13.02.10, 12:48
Wiem że to nikogo nie interesuje, temat mało chwytliwy w porównaniu
z "piratami", szaleńczą prędkością(ponad 50km/h)przy pokonywaniu
miejskich ulic ale w obliczy "śnieżnej katastrofy" może warto
pogadać o tym jak sobie radzić z tym zjawiskiem?
Niby niewiele ma to wspólnego z tematem wątku, a jednak......
Próba wjazdu na zawalone śniegiem miejsce parkingowe, często kończy
się nagłym zatrzymaniem(przedni napęd - utknął)na środku drogi.
Wyjazd z takiego miejsca, ten sam problem. Jak sobie radzić w takich
sytuacjach? Na co zwracać uwagę jadąc osiedlowymi uliczkami?
Na prawdziwą odwilż chyba trzeba trochę poczekać, teraz gdy
temperatura wzrosła roztopiony śnieg w dzień zamarza w nocy i .....
musimy niestety liczyć tylko na siebie.
Moim zdaniem sól czy chlorek wapna niewiele pomaga w nagłych
sytuacjach, zanim to świństwo się rozpuści.. znacznie bardziej
skuteczny jest zwykły piasek, działa natychmiast. Za kilka złotych
można kupić konfekcjonowany piach np. 5kg. i wozić w bagażniku
Zapewniam pomaga. Łopata też jest pomocna ale wymaga sporego wysiłku
no i zapewnia "rozrywkę" sąsiadom.
Może macie jakieś inne ciekawe a mało "widowiskowe" rozwiązania
problemu? Podzielcie się wiedzą.
Pozdr.

Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Odwilż 13.02.10, 13:17
      dywaniki samochodowe i 3ci bieg ;)
    • oixio Re: Odwilż 13.02.10, 13:40
      Zaparkowałem tyłem równolegle na spadku, wyśrodkowałem aby dać
      szansę wyjazdu pojazdów sąsiednich.
      Próba wyjazdu - czas cofnięcia lekko w górę kończy się fiaskiem -
      auto stacza się coraz niżej na stojący poniżej pojazd.
      Odgarniam śnieżną bryję - pod nią pięknie wyślizgany lód.
      Proszę bezskutecznie o pomoc przechodniów.
      Wyciągam sól z bagażnika i posypuję lód pod kołami napędowymi.
      Cofnęło mi się jak na asfalcie - sam byłem mocno zaskoczony.
      pzdr
    • trypel Re: Odwilż 13.02.10, 14:39
      zacząłem wozić w bagazniku drugą parę butów (wysokie traktory) i rękawiczki
      narciarskie :)
      jak jest za slisko i nie ma nikogo do pomocy to zakładam w/w wyłączam ESP,
      wrzucam D lub R i... wychodzę z samochodu żeby mu pomóc pchaniem. Działa
      niezawodnie. I auto jeszcze nie uciekło :)
      • rekrut1 Re: Odwilż 13.02.10, 17:26
        Trypel,rada ciekawa, trzeba mieć tylko samochód z automatem.;)
        Może na przyszły rok nie będzie tyle śniegu?
        Pozdr.
        • trypel Re: Odwilż 13.02.10, 17:55
          działa też z normalną skrzynią jesli I jest wystarczająco niska. Wypróbowane w
          caddy 1.9 TDI.
          :)
          • rekrut1 Re: Odwilż 13.02.10, 18:02
            Spróbuje, wiesz co mam, to benzyna ale może..? :)
            Diesle zachowują się trochę inaczej.
            Pozdr.
            • trypel Re: Odwilż 13.02.10, 18:45
              brałem pod uwagę coś innego - żeby jak już złapie przyczepność nie zwiał kierowcy :)
              i caddy i mój automat na wolnych obrotach mają koło 7-8 km/godz to sprawia że
              nawet jak złapie i ruszy to zdązy sie wsiąść :)
              duża benzyna daje radę - w omedze V6 nie było problemu
    • prasco Re: Odwilż 13.02.10, 15:07
      zimowa zawartość bagażnika: gruba sól, piasek dla kotów (zbrylający się),
      odmrażacz uniwersalny stosowany również jako dodatek do paliwa i płynu do
      spryskiwaczy czyli denaturat, saperka, stary gruby dywanik. I nie zdarzyło mi
      się szukać osoby wspomagającej ruszenie
    • bimota Re: Odwilż 13.02.10, 16:17
      Wjazd na snieg z rozpedu, wyjazd po sladach, oczywiscie unikamy mielenia w
      miejscu i zatrzymywania sie...
      • rekrut1 Re: Odwilż 13.02.10, 17:23
        Nie uwierzycie,właśnie czytałem ten wątek i słyszę za oknem, wrrrrr,
        wrrr,wrrrr,dość długo, zdecydowałem się wyjrzeć przez okno i fajny
        widok. Sąsiad próbuje zjechać z jezdni na pas kopnego(zmielonego)
        śniegu po prawej stronie drogi i tak sobie powarkuje, obok stoi jego
        żona i zniecierpliwiona przygląda mu się, za nim cztery wozy
        spokojnie oczekują na wolną drogę. Ubrałem się, popchnąłem samochód
        sąsiada. Tego warczenia nie szło dalej słuchać, oczekujący Panowie
        nareszcie mogli odjechać.Ot i miejscowy folklor.
        Pozdr.
      • prasco Re: Odwilż 13.02.10, 19:48
        u mnie tak jeden przyjezdny wjechał X-Trailem ...i wyjechał na lawecie. Nie
        wiedział o kwietniku w tym miejscu, który sprytnie ukrył się pod śniegiem
    • jane14 Re: Odwilż 13.02.10, 22:33
      Częsty błąd w takich sytuacjach to wjazd/wyjazd na skręconych kołach, Trzeba
      wyprostować koła by ruszyć , a skręcać dopiero jak auto zaczyna jechać.
      Wjazd szerokim łukiem tak by wjeżdżać w śnieg tez już z możliwie wyprostowanymi
      kołami. Jak już wjedziemy kilka ruchów w przód i w tył by sobie wyjeździć
      koleiny do wyjazdu.
      No i nigdy przenigdy nie piłować silnika jak koła się ślizgają. Z reguły to
      tylko pogarsza sytuacje. Robi się pod kołem śliski dołek i zamiast coraz łatwiej
      będzie coraz gorzej.
      Jak jest poślizg, to operując sprzęgłem rozkołysać auto przód/tył, aż ruszy.
      Czasem popróbować w przód i w tył z biegami aż wyjedzie. Ale zawsze na prostych
      kołach !!!
      Jak parkujemy na skosie to zawsze tak by mieć koła napędowe niżej.
      Worek piasku w bagażniku jeśli już to jak ktoś ma jeszcze Poldka abo inne autko
      z tylnym napędem, by dociążyć oś napędową. Jeśli nie, to tylko niepotrzebne
      obciążenie auta.
      Na lodzie i tak lepsza będzie sól a na śniegu łopata. No i linka holownicza,
      czasem bezcenna by wyciągnął nas życzliwy, czy abyśmy my mogli odegrać rolę
      życzliwego jak już nic nie pomaga. Mniej meczące i o niebo skuteczniejsze niż
      pchanie...

      PS Podkład z dywaników bym nie zalecał. Zimą mało skuteczny po guma twarda i
      śliska a i po taki użyciu dywanik raczej nie wygląda sympatycznie. Jeśli już coś
      podkładać to lepsza będzie jakaś gałąź czy deska jeśli jest pod ręka. Ale
      podkładanie czegokolwiek ma sens jeśli najpierw podkopiemy śnieg bo jak tylko
      podłożymy pod koła to tylko dodatkowy opór a nie pomoc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka