mozart
10.07.06, 16:24
Jak zaczynalem doktorat w Niemczech, mialem mala przygode z tlumaczeniem moich papierow. Otoz skoczylem wydzial chemiczny na jednym z technicznych uniwersytetow (TU). Dalem wiec moje papiery do przysieglego i sadzilem, ze wszystko jest w porzadku...
Po 3 miesiacach dowiaduje sie, ze zostalem przypisany do TH (dzial Verfahrenstechnik) i wymieklem. Moj promotor tez sie zdziwi, ze mialem tak duzo przedmiotow stricte chemicznych, zas tylko 1 semetr technicznych jak Stoff- wärmeübertragung czy Chemische Thermodynamik, zas zupelnie nie mialem tak rozwinietej Verfahrenstechnik jak to sie zwykle miewa na TH.
Na szczescie szef mojego instytutu zgodzil sie zostac moim nowym promotorem, zas byly moim rezenzentem, wiec przepisalem sie na uniwersytet, i moglem skonczyc doktorat, ktory de facto laczy w sobie Verfahrenstechnik jak i Chemie :)
PS. Zetknalem sie w moich papierach z nastepujacym tlumaczeniem, ktore wywolalo we mnie napady niepohamowanego smiechu:
chemia nieorganiczna - nichtorganische Chemie :P
Naturalnie powinno byc: anorganische Chemie.