Dodaj do ulubionych

komunikacja na Piaskach

IP: *.chello.pl 11.07.09, 11:38
Proszę zmobilizujmy się w sprawie komunikacji na Piaskach. To co się dzieje
jest szczytem bezczelności ze strony MZK, nie mam już siły wysyłać do nich
mejli. Pozabierano nam większość połączeń - 520 , które łączyło nas z Saską
Kępą , 122 - z Krakowskim Przedmieściem , 112 z Bródnem, tramwaje w
większości skręcają na Bemowo , do Leclerca
nie ma prawie jak dojechać. Zamiast dołożyć nowych linii to zabierają
istniejące . Połączenie z metrem - żałosne jeden autobus co 15 minut.
Jak nikt nie będzie monitował , to nic się nie zmieni !
Obserwuj wątek
    • Gość: pu Re: komunikacja na Piaskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 12:47
      MZK to dawno już nie istnieje w Warszawie.
      • Gość: Bielańczyk Re: komunikacja na Piaskach IP: *.aster.pl 11.07.09, 22:50
        Kiedyś wszystko było jasne:
        Tramwaje do centrum do wyboru, do koloru:33, 29, 19. Na Wolę i Ochotę
        Okopową, Towarową jeździło 22. Na pragę, przez Gdański jeździło się
        autobusem 103, na Chomiczówkę, Wolumen, Wawrzyszew i do Huty 121,
        148. Do centrum i na Saską Kępę 520. Na Bródno i Tarchomin (z
        przesiadką) jeżdziło się 112. Na Starówkę i Uniwerek 122. Albo 121 i
        przesiadka na Pl. Wilsona w 116, 195, 122 i cała masa pospiesznych.
        I to wszystko całe lata działało, grało, zdawało egzamin. Moi
        rodzice mieszkaja tu na Bielanach 40 lat i tak jeżdzili. Teraz
        wszystko pozmieniano, pomieszano, niby usprawniono. A wyszło wielkie
        g... Pokasowano wszystko co do tej pory działało i do czego ludzie
        się przyzwyczaili. Naprawdę moja 60-letnia matka, styrana życiem
        kobicina nie jest od tego aby codziennie śledzić nowinki i zmiany
        narzucone jej wbrew jej woli przez komunikacyjnych debili z ZTM. I
        też nie jest od tego aby pop...dalać z buta 15 minut do stacji metra
        Słodowiec bo to metro w trasie jej lokalnych przejazdów na bazarek
        czy do lekarza, czy do przedszkola po wnuczkę jest do niczego.
        • Gość: Bielańczyk Re: komunikacja na Piaskach IP: *.aster.pl 11.07.09, 22:58
          Dodam jeszcze , że kiedyś jak jechałem na centralny to wsiadałem
          sobie w 33, 29 lub 19 i za kwadrans byłem na centralnym albo w
          centrum. Teraz obecne linie to jakieś żółwie, wlecze się to to,
          kolibie na boki jak jakaś rozklekotana drezyna, staje na każdych
          światłach po 2 minuty. A światła potwornie długie i co sto metrów. I
          stoi w korku tramwajowym. Jak po 25 minutach do centrum zajadę to
          już sukces jest. Wysiadam chory z takiego wlokącego się barakowozu z
          poczuciem straconego czasu. Na szczęście przeważnie jeżdżę
          samochodem i mimo korków jestem znacznie szybciej w centrum niz taki
          duszny żółw zwany tramwajem.
          • sibeliuss Re: komunikacja na Piaskach 12.07.09, 11:21
            Gość portalu: Bielańczyk napisał(a):

            > Na szczęście przeważnie jeżdżę
            > samochodem i mimo korków jestem znacznie szybciej w centrum niz taki duszny
            żółw zwany tramwajem.
            --
            Skoro jedziesz autem to w czym masz problem? Tacy jak Ty nawet do najlepszego
            tramwaju nie wrócą.
            • Gość: Bielańczyk Re: komunikacja na Piaskach IP: *.aster.pl 12.07.09, 19:52
              "Skoro jedziesz autem to w czym masz problem?"
              Pisałem o mojej matce-emerytce, która w jesieni swojego życia
              doczekała się takiego bajzlu w komunikacji na Bielanach, takich
              ciagłych absurdalnych zmian, redukcji i utrudnień, jakich nie miała
              przez 40 lat swojego życia na Piaskach. Tym bardziej, że odbiera
              moje dziecko z przedszkola i tłucze się z nim na dwie, czasem trzy
              przesiadki po tym jak jakiś debil-strateg z ZTM wymyslił, ze każda
              podróż KM musi odbywac się z przesiadką.

              "Tacy jak Ty nawet do najlepszego tramwaju nie wrócą."

              Przysiegam, że jakby tramwaje były czyste, luźne, nieśmierdzące,
              bezpośrednie, klimatyzowane i szybsze to w ogóle na codzień w
              mieście nie zawracałbym sobie głowy samochodem. Również gdyby była
              taka SKM-ka w Warszawie. Ale wiem, zaraz zostanę nazwany wygodnickim
              roszczeniowcem...
              • sibeliuss Re: komunikacja na Piaskach 13.07.09, 09:38
                Zrobiłeś z matki niańkę? No to w sumie ostatnio powszechne.
                A luźne tramwaje = nieopłacalne, to chyba oczywiste.
                • Gość: aha Re: komunikacja na Piaskach IP: *.impan.pl 14.07.09, 15:29
                  Aha, ładne kilka lat temu ówczesny rzecznik ZTM-u (czy też jego
                  ówczesnego odpowiednika, nie pamiętam już, kiedy dokładnie nazwy się
                  zmieniły) w wywiadzie do prasy podał otwartym tekstem, że niektóre
                  linie trzeba skasować, bo są "niedotłoczone" (cytat). Śmiem
                  twierdzić, że od tego czasu filozofia działania owej instytucji nie
                  uległa zmianie, a co więcej, osiągnięto w dziedzinie dotłaczania
                  oszałamiające sukcesy.
                  • pawel.777 Re: komunikacja na Piaskach 14.07.09, 15:35
                    Czy ilość osób, które zamieszkały w Warszawie w ciągu tych lat wziąłeś pod uwagę, czy tylko tak sobie rzucasz jakimiś hasłami?
                    • Gość: aha Re: komunikacja na Piaskach IP: *.impan.pl 14.07.09, 16:01
                      "Liczbę osób". Ilość może dotyczyć wody, cukru czy ziemniaków (i to
                      liczonych korcami, a nie na sztuki). Płynnych czy sypkich substancji
                      istotnie więcej da się do tramwaju upchać.

                      Kolejna subtelność językowa w tajemniczy sposób skorelowana
                      z rzeczywistością warszawskich środków masowego transportu.
                      Jeśli się zbyt często mówi o komunikacji jako o "dotłaczaniu"
                      ograniczonej liczby linii rosnącą "ilością ludzi", to nie da się
                      wykluczyć, że to jakoś wpływa na sposób działania.
          • pawel.777 Re: komunikacja na Piaskach 13.07.09, 08:28
            Wyjątkowo dużo piszesz o komunikacji, jednocześnie twierdząc, że z komunikacji nie korzystasz. Otóż wyobraź sobie, że przez te wiele lat się dużo zmieniło. Przybyło np. samochodów. Skoro znalazłeś dziecku przedszkole z kiepskim dojazdem to miej pretensję do siebie.
            I jakoś ludzie z tych "barakowozów" co dzień korzystają i żyją.
            • Gość: Bielańczyk Re: komunikacja na Piaskach IP: *.aster.pl 13.07.09, 20:22
              "Skoro znalazłeś dziecku przedszkole z kiepskim dojazdem to miej
              pretensję do siebie. "

              Odezwał się Rodzic-Znawca tematu. Ty wiesz jak trudno było trzy lata
              temu o miejsca w przedszkolu? To i tak dobrze,że w ogóle udało mi
              sie zapisać dzieciaka w miarę blisko rodziców. Kilku moich znajomych
              odeszło z kwitkiem. I bulą opiekunce 1200 zł.

              "I jakoś ludzie z tych "barakowozów" co dzień korzystają i żyją."

              A co maja zrobić, mają jakiś wybór? ZTM to arogancki, skostniały
              MONOPOLISTA, to postkomunistyczny moloch, wożący ludzi w bydlęcych
              wagonach, w duchocie na pięć przesiadek i nie liczący się z ich
              opiniami. Ciągłe zmiany, kasowanie, skracanie linii powoduje,ze
              nawet najstarsi mieszkańcy miasta nie mają już pojęcia, czym teraz
              dojechać. Moja matka mówi tak: "kiedyś było tak, a teraz to nie
              wiem, co oni porobili".

              W dodatku ten postkomunistczny beton ma swoich samozwańczych ( a
              może i nominowanych?) rzeczników i pochlebców na różnych forach.
              Jednym z nich jest pawel.777. Wpatrzony w portret Leszka Ruty, który
              ma nad łóżkiem, pieje z zachwytu nad każdym nowym absurdem
              wymyslonym przez swojego Guru i spółkę. Broni swej sekty jak lwica
              młodych.

              Ale i tak jesteś jeszcze sympatycznym typkiem, w porównaniu z Waszym
              oficjalnym rzecznikiem Krajnowem. Ten to jest dopiero buc, z
              czyrakiem na twarzy, mydli ludziom oczy, kłamie, manipuluje,
              zaprzecza faktom i opiniom pasażerów. Jak go słucham, to mi
              ziemniaki w piwnicy gniją.
              • pawel.777 Re: komunikacja na Piaskach 14.07.09, 08:40
                Gość portalu: Bielańczyk napisał(a):

                > "Skoro znalazłeś dziecku przedszkole z kiepskim dojazdem to miej
                > pretensję do siebie. "
                >
                > Odezwał się Rodzic-Znawca tematu. Ty wiesz jak trudno było trzy lata
                > temu o miejsca w przedszkolu? To i tak dobrze,że w ogóle udało mi
                > sie zapisać dzieciaka w miarę blisko rodziców. Kilku moich znajomych
                > odeszło z kwitkiem. I bulą opiekunce 1200 zł.
                I dlatego, że znalazłeś daleko przedszkole narzekasz na komunikację? Jak niedługo znajdziesz gdzieś dziecku szkołę też będziesz narzekał, że trudny dojazd?

                > "I jakoś ludzie z tych "barakowozów" co dzień korzystają i żyją."
                >
                > A co maja zrobić, mają jakiś wybór? ZTM to arogancki, skostniały
                > MONOPOLISTA, to postkomunistyczny moloch, wożący ludzi w bydlęcych
                > wagonach, w duchocie na pięć przesiadek i nie liczący się z ich
                > opiniami. Ciągłe zmiany, kasowanie, skracanie linii powoduje,ze
                > nawet najstarsi mieszkańcy miasta nie mają już pojęcia, czym teraz
                > dojechać. Moja matka mówi tak: "kiedyś było tak, a teraz to nie
                > wiem, co oni porobili".
                Ojojojoj. Czy Twoja mama w młodości jeździła metrem? A może korzystała z wielu nowych linii podmiejskich? Nie, gnała z buta. To może daj spokój z argumentem "bo kiedyś 103 jeździło na Wschodni a dziś na Zachodni*, bezczelność i skandal". A czy Twoja mama nie mówi "kiedyś tu paśli krowy a teraz jest wielkie osiedle"? I może dalej ma tam jeździć jeden autobus co 45 minut?
                Pisząc o duchocie i bydlęcych wagonach udowadniasz, że nie wiesz co piszesz.

                > W dodatku ten postkomunistczny beton ma swoich samozwańczych ( a
                > może i nominowanych?) rzeczników i pochlebców na różnych forach.
                > Jednym z nich jest pawel.777. Wpatrzony w portret Leszka Ruty, który
                > ma nad łóżkiem, pieje z zachwytu nad każdym nowym absurdem
                > wymyslonym przez swojego Guru i spółkę. Broni swej sekty jak lwica
                > młodych.
                Skąd wiesz, że to Leszek Ruta wisi nad moim łóżkiem?

                > Ale i tak jesteś jeszcze sympatycznym typkiem,
                A dziękuję, dziękuję.

                *) sprawdzić czy coś się nie zmieniło ;)
                • Gość: Bielańczyk Re: komunikacja na Piaskach IP: *.aster.pl 14.07.09, 18:52
                  "Czy Twoja mama w młodości jeździła metrem? "

                  Nie jeździła w młodości i nie jeździ na starość. Bo metro w trasie
                  jej codziennych przejazdów jest psu na budę. Bo metrem nie dojedzie
                  z Bielan na Sadybę, Wilanów, nie dojedzie na Tarchomin, nie dojedzie
                  na Pragę, na Ochotę, Wolę czy choćby sąsiednie z Bielanami Bemowo.
                  Bo metro ten Wasz ZTM-owski Fetysz to tylko i zaledwie JEDNA JEDYNA
                  LINIA budowana przez 25 lat. Nie jeździ bo musiałaby drałować z
                  pantofla 15 minut na Słodowiec albo tramwajem do metra, metro i znów
                  przesiadka. I znów z buta + czekanie + śledzenie tych wszystkich
                  waszych genialnych innowacji. Bokiem już to ludziom wychodzi te
                  wasze wizje. Moja mama nie potrzebuje metra potrzebuje BEZPOŚREDNICH
                  połączeń, tak żeby BEZ PRZESIADEK można było dojechać do przychodni
                  w obrębie Bielan, na Starówkę, na Pragę, na Dw. Centralny, na Wolę
                  czy choćby sąsiednie Bemowo. Metro dla mojej mamy = nie po drodze,
                  dalekie dojście + przesiadki.
                  Poza tym tramwaje strasznie zwolniły. Dlaczego? Remontuje sie niby
                  torowiska (przy ogromnych utrudnieniach dla kierowców, którzy i tak
                  nic z tego nie mają), kupuje nowe wagony,a podróż z Bielan do
                  centrum trwa znacznie dłużej niż jeszcze 10 lat temu. Ba nawet
                  dłużej niż za komuny, kiedy to jako mały chłopak jeździłem z
                  rodzicami pod Halę Mirowską czy na Dw. Centralny i to był kwadrans.
                  A teraz to sie robi epopeja. Wlecze się ten tramwaj w
                  nieskończoność, zatrzymuje co chwila, zwalnia, hamuje, czeka. O co
                  kurna chodzi? To jest postęp, to jest rozwój? Wszystko dwa razy
                  dłużej? To ja wsiadam w samochód, w korku stoję na Andersa, a i tak
                  jestem szybciej niż taki słoń 35, który niby bezkolizyjnie,
                  uprzywilejowany jedzie po szynach. I przynajmniej żaden zasmarkany
                  rumun-żebrak nie szarpie mnie za rękaw o pieniądze. I przynajmniej
                  żaden namolny i chamski kanar nie czycha na mnie aby tylko wystawić
                  mi mandat za krzywo postawioną literkę w podpisie. I przynajmnie
                  żaden żul nie chucha mi wczorajszą wódą. I przynajmniej nie muszą
                  siadać na siedzeniu ozdobionym zaschniętym pawiem z wczorajszej
                  nocy. I nie muszę wąchać uryny po jakimś zapchlonym kloszardzie.
                  Przemyśl to bezkrytyczny pochlebco tego komunistycznego molocha ZTM,
                  bo prawda o nim oraz opinie wyrażane przez pasażerów nie są niestety
                  tak różowe jakie starasz sie tu nam wciskać na forach.
    • pawel.777 Re: komunikacja na Piaskach 13.07.09, 08:34
      Biedactwo, chyba masz taką samą wiedzę o połączeniach Piasków z resztą miasta jak o istnieniu MZK :) Ciekawe na jaki adres maile wysyłasz? mzk@mzk.waw.pl?
      1. 520 nie łączyło was ale garstkę ludzi.
      2. 112 dalej jeździ na Bródno a nawet dalej.
      3. Widzisz, Ty chcesz tramwaju do Leclerca a inni do Carrefoura :)
      4. Do metra dojedziesz także tramwajem (i to nie jednym).
      5. Oczywiście :)
      • Gość: bielanczyk Re: komunikacja na Piaskach IP: *.subscribers.sferia.net 13.07.09, 13:21
        pawel.777 napisał:

        > Biedactwo, chyba masz taką samą wiedzę o połączeniach Piasków z
        resztą miasta j
        > ak o istnieniu MZK :) Ciekawe na jaki adres maile wysyłasz?
        mzk@mzk.waw.pl?
        > 1. 520 nie łączyło was ale garstkę ludzi.
        > 2. 112 dalej jeździ na Bródno a nawet dalej.
        > 3. Widzisz, Ty chcesz tramwaju do Leclerca a inni do Carrefoura :)
        > 4. Do metra dojedziesz także tramwajem (i to nie jednym).
        > 5. Oczywiście :)

        Piszesz do Bielańczyka w przekonaniu, że rozmawiasz z bielanczykiem?
        Widzisz różnicę pomiędzy: bielanczyk a Bielańczyk?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka