Gość: Bustaw
IP: *.atman.pl / *.atman.pl
01.06.05, 22:50
Zanim policzono głosy w holenderskim referendum, rynki finansowe obiegła dziś
plotka /?/, pochodząca z niemieckich kół gospodarczych o możliwym rychłym
rozpadzie europejskiej unii walutowej /euro/. Ponieważ nie jest to dzień 01.IV
a 01.VI niewyraźne dementi nie uspokoiło sytuacji na rynkach walutowych,
sprowadzając - tak cenione jeszcze niedawno euro - do najniższego od 9
miesięcy kursu wobec - tak wzgardzanego jeszcze niedawno - dolara.
"Dobrodziejstwo" euro należy do najczęstszych przyczyn podawanych przez
Holendrów, głosujących "nee". Niemcy z rozrzewnieniem wspominają markę, a
Francuzi - franka. "Zimne i obce" euro to synonim europejskiej drożyzny dla
szarego obywatela...