Dodaj do ulubionych

Altruizm - grozna wada

IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 06:30
Rozpoczynam watek poswiecony ludziom chcacym zyc lepiej, z wieksza
satysfakcja dajaca szczescie samym sobie jak rowniez i innym.
Zyjacym zycie nie altruistyczne i bez poswiecen, ludziom zaspokajajacym swoje
wlasne szczescie w pierwszym rzedzie - jako najszlachetniejszy ideal
rozumnego egoizmu.

Zapraszam wszystkich ludzi otwartych na najwyzsze wartosci ludzkie, rowniez
tych uwiklanych w czczenie bostw czy innych nielogicznosci.
Sam tez bylem na tym etapie zagubienia i rozumie oburzenie 'nieoswieconych' -
nikt tu nie bedzie nikogo wysmiewal.

Proces ten nazywam "Oczyszczaniem Mysli",

podaje kilka tez, uwag, ktore wczesniej zamieszczalem na lamach 'GW':

- a wiec twierdze, ze czlowiek jest najinteligentniejszym stworzeniem we
wszechwiecie jaki znamy - co do tego mam nadzieje nie mamy watpliwosci,

- kazda wiara (czy inna nieracjonalnosc) stoi ponad jednostka i mniej lub
wiecej pogardza czlowiekiem, w koncu to tylko 'malpa', nierozumny 'pylek' i
inne pomniejszajace wartosc czlowieka okreslenia,

- wiara w zwiechrznictwo nad jednostka np. w boga, cesarza, furera, krola,
sekretarza, spoleczenstwo, ogol itp. prowadzila i dalej prowadzi do
konfliktow i nieszczesc,

- uscislajac, 'grzechem'(wina) jest wiara w zwiechrznictwo tego 'czegos'
ponad
indywidualnym czlowiekiem, nazwa nie ma znaczenia - mistyczny bog czy
mistyczny
kolektyw,

- wartosci o ktorych czesto mowia wierzacy w boga czy inne 'mistycyzmy' nie
pochodza od czegos czego nie ma tylko od nas samych,

- ogol jest pojeciem nie istniejacym i mistycznym jako, ze jest tylko zbiorem
indywidualnych ludzi a tylko jednostka ma rozum, stad ogol jest z zalozenia
bezmyslny, mistyczny,

- milosc jest u czlowieka rozumnym aktem a nie losowym przypadkiem mistycznie
nadanym,

- milosc jest ludzka odpowiedzia (reakcja) na wartosci jakie dana jednostka
ceni najbardziej,

- wszystkie odczucia jak (wspolczucie,etyka,braterstwo,szacunek) sa
jaknajbardziej ludzkim, racjonalnym stanem,

- wszystkie stany uczuciowe pochadza od rozumu a nie od serca, sa wynikiem
naszych przemyslen, doswiadczen, nadziei i naszych osobistych reakcji na
powyzsze,

- tym wlasnie roznimy sie od swiata zwierzat, ze nie 'czujemy' tylko myslimy,

- wyjatkowosc czlowieka polega na tym, ze aby przezyc musi myslec, nic nie
jest
dane mu automatycznie czy przez instynkt,

- wszystko co mamy (pozywienie,schronienie,braterstwo,technika,milosc itd.)
jest wynikiem myslenia,

- tragedia jednostki zaczyna sie kiedy daje pierwszenstwo 'czuciom' a nie
rozumowi,

- poswiecenie i altruizm oznacza wykonywanie czegos ze strata, wymiana, ktora
pomniejsza,

-najwyzsza forme altruistycnego zachowania (nic dla samego siebie)
widzielismy
9/11 w Nowym Jorku,

- kazdy tyran, krol, religia, zada poswiecenia i altruizmu od jednostki,
liczac, ze poddani nie beda zadawac racjonalnych (rozumowych) pytan,

- tylko odrzucenie tych historycznych wad - (ogol, krol, bog, tyran
czy "dobro
spoleczenstwa" ponad dobrem jednostki) - moze doprowadzic czlowieka do
sensownej i wartosciowej koegzystencji,

- nadzieja, wspolczucie, etyka, szacunek, lojalnosc i moralnosc sa
jaknajbardziej logiczne
i racjonalne choc absolutnie nie altruistyczne (pomniejszajace posiadana
wartosc),

- kazde z tych stanow wzbogacaja osobe ktora je eksponuje, dlatego zaliczam
je
na rowni z miloscia, do 'korzysci wlasnych' (self-intrest),

- milosc jako najwyzsza forma rozumnych osobistych uczuc, jest jednoczesnie
absolutnie egoistycznym stanem,

- milosc moim zdaniem nie jest dzieleniem sie tylko mnozeniem, w wyniku
dzielenia pomniejszamy wartosc wlasna np. gdy kochamy bez wzajemnosci,

- wiara w boga jest destruktywnym dzieleniem, "miloscia bez wzajemnosci",

- jest to tzw. milosc nie rozumna , prowadzaca do ciaglego samooszukiwania,

- tylko nie egoista nie jest w stanie kochac, osoba pozbawiona wlasnego JA
jest
skazana na zycie z 'drugiej reki' i wieczne poszukiwanie zwiechrznictwa,
wodza,
ogolu czy boga,

Nie bede zanudzal, bo moze nie jestes jeszcze otwarty na piekny stan w jakim
czlowiek moze zyc, gdy odrzuci wszystkie te nierozumne 'mistycyzmy' i zacznie
przezywac kazdy moment tu i teraz, poslugujac sie jedynym narzedziem jaki
posiada - ROZUMEM. Narzedzie przetrwania i szczesliwego istnienie na ziemi.
Ale jesli jest odwrotnie i 'czujesz' potrzebe wzbogacenia swojego zycia i
zycia swoich najblizszych chetnie sluze pomoca.
Rozumne i dobrowolne pomaganie daje mi satysfakcje i wzbogaca moje wlasne
zycie. Jest to wzniosla forma egoizmu jako ze i Ty mozesz na tym skorzystac,
choc nie jest to moim glownym celem (w koncu Cie nie znam).


Niech zyje rozumny egoizm - nikt na tym nie traci, a conajmniej jedna osoba
zyskuje.
Smierc altruizmowi - poniewaz wszyscy na tym traca.

pozdrawiam i zapraszam,
j.

Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Masz ładnie nakopane w głowie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 06:56
      Taki bigos pseudofilozoficzny jak u ciebie rzadko można spotkać.
      • Gość: kapitalizm Re: Masz ładnie nakopane w głowie IP: *.proxy.aol.com 11.01.03, 06:05
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Taki bigos pseudofilozoficzny jak u ciebie rzadko można spotkać.

        Dlaczego tak sadzisz?
        • Gość: Michał Re: Masz ładnie nakopane w głowie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 07:02
          Bo wszystko pomieszałeś.
          Łączenie zupełnie różnych rzeczy w jedną całość i kojarzenie z altruizmem to
          przesada.
          • Gość: kapitalizm Re: Masz ładnie nakopane w głowie IP: *.proxy.aol.com 15.01.03, 03:12
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Bo wszystko pomieszałeś.
            > Łączenie zupełnie różnych rzeczy w jedną całość i kojarzenie z altruizmem to
            > przesada.

            Zgodzilbym sie z Toba albo sprzeczal gdybym wiedzial gdzie sie nie zgadzasz.

            Czy uwazasz, ze milosc jest uczuciem egoistycznym czy odwrotnie?
            Czy nieracjonalne poswiecenie to powod do dumy czy wstydu?

            Chetnie bym podyskutowal.
            • Gość: Michał Re: Masz ładnie nakopane w głowie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.03, 18:21
              Dyskusja na takie tematy na forum o Unii jest dość dziwna.
              Ale tym razem pan się streścił i odpowiadam :


              > Czy uwazasz, ze milosc jest uczuciem egoistycznym czy odwrotnie?
              Możesz miłować samego siebie i miłować kogoś innego. Tak więc nie ma o czym
              dyskutowac z powodu różnych "gatunków" miłości".

              > Czy nieracjonalne poswiecenie to powod do dumy czy wstydu?
              A kto decyduje o tym, czy coś jest racjonalne, kiedy decyduje i czy umie myśleć
              perspektywicznie orzekając o nieracjonalności ?
              Krol Bawarii Ludwik II zbudował za ciężkie pieniądze zamek w Alpach i narobił
              dzięki temu długów w budżecie. Czyli postąpił nieracjonalnie zdaniem jego
              poddanych.
              Ale ci sami kilkanascie lat później skakali ze szcżęscia, bo zamek
              Neuschwannstein stał się atrakcją turystyczną na światową skalę i walą tam
              miliony ludzi ( sam widziałem te hordy turystów na dziedzińcu ).

              Tak więc to wszystko jest dość skomplikowane.
              • Gość: kapitalizm Re: Masz ładnie nakopane w głowie IP: *.proxy.aol.com 16.01.03, 03:21
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > Dyskusja na takie tematy na forum o Unii jest dość dziwna.
                > Ale tym razem pan się streścił i odpowiadam :

                Zgadzam sie, ale zwroc uwage, ze EU jest zbiorem socjalistow i jak kazda wiara
                wzywa do poswiecen (altruizmu) co przedmiotem mojego ataku na ta chorobe.

                > > Czy uwazasz, ze milosc jest uczuciem egoistycznym czy odwrotnie?
                > Możesz miłować samego siebie i miłować kogoś innego. Tak więc nie ma o czym
                > dyskutowac z powodu różnych "gatunków" miłości".

                Wydaje mi sie, ze mowimy o milosci do drugiego czlowieka.
                Milosc prawdziwa musi byc egoistyczna - inaczej jest zalosnym aktem laski.

                > > Czy nieracjonalne poswiecenie to powod do dumy czy wstydu?
                > A kto decyduje o tym, czy coś jest racjonalne, kiedy decyduje i czy umie
                myślec perspektywicznie orzekając o nieracjonalności ?

                Oczywiscie czlowiek.
                Tylko czlowiek ma zdolnosc rozumowego decydowania co jest dobre a co zle.
                Wlasnie to jest wyjatkowoscia homosapiens.

                > Krol Bawarii Ludwik II zbudował za ciężkie pieniądze zamek w Alpach i narobił
                > dzięki temu długów w budżecie. Czyli postąpił nieracjonalnie zdaniem jego
                > poddanych.
                > Ale ci sami kilkanascie lat później skakali ze szcżęscia, bo zamek
                > Neuschwannstein stał się atrakcją turystyczną na światową skalę i walą tam
                > miliony ludzi ( sam widziałem te hordy turystów na dziedzińcu ).
                >
                > Tak więc to wszystko jest dość skomplikowane.

                Zgadza sie, ze skomplikowane. I co z tego?
                Jak chcial zbudowac zamek to powinien wydac wlasne pieniadze albo zebrac
                dobrowolnie od ludzi. Jesli ludzie zaplacili dobrowolnie to dlaczego mowisz, ze
                to bylo nieracjonalne?

                j.
    • Gość: , Re: Altruizm - grozna wada IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 15.01.03, 16:27
      "kazda wiara (czy inna nieracjonalnosc) stoi ponad jednostka i mniej lub
      wiecej pogardza czlowiekiem,"

      Zgoda w 100% dodalbym jeszcze, ze wiara ogranicza umysl.

      "jednostka ma rozum, stad ogol jest z zalozenia bezmyslny,"

      zgoda.

      "tym wlasnie roznimy sie od swiata zwierzat, ze nie 'czujemy' tylko myslimy,"

      bzdura

      "tragedia jednostki zaczyna sie kiedy daje pierwszenstwo 'czuciom' a nie
      rozumowi,"

      zgoda

      "poswiecenie i altruizm oznacza wykonywanie czegos ze strata, wymiana, ktora
      pomniejsza,"

      zgoda

      "nadzieja, wspolczucie, etyka, szacunek, lojalnosc i moralnosc sa jak
      najbardziej logiczne i racjonalne choc absolutnie nie altruistyczne"

      wewnetrzna sprzecznosc, te uczucia nie sa logiczne, i nie sa nie-altruistyczne.

      nadzieja jest wrogiem nr.1 kazdego spekulanta, wspolczucie nie jest faktycznie
      zle po warunkiem, ze nie poswiecimy dobrobytu swojej rodziny dla jakiejs sekty,
      ale poruszyles temat religii wiec pewnie wiesz sam, szacunek wynika glownie z
      roznicy wieku, wiec z logika ma tyle wspolnego o ile logicznym jest wywod im
      starszy tym bardziej nalezy szanowac. Lojalnosc jest uczuciem slabych, zgodnie
      z Nietzsche. Moralnosci nie ma. Juz na pewno nie istnieje moralnosc absolutna.
      Jesz wolowine?

      "milosc moim zdaniem nie jest dzieleniem sie tylko mnozeniem"

      milosc jest checia posiadania, najlepiej na wylacznosc, wiec pudlo.

      "Nie bede zanudzal"

      zanudzasz.

      "Rozumne i dobrowolne pomaganie daje mi satysfakcje i wzbogaca moje wlasne
      zycie. Jest to wzniosla forma egoizmu jako ze i Ty mozesz na tym skorzystac,
      choc nie jest to moim glownym celem"

      Jest to jedynie realizacja wlasnych potrzeb, faktycznie wzniosla forma egoizmu,
      zgoda 100%. Pod warunkiem, ze "rozumne" tutaj oznacza umiarkowane.
      Chyba nie poswiecasz sie calkowicie dawaniu?

      "Niech zyje rozumny egoizm - nikt na tym nie traci, a conajmniej jedna osoba
      zyskuje. Smierc altruizmowi - poniewaz wszyscy na tym traca."

      Zgoda w 100%. Takie podejscie jest podstawa dzialania systemow demokratycznych
      i wolnego wyrazania opinii. Oplaca sie - glosuje za, nie oplaca sie przeciw.
      Glosowanie tzw. "altruistyczne" czyli "moim dzieciom bedzie lepiej" jest
      szkodliwe systemowo, bowiem jezeli wystepuje masowo, znieksztalca rzeczywistosc
      w ten sposob, ze inni ludzie wypowiadaja sie o potrzebach innych niz wlasne.
      Co moj sasiad wie o tym co jest lepsze dla moich dzieci?!
      Co moje dzieci wiedza co bedzie lepsze dla ich dzieci?
      Czemu nie zapytac dzieci?!

      Moja babka byla szalenie religijna, jak przychodzilem do niej z wizyta to
      nalegala abym sie razem z nia modlil, najlepiej kleczac, bylem za maly aby to
      ocenic w sposob towarzyski wiec przestalem do niej przychodzic, pozniej babka
      umarla, pewnie z zalu, ze rodzina jej nie odwiedzala, taki jest moral z
      altruistycznych dazen do polepszenia bytu swoich bliskich wbrew ich woli.

      Nie mysl tak o uczuciach bo faktycznie wszystko ci sie placze, ale ogolna mysl
      jest dobra, wywalic religie, altruizm i wszystko zagra.
      Pozdrawiam.

      Precz z UE!!!









      • Gość: kapitalizm Re: Altruizm - grozna wada IP: *.proxy.aol.com 16.01.03, 03:41
        Gość portalu: Moralnosci nie ma. Juz na pewno nie istnieje moralnosc absolutna.
        > Jesz wolowine?

        Oczywiscie, ze moralnosc jest wazna, choc nielatwa do osiagniecia, gdyz
        pochodzi od rozumu i zdolnosci logicznego myslenia.
        Niemoralnosc to w duzym skrocie nierozsadne zachowanie, dlatego moralnosc jest
        tak trudna do osiagniecia przez czlowieka wierzacego. Choc nie tylko.
        >
        > "milosc moim zdaniem nie jest dzieleniem sie tylko mnozeniem"
        >
        > milosc jest checia posiadania, najlepiej na wylacznosc, wiec pudlo.

        Zwolnij i pomysl, milosc wzbogaca osobe, ktora kocha a wiec jest
        (powiekszaniem) dodawaniem albo mnozeniem wartosci tej osoby.
        Moze teraz bylem jasniejszy.
        >
        > "Nie bede zanudzal"
        >
        > zanudzasz.

        Ruszasz glowa wiec nie zanudzam, nie badz samokrytyczny. Jak na razie mysle o
        Tobie jako krytycznie myslacym osobniku.
        Trzymaj tak dalej.

        > "Rozumne i dobrowolne pomaganie daje mi satysfakcje i wzbogaca moje wlasne
        > zycie. Jest to wzniosla forma egoizmu jako ze i Ty mozesz na tym skorzystac,
        > choc nie jest to moim glownym celem"
        >
        > Jest to jedynie realizacja wlasnych potrzeb, faktycznie wzniosla forma
        egoizmu,
        > zgoda 100%. Pod warunkiem, ze "rozumne" tutaj oznacza umiarkowane.
        > Chyba nie poswiecasz sie calkowicie dawaniu?

        Absolutnie nie. Moim celem jest moja satysfakcja (rozumna - rozsadna), a
        dawanie i uszczesliwianie innych jest tylko produktem ubocznym tego dzialania.
        Nie celem samym w sobie.

        >
        > "Niech zyje rozumny egoizm - nikt na tym nie traci, a conajmniej jedna osoba
        > zyskuje. Smierc altruizmowi - poniewaz wszyscy na tym traca."
        >
        > Zgoda w 100%.

        Nie mysl tak o uczuciach bo faktycznie wszystko ci sie placze, ale ogolna mysl
        > jest dobra, wywalic religie, altruizm i wszystko zagra.
        > Pozdrawiam.
        >
        > Precz z UE!!!

        Ogolnie mysle, ze sie zgadzamy.

        pozdrawiam z USA, z najbardziej egoistycznego kraju na swiecie!

        j.
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
    • Gość: erik Re: Altruizm - grozna wada IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.03, 17:24
      Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

      > Rozpoczynam watek poswiecony ludziom chcacym zyc lepiej, z wieksza
      > satysfakcja


      Czy dlatego umieściłeś ten wątek na forum "UE" ;)))
    • Gość: Marek Rowicki grozna wada, Być Sorosem, Batorym. IP: *.rasserver.net 16.01.03, 04:58
      Rodziny Wyborców

      Oceniając, zagajenie, nowomowę kapitylisty, przypomina ona w czasie
      referendum, propagandę,wiary w siebie osobnika, nie mającego wiele do
      powiedzenia, szczególnie kiedy system komunistyczny chciał tego samego, o czym
      kapitalista mówi, chciał egoizmu, który był przeciwnikiem rodziny Polskiej.
      Dla tego samego celu, mianowicie kosztem rodziny dać możliwość rozwijać się
      egoistom rozumnym. Manipulant kapitalista chce powiedzieć w tej swojej nowo
      mowie że Bóg jest przeszkodą na drodze rozwijania się egoisty rozumnego.Ja
      Proponuję oczyścić serce kapitalisty, oczywiście można na ten temat mięśnia
      sercowego napisać epistołę jaką namazał kapitalista, z przykładami że to serce
      nie ma rozumu, czytając ten paszkwi przytoczę urywek,

      Kapitalista napisał: - a wiec twierdze, ze czlowiek jest
      najinteligentniejszym stworzeniem we wszechwiecie jaki znamy - co do tego mam
      nadzieje nie mamy watpliwosci, (NIE MA) kapitalista zapomniał dodać. że jego
      talent pochodzi od Boga.

      Idąc za wytycznymi kapitalisty, w dobie walki z Bogiem, bo jak widać
      kapitaliście nie przeszkadza konflikt z!!! cesarzami, furerami, krolami,
      sekretarzami, spoleczenstwami, ogol itp. twierdzi ON że Bóg i inni,są
      nośnikami konfliktów i nieszcześć, zapytam cesarza kapitalisty w świetle
      Referendum NIE dla UE, czy konflikt egoistów rozumnych, czyli cesarzy (Rząd w
      Polsce) przeciwko społeczeństwu Polskiemu prowadzi do konfliktu w tezach
      wypowiedzi kapitylisty.Nie można powiedzieć że Bog ma być przewodnią siłą
      narodu zjednoczonego pod berłem Niemca, wiadomo że Konstytucja UE nie będzie
      nawet wspominała o jakimś Bogu jak to przedstawia nie jaki
      kapitalista.Kapitalista chce nam powiedzieć, że to Bog jest winien, Rewolucji
      Francuskiej, Rosyjskiej, I Wojny Swiatowej, II Wojny Swiatowej i po 1945r do
      miliony pomordowanych ludzi i mordowanych dzić, zapytam przez kogo byli
      mordowani ludzie, czy czasem nie przez pierwszych sekretaży PRL. Oni nie mieli
      Boga w sercu. Reasumując, warchoł ten kapitalista, bo w sposób wyszukany chce
      deptać moje uczucia do Polski, wykładając to co przypomina tragedię Narodów a
      więc On wykłada że nieszczęścia pochodzą od marsjan, nie ma winnych, jest
      jeden winny (Bóg).

      Zastanawiam się, jakie wnioski można wyciągnąć z tej nowomowy, myślę że
      kapitalista chce nam przekazać, OJ wy durnie, ja mam przepis na wszystko,
      jednocześnie depcząc w sposób brutalny, uwalanymi buciorami, nas, tych co to
      nie mają rozumu. Jest do grożna wada, w świetle UE, bo ten osobnik wszystko
      zrobi co w jego sprzedajnej mocy, aby poprawić swoje "ja" kosztem innych. Na
      zakonczenie pisze kapitalizm, jako forma wyższa, bo nie trudno dzielić się
      jeśli się MA, Soros, Organizacja Batorego rozumnie pomaga, rozbić rodzinę
      Polską. To są słowa Sorosa!!!!

      Pisze kapitalista: Rozumne i dobrowolne pomaganie daje mi satysfakcje i
      wzbogaca moje wlasne zycie. Jest to wzniosla forma egoizmu jako ze i Ty mozesz
      na tym skorzystac, choc nie jest to moim glownym celem (w koncu Cie nie znam).

      Dlatego egoistycznie zapytam, Co z Referendum NIE dla UE


      Z Bogiem

      Marek Rowicki


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka