Dodaj do ulubionych

Dewastacja pensjonatu w Aninie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 08:13
Miejski Konserwator Zabytków ignoruje wszelkie informacje o
dewastacjach.Próbowałem poinformować delegaturę Miejskiego
Konserwatora w Śródmieściu o dewastacji elewacji kamienicy na
Ul.Parkowej będącej pod nadzorem konserwatorskim to kazali mi
osobiście zgłosić wniosek do Powiatowego Insp.Nadzoru Bud.....a
od czego są oni? i dlaczego sami nie sprawdzą sytuacji i
odpowiednio zareagują
Obserwuj wątek
    • Gość: ogi W KONSTANCINIE JEST TO SAMO TYLKO... IP: 195.117.26.* 18.11.03, 08:57
      ...na skalę makro!!! Prawie każda ulica ma "swoje grzechy" -
      piękne przedwojenne wille pozostawione na parę lat bez opieki
      rozpadają się a właściciel buduje w tym miejscu zupełnie inny
      dom - chociaż prawo nakazuje w takich przypadkach, kiedy
      budynek zapisany jest w rejestrze zabytków, odbudować stary
      dom. Ale od czego są łapówki - każdy z tych inspektorów napycha
      sobie kieszenie więc im nie na rękę zgłaszanie czegokolwiek.
      Przykład takich działań to posesja na rogu ulic Mickiewicza i
      Sobieskiego - ładny domek ale jakoś nie przypomina stojącej tu
      jeszcze dwa lata temu willi. Budynek uszkodzono z premedytacją
      rozwalając ścianę nośną od najmniej widocznej strony i do
      połowy dach. Potem zgłasza się, że budynek się zawalił,
      inspektor za "drobną" opłatą potwierdza ten fakt i dom jest
      gotowy do rozbiórki zgodnie z pieprzonym polskim prawem.
      • Gość: Jakób Durne ustawodawstwo! IP: *.bank.bgzsa.pl / 192.168.37.* 18.11.03, 14:49
        Zwracam uwagę, że główną przyczyną tego stanu jest bzdurne i
        korupcjogenne ustawodawstwo (bo nie można tego nazwać prawem),
        które powoduje, że żaden normalny człowiek nie chce mieć do
        czynienia z zabytkami.
        Pozdrawiam
        • Gość: zgred Re: Durne ustawodawstwo! IP: *.netx.waw.pl / *.waw.pl 18.11.03, 22:26
          Ustawodawstwo jest w porządku.WYKONAWCY TEGOŻ to tlumoki albo...?KASA
          Teraz, żeby coklwiek zrbić w Pipidówku (ale w graniczch W-wy) trzeba zapier..
          do RATUSZA i pokornie czekać aż Kaczor się zgodzi.
          Nowa kasa na Piczkę?
          • Gość: Jakób Re: Durne ustawodawstwo! IP: *.bank.bgzsa.pl / 192.168.37.* 19.11.03, 09:14
            Poniekąd zgadzam się, ale myślę że problem nie leży w ilosci
            pokonywanych przez właściciela kilometrów, tylko ilości szykan i
            ograniczeń stosowanych przez wykonawców ustawodawstwa. Po
            przejściach z konserwatorem zabytków i jego kolegami można
            stracić chęć do życia, a co dopiero do inwestowania!
            Pozdrawiam
    • Gość: dell Re: Dewastacja pensjonatu w Aninie IP: *.crowley.pl 18.11.03, 10:50
      Kierownik budowy nie moze byc jednoczesnie inspektorem nadzoru.
      Wyraznie zabrania tego Prawo Budowlane. Jezeli rzeczywiscie jest
      tak jak napisano w artykule, konsekwencja jest utrata uprawnien
      budowlanych przez inz. Kaczorowskiego. Nie wiadomo tylko jakie
      konsekwencje ponosi urzednik gminny przyjmujacy oswiadczenie od
      kierownika budowy i inspektora nadzoru w jednej osobie, poniewaz
      urzednicy zadnych uprawnien miec nie musza!
    • Gość: Ted Re: Dewastacja pensjonatu w Aninie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 14:22
      Wedlug konserwatora nie bylo podstaw do rozbiorki, wiec
      wlasciciel go zniszczyl i teraz konserwator mowi, ze trudno
      bedzie budynek utrzymac - wiec pewnie wyda zgode na rozbiorke.
      Przeciez to skandal!
      • Gość: Jakób Skandal jest gdzie indziej! IP: *.bank.bgzsa.pl / 192.168.37.* 18.11.03, 14:54
        Ja rozumiem właścicieli takich nieruchomości. Przecież oni liczą
        czas i pieniądze i nie mogą całe życie znosić fochów jakichś
        urzędasów, żeby ich własność mogła im normalnie służyć.
        Pozdrawiam
    • Gość: Jakób Frajer! IP: *.bank.bgzsa.pl / 192.168.37.* 18.11.03, 14:46
      Wystarczy przeczytać ustawę o ochronie zabytków (nawet tą starą,
      a co dopiero nową!) żeby wiedzieć, że inwestowanie w zabytki to
      samobójstwo. A do tego jeszcze ci (tfu!) społeczni obrońcy
      zabytków. Uważam, że już nie długo ta idiotyczna polityka
      doprowadzi do tego, że nie będziemy mieli żadnych zabytków!
    • Gość: wojewódzki konserwator zabytkó Re: Dewastacja pensjonatu w Aninie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 20:06
      Ciekawa sprawa pozwolenie na remont i wola inwestora od paru
      lat ale sasiedzi protestuja to ciekawe jak coś mozna
      remontowac a pózniej lament, płacz i zgrzytanie zebów.
    • Gość: zgred Re: Dewastacja pensjonatu w Aninie IP: *.netx.waw.pl / *.gazeta.pl 18.11.03, 22:32
      Państwo internauci, a może Pan prezydent zechciałby powiedzieć
      jakie konsekwencje ponieśli ci, co wyburzyli zabytkową willę
      (Marconiego?0 na tyłach Wedla?
      • mise Re: Dewastacja pensjonatu w Aninie 19.11.03, 11:10
        Oczywiście Sabe Inwestments, która zburzyła willę Berezyńskich na tyłach wedła
        nic się nie stalo
        A najśmieszniejsze,że przy tym oseidlu dalej stoi ogromna tablica z
        wizualizacją osiedla, na której jest pozostawiona willa,a w niej kawiarnia.
        Mogło być tak pięknie....
        Konsekwencje samowolnej rozbiórki są żadne, dlatego właściciele robią tak,a
        nie inaczej.
        W Aninie dzieje się tak samo. Przechodzę tamtędy często,a przejeżdżam właściwie
        codziennie.
        Ten dom nie był w dobrym stanie. Był niezamieszkany, okna bez szyb, odpadające
        tynki, zniszczony dach.
        Coś zaczęło się z nim złego dziać nie tak dawno temu
        Wykarczowano wszystko co tam rosło(przygotowanie terenu pod budowę),a wtedy jak
        na dłoni było widać roboty rozbiórkowe- facet cegła po cegle rozbierał ścianę
        szczytową, potem coś rozwalał na dachu. I budynek rzeczywiście jest teraz w
        złym stanie...
    • prool Re: Dewastacja pensjonatu w Aninie 19.11.03, 16:55
      nie pierwszy to zabytek nie ostatni

      już Bareja pokazał w zmiennikach jak to się robi ........ na mastalerza
    • Gość: kruk ludzie, co wy?? IP: 62.233.238.* 21.11.03, 05:22
      wlasnosc prywatna, to swietosc wyzsza ponad boskie a ludzkie prawo!
      jezeli jakas grupa ludzi chce pochylic sie w bolu nad jakims budynkiem,
      kamieniem czy drzewem wowczas generuje fundusz boleźny, ktorego czesc
      przeznacza na zakup przedmiotu zainteresowania, a reszte na jego renowacje.
      ewentualnie zwraca sie do prawowitego wlasciciela z propozycja pomocy
      finansowej przy czynnosciach konserwacyjnych.
      zawracanie komukolwiek glowy tym, ze nie docenia swojej wlasnosci jest
      przejawem braku poszanowania podstawowych praw jednostki!

      Miejski konserwator zabytkow niech _miejskie_ zabytki konserwuje oraz stara sie
      przejac na _miejska_ wlasnosc ewentualne napotkane ciekawostki. a od prywatnej
      wlasnosci - wara! (chyba, ze z zyczliwa a finansowa pomoca)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka