kaarinka
04.08.05, 10:21
Mam pytanie: jak Niemcy nazywają wejście do pochwy u kobiety?
To nie jest żart, naprawdę tego nie wiem, a chciałabym:) I nie chodzi mi o
jakieś pieszczotliwe nazewnictwo, typu... kocurek, myszka, żabcia czy
śliweczka. Chodzi mi o takie normalne, neutralne, ale nie wulgarne.
A swoją drogą, szkoda, że w języku polskim nie funkcjonuje jakaś normalna
nazwa, która nie byłaby wulgarna lub kontrowersyjna, no oprócz tych właśnie
pieszczotliwych, które każda para wymyśla dla własnych potrzeb:) Pozdrawiam:)