Dodaj do ulubionych

ustalanie ojcostwa

IP: *.stacje.agora.pl 11.11.02, 18:42
Piszę reportaż o genetycznym ustalaniu ojcostwa. Szukam osób, dla których ta sprawa okazała się ważna i mogą
o tym opowiedzieć. Gwarantuję anonimowość. Mój telefon w Gazecie - (022) 555 43 11. Iwona Dudzik
(iwona.dudzik@agora.pl)
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: ustalanie ojcostwa 12.11.02, 10:34
      Czyli zamiast kremacji teraz ojcostwo.
      Powiem Pani tyle Pani Iwonko, są to na tyle upokarzające badania - że nikt przy
      zdrowych zmysłach nie opowie Pani o procedurze ustalania ojcostwa.
      • Gość: ktosiaaa Re: ustalanie ojcostwa IP: *.future-net.pl 12.11.02, 11:08
        Proponuje Pani Iwonko
        popelnic artykul o usuwaniu ciazy.

        Jak Pani sie wtedy czula? Dlaczego Pani tak postapila?
        Czy miala Pani wyrzuty sumienia? Czy ciezko bylo Pani skontaktowac sie z
        lekarzem, ktory podlalby sie zabiegu?

        Oj cos Pania nie lubie forumiarze...
      • Gość: love*las Re: ustalanie ojcostwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 22:37
        sloggi napisał:

        > Czyli zamiast kremacji teraz ojcostwo.
        > Powiem Pani tyle Pani Iwonko, są to na tyle upokarzające badania - że nikt
        przy
        >
        > zdrowych zmysłach nie opowie Pani o procedurze ustalania ojcostwa.

        Dlaczego miałby nie opowiedzieć ? Anonimowo.
        Mam w rodzinie chłopaka, który robił takie badania. Jego panna zaszła w ciążę,
        miał być ślub, wszystko już było gotowe, ale ją w knajpie przyłapał jak ćpała,
        chlała i łajdaczyła się z byłym chłopakiem. Ślubu nie było, za to on, po
        urodzeniu się córki chciał mieć badania, by być pewnym, że to jego dziecko. I
        zrobił te badania.
        Trochę kłopotu było.
        Można by to opowiedzieć pani D., ale nam się nie chce. Tracić czas, by ułatwiać
        pracę w Stołecznej komukolwiek jest bez sensu. Oni tam czytelnikami i
        forumistami gardzą i ich wykorzystują, to po co im pomagać? By dostał jeden z
        drugą nagrodę za tekst miesiąca ?
    • Gość: bozenka_lubicz Re: ustalanie ojcostwa IP: 209.234.157.* 12.11.02, 11:12
      jak moj ojciec nie wierzyl, ze to on zmajstrowal mamie
      mojego brata (bo podobny do sasiada) to dal mamie 2 razy
      w pysk i od razu sie ustalilo
      • Gość: Ktosiaaa Re: ustalanie ojcostwa IP: *.future-net.pl 12.11.02, 11:16
        Pisze reportaz o stracie dziewidztwa.

        Jak to bylo? W jakich okolicznosciach mialo miejsce to wydarzenie? Czy byla
        Pani trzezwa? A Pani partner? Czy za pierwszym razem osiagnela pani orgazm? O
        czym Pani myslala podczas stosunku?

        gwarantuje 100 proc. anonimowosc.
        Iwonka Dudzik

        -----------------------------------------

        Czy to wodka? - slabym glosem zapytala Malgorzata.
        - Alez skad! - prychnal kocur. -Prawdziwej damie nigdy nie podalbym wodki.
        Toz to czysty spirytus.
    • zdzicha Re: ustalanie ojcostwa 12.11.02, 11:19
      O, pani Iwonka, jak miło.
      Nie wyszła pani kremacja, to teraz za co innego się pani bierze?
    • Gość: MONDRY Re: ustalanie ojcostwa IP: *.racke.de, / 192.168.6.* 12.11.02, 12:51
      Sluchaj, ten artykul, to juz "przedwczorajszy snieg".

      W miedzyczasie rozwoj tych, no, tych calych,
      tych ... fertylijnych spraw poszedl juz tak daleko,
      ze dzis cza by sie zajac takimi aktualnymi tematami
      jak np. USTALANIE RZECZYWISTEJ MATKI (z bilogicznej/
      prawnej/handlowej/moralnej perspektywy) !!!
      • Gość: Niech Iwonka, tutaj jestem IP: 217.197.165.* 12.11.02, 13:04
        Daj spokoj z tymi badaniami, przeciez nigdy sie tego nie wypieralem, w kazdym
        razie nie tak bardzo, zeby te sprawy na publicznym forum omawiac. Fakt, ze nie
        mam sie czym chwalic, ale nie kazdy ma to czego tak bardzo pragnie. Wroc,
        corus, do domku, moze sprobujemy jeszcze raz. Mama tez cie ucieszy - no moze
        nie tak bardzo jak ja.
    • Gość: Normals Re: ustalanie ojcostwa IP: 195.94.207.* 12.11.02, 13:34
      Pisze artykuł o uporczywych biegunkach. Pragne uzyskać informacje o tej
      dotkliwej przypadlosci od wszystkich ktorych spotkalo to nieszzescie.
      Jak patszyles wtedy na swiat?
      Czy czeste bytowanie w kiblu zmienilo twoj swiatopoglad?
      Czy zmieniles papier ktory uzywales do tej pory?
      Czy szpinak zaczal ci przypominac odchody?
      • Gość: Normals Re: ustalanie ojcostwa IP: 195.94.207.* 12.11.02, 13:35
        Mój telefon to ozcvywiscie 555 40 00
        • grazynka-lubicz Re: ustalanie ojcostwa 12.11.02, 13:42
          Szanowna Pani!
          Jak przyjedzie do nas mój kuzyn Józek z Brzezin,to się go zapytam.On ostatnio
          takie badania rozbił,jak jego Marysia urodziła Zbysia,a wcześniej doprawiała
          Józkowi rogi z łosiologiem.To ja Józkowi powiem,żeby do Pani pod ten numer
          telefonu zadzwonił.
          A teraz kończę,bo muszę Maciusiowi i Bożence dać zupy.
          Grażyna Lubicz
          • maz_eeli Re: ustalanie ojcostwa 12.11.02, 20:58
            Grażynka, ty jestes pewna tego wszystkiego, co piszesz? Bo ja raz byłem przy
            napoczęciu ojcostwa. Osobiście! Tylko nic nie mów nic Elce.
            J.
            • znawca Re: ustalanie ojcostwa 13.11.02, 08:31
              maz_eeli napisał:

              > Grażynka, ty jestes pewna tego wszystkiego, co piszesz? Bo ja raz byłem przy
              > napoczęciu ojcostwa. Osobiście! Tylko nic nie mów nic Elce.
              > J.

              Przy napoczęciu ojcostwa, powidasz?
              A na lekcji języka polskiego byłeś może kiedyś? Nie? To szkoda.
    • Gość: dziadzio Bardzo wazne! IP: *.pl 13.11.02, 23:07
      Gość portalu: iwona napisał(a):

      > Piszę reportaż o genetycznym ustalaniu ojcostwa. Szukam osób, dla których ta
      sp
      > rawa okazała się ważna i mogą
      > o tym opowiedzieć. Gwarantuję anonimowość. Mój telefon w Gazecie - (022)
      55
      > 5 43 11. Iwona Dudzik
      > (iwona.dudzik@agora.pl)

      Piszę reportaż o puszczaniu bąków w miejscu pracy. Szukam osób dla których ta
      sprawa okazała się ważna i mogą o tym opowiedzieć. Gwarantuję anonimowość. Czy
      z powodu niekulturalnego kolegi/koleżanki z pracy, musieliście zmienić miejsce
      zatrudnienia? Co miało dla was większe znaczenie i bardziej przeszkadzało-
      częstotliwość puszczania, czy intensywność zapachu? A może sami lubicie czasem
      strzelić bąka? Jeśli tak, to gdzie i kiedy lubicie to najbardziej robić- w
      czasie pracy, przerwy na papierosa, pobytu w bufecie zakładowym, a może w
      zaciszu toalety? Wolicie po cichutku, czy huknąć jak z armaty? Czekam na
      szczere wyznania.

      dziadzio@agora.pl
      • Gość: Normals Re: Bardzo wazne! IP: 195.94.207.* 14.11.02, 08:24
        Najwazniejsze w tym hobby to sie nigdy nie przyznawac. Chocby caly dzien
        smierdzialo tylko i wylacznie od ciebie i co chwila z wnetrza ciebie wydobywal
        sie huk-pierd zawsze mow ze to nie ty. Rob glupia mine i patrz sie z odraza na
        z gory upatrzona ofiare. Najlepiej by byla blisko ciebie. Swojaki niby nie
        smierdza ale czasami stezenie jest za wysokie. wtedy z pomrukiem nie
        zadowolenia skarzac sie w strone ofiary otworz okno i mow ze sie zaziebisz ale
        co robic jak chamstwo sie grochu nazarlo.
        Ja tak robie i mam niezle wyniki!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka