czarodziejka87 12.05.08, 19:57 weszłam w zwiazek z 15 lat starszym facetem, jest burzliwie i goraco, mam wrazenie ze znam go rok, a w rzeczywistosci poznalismy sie tydzien temu. To jakas burza....co ja wyprawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rychu Korzystaj z zycia! IP: *.spray.net.pl 13.05.08, 08:12 Bedziesz miala co wspominac na starosc! Odpowiedz Link Zgłoś
slodka_limonka Re: Korzystaj z zycia! 13.05.08, 10:57 To są właśnie hormony... które nie pozwalają zyc spokojnie :))) PS. Ale dlaczego miałoby byc spokojnie, skoro jest tak pieknie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka87 Re: Korzystaj z zycia! 13.05.08, 11:24 Heh..Zeby chemia rzadzila czlowiekiem;) Chyba poraz wlaczyc rozum i dac sobie na wstrzymanie zanim bedzie za pozno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Korzystaj z zycia! IP: *.it-net.pl 26.05.08, 22:21 a robicie coś poza seksem? dla mnie to jak seks z kimś kto mógłby być moim ojcem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez loginu Re: romans- miłe złego początki IP: *.ghnet.pl 29.05.08, 00:23 poczytaj sobie www.strefacienia.pl albo wypożycz ksiażkę Strefa cienia, miłe złego początki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: romans- miłe złego początki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 15:06 Nie radzę. Im dalej w to brniesz tym gorzej. Ja na początku się wycofałam i, i tak jest mi teraz ciężko. Autentycznie się zakochałam, ale też zdawałam sobie sprawę, że to związek bez przyszłości. Uświadomiłam też sobie, że im dłużej będę to ciągnąć tym gorzej. Radzę wycofaj się, zanim będziesz zaangażowana po uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
on-a4 Re: romans- miłe złego początki 08.06.08, 11:18 Witam Mam ...zaczynam mieć problem.Jestem szczęśliwą żoną.Kochamy się i nie mamy problemów.W zeszłym roku w pracy zaczęłam bliższą współpracę z jednym mężczyzną,który jest pracownikiem jednej z firm współpracujących z moją.Nie wiem jak nie wiem kiedy i dlaczego nagle zaczęłam coś czuć to tego mężczyzny.On ma żonę i 2 dzieci jest starszy ode mnie o 10 lat. Między nami do niczego nie doszło i nie dojdzie ,ale czuję,że on też o mnie myśli. Czasami są takie chwile w rozmowie ,że mam ochotę skończyć tę grę i przejść na kolejny etap,ale za jaką cenę???? Kiedyś powiedział mi niby bez powodu w trakcje luźnej rozmowy ,że nie ma ochoty na romans bo ma dzieci i żonę i nigdy z nikim nie mógł by zacząć romansować.Po czym dodał ,że wielu jego kolegów teraz odchodzi od żon....,że to złe.Czułam się okropnie .Jeśli kiedyś miałam wątpliwości ,że on coś do mnie czuje-inaczej myśli tak o mnie to już nie miałam. Później powiedział ,że młode dziewczyny tylko się bawią mężczyznami , ja dodałam ,że to nie prawda .. Później znów było normalnie. Chciałabym to skończyć nim się zacznie....bo wiem ,że ja mojego męża nie zdradzę. Jednak kiedy ten mężczyzna patrzy się na mnie w ten sposób ,kiedy do mnie dzwoni na nowo wszystko odzywa i moim celem jest zbliżenie się do niego. Co mam robić? Czy on się mną bawi? Jest dobrym człowiekiem ,a ja nie chcę go zranić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DB Re: romanse IP: 195.205.202.* 06.06.08, 16:29 czarodziejka87 napisała: > weszłam w zwiazek z 15 lat starszym facetem to ma być różnica wieku ? ja mam kochankę młodszą o 24 lata i jest zajebiście ! Odpowiedz Link Zgłoś