09.02.06, 23:26
witam :) za kilka miesiecy mam jechac na wymianę do Niemiec (taką tygodniową -
my tydzien w Niemczech, potem oni tydzien w Polsce ;]). Czy ktoś ma jakieś
doświadczenia albo porady (typu co zrobić jak sie czegoś nie zrozumie i zeby
chały nie bylo :P)? Mamy mieszkać u rodzim. Dzięki za pomoc :)

aha! chodzę LO ;]
Obserwuj wątek
    • Gość: jecki jak to: co zrobic - pytac, pytac, pytac !!! IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.06, 23:28
      - czy myslisz, ze "oni" beda wszystko rozumiec ?
      j.
      • greypc Re: jak to: co zrobic - pytac, pytac, pytac !!! 09.02.06, 23:35
        no na pewno nie. ale wiesz, to jednak my wiecej uczymy się niemieckiego niz oni
        polskiego. a to oznacza, ze pewnie bedziemy gadac raczej po niemiecku, ew.
        angielsku (choc w tym jestem gorszy :P) ;] no i "my" jedziemy pierwsi. no to
        raczej w Niemczech będziemy rozmawiac po niemiecku :)
        • kokolores Re: jak to: co zrobic - pytac, pytac, pytac !!! 09.02.06, 23:49
          Nadal nie rozumiem o co ci chodzi:)))
          Ale bylam wlasnie na wywiadowce u dziecka i mam leb jak arbuz ,wiec moze dlatego
          nie rozumiem:)
          Sprecyzuj moze co bys chcial!
          :o)
          Koko
          • Gość: jecki puzno cus te wywiduwki !!! :-))) IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.06, 23:51
            j.
            • kokolores Dodam moze ,ze..... 09.02.06, 23:54
              .....potem jeszcze na piwo poszlismy ,hehehe!
              :o)
              Koko
              • Gość: jecki coby zalac te informacje ??? :-)) IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.06, 23:56
                j.
                • kokolores Taaaaaaaa, zeby przetrawic .... 09.02.06, 23:59
                  ...co nas czeka :)))))))))
                  :o)
                  Koko
                  Chyba troche squ..lismy znowu ten watek:))
    • qwasyx no to masz greypc problem ;-) 10.02.06, 00:05
      ... tylko sie nie przejmuj chala i tak bedzie i tak bedzie :-((
      Ale bedzie i po Waszej (Twojej) jak i po tej drugiej stronie. :-))

      SAMO ZYCIE

      Badzcie poprostu normalni.

      Przyjemnego pobytu

      Q.

      PS
      Pssst... Hier in D wir auch mit Wasser gekocht Aber das ist natürlich ein
      Geheimnis :-))
      • Gość: pajuś genial daneben kwasku!!! n/t IP: *.olnet.com.pl 10.03.06, 21:35
    • tiggerific Re: szprechen w dechen a reszte na migi 10.02.06, 00:12
      ooo kilka miesięcy to siła czasu, wkuwaj słówka :)
      przydadzą się jak całego zdania nie będziesz mógł sklecić.
      • greypc Re: szprechen w dechen a reszte na migi 10.02.06, 17:38
        myslalem sobie, ze mozna by kupić jego rodzicom (bo bede u jakiegos
        chlopaka ;]) coś z Polski - jakiś album o naszym kraju albo cos takiego. Dobry
        pomysl? Czy moze coś innego? Albo w ogole nie kupowac ;]
        • qwasyx album albo cos takiego... 11.02.06, 01:47
          popytam (np. co "wioza" niemiaszki jak jada na wymiane np do usa) i napisze
          czego sie dowiedzialem. OK?

          pzdr

          Q
          • greypc Re: album albo cos takiego... 11.02.06, 12:44
            byłoby milo :) dzięki. tylko wiesz - nie takie znowu po 500zl :PP
            • Gość: steppenwolff Re: album albo cos takiego... IP: *.dami / 81.15.189.* 11.02.06, 13:21
              tylko nie kupuj im tego albumu po polsku ;-) Może przewodnik Pascala po Polsce?
              Fajnie by było, gdyby był po ang. albo niem. - świetna rzecz, naprawdę!
              Poszukaj może czegoś na stronie wydawnictwa.

              pozdrawiam serdecznie
              Anna
    • ewa553 Re: wymiana 11.02.06, 14:41
      kiedys kupilam w Warszawie maly, ladny album o Warszawie. Podobal sie tutaj (w
      D.)
    • qwasyx Re: wymiana - zasiegnalem jezyka... 14.02.06, 23:30
      ...jak obiecalem :-)

      Z problemem: obdarowywac gospodarzy czy nie - jesli tak to czym, borykaja sie
      rowniez uczniowie niemieckich szkol. + to na uspokojenie ;-) +

      Wnioski z dyskusji na ten temat ponizej:

      1. "Prezenty" na przywitanie stawiaja gospodarzy w niezrecznej sytuacji. Jesli
      juz "cos w prezencie" to raczej na pozegnanie.

      2. Dobrze jest byc przygotowanym na jakies "rodzinne spotkanie" w tym celu
      dobrze jest miec jakas "zywnosciowa" specjalnosc, ale nic wielkiego!

      3. Poniewaz to Ty zdaje sie jedziesz w gosci i rozumiem, ze kolega u ktorego
      bedziesz mieszkal przyjedzie do Ciebie to jakas dobra ksiazka z informacjami o
      PL bedzie nie tylko milym wspomnieniem, ale moze wzbudzi zainteresowanie krajem
      sasiedzkim.

      4. Teraz cos o przyjmowaniu prezentow. Nie czuj sie osobiscie dotknietym jesli
      obdarowani nie wyraza zachwytu. Niektorzy poprostu tak maja ;-)

      5. Teraz info dla Ciebie - moze sie zdarzyc, ze to Ty zostaniesz obdarowany "na
      pozegnanie". Rozpakuj spokojnie otrzymany prezent - nie dlatego zeby wiedziec co
      powiedziec celnikom w razie jak beda pytac, ale zeby wiedziec za co podziekowac
      gospodarzom.

      To tyle na tyle.

      Pzdr

      Q


      • greypc Re: wymiana - zasiegnalem jezyka... 10.03.06, 21:30
        wielkie dzięki :)
        • Gość: aolka Re: wymiana - zasiegnalem jezyka... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 10.03.06, 22:16
          za moich czasow potrzebowalismy mocnych glow, bo imprezki co wieczor sie
          odbywaly :))
          gorzej, ze jak pierwszego dnia, zaraz po przyjezdzie poprosilam o sok
          pomaranczowy do sniadania, to pozniej mi przez dwa tygodnie nic innego do picia
          nie dawali :)
          album o polsce to dobry pomysl, bo nadal wielu niemcow nic o polsce nie wie,
          albo wie zle... :)
          dobrej zabawy
          • ich11 syn miał wymianę z francuzami, 10.03.06, 22:39
            uchlali chłopaka, siedział na trawniku przed domem, ktoś przechodził i
            zauważył: Mein Gott, der ist doch ganz blau! Na to gość: Isch bin nischt blau,
            isch bin Franzose! ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka