Dodaj do ulubionych

LEMUR dla każdego (a nie małpa)

18.05.02, 18:23
Oto kilka widoków lemurów. Czy nie ładniejsze od małpy ?

Sifaka biała

Wari

Katta(1)

Katta(2)

Katta(3)

A jest ich dużo, dużo więcej... (i widoków i gatunków)
Obserwuj wątek
    • indris I jeszcze jeden lemur 18.05.02, 19:29
      L

      To jest lemur katta
      • Gość: req Re: I jeszcze jeden lemur IP: *.bredband.skanova.com 18.05.02, 22:25
        sorry ale czy ty masz jakas obsesje?
        • Gość: mysza sa piekne IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 22:43
          nawet jesli to obsesja to piekna tak jak lemury :))
        • indris Nawet dwie ( "w tym temacie") 20.05.02, 11:04
          Wg internetowej encyklopedii obsesja to:
          "pot. nieustannie powracająca, uporczywa myśl"
          Przyznaję się więc, że "w tym temacie" mam DWIE obsesje:

          Pierwsza: to myśl, że przestrzeń publiczna mogłaby (i powinna) być ładniejsza.
          Zaprezentowana przez "Gazetę" małpa uczyniłaby tę przestrzeń BRZYDSZĄ.

          Druga: (uporczywie powracająca myśl), że lemury są śliczne i mało znane (ktoś
          na forum chyba pomylił je z legwanami, bo napisał, że to "jaszczurowate"). I
          że umieszczenie ich podobizn uczyniłoby publiczną przestrzeń ŁADNIEJSZĄ.

          Jak wiadomo "diabeł siedzi w szczegółach". Jeżeli więc "GW" promuje inicjatywę
          upiększenia gołych murów, to istotne staje się pytanie CZYM je upiększyć.
          Moim zdaniem lemury by je upiększyły, małpa (ta pokazana) by je oszpeciła.
          • indris P.S. 21.05.02, 19:20
            Oczywiście było to przedstawienie moich estetycznych preferencji

            indris
    • indris Niepokojący tekst prof. Duchowskiego 22.05.02, 10:27
      W dzisiejszej "stołecznej" jest wypowiedź prof. Duchowskiego, której
      najistotniejszy fragment brzmi: "To nie jest zwykłe ozdabianie ścian(...)Chodzi
      o to, żeby to była sztuka na wysokim poziomie"
      Należy prof Duchowskiemu podziękować za szczerość i jasne postawienie sprawy.
      I należy zdecydowanie się mu sprzeciwić.
      Po pierwsze: to właśnie MA być ozdabianie. Nie tylko zresztą ścian ale
      PRZESTRZENI PUBLICZNEJ, którą te ściany współtworzą. Nie zgadzam się na
      traktowanie pojęcia ozdabiania z arystokratyczno-profesorską wyższością.
      Przestrzeń publiczna jest dla WSZYSTKICH - z definicji - i powinna być
      urządzana zgodnie z gustem WIĘKSZOŚCI, a nie profesora Duchowskiego.

      Po drugie: pojęcie "sztuki na wysokim poziomie" jest INNE wśród elit
      artystycznych a inne wśród tzw zwykłych ludzi. NIE ISTNIEJE żadne
      intersubiektywne kryterium "wysokości poziomu" sztuki. Prof. Duchowski ma prawo
      do swoich gustów a ja - do moich i NIKT nie może udowodnić, które są lepsze.
      Ale prof. Duchowski nie ma prawa do ZMUSZANIA tych, którzy nie podzielają jego
      kryteriów estetycznych do oglądania tego, co dla profesora jest sztuką a dla
      nich brzydactwem.
      Przestrzeń publiczna powinna być urządzona DEMOKRATYCZNIE, tj zgodnie z
      gustami WIĘKSZOŚCI a NIE profesorskimi.

      Ja lemury promuję, ale ich nie narzucam. Gdyb większość wypowiedziała sięęę
      przeciw nim przyjmę to z pokorą (choć ze smutkiem) a lemury będą wieszał u
      siebie. Ale jeżeli większość uzna proponowane małpy za horror, to będzie miałe
      pełne moralne prawo je zdewastować.

      Indris
    • indris Malowanie TAK, małpa - NIE 23.05.02, 11:24
      Dzisiejsza "Stołeczna" donosi: "Chcemy uatrakcyjnić nasze bloki - powiedziała
      nam wczoraj (...) kierownik Osiedla Idzikowskiego.(...) Ale wizerunek małp nam
      nie odpowiada - zastrzegają się spółdzielcy"
      Popieram tę opinię.

      Indris
      • eela Re: Malowanie TAK, małpa - NIE 23.05.02, 12:55
        indris napisał(a):

        > Dzisiejsza "Stołeczna" donosi: "Chcemy uatrakcyjnić nasze bloki - powiedziała
        > nam wczoraj (...) kierownik Osiedla Idzikowskiego.(...) Ale wizerunek małp nam
        > nie odpowiada - zastrzegają się spółdzielcy"
        > Popieram tę opinię.
        >

        Też o tym czytałam i też popieram. Kto by chciał mieszkac na małpim osiedlu? :-)

        • tassman czerwona małpa 23.05.02, 13:02
          Moja propozycja to wylac na Warszawę np. czerwona farbę....Co z tego wyjdzie
          zobaczymy i zostawimy.....
          A jak nic nie wyjdzie to i tak nic wielkiego sie nie stanie, bo teraz też jest
          brzydko.....

          tassman:)
          ps. farbę powinna zrzucac nad Warszawą małpa przywiazana do samolotu.....
          • eela Re: czerwona małpa 23.05.02, 13:25
            tassman napisał(a):

            > Moja propozycja to wylac na Warszawę np. czerwona farbę....Co z tego wyjdzie
            > zobaczymy i zostawimy.....
            > A jak nic nie wyjdzie to i tak nic wielkiego sie nie stanie, bo teraz też jest
            > brzydko.....
            >
            > tassman:)
            > ps. farbę powinna zrzucac nad Warszawą małpa przywiazana do samolotu.....

            Ale najpierw nich podadza w WOT nad jakimi dzielnicami będzie zrzucac, żeby w tym
            czasie nikt nie łaził po ulicy :-)
            • Gość: mysza Re: czerwona małpa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 09:15
              lepsza bylaby zielen,to uspokaja :)
              • indris De gustibus... 24.05.02, 10:20
                Mysza ma rację. Ale głównym przedmiotem sporu jest to, CZYJE gusty mają
                decydować o "malunkach", bo sam pomysł prawie wzyscy popierają. Moim zdaniem
                powinny decydować gusty większości. Dlatego boję się dyktatury współczesnych
                artystów bo są oni grupą estetycznie wyalienowaną.
                • Gość: mysza Re: De gustibus... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 10:32
                  i alienacja postepuje,nie widze niestety dobrego rozwiazania,ile osob tyle
                  opinii,skonczy sie to pewnie jednym dzielem i krytyka zastopuje dalsze
                  dzialania,mury pozostana puste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka