Dodaj do ulubionych

dylematy - CAE

12.01.09, 23:52
Witajcie! Piszę, żeby poradzić się tych, którzy zdali lub zamierzają zdawać.
Przymierzam się do tego egzaminu od grudnia - wcześniej myślała,że wtedy będę
go zdawać jednak postanowiłam poczekać. Teraz przymierzam się do sesji
wiosennej (marzec 2009) jednak wciąż się waham. Nie przygotowuję się sama,
pomaga mi Nauczycielka ang. Staram się robić jak najwięcej ćwiczeń i widzę
poprawę w readingu oraz writingu. Problemy mam wciąż z Use of English i nie
mam zbyt częstej okazji do ćwiczenia Listeningu. Dopiero teraz wreszcie udało
się naprawić moje głośniki i mogę słuchać. Problem w tym,że oprócz nauki ang
studiuję i mam bardzo dużo nauki, a teraz sesja za pasem... Piszę to wszystko,
bo naprawdę nie wiem, kiedy zdawać CAE. Chciałabym bardzo - to mój cel na ten
rok, jednak chciałabym zdać ten egzamin dobrze. Moja Nauczycielka mówi, że
spokojnie mogę podejść teraz do egz tylko martwi się o UoE. Dodam,że jestem
bardzo ambitną osobą, mam kilka książek do Advanced - nie wszystkie
przerobione, gdyż zdaniem mojej korepetytorki nie muszę mieć wszystkiego
przerobionego z Andvanced do CAE. Co o tym wszystkim myślicie? Proszę o
praktyczne wskazówki. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • aga.p.p Re: dylematy - CAE 13.01.09, 01:29
      Zmień korepetytorkę - dobry nauczyciel odradza podchodzenie do egzaminu, jeśli nie jest pewien, że sobie poradzisz. Twoja nauczycielka ma jakieś doświadczenie w przygotowywaniu do egzaminów, uczy Cię do nowego CAE? Niech zrobi ci mocka w czasie rzeczywistym i zobaczysz ile punktów zbierzesz i czy taki wynik na egzaminie by Cię usatysfakcjonował.
      To nie jest tani egzamin, jeśli nie czujesz się na siłach zdać go na takim poziomie jak byś chciała, to poczekaj lepiej do następnej sesji.

      pzdr,
      A.
      • claratrueba Re: dylematy - CAE 13.01.09, 06:55
        Nie znam lektora, który doradza przystapienie do egzaminu, jesli nie jest
        pewiem, że uczeń sobie poradzi- to po prostu nie ma sensu: po pierwsze odejdzie
        wraz z pieniędzmi, po drugie psuje reputację nauczyciela, który "nie
        przygotował". Nie mogę ocenić Twojego stopnia przygotowania, radzę zrobić kilka
        przykładowych egzaminów, znajdziesz je w necie oczywiście zachowując wszystkie
        rygory (czas, jednokrotne odsłuchanie, bez "pomocy"). W zalezności od stopnia
        własnej nerwowości w syt. egzaminu od wyniku, który osiągniesz odejmij od 10 do
        25% "na stres". Pamiętaj, że wszystkie części egzaminu musisz zdać pozytywnie,
        ale procenty sie sumują. Więc ten"use" możesz zdać byle jak, nadrobisz tym w
        czym jestes dobra. Wynik nie jest średnia matematyczna tylko sumą, a każdy z
        czegoś jest lepszy, z czegoś gorszy. Nie zrobiłaś wszystkich książek do CAE?
        Wszystkich jest ponad setka, życia szkoda, wtedy zdawaliby tylko emeryci.
        Zresztą nie wszystkie są równie dobre. Rozważając termin, uwzględnij kiedy
        zdawać Ci będzie lepiej, który termin będzie dogodniejszy ze względu na inne
        zajęcia, egzaminy itp. W nawale zajęć zdaje się gorzej. Uczę ponad 20 lat,
        zawsze mam wątpliwości, czy dobrze przygotowałam, czy ucznia nerwy nie zjedzą.
        Nigdy nie odwazyłabym sie powiedzieć "zdawaj" jesli te wątpliwości sa naprawdę
        duże. Po co? Żeby mieć wyrzuty i popsuć sobie reputację "takiej, której
        uczniowie zdają"? Lepiej zarabiac na uczniu dłużej.
    • baba67 Re: dylematy - CAE 13.01.09, 09:00
      Na pewno nie zdawaj tego w nawale pracy.
      Pomysl dlaczego akurat UoE sprawia taki problem-to dosc nietypowe-ludzie
      nabardziej boja sie Listeningow i Writingow. Jakie zagadnienia gramatyczne sa
      nieprzepracowane? Mialam i mam uczniow, ktorzy zawedrowawszy chwalebnie na
      poziom intermediate w zakresie slownictwa rabali sie na podstawowej gramatyce,
      bo podstawy nie byly przewalkowane .
      Moze przydaloby sie walne powtorzenie z uwzglednieniem podstaw?
    • albalonga Re: dylematy - CAE 13.01.09, 22:50
      USE jest wazny, moze tez wyjsc tak naprawde w writingu. Styl i forma
      to jedno, ale tresc tez musi byc gramatycznie poprawna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka