Dodaj do ulubionych

do specjalistow od polskiego i niemieckiego

IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.05, 11:53
Mam znowu problem na przelomie jezykow. Mianowicie:

powiedzcie mi prosze jako Muttersprachler czy slowa "ptaki" i "mysza" w
ponizszym tekscie (opowiadanie dziecka 5 letniego, wiec nie dziwcie sie, ze
nie jest bezbledne) przetlumaczylisbyscie na niemiecki jako:

die Vögel czy Vögel
i
die Maus oder eine Maus

Zaznaczam, ze nie chodzi mi o to, jakby to MOZNA na niemiecki przetlumaczyc,
tylko jakby to TRZEBA (zgodnie z polska wersja) przetlumaczyc.

Tekst:

"[...] mial na plecy gume, on potem tak trzy razy zawiazal,ptaszki oddubali i
potem polecial i lezy i guma byla na brzuchu i potem przyszla przyszla myszka
i zobaczyla gume"

W gramatyce kontrastywnej polsko-niemieckiej przeczytalam, ze w polskim nie
ma odpowiednika niemieckiego rodzajnika okreslonego lub nieokreslonego i ze
funkcje te przejmuje w polskim szyk wyrazow, intonacja zdania itd. Ale
szczerze mowiac, nie bardzo sie z tym zgadzam.

Przyklad z tej ksiazki:

Warum hat DER Rentner EINEN Mantel gekauft? -> Czemu rencista kupil plaszcz?
Warum hat EIN Rentner DEN Mantel gekauft? -> Czemu plaszcz kupil rencista?

BOze, ludzie, kto z Was mowi zdania typu: Czemu plaszcz kupil rencista?
przeciez to tak glupio brzmi!
Obserwuj wątek
    • kalkos Re: do specjalistow od polskiego i niemieckiego 23.06.05, 12:10
      > Warum hat DER Rentner EINEN Mantel gekauft? -> Czemu rencista kupil plaszcz
      > ?
      > Warum hat EIN Rentner DEN Mantel gekauft? -> Czemu plaszcz kupil rencista?
      >
      > BOze, ludzie, kto z Was mowi zdania typu: Czemu plaszcz kupil rencista?
      > przeciez to tak glupio brzmi!
      przy rodzajnikach okreslonych chodzi o rzecz wczesniej wymieniona, wynikajaca z
      kontekstu. takze przy drugim przykladzie pozostalbym przy szyku poprawnym:
      czemu rencista kupil plaszcz? dodajac ewentualnie w razie potrzeby dla
      podkreslenia: "ten" (der - ten konkretny)
    • tiggerific Re: do specjalistow od polskiego i niemieckiego 23.06.05, 12:12
      chyba nie rozumiem, a nie wystarczy trzymać się zasady, że jak pierwszy raz to
      z nieokreślonym, a jeśli dalej o tej samej myszy czy ptakach, to już z
      określonym?
      • tiggerific Re: do specjalistow od polskiego i niemieckiego 23.06.05, 12:14
        zaimki wskazujące (ten...) albo nieokreślone (np. pewien, jakiś...) mogą być
        też pomocne przy oddawaniu niemieckich rodzajników.
    • Gość: aga_s moje dziecko ma niecale 2 lata i na razie IP: 195.126.166.* 23.06.05, 12:18
      poziom abstrakcji jego jezyka jest dla mnie zrozumialy .... ale wypowiedzi tego
      pieciolatka nijak nie moge poskladac do kupy ....
    • Gość: Alma Re: do specjalistow od polskiego i niemieckiego IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.05, 12:54
      Dzieki za odpowiedzi, ale troche sie nie rozumiemy :)

      O.K. pare informacji na poczatku: ta wypowiedz pochodzi od 5 letniej
      dziewczynki, Polki, ktora uczy sie jednoczesnie polskiego i niemieckiego. I
      jest swietnym przykladem tzw. Halbsprachigkeit tzn. mowi co prawda dwoma
      jezykami, ale w obu jest tylko "jako taka" :)

      Moje zdanie polega na porownaniu jej obu zdolnosci w obu jezykach (czy mowi po
      polski jak jednojezyczne polskie dziecko czy nie, i jesli nie gdzie ma braki).
      O.K. to tyle teorii.

      Oczywiscie, ze wiem ze jest w niemieckim i innych germanskich jezykach taka
      zasada, ze Neueinführung to nieokreslony a potem tu juz tylko Erhalt i
      okreslony. Ale to jest ein Idealfall, dziewczyny! Tak ucza sie tego uczniowie
      majacy juz jakas swiadomosc gramatyczna, ale nie 5 letnie dzieci.

      Tak wiec, wiem, ze przy pierwszym wprowadzeniu "ptakow i myszki" powinnien stac
      przy nich rodzajnik nieokreslony, ale dzieci nie zawsze sie takich zasad
      trzymaja, dlatego pytam NIE o to, jak to przetlumaczyc, zeby bylo poprawnie na
      niemiecki, tylko jak Wy, Muttersprachler jez. polskiego odbieracie
      slowa: "ptaszki" i "myszka" w opowiadaniu dziecka? Sa one dla was "okreslone"
      czy "nieokreslone"
      • Gość: Pippi Re: Bauernsinn: IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 16:31
        Ich gehöre für dem Sprachspezialistenkreis zwar nicht, jedoch nach dem sog.
        Bauernsinn meinte ich immer, dass Polenzunge auch die Artikeln (bestimmte und
        unbestimmte) bei den Hauptworten kennt.
        Gewöhnlich beim Reden denkt man über solchen Kleinigkeiten fast gar nicht
        (Unreflexion), trotzdem nach aufmerksame Betrachtung können wir so etwas finden.

        Beispiele:

        a) ten wilk , ta koza, [der Wolf, die Ziege ]
        b) jakiś/pewien wilk, jakaś/pewna koza , (In Silesia: jedyn wilk, jedno
        koza) [ein Wolf, eine Ziege ]
        c) wilk, koza, [Wolf, Ziege ]

        Ebenso gut in Polnisch wie in Deutsch können wir also mit den og. Worten ja
        gewisse Sätze bauen/bilden:

        a’) Ja widzę tego wilka. Ja widzę tą/tę? kozę. [Ich sehe den Wolf. Ich sehe
        die Ziege.]
        b’) Ja widziałam jakiegoś wilka. Ja widziałam jakąś kozę. (In Silesia: Jo
        widziaua jednego wilka. Jo widziaua jedno koza) [ Ich sah einen Wolf. Ich sah
        eine Ziege]
        c’) Wilk między wilkami. [Wolf unter Wölfen]

        Wahrlich, nicht immer spricht man so, aber es ist nach den Sprachregeln wohl
        möglich!!

        Was meinen Ihr darauf?
        MfG.
        Pippi
        • tiggerific Re: Bauernsinn: 23.06.05, 17:26
          jo też widziaua jedno koza, hasaua se tu po forumie i nadol hasa
          cbdu ;)
          • Gość: Pippi Re: Bauernsinn: IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 19:06
            tiggerific napisała:

            > jo też widziaua jedno koza, hasaua se tu po forumie i nadol hasa
            > cbdu ;)

            Deine Gorolenvolkssprache kommt mir auch schön vor. Eine reine Polyglottin
            bist du Tigerchen, ich bin bloß neidisch!
            MfG.
            • tiggerific Re: Bauernsinn: 23.06.05, 19:45
              taki to góralski jak ja chiński cysorz.
              ale jak kto lubi, polecam Zakopower - very jazzy in bestimmten Kreisen ;)
              • Gość: Pippi Re: Bauernsinn: IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:18
                tiggerific napisała:

                > taki to góralski jak ja chiński cysorz.

                Sei nicht so bescheiden, die Nase hoch!

                > ..., polecam Zakopower - very jazzy in bestimmten Kreisen ;)

                Ich kenne einen gewissen Aumüller, er sollte wohl aus Zakopane (weißt du doch
                was die Au ist) stammen. Gewöhnlich spielt er Dudelsack aber jetzt spielt er
                die erste Geige in der Komisja Sledcza, und keine Zeit für den Dudelsack hat.
                Brauchst du die Adresse von ihm, um diesem eleganten Manne Zakopower - very
                jazzy in bestimmten Kreisen zu polecic?
                MfG.
    • Gość: Jecki Du wolltest doch eine konkrete Antwort ? IP: *.arcor-ip.net 23.06.05, 17:33
      - bitte schön:
      Vögel bzw. eine Maus
      j.
      • Gość: Alma Re: Du wolltest doch eine konkrete Antwort ? IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.05, 20:54
        Konkretna to ta odpowiedz bedzie dopiero wtedy, kiedy mi ja
        wytlumaczysz.Prosze.
        • Gość: Jecki liebe Alma, IP: *.arcor-ip.net 23.06.05, 21:13
          wie es Dir bekannt sein dürfte, bezeichne ich mich selbst nicht als
          Sprachwissenschaftler; ich sehe mich lieber in der Rolle des Praktikers... :-)
          Es muss Dir leider an dieser Stelle reichen wenn ich sage, das beide Nomen
          definitiv unbestimmt sind. Für ausfürlichere Statements ist das Wetter absolut
          ungeeignet...
          j.
          • Gość: Jecki ... und für die hiesigen Korintenkacker: IP: *.arcor-ip.net 23.06.05, 21:28
            ja, ja ! - ein "s" ist mir abhanden gkommen...
            j.
          • Gość: Jecki ...da ist jecki aber richtig froh, IP: *.arcor-ip.net 23.06.05, 21:42
            dass frances seine Meinung teilt... :-)
            j.
    • Gość: adept Pytanie do Almy IP: *.76.classcom.pl 23.06.05, 19:29
      A zjakiej gramatyki kontrastywnej korzystałaś?
      • Gość: Alma Re: Pytanie do Almy IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.05, 20:52
        Nie wiem, co to ma do rzeczy, ale oto dane ksiazki:

        Titel: Deutsch-polnische kontrastive Grammatik
        Hrsg./Bearb.: Engel, Ulrich
        VerfVorlageform: von Ulrich Engel ...
        Verlagsort: Heidelberg
        Verlag: Groos
        ISBN: 3-87276-839-5
        Sprache: poln.dt.
    • francesca12 specjalistką nie jestem , ale... 23.06.05, 21:30
      Gość portalu: Alma napisał(a):
      > Przyklad z tej ksiazki:
      >
      > Warum hat DER Rentner EINEN Mantel gekauft? -> Czemu rencista kupil plaszcz
      > ?
      > Warum hat EIN Rentner DEN Mantel gekauft? -> Czemu plaszcz kupil rencista?
      >
      > BOze, ludzie, kto z Was mowi zdania typu: Czemu plaszcz kupil rencista?
      > przeciez to tak glupio brzmi!
      Pozwól Almo, że Ci wyjaśnię sprawę z tym płaszczem:

      > Warum hat DER Rentner EINEN Mantel gekauft? -> Czemu rencista kupil plaszcz
      Akcent kładzie się tutaj na rencistę, czyli mogłoby tutaj być: czemu rencista
      kupił płaszcz, a nie np. coś tam innego(rencista i płaszcz i park - od razu
      jest niebezpiecznie ;P).
      Natomiast w zdaniu:
      > Warum hat EIN Rentner DEN Mantel gekauft? -> Czemu plaszcz kupil rencista?
      nacisk kładzie się na płaszcz (czyli: czemu płaszcz kupil rencista, a nie ta
      szykowna emerytka.)
      I da się naprawdę wszystko powiedzieć.
      Na co dzień przecież tak mówimy.

      Sprawa ptaszków i myszki:
      > "[...] mial na plecy gume, on potem tak trzy razy zawiazal,ptaszki oddubali i
      > potem polecial i lezy i guma byla na brzuchu i potem przyszla przyszla myszka
      > i zobaczyla gume"
      a tutaj to ja bym powiedziała że Vögel - bo nie wiemy jakie, poza tym pojawiają
      się pierwszy raz, w następnym zdaniu można by było już powiedzieć die Vögel.
      To samo tyczy się myszki - nic o niej nie wiemy więc ewidentnie eine Maus.
      • Gość: Jecki ...da ist jecki aber richtig froh, IP: *.arcor-ip.net 23.06.05, 21:44
        dass frances seine Meinung teilt... :-)
        j.
        PS
        mialo byc tu, nie o gory...:-))
        • francesca12 Re: ...da ist jecki aber richtig froh, 23.06.05, 22:10
          ach, wie könnte es anders sein??

          Steckt dahinter vielleicht etwas Ironie, oder irre ich mich?

          Ach, zuviel Erdbeeren, Bauchschmerzen :((((((
          • Gość: Jecki Gott bewahre ! IP: *.arcor-ip.net 23.06.05, 23:19
            ... wie käme ich nur dazu, über frances zu ironisieren... :-)
            j.
            • francesca12 Na gut, 23.06.05, 23:25
              dann bin ich beruhigt :)

              Lass Dir etwas Angenehmes träumen :)
    • Gość: Alma Re: do specjalistow od polskiego i niemieckiego IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.05, 03:14
      Ludzie kochani, bardzo jestem wam wdzieczna, ze sie udzielacie i odpowiadacie.
      Ale dalej sie nie rozumiemy.

      Wy odpowiadacie na pytanie o jez. polskim kategoriami jez. niemieckiego, a
      jezeli nie niemieckiego to w kazdym razie jez. majacego rodzajniki okreslone i
      nieokreslone. A nie o to chodzi. Ja pytam o polski po polsku.

      Wyobrazcie sobie, ze to samo pytanie zadam jakiemus Polakowi nie mowiacemu
      jezykiem obcym, czyli nie majacego tzw. "skazy gramatycznej" :) Co on mi wtedy
      odpowie?

      Jeszcze raz o co mi chodzi:

      moj problem polega na tym, ze mam opisac jakimi srodkami wprowadza sie do
      opowiadania w jez. polskim jakiegos nowego protagoniste. W niemieckim
      wiadomo "eine Maus", bo jej jeszcze nie znamy. Ale w polskim? Czy my mamy taki
      srodek, ktory funkcjonuje jak rodz. nieokreslony w niemieckim?

      Podalam te przyklady z rencista, bo za ich pomoca gramatyka jez. polskiego dla
      niemcow probuje wytlumaczyc jak za pomoca szyku wyrazow mozemy oddac
      znaczenie "eine maus". Ale uwazam, ze takie wytlumaczenie nie jest dobre.

      Ja nigdy nie powiedzialabym:

      Czemu plaszcz kupil rencista?

      tylko

      Czemu rencista kupil ten plaszcz?

      bo to pierwsze glupio brzmi!

      Jesli natomiast posluchamy sie tej zasady:
      to w opowiadaniu dziecka PTASZKI bede okreslone bo PTASZKI ODDUBALI
      natomiast MYSZA nieokreslona bo PRZYSZLA MYSZKA. I to jest moje pytanie do was:
      zgadzacie sie ze w opowiadaniu dziecka mysza jest nieokreslona a ptaki
      okreslone? Informuje: oba zwierzaki zostaja wymienione po raz pierwszy.
      • francesca12 Re: do specjalistow od polskiego i niemieckiego 24.06.05, 05:04
        Gość portalu: Alma napisał(a):
        > Jeszcze raz o co mi chodzi:
        >
        > moj problem polega na tym, ze mam opisac jakimi srodkami wprowadza sie do
        > opowiadania w jez. polskim jakiegos nowego protagoniste. W niemieckim
        > wiadomo "eine Maus", bo jej jeszcze nie znamy. Ale w polskim? Czy my mamy
        taki
        > srodek, ktory funkcjonuje jak rodz. nieokreslony w niemieckim?
        ale czemu pytasz o polski, przecież dobrze znasz ten język!!!!!!!!!!!
        jakas myszka, pewna myszka, a w opowiadaniu dzieci - myszka po prostu!!

        > Jesli natomiast posluchamy sie tej zasady:
        > to w opowiadaniu dziecka PTASZKI bede okreslone bo PTASZKI ODDUBALI
        > natomiast MYSZA nieokreslona bo PRZYSZLA MYSZKA. I to jest moje pytanie do
        was:
        >
        > zgadzacie sie ze w opowiadaniu dziecka mysza jest nieokreslona a ptaki
        > okreslone? Informuje: oba zwierzaki zostaja wymienione po raz pierwszy.
        Nie zgadzamy się, bo to jak to jest powiedziane nie ma nic współnego z tym, czy
        wyraz jest określony, czy nie. Skąd taki pomysł i po co utrudniac sobie życie??
        Równie dobrze może być na odwrót.
      • tiggerific Re: do specjalistow od polskiego i niemieckiego 24.06.05, 08:39
        alma,
        mamy środki, ale nie składniowe, tak jak w tej gramatyce piszą (swoją drogą,
        jak chcesz się dowiedzieć czegoś o jęz. polskim, to powinnaś korzystać z
        gramatyki kontr. napisanej przez Polaka.)

        te środki to zaimiki: nieokreślony i wskazujący, przykład:
        patrzę, a tu siedzi jakaś myszka i ta myszka, uważasz, ma różowiutki ogonek.
        ale nie ma takiego obowiązku, równie dobrze możesz nie dać tych zaimków, a i
        tak odbiorca wie, że to jest po prostu myszka, a nie np. szczur (więc raczej
        nieokreślona), a dalej jak o niej mówisz, to jest to już ta konkretna myszka, a
        nie żadna inna.

        przykład z rencistą i żonglowaniem szykiem uważam za absolutnie nietrafny i
        nieodpowiadający rzeczywistości językowej, takiego zdania (Czemu płaszcz
        kupił...) po prostu nikt nie powie.

        Spróbuję poszukać jeszcze w Czochralskim, to nie jest co prawda gramatyka
        kontrastywna, ale ma sporo uwag kontrastywnych.
    • Gość: nie specjalista Alma spinnst du IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.05, 12:52
      Nie chce nikomu tutaj deptac po pietach ale moze zamiast sie zu sehr aufregen
      wäre es einfach sinnvoll dort zu fragen wo die richtigen antworten zu erwarten sind

      Alma mozy ty zamiast sie pytac o takie "drobiazgi" jak rodzajnik slowa sluga na
      forum j. niemiecki poprostu zadasz pytania na bardziej kompetentnym forum? Tutaj
      mam na mysli np.: ortografia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka