Gość: góral
IP: *.opole.sdi.tpnet.pl
13.11.02, 14:18
Można się było tego spodziewać po najwiekszych destruktorach -
braciach Kaczyńskich.
Demagogiczne banały o potrzebie najsurowszego karania
wszystkich, itp.., dzięki którym Lech uzyskał takie poparcie i
to w Warszawie, rozbudziło apetyt Jarosława, który chciałby
przeciągnąć na swoją stronę prawie 50% wyborców, gotowych bić
brawo dla swoich jedynych "obrońców" przed strasznymi skutkami
wejścia Polski do UE.
Wałęsa miał jednak rację.
Ludzie tacy jak Kaczyńscy powinni być sekowani przez wszystkich
rozsądnych polityków i krytykowani w sposób jednoznaczny. Bez
żadnego kluczenia, jak to robi Platforma, Unia, PSL, itd...