a_aaa
20.11.06, 11:02
Tak wyszło, że nie kupiłam zawczasu biletu do domu (lub dokądkolwiek), a że
teraz ceny mordercze, będę siedzieć w Święta sama. Wszyscy znajomi wyjeżdżają,
opcja wpraszania się odpada. Żadnych miejscowych jeszcze nie znam.
Jakieś propozycje co robić?