bozia dała wyobraźnię, żebyś potrafił wyciągać wnioski. Teoretycznie, bo mam wrażenie że i rozumku i wyobraźni mocno Ci poskąpiła... > Po drugie, nawet jadac 20km/h ani nie zdazysz zareagowac, ani zahamowac przed obiektem ktory znajduje sie literalnie kilka metrow przed maska. Chyba troche poniosla Cie fantazja. Musisz tego kiedyś spróbować - przy takiej prędkości i wystarczającej uwadze, można zatrzymać się natychmiast. Ponadto dodałem, że mogłem jechać wolniej - nie patrzyłem na prędkościomierz, tylko na drogę. > Ale nie mozesz spodziewac sie cudow, ze wypadkow nie bedzie W OGOLE w sytuacji w ktorej przecietny, nie dysponujacy nadludzkim refleksem przez kraj kierowca przejezdzajac w drodze przez kraj 200-300 kilometrow robi to nie autostrada czy ekspresowka, tylko wjezdzajac co kilka-kilkanascie kilometrow w obszar zabudowany Pisałem wcześniej o tym co robią kretyni na autostradach. 200 km/h przy widoczności 50m? I ja nie liczę na cuda, nie oczekuję, że wypadków nie będzie. Ja tłumaczę, że odpowiedzialna jazda (czyli przestrzeganie przepisów, zwłaszcza tego o dostosowaniu stylu prowadzenia pojazdu do warunków na drodze) pozwala na ograniczenie ilości i "jakości" wypadków. > Wierzysz w cuda, ze umysl ludzki jest w stanie zachowac perfekcyjna koncentracje przez wiele godzin? Oczywiście że nie - i dlatego, jeśli nie można wziąć ze sobą zmiennika, to należy co jakiś czas odpoczywać. To też jest zapisane w kodeksie... > A moze kazdy powinien jechac caly czas 20km/h a przed nim biec czlowiek z czerwona flaga? Piękny argument. > Bezpieczna konstrukcja drog i otoczenia wlasnie sluzy do tego, aby minimalizowac mozliwosc zaistnienia tragedii wynikajacej z ludzkiej niedoskonalosci. Ale infrastruktura nic Ci nie pomoże, jeśli ktoś jedzie z prędkością przy której droga hamowania przekracza zakres widoczności; co więcej, im lepsza infrastruktura, tym więcej naruszeń prędkości. Widziałeś tą drogę na której doszło do wypadku? Jest nowa, gładka, wszystko wyremontowane - i pewnie dlatego kierowcy włączyła się nieśmiertelność i zapie*dalał... Nie mówię, żeby infrastruktury nie modernizować, tylko trzeba mieć w tym umiar, bo istnieje punkt przegięcia (jak w każdym zjawisku społecznym) gdzie dochodzi do załamania krzywej poprawy i mimo większych nakładów nie dochodzi do oczekiwanych rezultatów, a wręcz przeciwnie. > Strasznie latwo tak kategorycznie oceniac, zwalajac wylaczna wine na kierujacych. Posłuchaj, sprawa jest prosta - drogi są jakie są, kierowcy o tym wiedzą. Wiedzą też, i zobowiązują się do tego, że muszą dostosować swoje zachowanie do tych warunków. Problem w tym, że tego nie robią. > Ogolnie jak czytam takie opinie, to mam wrazenie ze osoba ktore je pisze albo nie ma prawa jazdy, albo wsiada za kolko raz w tygodniu zeby pojechac na zakupy. I ciezko jej sie wczuc w sytuacje z kazdej strony. Tak, a każdy kto nikogo nigdy nie zgwałcił nie powinien się wypowiadać kategorycznie na temat gwałtu, bo nie wie jak to jest kiedy można sobie wziąć na hebel; nikt kto nie ukradł, nie powinien oceniać złodzieja, bo nie wie jakie to kuszące, kiedy można podpie*dolić. I nikt nie ma prawa oceniać mordercy, który myślał że mu się uda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria Re: Matko boska... IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 07.01.13, 05:32 E, ty, kozak! LOL. Wiekszosc ludzi jezdzi bezwypadkowo po calej polandii przez cale zycie. Jak oni to robia? Jezdza 20km/h? Biegnie ktos przed nimi z flaga? A ty nigdy nie wysiadasz z blaszanej puszki? A jak wysiadziesz i spotkasz na swej drodze takiego "kozaka" jak ty ? A twoja familia nie chodzi piechota? Popatrz na swoje wywody z drugiej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I jeszcze konkrety... 04.01.13, 09:43 Szansa przeżycia pieszego przy kolizji przy poszczególnych prędkościach: - 95% przy ~32km/h (20mph), - 60% przy ~48km/h (30mph), - 20% przy ~64km/h (40mph). Źródło: www.americawalks.org/wp-content/upload/Speed2.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: I jeszcze konkrety... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.13, 11:00 kretynofil napisał: > Szansa przeżycia pieszego przy kolizji przy poszczególnych prędkościach: > - 95% przy ~32km/h (20mph), > - 60% przy ~48km/h (30mph), > - 20% przy ~64km/h (40mph). Tego niestety nie uczą na kursach prawa jazdy, a potem głąby myślą, że w samochodach są panami wszechświata. Mnie tego też nie uczyli i wiele lat temu jeździłem jak ciota, czyli pirat drogowy, bo nie wiedziałem, a fizyka zza kierownicy wygląda zupełnie inaczej. Jeździć musiałem się sam nauczyć, poczytać trochę i wszystko na własną rękę. Nie wiem poco w Polsce jest policja drogowa i ośrodki nauki jazdy, te organy kompletnie się nie sprawdzają i powinny zostać usunięte. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To prawda, ale... 04.01.13, 11:09 Fakt, nie uczą tego na kursach, co więcej - mój instruktor się zdziwił jak mu wytłumaczyłem z czego wynika ograniczenie prędkości z 60 do 50 km/h :) Ale: to nie jest tak, że tą informację jakoś trudno znaleźć, skoro "miszczowie kierownicy" potrafią tygodniami przeglądać statystyki najnowszych sportowych aut, to raczej nie brakuje im ani zapału ani czasu na wyszukanie innych informacji. Problem w tym, że oni nie są tym zainteresowani. Dla nich interesująca granica to jakieś 90km/h - bo dopiero przy tej prędkości IM coś zagraża :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria Re: Przestań pieprzyć... IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 07.01.13, 05:02 Twoje argumenty to belkot polackiego szoferaka. Kierowca bez noktowizorow w oczach nie powinien jezdzic. Warsiawskie szofery szczegolnie te ktore przesiadly sie z furmanek do blaszanych puszek sa wielkimi "kozakami" szos. Dusza ten gaz, wciskaja sie, wymuszaja olaboga strach sie bac. A ile razy czyta sie ze wjechali w przystanek no bo jeszcze do tego trzeba zapalic papierosa, pogadac przez telefon /pewnie ten szofer gadal ktory zabil chlopczyka/ posluchac musyki itd. Prawda> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Przestań pieprzyć... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.13, 10:54 kretynofil napisał: W Polsce na drogach jest dzicz, tak się ludzie na drogach zachowują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria Re: Ciekawe czy tak byś pieprzył gdyby zginęło IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 07.01.13, 04:47 A ty co jestes za ekspert od duszenia gazu?! To potrafi robic i male dziecko. Dobry kierowca ma glowe na karku i jej uzywa. Dobry kierowca to ten co jezdzi bez wypadkowo cale zycie. Ja mieszkam nie w takie metropolii jak ty. Od 20 lat mieszkam w Metropolii nowojorskiej Jezdze i jezdzilam samochodem od zawsze. Tu by ci sie dopiero d.upa zmarszczyla jakbys zobaczyl taki tlum aut. Jednak przed przejsciem kazdy staje i jakos zdazy i nie jezdzi po trupach z milionem wykretow. Ale tu za ulanska jazde bys tyle zabulil, ze by ci kapcie spadly a za zabicie czlowieka przez dziesieciolecia nie wylazl bys z kryminalu. Ojciec chlopczyka w NY tez poszedl by siedziec za nie dopilnowanie dziecka. W wiekszosci przypadkow ludzi mozna nauczyc porzadku i dyscypliny tylko batem. Przeciez w NY i innych Stanach jakby tak zaczeli jezdzic jak wy warsiawiaki to trup scielil by sie gesto jako, ze nowojorczycy wlaza na jezdnie gdzie chca. Zatem nie pieprz glupot i nie mysl sobie, ze jak masz kawalek blaszanej puszki a przesiadles sie z furmanki to d.upa niebo przebijesz. Zginal maluszek, niewinny, szedl ze szkoly, moze byl glodny. Ba..lwan tatus stal po drugiej stronie. Moze biegl do taty... eeeech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sls Re: Ciekawe czy tak byś pieprzył gdyby zginęło IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.13, 22:58 Nie wiadomo z jaką prędkością jechał. Poza tym nie wiadomo czy dziecko nie wbiegło na przejście dla pieszych. Nie zapominaj, że to wciąż przejście dla pieszych, a nie chodnik! Kierowca mógł nie mieć żadnych szans. Tych dupków odpowiedzialnych za oświetlenie od razu wykopałbym z roboty. Kasa oczywiście jest, ale na fotoradary. Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: Ciekawe czy tak byś pieprzył gdyby zginęło 03.01.13, 23:24 w tamtym miejscu jest taka sytuacja, ze w momencie niedzialajacej sygnalizacji i wylaczonych lampach oswietlajacych okolice, pieszy (w takiej sytuacji jak szedl chlopiec) jest na tle reflektorow aut jadacych z przeciwka. Po zmroku, przy padajacym deszczu i gdy pieszy nie ma odblasku, wlasciwie jest nie do zauwazenia, chyba ze otworzysz okno i bedziesz jechal z glowa za oknem. Zdecydowanie ten co odpowiada za utrzymanie tych latarni i swiatel przy dzialaniu, tez jest winny calej sytuacji. Jak w kazdym wypadku, musi zajsc zbieg kilku okolicznosci, a nie tylko ze kierowca zawinil, bo mogl sie profilaktycznie zatrzymywac przed kazdym przejsciem dla pieszych... Wielka tragedia dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: Ciekawe czy tak byś pieprzył gdyby zginęło 03.01.13, 23:26 zamiast wydawac miliony na latarnie ktore potem sa wylaczane bo nie ma kasy na prad, albo ekrany które chronią nie wiadomo co w środku pola, lepiej zainwestowaliby w takie przegródki miedzy jezdniami, tak aby samochody same siebie nie oslepialy. i wtedy oswietlenie latarniami jest mniej potrzebne, bo bedzie duzo wiecej widac w swietle wlasnych reflektorow... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A co by się stało? 04.01.13, 08:00 > nie tylko ze kierowca zawinil, bo mogl sie profilaktycznie zatrzymywac przed kazdym przejsciem dla pieszych... I? I co by mu się stało? Sorry, ale jak drogi nie widać, to trzeba uważać bardziej. Jeśli bezpieczna prędkość to 30km/h to nie należy jej przekraczać. Z czym Wy macie problem, zasmarkane mamisynki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria Re: Ciekawe czy tak byś pieprzył gdyby zginęło IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 07.01.13, 05:43 Biedny, ulomny czlowieku. Jesli kierowca mial droge hamowania 70m! To z jaka szybkoscia jechal?! Nawet gdyby palily sie wszystkie swiatla to pieszy nie mial szans! Mysl czasami. Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_szulc Re: A kogo byś tak chętnie zabił? 04.01.13, 08:54 Gość portalu: www napisał(a): > Ty też wszędzie jeździsz 5 0 km/h?! Zapewne nie bo po warszawie nie da się tak jeździć. Da się, ty pie*dolony kretynie... Odpowiedz Link Zgłoś
potomar Re: A kogo byś tak chętnie zabił? 04.01.13, 10:28 "Przecież nikt tak nie robi" Byłbym ostrożny z takim generalizowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria Re: A kogo byś tak chętnie zabił? IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 07.01.13, 04:34 Tu nie wladze gminy tylko konkretna persona, szoferak zabil dziecko. TAK masz obowiazek uwazac przed kazdym przejsciem. Jak ci sie nie podoba to jezdzij autobusem. Jezdnia w miescie czy poza nim to nie tor wyscigowy i kto jezdzi po trupach ten sam powinien pasc trupem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria Re: A kogo byś tak chętnie zabił? IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 07.01.13, 04:26 DOKLADNIE! Masz racje. Ja nie moge przestac myslec o tym chlopczyku odkad przeczytalam co sie stalo. Jedzie jeden z drugim pan swiata i krol szos. Jedzie na zlamanie karku! Chlopczyk mial cale zycie przed soba i niewinnie zginal. Ojciec tez balwan powinien dziecko odebrac z autobusu i przeprowadzic za raczke zwlaszcza w takich warunkach... Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: A kogo byś tak chętnie zabił? 03.01.13, 22:05 Gość portalu: wlw napisał(a): > zgadzam się, nie koniecznie wina jest kierowcy. W artykule jest kilka informacji na temat wypadku: "Popsuta jest też sygnalizacja świetlna, a jezdnia jest śliska z powodu opadów. Jadący od strony Zegrza samochód dostawczy nie dostosował się do tych trudnych warunków i nie zauważył przechodzącego przez pasy dziecka. Auto uderzyło w chłopca i zatrzymało się 70 metrów za skrzyżowaniem." Wobec tego policzmy, posługując się tym samym kalkulatorem, którym posłuży się policja: Przede wszystkim zakładamy, że auto było sprawne. Jeśli nie, to wina kierującego nie ulega wątpliwości. Przy sprawnym aucie opóźnienie przy hamowaniu z pełną siłą dla jezdni z nawierzchnią z mokrego asfaltu wynosi 4,5 m/s2. Standardowy czas reakcji kierowcy wynosi 0,8 s, plus standardowy czas zadziałania hamulców - 0,5 s. I zakładamy, że ten kierowca zaczął nagle hamować w momencie trafienia chłopca, bo w tym momencie się zorientował, że coś się stało. I mamy wynik - musiał jechać mniej więcej z prędkością 20 m/s, czyli 72 km/h, droga reakcji kierowcy i hamulców wyniosła 26 metrów, plus droga zatrzymania 44,4 metra, co daje łącznie drogę zatrzymania 70,4 metra. Jak opisano w artykule. Prędkość jazdy wynosiła zatem co najmniej 72 km/h, i to w wariancie korzystnym dla kierowcy. Jeśli bowiem zauważył dziecko i zaczął hamować wcześniej, a mimo to zatrzymał się dopiero 70 metrów za skrzyżowaniem, to znaczy, że jechał szybciej. O ile szybciej? Jeśli by zaczął hamować choćby 10 metrów przed przejściem, a to niewiele, to znaczy, że jechał blisko 80 km/h. Praw fizyki nie zmienisz. I teraz powtórz, że w tych okolicznościach, i przy tej pogodzie, "to niekoniecznie wina jest kierowcy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imperial Re: A kogo byś tak chętnie zabił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 22:13 A zdajesz sobie sprawę, że w tym miejscu nie ma ograniczenia do 50 km/h?! To szeroka, dwupasmowa droga, oddana do użytku parę lat temu. Spróbuj pojechać tam 50 na godzinę mądralo. Kierowca nawet jeśli przekroczył ograniczenie ( chyba do 70) to i tak bardzo niewiele. Winne to są władze gminy. Notorycznie psujące się światła i brak oświetlenia drogi. Albo oszczędzają na prądzie albo szkoda im kasy na naprawę bo to nie pierwsza taka sytuacja w tym miejscu, że nie działają lampy. Łatwo zwalać winę na kierowcę ale piesi też często nie są bez winy. Wchodzą na pasy, ubrani na ciemno, nawet się dobrze nie rozejrzą. A poza tym co robiło 10 letnie dziecko o tej godzinie samo na ruchliwej ulicy?! Jak rodzice mogli dopuścić by chodziło w taką pogodę po zmroku samo?! Bo chyba o 18 nie wracało ze szkoły co... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: A kogo byś tak chętnie zabił? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.13, 23:05 Nie jestem pewny na sto procent, ale akurat na tym odcinku jest do 50. Wcześniej gdzie są ekrany można jechać 70, a tam już nie można tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: A kogo byś tak chętnie zabił? 03.01.13, 23:12 asperamanka napisał: [...] Przyjąłeś za duże opóźnienie na mokrym asfalcie. Według dokumentu: tiny.pl/h2q7v opóźnienie uzyskiwane na mokrym asfalcie to mniej o ponad 1m/s2. 73,7m z prędkości 80km/h oznacza 3,35m/s2. Oprócz tego przeciętny, prawidłowy czas reakcji kierowcy to 1s a nie 0,8s. Oblicz wszystko na tej podstawie i zobacz, jaka Ci wyjdzie prędkość. Mnie wyszło niecałe 62km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc sadzić DRZEWa IP: *.centertel.pl 04.01.13, 14:08 >opóźnienie uzyskiwane na mokrym asfalcie to mniej o ponad 1m/s2. >73,7m z prędkości 80km/h brednie! Nawet pojazd szynowy ma silniejsze wyhamowywanie prędkości. Gdy ktoś broni idioty, który wyhamował 70 metrów za miejscem potrącenia na pasach, to sam powinien nie jeździć niczym innym niż hulajnogą. Wypadki się zdarzają, jednak praktycznie co dzień można dojrzeć jednego szarżującego debila wśród setki jako tako jeżdzących kierowców. Problem w tym, że taki debil nawet nie wie, że jest debilem drogowym, dopóki nie doprowadzi do śmierci na drodze. Dlatego tak pożyteczne są drzewa przydrożne, bo czasami debile zabijają najpierw siebie, zanim zdążą zabić jakąś inną osobę na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria Re: sadzić DRZEWa IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 07.01.13, 05:55 BDAWO!!!! Ja dokladnie tez tak uwazam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: A kogo byś tak chętnie zabił? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.13, 23:35 Z ciekawości sprawdziłem to miejsce i okazuje się, iż jakieś kilkanaście metrów przed przed przejściem jest znak informujący o wjeździe w teren zabudowany. Czyli według twoich wyliczeń przekroczył o 22 km/h dozwoloną prędkość. Jakby jechał rzeczywiście 50 to może dzieciak by żył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria Re: A kogo byś tak chętnie zabił? IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 07.01.13, 04:18 Co to znaczy, ze kierowca GO nie widzial! Jego psim obowiazkiem bylo nie jechac po wariacku w takich warunkach szczegolnie przed przejsciem dla pieszych. Mieszkam od wielu lat w New York i tu sie nie zdarza pomimo ogromnego ruchu zeby ktos wjezdzal z impetem na przejscie dla pieszych, nie wazne ze swiatlami czy bez. Zlinczowala bym tego skurrrrr...wy,syna! Narobil niewyobrazalnej tragedii a druga sprawa to ojciec dziecka. Dlaczego nie odbieral dziecka wprost z autobusu tylko atal po drugiej stronie?! Szczyt glupoty. A dziecko zobaczylo tate i juz nic sie nie liczylo tylko pobiegl do niego. Warszawiacy tak wogole jezdza bardzo zle. Dusza ten gaz ile sie da i wydaje im sie, ze sa wybrancami losu i, ze sa najlepsi na swiecie. Jezdza paskudnie i stwarzaja zagrozenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ganro Urzędasy jak zwykle niewinni. 03.01.13, 19:21 Lepiej zaoszczędzić na prądzie to będzie więcej na nagródki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Urzędasy jak zwykle niewinni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 20:03 na nagrobki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yey Kasa idzie na latarnie, ale na prąd brak. IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 20:05 Kupę kasy wydaje się na stawianie latarni - bo wymagają ich przepisy, ale potem brakije już pieniędzy na prąd, by świeciły. Zamiast wyrzucać pieniądze na 100 latarń które nie świecą przydało by się 4 świecące przy przejściu - ale na to nie pozwalają przepisy. Przy nowych dwupasmówkach - tak jak tu - zawsze stoi las wyłaczonych latarń, niestety wyłączone są wszystkie - zarówno te na prostych odcinkach, jak i te przy przejściach dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Kasa idzie na latarnie, ale na prąd brak. 03.01.13, 20:57 Tu problem jest głębszy. Ta ulica to fragment DK 61, z tego co widzę na mapie przy artykule. Otóż jeszcze rok czy dwa lata temu za oświetlenie takich ulic płaciła GDDKiA, ale miłościwie nam panujący trzeci najlepszy minister finansów Europy, w ramach ograniczania deficytu budżetowego i spełniania kryteriów z Maastricht, zamiótł śmieci pod dywan, czyli przerzucił koszty na samorządy, oczywiście nikogo wcześniej nie pytając. A samorządy też kasy nie mają, usiłują wymóc powrót do status quo ante, i to być może tu leży pies pogrzebany, jeśli chodzi o te nieczynne latarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd na terenie miast placa miasto (gmina) IP: *.acn.waw.pl 04.01.13, 07:20 gdaka placi tylko za oswietlenie na eskach i autostradach w granicach miast. Na krajowkach zawsze placily gminy. Odpowiedz Link Zgłoś
jarabbit Osobiście zabroniłbym do końca życia 03.01.13, 19:32 wsiadania za kierownicę sprawcy wypadku. To on, nie urzędnicy jechał z nadmierną prędkością, to, nie urzędnicy jest profesjonalistą, skoro jedzie dostawczakiem. I to on zabił dzieciaka na pasach. Ale polskie prawo jest łaskawe, dostanie 3 lata w zawieszeniu na 5, bo był niekarany, młody itp itd. Jedyna nadzieja, że do końca życia będzie żył ze świadomością że zabił dziecko na przejściu dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
ganro Re: Osobiście zabroniłbym do końca życia 03.01.13, 19:33 Ciekawe czy też byś tak mówił jak to ty byś go w ciemnościach nie zauważył i zabił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Osobiście zabroniłbym do końca życia IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 20:31 Skoro kierowca nie widzi gdzie jedzie to powinien zwolnić. Ty też na autostradzie byś leciał 140 gdyby była taka mgła że ledwo co widać ? Trzeba myśleć a nie działać automatycznie. Dla polskich kierowców najlepsza byłaby droga 3 pasmowa i wzdłuż niej łąka szeroka na 500metrów... Wypadki i tak by były bo każdy by jeździł 200km/h Odpowiedz Link Zgłoś
ganro Re: Osobiście zabroniłbym do końca życia 03.01.13, 20:41 A skąd wiesz ile jechał kierowca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian To nie kierowca tylko morderca - a jechal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 21:13 zdecydowanie za szybko. Mam nadzieję że zdechnie w więzieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: To nie kierowca tylko morderca - a jechal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 22:40 Ty kiedyś polecisz za swoją głupotę. Pod tą kopułą to chyba nic nie masz bo twoje teksty są na żenującym poziomie. Z resztą imię mówi o wszystkim. Marian wiesniaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Osobiście zabroniłbym do końca życia IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 21:05 puknij się w czoło człowieku. Czy chociaż wiesz jak dokładnie doszło do wypadku? Masz prawo jazdy? Jeździłeś dzisiaj samochodem? W takich warunkach i przy braku oświetlenia przy drodze to nic nie widać. Mógł jechać i 10km/h i tak by uderzył bo takie warunki były. A przejścia na takich trasach mają lampy ŻEBY BYŁY ZAPALONE! Gmina woli oszczędzać pieniądze zamiast ludzkiego życia. A poza tym wiadomo czy dzieciak miał JAKIEKOLWIEK elementy odblaskowe? PS. Nie powinniśmy się spierać o wymiar kary dla sprawcy. Ważniejsza sprawą jest uświadomienie zarządcy drogi do czego jego oszczędności się przyczyniły. Odpowiedz Link Zgłoś
abtmarketing Re: Osobiście zabroniłbym do końca życia 03.01.13, 21:12 Jasne. To, ze zatrzymał się 70 metrów za przejściem wskazuje, ze zdecydowanie jechał bardzo wolno. Zreszta kierowcy dostawczakow ogolnie znani są z wolnej, przepisowej, spokojnej i kulturalnej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Osobiście zabroniłbym do końca życia IP: *.metrointernet.pl 03.01.13, 21:21 zgadzam się z gościem xxx. nie było widać nic. ja tam żadnego przejścia nie widziałam... legionowo taka duża gmina, powinna wygospodarować pieniądze na oświetlenie. przez absurdy giną ludzie, dzieci.... serce pęka, że ten chłopiec nie żyje..... jestem starsznie poruszona...sama mam 11 letnią córkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Po tym wpisie policja powinna ci zabrać prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 22:44 jazdy skoro nie widzisz przejść dla pieszych. Jestem znak pionowy i wymalowana zebra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Osobiście zabroniłbym do końca życia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.13, 23:00 To może zacznij zwalniać, kiedy nic nie widzisz na drodze, bo następnym razem możesz rozjechać własne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Kolejny pirat broni mordercy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 22:40 W tym kraju przed każdym przejściem i skrzyżowaniem powinien być fotoradar i karać, karać i jeszcze raz karać debili zwłaszcza tych w busach i dostawczakach. Mieszkam w Wawrze i widzę co wyprawiają busami z napisem contbus czy coś takiego słoje z lubelską rejestracją. Gdzie jest policja zeby ścigać takich debili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dvr Re: Osobiście zabroniłbym do końca życia IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.13, 23:25 Trudne warunki to dobry powód żeby zwolnić. Gdyby uderzył pieszego przy 10km/h to by go nie zabił. Ale winne światła, krzywizna drogi, opady, słońce, brak słońca... Nigdy polscy kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sls Re: Osobiście zabroniłbym do końca życia IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.13, 22:59 Wiesz z jaką prędkością jechał? Masz prawo jazdy, czy jedyne co potrafisz, to tylko psioczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takaja Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10-latek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 19:32 oszczędność prądu!!!! Czu Ci co odpowiadaja za oswietlenie ulic poza centrum Warszawy zdaja sobie sprawe z tego ,ze pieszy w takiej sytuacji nie ma szans???? Kierowca nie jest w stanie pieszego zauważyć....zwłaszcza kiedy z naprzeciwka jedzie oślepiajac go inny samochód... Stała się tragedia...Boję się,ze nie ostatnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-anianin Re: Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10- IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 19:32 Nie wyrzuciłeś śmieci w tym tygodniu... w tym wypadku jedyną odpowiedzią jest śmierć za śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bongo Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10-latek IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 19:36 Każdy jest winny: 1. Kierowca- gdyż nie dostosował prędkości oraz nie zachował czujności przy takich dzikich zimowych warunkach. 2. Chłopiec- mógł się nie spieszyć. Rodzice pewnie 100 razy wklepywali, żeby tam uważał. Lepiej postać 10 minut niż 2 z bonusem na wieczny odpoczynek. 3. Urzędnicy- tu bez komentarza. Oni generalnie zwykle są winni za swoją głupotę, także no.. Odpowiedz Link Zgłoś
olecky zatrzymał się 70 m za skrzyżowaniem 03.01.13, 19:42 jeden z tych, co jeżdżą szybko i bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: zatrzymał się 70 m za skrzyżowaniem IP: *.piaseczno.vectranet.pl 03.01.13, 19:49 olecky napisał: > jeden z tych, co jeżdżą szybko i bezpiecznie. Najgorsze jest to, że jechał z dozwoloną prędkością wg oznakowania (czyli wg fotoradarów jak najbardziej w porządku) a jedynie - nie dostosował prędkości do warunków jazdy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10-latek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 19:44 Wbrew pozorom to jest bardzo niebezpieczne miejsce. Mój mąż przechodzi przez te przejście codziennie do pracy. Światła nie działają od wczoraj od godziny 20:00. Już kiedyś interweniowałam jak nie działały dziwnym trafem w weekend. Dzisiaj mąż miał mi powiedzieć czy działają , miałam zadzwonić po pracy i zgłosić tą awarię. Zapomniałam. Ale mi przykro. Może jakbym zadzwoniła wcześniej to do tego wypadu by nie doszło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ror Re: Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10- IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 20:28 Rozumiem Twoje rozgoryczenie, też kiedyś, tak jak Ty, miałem 10 lat i świat wydawał się taki prosty. Niestety nie wszystko jest takie jasne i oczywiste, mam cichą nadzieję, że kiedyś zrozumiesz. Życie przed Tobą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10-latek IP: *.metrointernet.pl 03.01.13, 20:43 masakra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10-latek IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 20:47 Pewnie teraz sie okaze, ze za kierownica siedzial radny pis i to nie uderzenie bylo przeczyna smierci chlopca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10-latek IP: *.free.aero2.net.pl 03.01.13, 20:49 na pasach ale jakich? bo ja tam przejścia dla pieszych nie widzę!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marecki Re: Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10- IP: *.51.101.249.smlw-legionowo.pl 03.01.13, 21:03 jest przejście dla pieszych, jest sygnalizacja świetlna, ale z tego co piszą forumowicze akurat nie działała... straszna tragedia... współczuję rodzicom, ale współczuję też kierowcy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10-latek IP: *.metrointernet.pl 03.01.13, 21:00 przerażające jest to, że nie mozemy cofnąć czasu. widziałam reanimacje tego chłopca... leżał biedny na ulicy.... za samochodem kucał wstrząśniety kierowca, płakał i modlił się.... widok okropny..... współczuję obu rodzinom..... jechałam i uświadomiłam sobie, że mogłabym to być ja.... o ten godzinie nie było w tym miescu dużego ruchu.... lekko kropiło, ale ten paskudny deszcz zostawał na bocznych szybach - znacząco ograniczając widoczność. w tym miescu było naprawde bardzo ciemno......myślę, że jeśli ulica i przejście byłyby oświetlona kierowca na pewno zauwazyłby przechodzacego chłopca:( podejrzewam, że tu nie było bezmyslności tylko nieszczęsliwy wypadek. pilnujmy bardziej naszych dzieci:( Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A na wuj się modlił? 04.01.13, 07:58 Zamiast modlić się po fakcie, trzeba było zwolnić PRZED FAKTEM. Wszyscy tu pieprzą o winie dzieciaka, urzędnika, pogody - to sen chorego wariata. Nie widać nic na drodze? Trzeba jechać wolniej. Po prostu. Nie dlatego, że zmniejszenie prędkości zapobiega wypadkom (bo nie zawsze tak jest, przy każdej prędkości może się coś zdarzyć), tylko ogranicza konsekwencję tego wypadku. Kiedy zrozumiecie, idioci, że to kierowca i tylko kierowca jest zobowiązany do oceny sytuacji na drodze i dostosowania stylu jazdy do niej? Banda zasranych mamisynków, którzy jak coś się stanie to chowają się pod maminą spódnicę i tłumaczą się jak dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: A na wuj się modlił? 05.01.13, 14:01 Szkoda dziecka, ale w przypadku dorosłych pieszych nie wchodzi się na jezdnię wymuszając pierwszeństwo. Zdecydowana większość wypadków z udziałem pieszych to ich wina. Widocznie nikt ich nie nauczył, że wchodząc na jezdni należy rozejrzeć się czy nie jedzie akurat samochód. Albo filozofy za 3 grosze chcą pokazać, że są najważniejsi. I giną pod kołami. No za głupotę się płaci niestety. Jak widzę, że jedzie samochód to go puszczam. Moja duma na tym ucierpi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Zabił bym jak psa. Najgorsze co może być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 21:05 to wariaci w dostawczakach. To jest jakaś plaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian I co przeciwnicy fotoradarów powiecie? Pewnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 21:15 morderca z dostawczaka też psioczył na fotoradary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: I co przeciwnicy fotoradarów powiecie? Pewnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 21:22 Jaki Ty głupi jesteś Marian...szok!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sls Re: I co przeciwnicy fotoradarów powiecie? Pewnie IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.13, 22:55 Marian, idź już lepiej spać, bo jutro rano wstajesz, musisz wydoić swoje krowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boss Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10żyje IP: *.legionowodom.pl 03.01.13, 21:49 NO I WYSZŁO ,WIEDZIAŁEM ŻE W KOŃCU STANIE SIĘ NIE SZCZESCIE BO PRZEZ 2TYG NA RADZIE 500M DALEJ CO JEST DUŻY RUCH ,NIE BYŁO KOMU ZROBI ŚWIATEŁ A JAK TAM ZROBILI TO POPSULI W TYM MIEJSCU CO DZIŚ BYL TEN WYPADEK.POWINNI BYC ZA TO OSKAŻENI CI CO OSZCZEDZAJA NA NIE ŚWIECĄCYCH LATARNIACH I ŻE NIE BYŁY OD RAZU NAPRAWIONE SWIATŁA -SZOK TAK DALEJ GRATULUJE A MY PŁACIMY PODATKI -A KIEROWCA WIADOMO POWINIEN BY OSTROŻNIEJSZY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10-latek IP: *.play-internet.pl 03.01.13, 21:50 Boże jaka tragedia,gorąco współczuję rodzicom...Niech Bóg da im siłę...A swoją drogą to kto wyłącza latarnie na głównej najbardziej ruchliwej trasie!Bezmyślność! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10-latek IP: *.play-internet.pl 03.01.13, 22:44 Światła nie działały chyba od środy po sylwestrze,bo jeżdzę tą drogą do pracy. Ciemno jak w dupie, a dzis w dodatku fatalna pogoda. Nie nam osądzac kierowce, bo nie znamy faktów z jaką prędkością jechał. Największą winę ponoszą jak zwykle wszystkie te polityczne świnie i osoby odpowiedzialne za takie rzeczy. Zróbmy z LEgionowa super stadiony nie stadiony, piękny ratusz super tylko jakoś ciemno ! O dziwo że wczesniej jak przy obi nie działały światła ze 2 tygodnie nic się nie stało. Ciekawe kiedy się nauczą ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodzic Re: Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10- IP: *.legionowodom.pl 03.01.13, 23:09 Składam najszczersze kondolencje rodzicom,rodzinie,najbliższym . Każda śmierć to tragedia a szczególnie śmierć dziecka. Łączę się z wami w bólu . Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Kolejny niedojda... 04.01.13, 08:03 I znowu: winni wszyscy, tylko nie kierowca. Nieważne, że kierowca widział sytuację na drodze, nieważne, że wiedział co powinien zrobić - zwolnić i bardziej uważać. Ludzie, kiedy zrozumiecie, że jak wsiadacie do auta, to musicie zacząć zwracać uwagę na warunki na jezdni i jej otoczenie? Naprawdę, brzydzę się takimi "argumentami", ale naprawdę jestem bardzo, bardzo ciekaw co byście pieprzyli jakby Wam dzieciaka zabił taki niedzielny "miszcz" kierownicy, który zawsze jeździ szybko i bezpiecznie, bo przecież DO TEJ PORY nie miał wypadku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filut z Pragi radar sie na kalkulowal miejscowej Bufeciarni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.13, 00:12 trzeba bylo obstawic wszystkie wylotowki, szczgolnie te z domami-widmami po bokach zeby rznac jak jeleni kierowcow ale,w miejscach gdzie jest naprawde niebezpiecznie ale nie mozna zarobic to zadna murwa spod Bufetu nie zajrzy od ruskiego roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10-latek IP: 83.238.5.* 04.01.13, 00:23 ja jeszcze czekam aż coś się wydarzy na przejściu przy urzędzie gminy w jabłonnie, gratuluję temu który wymyślił przejście dla pieszych przed sygnalizacją (bez świateł dla pieszych) Odpowiedz Link Zgłoś
kwitkows Re: Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10- 04.01.13, 09:21 W Jabłonnie a nie w Legionowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elka Re: Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10- IP: *.zax.pl 04.01.13, 10:03 Wiesz z jakiej ul był ten Chłpoczyk?? [*] Odpowiedz Link Zgłoś
kwitkows Re: Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10- 04.01.13, 10:12 Gość portalu: Elka napisał(a): > Wiesz z jakiej ul był ten Chłpoczyk?? [*] Nie wiem, natomiast skrzyżowanie jest w Jabłonnie a nie w Legionowie. Ludzie tu wieszają psy na mieście a teren należy do wioski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elm_r. Re: Śmiertelne potrącenie na pasach: nie żyje 10- IP: *.acn.waw.pl 04.01.13, 09:22 juz znalazlas kolejna tragedie i szukasz okazji do zarobku, hieno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość [...] samochód [...] nie zauważył [...] dziecka. IP: 195.164.124.* 04.01.13, 10:32 Czyli samochód dostanie wyrok w zawiasach zapewne. Gratulacje dla autora informacji. Odpowiedz Link Zgłoś