Dodaj do ulubionych

wielka prosba- male tlumaczenie

IP: *.69-92-cpe.cableone.net 02.10.04, 17:57
Witajcie, mam wielka prosbe czy ktos z Was mialby chwilke czasu i napisalby
mi kilka zdan po angielsku, moj angielski jest komunikatywny tylko jezeli
chodzi o mowienie, jestem bardziej samoukiem, a musze wyslac fax do lekarza
swojego synka, bede bardzo bardzo wdzieczna, chodzi mniej wiecej o taka sprawe

Szanowny Doktorze!
Jestem mama xx, ktory jest panskim pacjentem, dziecko leczone jest na
niedoczynnosc tarczycy. 14 pazdziernika wracamy do kraju, bardzo prosze o
przeslanie mi wynikow badan synka i informacji na temat dalszego leczenia
dziecka. Sredecznie dziekuje z powazaniem


dzieki:))
Obserwuj wątek
    • miilusia Re: wielka prosba- male tlumaczenie 03.10.04, 04:24
      Gość portalu: Anka napisał(a):

      >
      > Szanowny Doktorze!
      > Jestem mama xx, ktory jest panskim pacjentem, dziecko leczone jest na
      > niedoczynnosc tarczycy. 14 pazdziernika wracamy do kraju, bardzo prosze o
      > przeslanie mi wynikow badan synka i informacji na temat dalszego leczenia
      > dziecka. Sredecznie dziekuje z powazaniem

      Dear Dr X

      I am the mother of Andrew White - your patient, treated for underactive thyroid.
      We are leaving for Poland on the 14th of October. Could you please kindly send
      me the results of Andrew's tests and the information regarding his further
      treatment.

      • miilusia Re: wielka prosba- male tlumaczenie 03.10.04, 04:27
        miilusia napisała:

        > Gość portalu: Anka napisał(a):
        >
        > >
        > > Szanowny Doktorze!
        > > Jestem mama xx, ktory jest panskim pacjentem, dziecko leczone jest na
        > > niedoczynnosc tarczycy. 14 pazdziernika wracamy do kraju, bardzo prosze o
        >
        > > przeslanie mi wynikow badan synka i informacji na temat dalszego leczenia
        >
        > > dziecka. Sredecznie dziekuje z powazaniem
        >
        > Dear Dr X
        >
        > I am the mother of Andrew White - your patient, treated for underactive
        thyroid
        > .
        > We are leaving for Poland on the 14th of October. Could you please kindly
        send
        > me the results of Andrew's tests and the information regarding his further
        > treatment.


        Yours sincerely


        Mary White
    • miilusia Re: wielka prosba- male tlumaczenie 03.10.04, 04:59
      "treated" mozna tez powiedziec " is undergoing treatment"
      • miilusia Ostateczna Wersja 03.10.04, 05:05
        Dear Dr X

        I am the mother of Andrew White - your patient, undergoing treatment for an
        underactive thyroid.

        We are leaving for Poland on the 14th of October. Could you please kindly send
        me the results of Andrew's tests and the information regarding his further
        treatment.

        Yours sincerely


        Mary White

        • quickly Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 06:32
          miilusia,
          4+, I can't get you more... :)))

          What country is Anka talking about??? Is it Poland? How do you know?
          Maybe she lives say in Canada and she's going back (that's why she writes her
          letter in English). I don't know...
          • quickly Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 06:50
            I am the mother of Andrew White - your patient, undergoing treatment for an
            underactive thyroid.

            miilusia, please read this statement again. Who's the patient: the mother or
            Andrew?

            How's your day, miilusia? :)

            A teraz ide do innego watku nawrzucac harbour'owi (to taki jeden nadety puzon,
            ale musze przyznac, ze z calkiem dobrym angielskim)... :)))


            ---
            licho nie spi
            • miilusia Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 07:40
              quickly napisał:

              > I am the mother of Andrew White - your patient, undergoing treatment for an
              > underactive thyroid.
              >
              > miilusia, please read this statement again. Who's the patient: the mother or
              > Andrew?

              no przeciez doctor popatrzy do kartoteki pod "white" i bedzie wiedzial


              > How's your day, miilusia? :)
              so so :-( my computer is playing up


            • miilusia Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 07:49
              quickly napisał:
              > A teraz ide do innego watku nawrzucac harbour'owi (to taki jeden nadety
              puzon, ale musze przyznac, ze z calkiem dobrym angielskim)... :)))


              Yes, and he is no longer on your back -
              you are off his list of those whose English he is correcting here
              • quickly Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 07:55
                miilusia napisała:

                > quickly napisał:
                > > A teraz ide do innego watku nawrzucac harbour'owi (to taki jeden nadety
                > puzon, ale musze przyznac, ze z calkiem dobrym angielskim)... :)))
                >
                >
                > Yes, and he is no longer on your back -
                > you are off his list of those whose English he is correcting here


                Oh, that's pity! :(((
                Did you have any “close encounter” with him? Any comments...?



                • miilusia Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 07:59
                  quickly napisał:

                  > Oh, that's pity! :(((
                  > Did you have any “close encounter” with him? Any comments...?

                  Actually, I must admist that he does know the language and I am willing to put
                  up with his arrogance, as long as I can learn something from him. It's fun to
                  learn new things about English.
                  • quickly Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 08:08
                    miilusia napisała:

                    Actually, I must admist that he does know the language and I am willing to put
                    up with his arrogance, as long as I can learn something from him. It's fun to
                    learn new things about English.

                    That' right - he's arrogant (taki puzon na kaczych lapach) he he he...
                    Nie da sie tego ukryc!!! Maly, lysy grubas w okularach... :)))
                    • miilusia Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 08:11
                      quickly napisał:

                      > That' right - he's arrogant (taki puzon na kaczych lapach) he he he...
                      > Nie da sie tego ukryc!!! Maly, lysy grubas w okularach... :)))

                      and I got the impression that he rather young and so hasn't learnt yet how to
                      be humble :-))
                      • miilusia correction 03.10.04, 08:13
                        miilusia napisała:

                        >
                        > and I got the impression that he rather young and so hasn't learnt yet how to
                        > be humble :-))

                        that he IS rather young
                        • quickly Re: correction 03.10.04, 08:26
                          miilusia napisała:

                          > miilusia napisała:
                          >
                          > >
                          > > and I got the impression that he rather young and so hasn't learnt yet ho
                          > w to
                          > > be humble :-))
                          >
                          > that he IS rather young

                          Chyba nie myslisz, ze bede Cie scigac jak ten Puzon-harbour za jedno jakies
                          slowko?
                          Jestes dobra w angieslkim, wiec Pani Profesor miilusi mozna... :)))

                          Tez tak mysle, ze to jeszcze mlody szczunek. No a jak bedzie tak wysoke nosil
                          ta swoja d**e, no to w koncu dostanie po tej swojej dumnej D**ie od ludzi. I
                          taki bedzie koniec jego arogancji. A to jest wiecej, niz pewne.



                          Niz tak nie
                          • miilusia Re: correction 03.10.04, 08:28
                            quickly napisał:

                            no, ale... nie ublizajac Ty mu niezle nawrzucales, wiec jest chyba 0:0 ?
          • miilusia Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 07:41
            quickly napisał:

            > miilusia,
            > 4+, I can't get you more... :)))
            >
            > What country is Anka talking about??? Is it Poland? How do you know?
            > Maybe she lives say in Canada and she's going back (that's why she writes her
            > letter in English). I don't know...

            I is obvious - kraj(= ojczyzna) - to jest mowa o POlsce
            autorka nie zna angielskiego dobrze, jak by mieszkala w Kanadzie na stale to by
            znala.
            • quickly Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 07:51
              miilusia napisała:

              > I is obvious - kraj(= ojczyzna) - to jest mowa o POlsce
              > autorka nie zna angielskiego dobrze, jak by mieszkala w Kanadzie na stale to
              by znala.

              A skad!!? A czy ja znam angielski? (Chociaz mieszkam na stale poza granicami
              kraju, to wciaz kuleje... ale to wcale nie znaczy, ze nie moge dowalic w
              angielskim temu puzonowi harbour!!! :0)))

              Poza tym pieknie tlumaczysz z angielskiego na polski:

              "autorka nie zna angielskiego dobrze, jak by mieszkala w Kanadzie na stale to
              by znala." Calkiem poprawny polski...

              "The author doesn't know English well..."
              no wlasnie miilusia jak by bylo by angielsku: "jak by mieszkala w Kanadzie na
              stale to by znala"??? (conditional)


              • miilusia Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 07:53
                quickly napisał:

                > miilusia napisała:
                >
                > > I is obvious - kraj(= ojczyzna) - to jest mowa o POlsce
                > > autorka nie zna angielskiego dobrze, jak by mieszkala w Kanadzie na stale
                > to
                > by znala.
                >
                > A skad!!? A czy ja znam angielski? (Chociaz mieszkam na stale poza granicami
                > kraju, to wciaz kuleje... ale to wcale nie znaczy, ze nie moge dowalic w
                > angielskim temu puzonowi harbour!!! :0)))
                >
                > Poza tym pieknie tlumaczysz z angielskiego na polski:
                >
                > "autorka nie zna angielskiego dobrze, jak by mieszkala w Kanadzie na stale to
                > by znala." Calkiem poprawny polski...
                >
                > "The author doesn't know English well..."
                > no wlasnie miilusia jak by bylo by angielsku: "jak by mieszkala w Kanadzie na
                > stale to by znala"??? (conditional)

                to jest conditional ale nietypowy
                - If she lived
                • quickly Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 08:02
                  miilusia napisała:


                  > to jest conditional ale nietypowy
                  > - If she lived

                  I wish you were not so witty!
                  ...you smart cookie!!!

                  That's right:
                  If she lived in Canada she would know it...
                  or
                  If she lived in Canada she would have know it???
                  or perhaps
                  If she lived in Canada she would had know it???

                  So miilusia, which one is correct???
                  • miilusia Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 08:05
                    quickly napisał:

                    > miilusia napisała:

                    > I wish you were not so witty!
                    > ...you smart cookie!!!
                    tylko nie computer cookie, bo wlasnie cookies mi sie psuja chyba.

                    > That's right:
                    > If she lived in Canada she would know it...
                    > or
                    > If she lived in Canada she would have know it???
                    .... she would have known it? nie, jakos nie pasuje, tak zalatuje
                    przeszloscia, chociaz present perfect ma powiazanie z terazniejszoscia.


                    > or perhaps
                    > If she lived in Canada she would had know it???
                    ...... hand known it? nie - to to daje do zrozumienia ze to bylo w
                    przeszlosci, a ona nadal ten jezyk zna.


                    • quickly Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 08:18
                      miilusia napisała:

                      > quickly napisał:
                      >
                      > > miilusia napisała:
                      >
                      > > I wish you were not so witty!
                      > > ...you smart cookie!!!
                      > tylko nie computer cookie, bo wlasnie cookies mi sie psuja chyba.
                      >
                      > > That's right:
                      > > If she lived in Canada she would know it...
                      > > or
                      > > If she lived in Canada she would have know it???
                      > .... she would have known it? nie, jakos nie pasuje, tak zalatuje
                      > przeszloscia, chociaz present perfect ma powiazanie z terazniejszoscia.
                      >
                      >
                      > > or perhaps
                      > > If she lived in Canada she would had know it???
                      > ...... hand known it? nie - to to daje do zrozumienia ze to bylo w
                      > przeszlosci, a ona nadal ten jezyk zna.
                      >
                      >


                      Ale ty jestes dobra miilusia!
                      No niezle, niezle...

                      Tez bym obstawil pierwsza wersje.

                      Ja moze tez bym byl taki dobry jak Ty, gdybym mial ksiazke do angielskiego.

                      Kiedys dawno temu dostale nawet taka jedna ksiazke do angielskiego w szkole
                      (prezent od rzadu mojego nowego kraju). Ale jakos nie moglem przebrnac
                      pierwszego rozdzialu, tzn. Simple Present. Czytale ten rozdzial, czytalem,
                      chyba cale bite trzy kartki... o jezu jaki trudny! I powiedzialem sobie
                      wtedy: " I give up!" A ksiazke gdzies zgubilem, czy zostawilem... I can't
                      remember now.

                      A pozniej skonczylem studia... :)))
                      • miilusia Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 08:25
                        jak sie ma podstawy z teorii to potem jest dobrze, ale
                        pod warunkiem ze jest sie w srodowisku, ktore te zasady uznaje,
                        w przeciwnym razie te wiedze sie traci.

                        Mysle ze jak sie studiuje anglistyke, to tez tam ucza tych zasad.

                        Ale.. to jest bardzo indywidualna sprawa -
                        - sa ludzie ktorzy chca sie trzymac zasad , z roznych powodow
                        (snoby po tym poznaja ktos jest z
                        jakiej klasy spolecznej)
                        - a inni poprostu chca sie porozumiec.

                        Oba podejscia sa w porzadku, kto co woli i nie powinno byc wojny z tego powodu.
                        • quickly Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 08:53
                          miilusia napisała:

                          > jak sie ma podstawy z teorii to potem jest dobrze, ale
                          > pod warunkiem ze jest sie w srodowisku, ktore te zasady uznaje,
                          > w przeciwnym razie te wiedze sie traci.
                          >

                          Chyba masz racje.
                          Moze dlatego zawsze mnie smieszy, jak czytam na tym forum, ze ktos chce
                          koniecznie miec do czynienia z "native speakers". No bo wiadomo, taki native
                          to dziala jak ta zaczarowana rozdzka. Po prostu ujmuje czlowieka swoja mowe
                          i ... i juz gadamy tak jak on. Zeby to byla jeszcze prawda...

                          Ja biedny dzisiaj rozmawialem caly dzien z nativami (bo niestety musze z nimi
                          rozmawiac, bo inaczej nie mialbym kasy), ale zadnej roznicy u siebie nie
                          zauwazylem. Najlepeij rozmawia mi sie z nimi w kantynie po piwie... ale o czym,
                          to Ci juz nie napisze.
                          • miilusia Re: Ostateczna Wersja 03.10.04, 09:01
                            "native" to nie znaczy automatycznie ze zna dobry angielski.

                            tak samo jak nie kazdy POlak mowi dobrze po polsku. sa tacy co naprzyklad mowia:
                            poszlem itd

                            Dlatego teraz w POlsce w niektorych miejscach wymaga sie by native tez mial
                            jakies kwalifikacje.
                            • Gość: Anka Re: Ostateczna Wersja IP: *.69-92-cpe.cableone.net 03.10.04, 15:37
                              Miilusia, quickly serdeczne dzieki:)))) a mieszkam w usa, ale jeszcze kilka
                              dni, na szczescie, oj tesknie za domem:))))
                              • miilusia Re: Ostateczna Wersja 04.10.04, 00:12
                                Gość portalu: Anka napisał(a):

                                > Miilusia, quickly serdeczne dzieki:)))) a mieszkam w usa, ale jeszcze kilka
                                > dni, na szczescie, oj tesknie za domem:))))

                                Prosze bardzo :-)) Zycze synkowi zdrowia
      • Gość: xman Re: underactive thyroid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 17:19
        niedoczynność tarczycy = hypothyroidism
        IMHO lepiej brzmi '...treated for hypothyroidism' niż 'for an underactive
        thyroid'
        • miilusia Re: underactive thyroid 04.10.04, 00:12
          Gość portalu: xman napisał(a):

          > niedoczynność tarczycy = hypothyroidism
          > IMHO lepiej brzmi '...treated for hypothyroidism' niż 'for an underactive
          > thyroid'
          mowisz o medycznej specjalistycznej terminologii. Potocznie sie
          uzywa : "underactive thyroid"
          • Gość: xman Re: underactive thyroid - racja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 08:31
            ...lekarze lubią, jak się mówi 'łupie mi w krzyżu' ;-)))
            • lynyrd Re: underactive thyroid - racja... 05.10.04, 23:41
              Gość portalu: xman napisał(a):

              > ...lekarze lubią, jak się mówi 'łupie mi w krzyżu' ;-)))

              racja, moja dzieczyna tez choruje ale na overactive...jak jej powiedzial
              niejaki Dr. Malik....czyli RACJA...underactive jest fine:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka