bleblebubu
11.08.07, 18:22
Ponad dwa lata temu zerwałam z chłopakiem. Dla niego poświęciłam
wszystko, byłam gotowa na wszystko. Mówił, że kocha, że chce spędzić
resztę życia tylko ze mną. A później.... Od "koleżanek" dowiedziałam
się, że dla niego istnieje tylko jedna, jedyna i do tego zajęta
kobieta, a przy mnie chciał zapomnieć o niej. Oczywiście zaraz z nim
zerwałam. I do teraz nie potrafię o nim zapomnieć... Nie mogę sobie
ułożyć życia z kimś innym, mam napady złości, nienawiści i płaczu.
Pewnie większość z Was mnie wyśmieje, ale ja po prostu nie wiem co
mam ze sobą zrobić. Pomóżcie i napiszcie czy Wy też tak miałyście?
Bo mi się wydaje, że to była ta jedyna moja miłość i że wszystko co
dobre już za mną... I to główne pytanie... Jak do cholery
zapomnieć???