waldek1610
14.08.06, 07:33
Czytajac kilka watkow dziewczyn narzekajacych na meska przypadlosc; "braku
planowania i kompletniej ignorancji wzgledem czasu i harmonogramu",
postanowilem wyjasnic paniom stanowisko mezczyzn.
Mezczyzni nie znosza, harmonogramu i nadmiernego planowania kazdego aspektu
zycia zwlazcza tej sfery uczuciowej, tak jak to robia kobiety.
Mezczyzni wola spontanicznosc, np; jestem szczesliwy dlatego ze zrobilas cos
dla mnie rownie spontanicznie i niewymuszonego. Chce Ciebie zabrac na
romantyczna kolacje lub spacer teraz, dlatego ze ciesze sie ze jestes taka
kochana i wyrozumiala dla mnie.
Chyba rozumiecie kobiety ze radosci i szczescia nie da sie zaplanowac lub
przelozyc na "sobote 19-sta wieczorem" :)
Niestety ten sam problem mialem z Junko bo gdy ja spotkalem po paru cudownie
spedzonych dniach razem; "czy potrzebujesz dziewczyny teraz czy mozesz
poczekac?"....
...i wlasnie nie jestesny teraz razem, dlatego ze ona sadzila ze uczucia
mozna przelozyc na pozniej gdy priorytety beda juz zalatwione, niestety w
zyciu tak nie jest. Milosc... "Ta specjalna osobe" spotykamy czasami
niezaleznie od tego czy jestesmy na nia gotowi teraz czy nie :)