bassau
07.11.05, 06:33
mam problem...jestem z chlopakiem 1,5 roku...ostatnio przyszedl mi do glowy
glupi pomysl....puscilam chlopakowi sygnala z telefonu kolezanki...odpuscil
choc mi mowil ze nigdy nie odpuszcza jak nie zna...postanowilam napisac
esa...odpisal choc mowil ze nie odpisuje...i tak ze mna pisal chyba tydzien
nie wiedzac kim jestem...w koncu sie z nim umowilam...tzn on nie wie z kim
sie umowil ale nie podejrzewa ze to moge byc ja.Ciagle mowi ze mnie kocha ale
jak widac klamstwo przychodzi mu bardzo latwo..nie wiem co mam teraz
zrobic.Isc tam w czwartek i szczelic mu w pysk czy po prostu porozmawiac jak
ludzie.Nie chce go stracic a wiem ze jesli dam sie poniesc nerwom to tak sie
to skonczy...bardzo go kocham =( Dodam jeszcze ze kiedys mi powiedzial ze
spotkal sie z jedna laska i zaluje ale dzieki temu zobaczyl ile moze
stracic...nie wiem co zrobic =( nikomu nie zycze takiej sytuacji =(