12 maja 1935 roku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 17:22
60 rocznica .........

No właśnie drodzy Warszawiacy, kto z Was pamięta?
    • Gość: w_wka Re: 12 maja 1935 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 17:29
      Oczywiście 70 rocznica!
    • warka_strong 12 maja 1935 roku [ech szkoda, że...] 28.04.05, 18:16
      Szkoda, że zmartwychwastanie dotyczyło tylko jednego człowieka. Jakże "Dziadek" nie może znów ruszyć na Warszawę i oczyścić ją z politycznego błota. Ech...
      • alex.4 Re: 12 maja 1935 roku [ech szkoda, że...] 28.04.05, 19:35
        Piłsudski twierdził, ze oczyści zycie polityczne z aferzystów, ale znalazł
        tylko jedna osobę... za to jego ministrowie finansowali jego partię z budżetu
        państwa... kiedy było wiadomo, ze jego partia przegra dokonywano fałszerstw
        wyborczych, oraz rozbijano opozycje...
        przeproadził zamach stanu, który kosztował zycie ponad 100 osób...
        łądny mi bohater...
        • Gość: Lilabez Re: 12 maja 1935 roku [ech szkoda, że...] IP: *.chello.pl 28.04.05, 19:55
          Obecna Rzeczpospolita pozwiliła mi zrozumieć powód zamachu majowego. Jak patrzę
          na naszą scenę polityczną też chętnie przeprowadziłabym zamach no to
          warcholstwo.
          • Gość: ad_astra Re: 12 maja 1935 roku [ech szkoda, że...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 21:43
            Dla Alexa, poziom wiedzy nt IIRP i J.Piłsudskiego zatrzymał się na etapie
            głębokiego PRL-u.Ten "ładny bohater" jak to prześmiewczo określił Marszałka,
            będąc pierwszą osobą w państwie żył wraz z żoną i córkami na skraju nędzy, bo
            swoje uposażenie przekazywał regularnie na cele publiczne, a konkretnie na
            Uniwersytet Wileński. A jego słynny dworek w Sulejówku był składkowym darem
            Legionistów dla ich Komendanta.
            Na szczęście ogólna wiedza Polaków zarówno nt postaci Marszałka Piłsudskiego
            jest o wiele szresza. Dowodem na to jest Jego stała pozycja we wszelkich
            sondażach na najwybiteniejszych Polaków. Ustępuje miejsca jedynie Janowi Pawłowi II.
            • Gość: Dyzio Najgorsi są bezkrytyczni wielbiciele ... IP: 62.233.191.* 29.04.05, 15:24
              bo tak naprawdę robią więcej złego niż dobrego. Każdy (!!!) kult jednostki
              prowadzi do chęci podważania i wielu watpliwości. To, że w II RP wprowadzono
              kodeksowy zakaz krytykowania Piłsudskiego wcale jego przeciwników nie
              przestraszyło. Bezkrytyczni epigoni nie wpadną na to, ze wielka postać zawsze
              (!!!) się obroni bo nie ma praktycznie ludzi absolutnie bez najmniejszej skazy.
              I nigdy i nigdzie nie było tak by 100% populacji miało w czymś takie same
              zdanie i/lub tak samo kogoś lub coś oceniało. Ci, którzy na najmniejsza krytuke
              swego idola reagują obelgami i/lub przytykami powinni zastanowic się czy nie
              szkodza swemu bohaterowi, bo "Dziadek" to i bitwa warszawska i Bereza Kartuska,
              i skrome życie osobiste i rozwód, zmiana wyznania (dlatego episkopat nie
              zgadzał się na pochówek na Wawelu)i kochanki. Można tak jeszcze długo wyliczać
              na zasadzie za każde "białe" jedno "czarne". I nie jest to wiedza rodem z PRLu.
              Taka prawda. Howgh !!!
            • Gość: pkin Re: 12 maja 1935 roku [ech szkoda, że...] IP: *.acn.waw.pl 30.04.05, 01:35
              nie zmienia to faktu, że była Bereza Kartuska i Brześć no i była sprawa ministra
              skarbu jedyna w XX stuleciu sprawa przed Trybunałem Stanu, należy też pamiętać
              że zostawił zautorytaryzowane państwo w rękach półidiotów, więc też nie do końca
              można przejść nad tym do porządku dziennego. Piłsudski nie jest różowiutki. Jest
              narodowym bohaterem, ale nie świętym. Poza tym II RP osiągnęła najwięcej własnie
              przez te 6 lat politycznego bałaganu, a nie w czasie rządów dużego P., a juz na
              pewno nie w czasach pułkowników.
              Co do PRLu to własnie PRL zbudował legendę Piłsudskiego, bo nigdy nie mówiło się
              o jego prawdziwych błądach i przegięciach, bo były to także przegięcia władców
              ludowych, a więc wymyślało się jakieś łatwe do zdemaskowania kłamstwa i sposoby
              oczerniania. A w domach kultywowano pamięć człowieka, który na tle kacyków PRLu
              był jak szczerozłota tradycja narodu przeciw bagnu PRLu.
              Jakbym miał sobie powiesić w pokoju portreciki wielkich Polaków to pewnie P.
              znalazłby się na jednym z najważniejszych miesjc, ale ani nie postawiłbym mu
              ołtarzyka, ani tapety z jego wizerunkiem na pustej ścianie bym nie przykleił.
              • tom_aszek Re: 12 maja 1935 roku - rocznica nadeszła... 12.05.05, 11:17
                > Jakbym miał sobie powiesić w pokoju portreciki wielkich Polaków to pewnie P.
                > znalazłby się na jednym z najważniejszych miesjc, ale ani nie postawiłbym mu
                > ołtarzyka, ani tapety z jego wizerunkiem na pustej ścianie bym nie przykleił.
                Umiar i rozsądne podejście do sprawy - godne pochwały :)

                Niezależnie od poglądów - nie zapominajmy o tej rocznicy, i o innej - 1926 -
                też; to w końcu także historia Warszawy - walki na ulicach, spotkanie na
                Poniatoszczaku...)
    • Gość: ktoś Re: 12 maja 1935 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 22:15
      Przewrót majowy był w 1926 roku.
      • Gość: w_wka Re: 12 maja 1935 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 14:42
        Ktoś napisał(a):
        > Przewrót majowy był w 1926 roku.<

        12 maja 1935 r. to data śmierci Józefa Piłsudskiego.
    • indris 12 maja 1935 roku... 30.04.05, 15:04
      ...podobno w Warszawie na ulicach leżał śnieg. Tak mi mówiła pewna bardzo
      starsza pani. Nie mogłem tego sprawdzić.
      • Gość: poeta Re: 12 maja 1935 roku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 15:41
        "Obrzękła z płaczu twarz Wieniawy,
        Gdy na tańczącym koniu wiedzie
        Pogrzeb Marszałka..."

        Julian Tuwim "Kwiaty polskie"
    • mr.superlatywny Re: 12 maja 1935 roku 30.04.05, 15:46
      - Dyktator P. odebral Gornoslonzakom autonomie.
      - Rozwalili nasza ekonomie, regionalizm, kulture polityczna.
      - Zablokowal premierowstwo Korfantego.
      - Szykanowali wszystkich Regionalistow fingujac "afery".
      - Wsadzil Korfantego do wiezienia. Dlatego uciekl do Czech. i umarl tam.
      -----> >>>NIGDY<<< mu tego nie zapomnimy!

      Tym bardziej, ze 1919-1922 wlasnie tym kuszono ich do "powrotu"
      do "macierzy" (wiekszosc nie znala nawet tego slowa) - to byl nasz glowny,
      decydujacy WARUNEK. O ile wiem - podpisal to wlasnie..."demokrata" P.

      -------------------------------------------------------
      Niech zyje Autonomiczny Gorny Slonsk !!!!!
      - hajmat wszystkich ludzi "stond"
      • kapitan.kirk Re: 12 maja 1935 roku 30.04.05, 15:56
        Z całym szacunkiem dla dokonań Piłsudskiego dla niepodległości Polski, nie mogę
        mu zapomnieć tego, że jako szef wojska w latach 1926-1935 zablokował osobiście
        większość posunięć modernizacyjnych i obsadził większość stanowisk ludźmi
        niekompetentnymi, pielęgnującymi marazm i zacofanie. Podjęte po 1936 r. próby
        modernizacji i unowocześnienia armii były przez to kruche i niekonsekwentne, a
        przy tym spóźnione o co najmniej 10 lat.
        Pzdr
        • Gość: galileo Re: 12 maja 1935 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 11:19
          Tak czy inaczej był to wielki człowiek i mąż stanu.
          Znacie kogoś z naszych współczesnych mogącego się z nim równać?
          • amoremio Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 14:00
            no, przykladowo: Wojciech/Adalbert Korfanty
            (czytaj prawdziwy/rozsadny zyciorys, a "opadnie Ci szczeka" z respektu:
            aktywnosc/osiagniecia w niem./slask./pol. polityce, publicystyka, biznes,....)

            A innych przykladow jest jeszcze masa,
            ze Slonska, ale nie tylko.
            • Gość: hehe Re: 12 maja 1935 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 14:22
              Inwazja Ślązaków na formum warszawskiem??
              • mr.superlatywny Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 14:23
                Tak - ale na forum.
                • Gość: hehe Re: 12 maja 1935 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 14:30
                  Mr. superskrupulatny nie czepiaj się literówek;)))
                  Btw. - nudzicie się na swoich forach regionalnych, czy to taka "majówka" w
                  stolicy?;))))
            • Gość: galileo Re: 12 maja 1935 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 14:46
              Amoremio, nie śmiesz ludzi...LOL

              DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • palec1 Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 15:11
                - ze niby co ?

                Dlo nos, to pan Pilsudski byl po prostu
                "narodowcowym" i "socjalistycznym"
                (specjalnie nie polaczylem myslnikiem)
                .... watazka.

                - Dobrze dla Polakow, ze przyczynil sie do zmartwychwstania Polski (1919).
                - Szkoda dla Polakow, ze zastopowal/cofnal Polske w 1925/6 o przyn. 10lat.
                W wyniku czego zmartwychwstala Polska zniknela ponownie z mapy.

                Ale to z perspektywy sasiadow Polakow.

                My Slonzoki momy swoja historia, dluzszo lot polskiyj. I momy swoje zdanie.
                Choc dyj pozur: dyc nos przeca podobno wcale nie ma......... :)))!!!!!!!

                -----------------------------
                Turcy:
                Nie ma narodu Kurdow,
                sa tylko Gorale tureccy.
                Oraz terorysci.

                (no comment)
              • amoremio Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 15:14
                mozebyjakieskonkrety?drogismiyszku?
              • mr.superlatywny Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 15:22
                Tak, Pilsudski byl wielkim politykiem, wodzem, myslicielem, bohaterem,
                patryjota, strategiem, chrzescijaninem, europejczykiem, humanista, generalem,
                wizjonerem, demokrata, ............


                Szanowni Wspolforumowicze:
                oglaszam konkurs - dopisujemy, kim jeszcze byl.


                A, zapomnialem dodac: w encyklopedii pisza, ze byl kolega
                Sokratesa, nauczycielem Napoleona, korepetytorem Jesusa.

                Moje skromne zdanie: byl niedemokratycznym, nietolerancyjnym,
                niewyedukowanym, fanatycznym, egocentrycznym - prowincjuszem.
                • mr.superlatywny Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 15:23
                  Nasz sasiad Polska
                  dala Europie i swiatu
                  wielu O-Wiele-Lepszych.
                  • palec1 Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 15:27
                    Byl przedewszyskim
                    czlowiekiem >>XIXgo<< wieku........
                    • palec1 Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 16:06
                      Przestanmy i pogodzmy sie, no nie.
                      Umowmy sie, ze byl - jak kazdy smiertelny czlowiek -
                      jak to sie tak fajnie mowi: "produktem swego otoczenia".


                      :))!!!
                      • amoremio Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 16:18
                        Drodzy slonscy Rodacy:

                        1. dzieki za tzw. wsparcie!
                        2. zgadzam sie ze wszystkim, my prz.wiymy swoje
                        3. jak ktos siedzi w klatce swoich wlasnych mitow
                        a) nie chce z niej wyjsc
                        b) nie chce se dac pomoc
                        c) zarywa oczy i zatyka uszy
                        to niech tak zostanie - bo tak jest szczesliwy......

                        ------------------------------------------------------------
                        Ostatnio kolega byl sluzbowo troche w Anglii.
                        Wspolpracownicy, to glownie Anglicy i Irlandczycy.
                        Tych drugich latwo rozpoznac. Po rudych wlosach?
                        - Nie - sa po prostu naturalni, oryginalni i.... bardziej....ZYWI.

                        HeHeHeeeeee - ale sie usmialem. I zadumalem.

                        • palec1 Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 16:32
                          uwaga - jusz sam ftos zaznaczol
                          ze wontek je do wyciepniynio/zmazanio

                          klienci przejeci
                          gibko sie czujom dotkniynci
                          pra
                          • mr.superlatywny Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 16:42
                            No tak to tukej dzialo, lone zafsze som konsek lepsze.
                            No, generalnie, ale przynajmniej moralnie :)

                            Pszondek musi byc ("Nie bedzie nam...."), jawolalkohol.



                            Fajrant ---> Mr.SuperSkrupulatny:) sie zegno...........


                            ---------------------------------------------------------------
                            Zur z wyndzonom z knoblochym, my love:
                            niy bioly, niy ukrainski, niy z tytki
                            - ino original, slonski !!!
                            NIECH ZYJEEEEEEE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • palec1 Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 16:55
                              No pa hopy. Dyc jutro tysz je dziyn
                              i zajs wontki roztomajte.

                              ---------------------------------------
                              Ale z tym "pomnikiem" Pilsudskiygo,
                              co nom szarzuje na Sejm Slonski
                              z napisem "....powstaniec slaski...."
                              to cza C O S zrobic, hopy.

                              - wkoncu to wlasnie lon nom autonomia odebrol, kowboj.

                              Pszeca szysko, tysz bezczelnosc, mo sfe granice, isntit?
                              • amoremio Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 17:00
                                Amoremio, jak nazwa mowi, kocho szyskich LudziDobrejWoli
                                - ale nad tym panem P. to sie jesze trocha zastanowia, hmm.

                                Srdpzdr dla calej slonskiej diaspory !


                            • Gość: warszawiak Re: 12 maja 1935 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 16:57
                              Sp...lajcie stąd na swoje forum śląskie!!!
                              • amoremio Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 17:06
                                Czamu ino tak skromnie ?
                                Przez malo litera ?
                                • palec1 Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 17:11
                                  Takjest, dej mu kwasu!
                                  Jak Slonsk je "wasz" - to stolyca je NASZO.

                                  -------------------------------------------
                                  Kochom Warszawa. Ino trocha rdzewieje. I cza
                                  jom, choc tyla spalo, co chwila pchac.......
                                  • mr.superlatywny Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 17:15
                                    > Kochom Warszawa. Ino trocha rdzewieje. I cza
                                    > jom, choc tyla spalo, co chwila pchac.......

                                    hihi! - bravo


                                    No, ale tyroski definitywnie ADIEU,
                                    kochane Hanysy. Pa i pyrsk.
                                    • palec1 Re: 12 maja 1935 roku 02.05.05, 17:20
                                      dankedanke

                                      No, szlus, bo mus. - Uklony dla Zony!

                                      ------------------------------
                                      Slonzok - to dumnie brzmi.
                                      Niy domy sie pszekludzic!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja