Gość: Mar
IP: *.skorosze.2a.pl
02.09.03, 13:40
Wybrałem się w niedzielę, pojeździłem kolejką grawitacyjną, ale jak chiałem
się przejechać wyciągiem, to pani w kasie powiediala, że nie uruchamiają bo
im się nie opłaca... Zapytałem, za ile uruchomią - a ona na to: aż się
zbierze 6 osób... A ja na to - to poproszę 6 biletów. Jakżesz cała załoga
była nieszczęśliwa, że ich odrywam od patrzenia w TV... Na górze najciekawsza
częśc panoramy (na centrum) jest zasłonięta płotem z desek odgradzajacych
stok... Na szczyt góry szczeliswickiej możńa wjechać tylko wyciągiem
krzesełkowym lub narciarskim (trzeba mieć narty), a i tak gówno wtedy stamtąd
widać - no chyba, że komin elektocipłoni Pruszkowie i maszt w Raszynie.