Jak zostac tłumaczem?

IP: *.j.syscomp.pl / *.crowley.pl 07.03.05, 18:15
Jak zostac tłumaczem jezyka niemieckiego ,czy trzeba koniecznie miec
skonczoną filologia czy wystarczy np jezyk biznesu na US,czy ktos kto np
przez 10 lat mieszkał w Niemczech i zna doskonale jezyk moze zrobic
uprawnienia tłumacza bez konczenia filologii?
    • adrianapl Re: Jak zostac tłumaczem? 07.03.05, 18:43
      na forum "tłumaczenia" można znaleźć linki na temat najnowższych przepisów.
      trzeba skończyć filologię
    • toja3003 oczywiście, że znając język możesz zostać 08.03.05, 11:25
      tłumaczem i do tego filologia nie jest potrzebna;
      konkretnie w moim przypadku wielokrotnie
      pracowałem jako tłumacz konferencyjny/symultaniczny/ustny/pisemny,
      nazywaj te kategorie jak chcesz, i oczywiście potrzebne mi
      były referencje względnie zaświadczenia, zwałaszcza
      przy pierwszyc kontaktach ze zleceniodawcami.

      Jednym z pierwszych moich egzaminów był
      dokument uzyskany w MEN, dalej tlumacza NOT i in. (Instytut Goethego);
      natomiast w kontaktach z firmami niemieckimi decydująca
      była faktyczna znajomość języków i wystarczało
      moje oświadczenie i prezentacja próbek prac, dodatkową opcją, którą polecam
      rozważeniu jest zarejstrowanie się wprofesjonalnych
      biurach tłumaczeń - wówczas nikt cię nie pyta kto zacz,
      bo za tobą stoi firma, oczywiście ma to swoje wady i zalety;
      oprócze tego istnieją uprawnienia tłumacza przysięgłego
      i tu są ścisłe procedury (sądowe) ale nie wiem czy
      akurat to cię interesuję i co chcesz konkretnie tłumaczyć, więc pozwól, że na
      razie zakończę mój elaboracik...
      • Gość: XYZ Re: oczywiście, że znając język możesz zostać IP: *.crowley.pl 09.03.05, 22:18
        Dzięki za info.Czy dertyfikaty instytutu Goethego faktycznie sie przydają czy
        lepiej zaczac od jakiś egzaminow MEN?
        • toja3003 odpowiadam XYZ: 10.03.05, 09:24
          tych certyfikatów jest cała masa, wiąc wszystko zależy od tego co chcesz
          robić i musisz wybierać, wzglądnie przy niskich koszatch,
          jeśli znasz język, to sobie możesz kilka wyrobić - nigdy
          nie zaszkodzi nie? Uważam niemickie certyfikaty za lepsze,
          z definicji, niż polskie ale czasem masz do czynienia
          z przypałami, którzy lepiej reagują na polskie stempelki...
          A teraz parę konkretów:

          Zertifikat Deutsch (ZD)Zertifikat Deutsch (Certyfikat niemieckiego, ZD)
          potwierdza podstawową znajomość języka niemieckiego pozwalającą na
          porozumiewanie się w sytuacjach życia codziennego. Jest szeroko uznawany przez
          prywatnych i państwowych pracodawców, i można go otrzymać zdając tzw. egzamin
          językowy B1 organizowany przez natępujące instytucje:

          Instytut Goethego
          Niemiecki Instytut Edukacji dla Dorosłych
          Dyplom języka austriackiego (ÖSD)
          Szwedzka Konferencja Edukacyjna (EDK)
          WBT Weiterbildungs-Testsysteme
          Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej Goethego (
          www.goethe.de ).

          Zertifikat Deutsch für den Beruf (ZDfB)Ten certyfikat potwierdza zdolność do
          porozumiewania się w różnych sytuacjach życia codziennego i w miejscu pracy. To
          znaczy, że jesteś w stanie zrozumieć proste teksty biznesowe, pisać listy
          zwyczajowe i uczestniczyć w codziennych rozmowach w miejscu pracy. Ten egzamin
          można zdawać, uzyskawszy poziom językowy egzaminu B2, przeprowadzanego przez
          Instytut Goethego i Deutscher Volkshochschulverband. Więcej informacji na
          stronie www.goethe.de .

          Zertifikat Zentrale Mittelstufenprüfung (ZMP)Zentrale Mittelstufenprüfung (ZMP)
          potwierdza dobrą znajomość języka niemieckiego. Na tym poziomie powinieneś
          umieć poprawnie mówić i pisać na różne tematy oraz rozumieć trudniejsze teksty.

          Deutsche Sprachprüfung für den Hochschulzugang ausländischer Studenten (DSH)To
          egzamin płynności językowej dla osób znających niemiecki w stopniu
          zaawansowanym, skupiający się na sprawdzeniu wiedzy językowej w kontekście
          akademickim. Tym samym potwierdza on poziom językowy wymagany do przyjęcia na
          uczelnie wyższe w Niemczech (i jest on rzeczywiście jednym z warunków przyjęcia
          na studia). Więcej informacji na stronie niemieckiej konferencji dziekanów
          uniwersyteckich (Deutsche Hochschulrektorenkonferenz, www.higher-education-
          compass.de ).

          Test Deutsch als Fremdsprache (TestDaF )TestDaF (Test Deutsch als Fremdsprache)
          to egzamin na stopniu zaawansowanym, skupiający się na sprawdzeniu umiejętności
          językowych w kontekście akademickim. Podobnie jak DSH, służy jako test
          sprawności językowej przy rekrutacji na studia wyższe w Niemczech. Podchodząc
          do takiego egzaminu student powinien odbyć co najmniej 700 godzin lekcji języka
          niemieckiego, chociaż taki dowód nie jest wymagany. TestDaF można zdawać w
          licencjonowanych placówkach egzaminacyjnych w ponad 70 krajach. Informacji o
          tym teście udziela TestDaF-Institut na stronie internetowej www.testdaf.de .

          Zertifikat Zentrale Oberstufenprüfung (ZOP)Zentrale Oberstufenprüfung (ZOP)
          jest dowodem solidnej znajomości języka niemieckiego. Potwierdza, że nabyte
          umiejętności językowe pozwalają ci na zrozumienie trudnych tekstów i swobodne
          wyrażanie się w mowie i piśmie. Można go zdawać po Oberstufe, przeprowadzanym
          przez Instytut Goethego ( www.goethe.de ).

          Kleines Deutsches Sprachdiplom (KDS)Kleines Deutsches Sprachdiplom (KDS) jest
          dowodem bardzo dobrej znajomości języka niemieckiego (mówionego, na terenie
          całego kraju). Potwierdza, że rozumiesz trudne teksty literackie i potrafisz
          swobodnie wyrażać się w mowie i piśmie. Test można zdawać po Oberstufe,
          przeprowadzanej przez Instytut Goethego w imieniu Uniwersytetu Ludwiga
          Maximiliana w Monachium.

          Poziom trudności KDS i ZOP jest bardzo przybliżony, jednak do tego pierwszego
          wymagana jest jeszcze podstawowa wiedza o kulturze Niemiec. Jeśli posiadasz
          KDS, nie potrzebujesz już innego certyfikatu, żeby studiować w Niemczech.
          Więcej informacji na www.goethe.de .

          Großes Deutsches Sprachdiplom (GDS)Großes Deutsches Sprachdiplom (GDS)
          potwierdza biegłą znajomość niemieckiego, zbliżoną do osób, których niemiecki
          jest językiem ojczystym. To najwyższy możliwy do uzyskania dla obcokrajowca
          certyfikat ( za wyjątkiem egzaminów dla tłumaczy) i pozwala na pracę
          nauczyciela w Niemczech. W niektórych krajach, GDS uznawany jest jako dyplom
          dla nauczycieli języka niemieckiego. Można go zdawać po Oberstufe,
          przeprowadzanym przez Instytut Goethego w imieniu Uniwersytetu Ludwiga
          Maximiliana w Monachium. Więcej informacji na www.goethe.de .

          Prüfung Wirtschaftsdeutsch International (PWD)To specjalistyczny test
          potwierdzający znajomość języka biznesu. Przeprowadzany jest wspólnie przez
          Instytut Goethego, Carl Duisberg Centre, Deutscher Industrie- und Handelstag.
          Więcej informacji na www.goethe.de oraz www.cdc.de .
    • Gość: Żabka Re: Jak zostac tłumaczem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 17:27
      Ciekawa jestem jak mozna załapac się do pracy jako tłumacz. Czy ktoś moze
      podać gdzie znaleźć firmy gdzie potrzebna jest dobra znajomość niemieckiego.
      • toja3003 widzę, że masz internet wiąc pewnie wiesz co to 09.03.05, 10:24
        google itp. jest cała masa firm w Polsce
        i za granicą szukających ludzi do pracy,
        czasami firmy też szukają - ja np. zaglądam na to forum
        z punktu widzenia pracodawcy
        i niestety jestem rozczarowany jego poziomem,
        bo próbki tłumaczeń mają wadę dosłowności ale
        jeśli ktoś naprawdę dobrze zna język to
        nie powinien mieć problemów ze znalezieniem pracy.

        Tyle, że nszkolnictwo (także wyższe) w tym zakresie
        nastawiano jest nie na uczenie i nauczenie się
        języka ale jego studiowanie a to duża różnica.

        Oczywiście zawiłości gramatyczne to wdzięczny temat
        do odpytywnia przez nauczycieli. Uczeń tu "nie
        podskoczy" znajomością np. londyńskiego cockneya,
        po wieloletnim pobycie w Anglii i zawsze mu się
        "udowodni", że nie zna języka.

        Zdarzało mi się widzieć ludzi, którzy
        n o r m a l n i e mówili po niemiecku
        i nie zdawali prostych testów a zaliczały
        językowe miernoty nie potrafiące prawidłowo
        wymówić niemieckiego alfabetu ale obkute
        w różnicach między Futur I i II.
        • tiggerific Racja, racja :) 09.03.05, 10:34
          szczególnie szkodliwe w szkołach są żonglerki gramatyczne, typu:
          a teraz, drogie dzieci napiszemy sobie bajkę w czasie Perfekt :). W efekcie
          człowiek zna formy, ale nie potrafi ich użyć.
          • toja3003 otóż to, tiggerific, oczywiście pewne pensum 09.03.05, 15:04
            wiedzy z gramatyki jest nieodzowne
            i niektórzy argumentują to nawet poniekąd słuszną potrzebą
            istnienia wspólnego metajęzyka dla mówienia o języku
            ale tu znowu lądujemy przy studiowaniu języka
            a nie uczeniu się języka. Jest zresztą taki zgrabny
            wierszyk Tuwima na ten temat: o Jasiu,
            który jedzie do Londynu i pięknie koniuguje
            "Jaś pali fajkę"...
    • Gość: żABKA Re: Jak zostac tłumaczem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 19:40
      i DALEj NIE WIEM GDZIE MOŻNA COŚ ZNALEŹĆ - POGADALIŚCIE SOBIE O JĘZYKU I NA TYM
      KONIEC ALE KONKRETNIE GDZIE MOŻNA ZNALEŹĆ PRACĘ.
      TO MOŻE PRACODAWCA OCENI UMIEJETNOŚCI jĘZYKOW.
      • Gość: julchen Re: Jak zostac tłumaczem? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.03.05, 19:55
        jedna z cech tlumacza jest jego samodzielnosc i umiejetnosc samodzielnego
        poszukiwania informacji na rozne tematy. tlumaczenie to nie tylko przerzucanie
        slownikami i odrobina konwersacji w danym jezyku. czesto trzeba (przed
        konferencja, albo po tym, jak dostalo sie tekst) w bardzo krotkim czasie
        znalezc i przyswoic sobie slownictwo fachowe, by moc na dany temat (powiedzmy
        ekologia lub genetyka)tlumaczyc. czy wtedy tez bedziesz pisala w internecie:
        pomozcie, znajdzcie mi, zrobcie za mnie!!1?
      • Gość: Alma Re: Jak zostac tłumaczem? IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.05, 21:31
        Zauwaz, ze weszlas na forum "jez. niemiecki" a nie na forum "znajdzcie mi
        prace", wiec nie dziw sie, jesli ludzie rozmawiaja tu o jezyku zamiast szukac
        ci pracy. Troche samodzielnosci, dziewczyno!
      • tiggerific Krzyki zachowaj :) 09.03.05, 21:43
        dla przyszłego pracodawcy, jeśli jakimś cudem uda Ci się go znaleźć.
      • m.c3 Re: Jak zostac tłumaczem? 10.03.05, 02:17
        nobody ist perfekt, einige sind imperfekt!
    • qwasyx kto szuka ten znajdzie 10.03.05, 23:45
      www.translacja.pl/biblioteka/index.php?action=9
      dotyczy tlumaczy przysieglych
      reszta jak wyzej tzn. kto nie orze nie zbiera
      • jottka Re: kto szuka ten znajdzie 11.03.05, 00:13
        to są nieaktualne informacje, od 27.stycznia br. obowiązuje nowa ustawa, która
        inaczej określa drogę dojścia do zawodu tłumacza przysięgłego
    • Gość: Żabka Re: Jak zostac tłumaczem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 19:38
      Pogadali madrzy Państwo i już. Jak mieszka się w małej miescinie to gdzie mozna
      znaleźć prace tylko w szkole i to nie wszędzie uczyć się chca niemieckiego. W
      Warszawie lub w innym wielkim miescie to nie problem.
      Nie wymądrzajcie się znawcy, bo nie jeden szukał napewno długo , a tutaj wielki
      chwat, ale cóż jak ja mam to mogę się ponabijać z reszty nieudaczników tak
      właśnie myślą Polacy.
      • Gość: Alma Re: Jak zostac tłumaczem? IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.05, 22:13
        Natomiast druga grupa Polakow (do ktorej Ty najwyrazniej nalezysz) mysli w
        nastepujacy sposob:

        Jestem biedna ofiara losu, zycie kopie mnie caly czas w tylek, a moi wredni
        rodacy nie chca mi pomoc. Ja natomiast jestem wielkim (tylko jeszcze
        nieodkrytym) fachowcem, ale nie wezme sie w garsc i nie zaczne niczego w moim
        zyciu zmieniac, bo narzakac jest o wiele latwiej.

        Nawet jesli sie mieszka w malej miescinie, to wiele mozna zdzialac. Kto kaze Ci
        tam zostac? Przywiazana jestes? Poszukaj pracy w duzym miescie i przeprowadz
        sie tam. Powodzenia!
        • Gość: tłumacz Miejsce zamieszkania nie ma nic do rzeczy IP: 212.191.169.* 22.03.05, 16:11
          Ogromna większość tłumaczeń pisemnych odbywa się dzisiaj z wykorzystaniem
          Internetu, więc można mieszkać i w zapadłej dziurze, byle Sieć była. Papierki
          są przydatne, ale nie bezwzględnie konieczne.
          Ciekawe, że NIKT NIE WSPOMNIAŁ (o ile nie przeoczyłem), że sama znajomość
          języka NIE WYSTARCZA. Tłumacz musi się na czymś znać - być informatykiem,
          lekarzem, inzynierem, socjologiem, albo co najmniej pasjonatem w jakiejś
          dziedzinie.
          Tłumaczenie to specjalizacja - profesonalista ma kilka dziedzin, w których
          pracuje. Ja specjalizuję się w IT i pokrewnych plus parę innych tematów - NIGDY
          nie wezmę tłumaczeń medycznych, chemicznych, budowlanki - BO SIĘ NA TYM NIE
          ZNAM.
          Wiedza ogólna, oczytanie, znajomość zagadnień gospodarczych i politycznych są
          zaletą (dużą).

          Z dużą przesadą można powiedzieć, że znajomość języka jest sprawą wtórną. Ale
          sama znajomość języka na pewno nie wystarczy.

          A pracy trzeba szukać na świecie. Stawki w Polsce nie wystarczą na pokrycie
          rachunków.

Pełna wersja