Gość: kwiatek
IP: *.ipt.aol.com
29.04.04, 16:57
Wyszlo szydlo z worka
"Niemcy sa i pozostaja najwiekszym wygranym rozszerzenia UE" - tak kanclerz
Gerhard Schroeder w wywiadzie dla najnowszego wydania tygodnika "Focus"
uspokaja niemieckie leki przed wejsciem nowych panstw do Unii. A jeszcze
kilka miesiecy temu Niemcy byly ponoc naszym najlepszym adwokatem w drodze do
Unii.
Widac nie bylo to dzialanie tak do konca bezinteresowne, jak nam wmawiano. Co
gorsza, wmawiajacymi nam te bajki nie byli wylacznie Niemcy, których jeszcze
mozna by jakos zrozumiec, w koncu robili by na tym dobry interes. Obok nich w
przekonywaniu nas do tego wilka w owczej skórze uczestniczyla przytlaczajaca
wiekszosc naszych elit politycznych: od SLD, przez PO, na PiS i PSL
skonczywszy. Wszyscy oni mniej lub bardziej aktywnie - ku uciesze naszego
zachodniego sasiada - wspóltworzyli sukces "najwiekszego wygranego
rozszerzenia UE". Pozostaje miec nadzieje, iz ktos ich w koncu za to
rozliczy. I to nie tylko moralnie.