15.06.06, 19:39
Umówiłam się w dyskotece z facetem z internetu. Rozmawialismy ze
soba na sieci , wysłalismy zdjęcia no i spodobalismy sobie.Dlatego
postanowilśmy się umówić w jakims miejscu.W piatek wieczorem spotkalismy sie
w dyskotece , gdzie troche potańczyliśmy i porozmawialiśmy o sobie. Bardzo
nas do siebie ciągło dlatego udalismy sie na spacer az dziwnym trafem juz
bylismy w aucie,gdzie do rana uprawialismy sex oralny. Do teraz sie
zastanawiam czy to nie za szybko. Mamy kontakt az do teraz i jest dobrze a ta
noc bedzie pamietna do końca zycia:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Zuzka Re: spontan.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 19:43
      po jaki ch.uj zakladasz glupia qrwo jeszcze raz ten watek?
      chcesz sie chwalic swoim qrestwem?
      to powtorze:
      kasiulka874 napisała:
      >"bardzo nas do siebie ciągło"...
      no to wszystko jasne - a na jakiej wsi ta dyskoteka?

      a ty zwykła qrwa i łatwa dziewucha jestes.
      Nastepnym razem daj mu sie przedmuchac, analnie także.
      a na trzeciej randce proponuje orgie - niech przyjdzie z 3 kumplami i niech cie
      przelecą wszyscy naraz.

      glupia qrwa
    • kasiulka874 Re: spontan.. 15.06.06, 19:59
      o co ci chodzi??? laska daj se siana
      • Gość: Zuzka Re: spontan.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 20:03
        sama daj se siana
        czym sie chwalisz? swoim kurestwem?

        idz sie puszczac na dyskoteki rowniez dzis!
        i zrob tym razem orala 2 naraz!

        glupia qrwa!!!!!!!!!!!!!!!
    • annia251 Re: spontan.. 15.06.06, 21:01
      Wiesz to jest tak - jak polknelas to nie macie juz szans, jak wyplulas to Cie
      doceni masz murowany szacuneczek jako matka Polka.A na przyszlosc dawaj dupy
      mniej watliwosci a i wieksza przyjemnosc, choc moze jak bierzesz do paszczy to
      od razu organoleptycznie wiesz czy jest sie czym przejmowac.
    • Gość: Nati Re: spontan.. IP: 83.16.139.* 15.06.06, 21:28
      Odezwały się święte cnotki niewydymki... same pewnie nie jestescie lepsze. Moja
      kumpela miala dokladnie taki przypadek... po 3 latach bycia razem są
      szczęsliwym małżeństwem i mają 2 dzieci. Sama zobaczysz jak to wyjdzie, moze
      akurat sie sobie spodobacie i wyjdzie z tego cos wiecej niz przypadkowy seks.
      • Gość: Maxi Re: spontan.. IP: *.emu.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 21:35
        Nic zadroscic 3 lata - 2 dzieci.Az strach pomyslec co bedzie za lat 10 i jak
        bedzie ta lala wygladac!
      • elamodela Może się mylę??? 15.06.06, 21:37
        Ja nie mogę zrozumieć dziewczyny co obce fiuty birą do buzi. Fuj. Może się
        mylę, ale najpierw powinno się zakochać, potem bzykać, a dopiero potem w inne
        dziurki?? A w takim tempie to nie wiem co ty będziesz robić za parę miesięcy.
        Chyba z głową na żyrandolu.
    • agatka_to_ja Re: spontan.. 15.06.06, 21:59
      sorry, ale jak czytam takie wątki to mi sie rzygac chce...

      a potem taka durna pyta:
      wersja 1: dlaczego on mnie nie szanuje?
      wersja 2: dlaczego nie dzwoni?
      wersja 3: czy to kiła czy rzeżączka?
      • annia251 Re: spontan.. 15.06.06, 22:04
        albo - czy prawda ze jak bedzie jesc anansy to mu sie smak poprawi
        • neskafe Re: spontan.. 15.06.06, 22:13
          A mnie totalnie denerwuje nie takie cos,co autorka postu zrobila ,tylko
          wypowiedzi w tym stylu :

          "po jaki ch.uj zakladasz glupia qrwo jeszcze raz ten watek?
          chcesz sie chwalic swoim qrestwem?
          to powtorze:
          kasiulka874 napisała:
          >"bardzo nas do siebie ciągło"...
          no to wszystko jasne - a na jakiej wsi ta dyskoteka?

          a ty zwykła qrwa i łatwa dziewucha jestes.
          Nastepnym razem daj mu sie przedmuchac, analnie także.
          a na trzeciej randce proponuje orgie - niech przyjdzie z 3 kumplami i niech cie
          przelecą wszyscy naraz.

          glupia qrwa"

          Dla mnie TO jest dno.
          • elamodela Re: spontan.. 15.06.06, 22:55
            No ale wybacz. Prawda jest bolesna. To co ktoś się ma rozczulać? Banan to
            banan, qrwa to qrwa. A nie jakaśtam "spontaniczna wyzwolona młoda kobieta".
            Jak my mamy szanować kogoś, kto się sam nie szanuje? Life is brutal:D
            • Gość: bartek Re: spontan.. IP: 89.186.21.* 15.06.06, 22:58
              Ale jak?dobrze Ci się ciągło?
              • milusidopodusi nie znacie dziewczyny a ja potepiacie.. 16.06.06, 12:19
                Myslicie ze jak na pierwszej randce uprawiala seks to jest nic nie warta ku..?
                ze nie ma uczuc i jest jak zwierze po ktorym mozna jechac?Dziewczyna
                powiedziala ze to byl spontan...nie oznaczy ze robila to z kazdym...nie kazda
                kobieta musi poznac doglebnie faceta i sie w nim najpierw zakochac zeby
                uprawiac z nim seks...nie popieram takiego zachowania ale nie bede autorki
                watku obrzucac wulgaryzmami bo to nie jest na moim poziomie.to jest jej
                zycie,spodobal jej sie.ona mu,zrobili sobie dobrze,sa nadal ze soba i zycze im
                jak najlepiej.Ile jest dzisiaj przypadkow ze chodzisz kilka miesiecy albo lat z
                facetem,ufasz mu,myslisz ze go znasz a on gdy dostaje to czego chce mowi
                zebyscie zostali przyjaciolmi?Moim zdaniem nalezy spojrzec od tej
                strony...pozdrawiam:)
            • neskafe Re: spontan.. 15.06.06, 23:08
              ok rozumiem.Tez nie uwazam,aby bylo to wlasciwe ale niech kazdy postepuje tak
              jak chce.Kto daje nam prawo ,okreslania jej jako Qrwy?Wziela za to pieniadze?
          • agatka_to_ja Re: spontan.. 15.06.06, 23:19
            wybacz neskafe, ale czy mamy jej klaskac? ze z pierwszym lepszym facetem poszla
            i pol nocy mu obciagala? i jeszcze sie tym chwali na forum? czy to jest powód
            do dumy?????????

            no litości...
            • neskafe Re: spontan.. 15.06.06, 23:21
              ej ale nie popadajmy w skrajnosci.Albo sie kogos wyzywa od Qrew,albo bije sie
              mu brawo?Ja sadze,ze jest cos pomiedzy tym.Nie pochwalam tego,jest mi to
              obojetne i nie mam zamaiaru wyzywac jej od glupie ku..,tym bardziej skoro jej
              nie znam,nie wiem jak sie zachowuje na codzien.
    • sunrise222 Re: spontan.. 15.06.06, 23:02
      Haaaaaa...

      Wiesz, to stanowczo nie za szybko! Zawsze moglas sie z nim puscic jeszcze zanim
      sie poznaliscie......... Pffff :P

      Jak przygodny seks, to tylko z pieknym latynoskim (ew. srodziemnomorskim...)
      facetem, i bez dalszego kontaktu :P Chociaz i nad tym bym sie zastanowila.
      Zreszta juz sama nie wiem.

      Jesli chcesz z nim byc - twoja wola. Tylko nie dziw sie kiedy bedzie cie
      traktowal jak sciere do podlogi. Sama sobie zapracowalas na takie zdanie o sobie.
    • asqe Re: spontan.. 15.06.06, 23:04
      Kasiulka, nie przejmuj sie kolezankami, ze takie jadowite

      a na przyszlosc zakladaj takiej watki na forum dla facetow np. mezczyzna
      tam jst duzo lepiej bez tego calego jadu i zolci

      pozdrawiam
      ps. mnie tez sie zdarzylo i potem tez bylo spoko miedzy nami
      • elamodela Re: spontan.. 15.06.06, 23:14
        Mężczyźni nie mają żółci, bo mają za to coś innego. Od takich historyjek pewnie
        każdy pan by oczywiście nie dość że popuścił, to jeszcze pochwalił. My kobietki
        wyświadczamy koleżance przysługę sprowadzając ją na ziemię.
        • neskafe Re: spontan.. 15.06.06, 23:16
          > wyświadczamy koleżance przysługę sprowadzając ją na ziemię.

          Hmm wiesz ,mi sie wydaje,ze sprawdzic na ziemie to sie kazdy sam musi sam,wtedy
          dopiero bedzie mialo te sens,i wtedy do tej osoby to dotrze:)
          • sunrise222 Re: spontan.. 15.06.06, 23:21
            > Hmm wiesz ,mi sie wydaje,ze sprawdzic na ziemie to sie kazdy sam musi sam,wtedy
            >
            > dopiero bedzie mialo te sens,i wtedy do tej osoby to dotrze:)


            .........a co jesli sama sie nie sprowadzi? I bedzie zyla w przeswiadczeniu ze
            dobrze zrobila/robi? Czasami ludzi trzeba uswiadamiac. Nie jestesmy
            wszystkowiedzacy.
            • neskafe Re: spontan.. 15.06.06, 23:27
              > .........a co jesli sama sie nie sprowadzi? I bedzie zyla w przeswiadczeniu ze
              > dobrze zrobila/robi? Czasami ludzi trzeba uswiadamiac. Nie jestesmy
              > wszystkowiedzacy.

              Na pewno jest to trudny temat <uswiadamianie innych;)>,i zawsze bedzie duzo
              plusow za uswiadamianiem jak i za nieuswiadamianiem.Mowisz nie jestesmy
              wszystkowiedzacy,skad wiec mamy miec pewnosc,iz dobrze robimy,wtracajac sie w
              sprawy/zycie takiej osoby?To jej zycie.Niech robi z nim co chce.Oczywiscie nie
              mowi o naprawde ekstramalnych sytaucjach,ale wtedy sadze,ze pomagac moga tylko
              ci,ktorzy znaja dobrze te osobe.Chyba.Qrcze sama mam serio mieszane
              mysli.Jednak jesli chodzi akurat o te kwestie,to jest tak jak pisalam wczesniej.
              • sunrise222 Re: spontan.. 15.06.06, 23:32
                >skad wiec mamy miec pewnosc,iz dobrze robimy,wtracajac sie w
                > sprawy/zycie takiej osoby?

                To nie jest takie do konca wtracanie, wchodzenie z butami w czyjes zycie. To
                delikatna sugestia, poszerzanie horyzontow danej osobie, zwrocenie uwagi na to
                ze jest inny punkt widzenia.

                Wyobraz sobie ze masz na bluzce wielka plame, ale jej nie widzisz. I ktos ja
                widzi ale Ci nie powie. Bo moze Tobie sie ona podoba! Chyba jednak wolalabys
                zeby ktos Ci o niej powiedzial, hm?
                • lobotomia_story Re: spontan.. 16.06.06, 00:10
                  Po pierwsze, to w sumie jej sprawa co tam sobie robi z własnym życiem,

                  Po drugioe to w sumie żadne wtrącanie, bo sama to przyniosła na forum, więc nie
                  może się dziwić, że niektórzy się o tym wypowiedzą krytycznie...
                  • sunrise222 Re: spontan.. 16.06.06, 09:48
                    No wlasnie, sama przyszla po nasza opinie. Wiec dlaczego krytykujesz np. mnie za
                    uswiadamianie jej ze dobre to to nie bylo?
                    • sunrise222 Re: spontan.. 16.06.06, 09:51
                      Ojjj przepraszam lobotomia :P pomylilo mi sie troche... Ahhhh te przycmione
                      poranki... ;-)
                      • lobotomia_story Re: spontan.. 16.06.06, 13:35
                        masz szczęście:
                        - po pierwsze dlatego, że jestem wielkoduszny z natury ;P
                        - jest zejebisty upał, więc nawet wściec mi się nie chce, a nawet jakby mi się
                        chciało, to patrz punkt pierwszy ;P
                        • sunrise222 Re: spontan.. 16.06.06, 18:57
                          Hehe :) dziekuje bardzo za wybaczenie ;-) A ta wpadka to efekt obnizonej
                          kondycji mojego mózgu kazdego ranka, po prostu jeszcze sie nie obudzil ;)
    • Gość: amelka Re: spontan.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 23:26
      zero wyobrazni... zeby isc z obcym facetem sam na sam do auta, mogl zgwalcic,
      zabic, porwac i niewiadomo co jeszcze, az trudno w to uwierzyc
      • lobotomia_story Re: spontan.. 15.06.06, 23:27
        albo zjeść mógł... ;P
      • sunrise222 Re: spontan.. 15.06.06, 23:27
        Zgwalcil, tyle ze w usta... ;)

        Ojj wiem ze jestem chamska i bezczelna...
        • lobotomia_story Re: spontan.. 16.06.06, 00:08
          Nie no sama wzięła, gwałt by był dopiero wtedy, kiedy by się broniła... ;P
          • elamodela Re: spontan.. 16.06.06, 01:05
            Dzięki łatwym pannom nikt nas chociaż już tak nie gwałci dzisiaj:D Trzeba
            zawsze widzieć jakieś dobre strony.
            • sunrise222 Re: spontan.. 16.06.06, 09:50
              Nooooo to jest jedna dobra strona :P
              ale spojrz na to ze masz faceta, kochasz go a on Ciebie, a on pojdzie na
              dyskoteke i tam sobie znajdzie wlasnie taką panienke. Niemilo... ;)
              • lobotomia_story Re: spontan.. 16.06.06, 13:42
                a po co komu taki facet (albo i kobita)? Przecież to prosty sposóbn na
                rozprzestrzenianie syfilisu... (a bo to wiadomo z kim i w jakich krzakach, albo
                śmietnikach się gżą tacy "spontaniczni"?)
                • elamodela Re: spontan.. 16.06.06, 13:53
                  No co ty..
                  Przecież oni potem zakładają po każdym spontanie rodziny i są ze sobą
                  szczęśliwi przez co najmniej trzy lata..;))
                  • lobotomia_story Re: spontan.. 16.06.06, 13:56
                    rodziny zakładają ci, którym udało się unknąć HIVa ;-)
                    • elamodela Re: spontan.. 16.06.06, 13:59
                      No. To taka niestety baardzo ciemna strona medalu:( I niestety nikogo ono
                      przecież "nie dotyczy". Dopiero po kilku następnych spontanach jak jest już za
                      późno:/
                    • Gość: kasiulka Re: spontan.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 18:21
                      zdarzyło mi sie to pierwszy i ostatni raz , on chce ze mną być ale przez to że
                      wiem jaki duży błąd popełniłam ja nie chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka