Dodaj do ulubionych

Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE

16.01.03, 10:47
Nudne sa juz dyskuje na temat czy POLSKA powinna wejsc
do UE czy nie.

Nie badzcie politykierami.
Nie mowcie za Polske. Za caly narod.
Nie jestescie mesjaszami i rejtanami swojego ludu.

Kazdy niech mowi za siebie.
Chcesz OSOBISCIE do UE czy nie?
Obserwuj wątek
    • jk Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE 16.01.03, 11:28
      ja chce, zwyczajnie, sadze, ze Polska (tak jak Irlandia i Hiszpania) na tym
      zyska
      osobiscie pokaldam w UE wielkie nadzieje, przepuszczam, ze sie nie zawiode :)
      nie mam ochoty zyc w drugiej Bialorusi, wole w UE niz poza
      • heimer Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE 16.01.03, 11:30
        jk napisał:

        > ja chce, zwyczajnie,

        OK

        > sadze, ze Polska (tak jak Irlandia i Hiszpania) na tym
        > zyska

        Prosilem nie mowic o Polsce :)
        • jk Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE 16.01.03, 12:59
          heimer napisał:

          > jk napisał:
          > > sadze, ze Polska (tak jak Irlandia i Hiszpania) na tym
          > > zyska
          >
          > Prosilem nie mowic o Polsce :)

          dobra: sadze, za na tym zyskam :) posrednio i bezposrednio i z roznych
          powodow :-) i bede sie cieszyl jak male dziecko jesli wygramy referendum i w
          przyszlym roku znajdziemy sie w UE :) osobiscie, oczywiscie :o)
          • Gość: roman Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE IP: 5.1R2D* / *.net195-132-237.noos.fr 16.01.03, 13:56
            Chce Europy bez granic i cel.Jestem za UE.
    • heimer JA OCZYWISCIE ZA 16.01.03, 14:49
      Na wszelkie mozliwe sposoby: ZA
    • robert_de_molesme OSOBISCIE to mozna isc do toalety 16.01.03, 16:03
      heimer napisał:

      > Nudne sa juz dyskuje na temat czy POLSKA powinna wejsc
      > do UE czy nie.
      >
      > Nie badzcie politykierami.
      > Nie mowcie za Polske. Za caly narod.
      > Nie jestescie mesjaszami i rejtanami swojego ludu.
      >
      > Kazdy niech mowi za siebie.
      > Chcesz OSOBISCIE do UE czy nie?

      Heimar:

      Nie rozumiem twojego pytania. Do UE naleza Panstwa a nie osoby fizyczne.
      I ty jako Heimar nie mozesz do Unii wstapic. Wstapic moze Polska (panstwo) jako
      podmiot prawa miedzynarodowego.

      Wiec jezeli twoje pytanie brzmi : czy chcesz osobiscie byc w Unii? to nie ma
      przeszkod. Paszport i bilet w kieszen i jazda do jednego z panstw "15".
      Bedziesz w Unii. W tym znaczeniu to ja OSOBISCIE jestem w Unii od nastu lat.

      Natomiast, jezeli twoje pytanie brzmi: czy ty osobiscie chcesz by Polska jako
      Panstwo (podmiot prawa miedzynarodowego) wstapila do struktury nazywanej Unia
      Europejska, to ja ci odpowiadam: nie, na takich warunkach (wyrazonych w umowie
      akcesyjnej zawartej w Kopenhadze w grudniu 2002 roku)- nie. I mowie to
      osobiscie, za siebie, nie za caly narod. Nie rejtanuje, nie wypowiadam sie za
      innych.

      Suma naszej woli wyrazona w referendum upowazni (badz nie) Parlament do
      uchwalenia ustawy upowazniajacej Prezydenta do ratyfikacji umowy akcesyjnej.
      takie jest prawo w Polsce.

      Pozdrawiam


      RdM
      • heimer Re: OSOBISCIE to mozna isc do toalety 16.01.03, 16:12
        Nie. Wiem o co pytalem. I tak ma byc.

        Ale wytlumacze.
        Czy chcesz (TY OSOBISCIE) mieszkac w Polsce i
        jednoczesnie byc obywatelem UE?

        Masz odpowiedziec o swoim odczuciu, a nie prowadzic
        rozwazania za sasiada, kolege z podworka, rolnikow czy
        hutnikow.
    • wolna_galicja Ja OSOBISCIE nie 16.01.03, 16:21
      NIe. Osobiście nie.
      Ponieważ OSOBIŚCIE chciałbym mieszkać w bogatej i wolnorynkowej Polsce, a
      obawiam się, że po wejściu do UE będę musiał wyemigrować. Żeby żyć godnie i
      wydawać własne pieniądze na potrzeby własnej rodziny a nie na utrzymanie bandy
      eurourzędników, politykierów, górników, kombinatorów, chłopów i nierobów.
      • heimer Re: Ja OSOBISCIE nie 16.01.03, 16:29
        wolna_galicja napisał:


        > Ponieważ OSOBIŚCIE chciałbym mieszkać w bogatej i
        > wolnorynkowej Polsce,

        Nawet nie wiesz jak bardzo podzielam Twoja chec.

        Byc moze w UE Polska taka nie bedzie, ale jak zostanie
        poza UE to tez taka nie bedzie.
        • wolna_galicja Ja mam rację i Ty masz rację :) 16.01.03, 16:37
          heimer napisał:

          > > Ponieważ OSOBIŚCIE chciałbym mieszkać w bogatej i
          > > wolnorynkowej Polsce,
          > Nawet nie wiesz jak bardzo podzielam Twoja chec.
          > Byc moze w UE Polska taka nie bedzie, ale jak zostanie
          > poza UE to tez taka nie bedzie.

          To po co jemy tę tę unijną żabę?
          • heimer Re: Ja mam rację i Ty masz rację :) 16.01.03, 16:44
            wolna_galicja napisał:

            > To po co jemy tę tę unijną żabę?

            Po bedzie podana na czystym talerzu. Podane beda sztucce.
            A po nie bedzie podana herbata.
            • wolna_galicja Re: Ja mam rację i Ty masz rację :) 16.01.03, 16:49
              heimer napisał:

              > > To po co jemy tę tę unijną żabę?
              >
              > Po bedzie podana na czystym talerzu. Podane beda sztucce.
              > A po nie bedzie podana herbata.

              Ale żaba nie będzie przez to mniej obrzydliwa w jedzeniu. Zwłaszcza, że tak
              naprawdę żaba jest ropuchą i na jej gruczoły jadowe sama herbata nie pomoże...
              • heimer Re: Ja mam rację i Ty masz rację :) 16.01.03, 16:54
                wolna_galicja napisał:

                > Ale żaba nie będzie przez to mniej obrzydliwa w jedzeniu.

                To tylko kwestia nastawienia i dobrej woli.
                Jedni dostaja odruchu wymiotnego na widok zaby. Ale juz
                np. francuzi uwazaja zabke za delikates dla
                wyrafinowanego podniebienia. (feeee....)
                • wolna_galicja Re: Ja mam rację i Ty masz rację :) 16.01.03, 17:14
                  heimer napisał:

                  > wolna_galicja napisał:
                  >
                  > > Ale żaba nie będzie przez to mniej obrzydliwa w jedzeniu.
                  >
                  > To tylko kwestia nastawienia i dobrej woli.
                  > Jedni dostaja odruchu wymiotnego na widok zaby. Ale juz
                  > np. francuzi uwazaja zabke za delikates dla
                  > wyrafinowanego podniebienia. (feeee....)

                  Francuzi uważają też, że normalne jest sparaliżowanie kraju przez związki
                  zawodowe.
                  "Są też tacy, którzy wolą owce od dziewcząt. Należy im współczuć. Jednym i
                  drugim" (za: A. Sapkowski "Granica możliwości")
                  • heimer Re: Ja mam rację i Ty masz rację :) 16.01.03, 17:28
                    wolna_galicja napisał:

                    > Francuzi uważają też, że normalne jest sparaliżowanie
                    > kraju przez związki zawodowe.

                    My tez mamy doswiadczenia z paralizujacymi zwiazkami
                    zawodowymi. A nawet obalajacymi systemy politycznie.

                    > "Są też tacy, którzy wolą owce od dziewcząt. Należy im
                    > współczuć. Jednym i drugim" (za: A. Sapkowski "Granica
                    > możliwości")

                    Zeby byla jasnosc. Ja zdecydowanie wole dziewczeta. Ja je
                    uwielbiam.



                    • wolna_galicja Re: Ja mam rację i Ty masz rację :) 16.01.03, 17:52
                      heimer napisał:

                      > wolna_galicja napisał:
                      >
                      > > Francuzi uważają też, że normalne jest sparaliżowanie
                      > > kraju przez związki zawodowe.
                      >
                      > My tez mamy doswiadczenia z paralizujacymi zwiazkami
                      > zawodowymi. A nawet obalajacymi systemy politycznie.

                      Tak, mamy takie doświadczenia. Ale teraz i w Polsce przekupuje się korporacje
                      zawodowe rolników (w formie zaplecza wyborczego PSL i Samoobrony) biopaliwami
                      byle by tylko w euroreferendum zapewnili partiom rządzącym troche stołków w
                      unijnej biurokracji i parlamencie europejskim. A w krajach Unii Europejskiej
                      korporacje zawodowe (Włochy) lub frustraci europoprawności (benelux) strzelają
                      do niewygodnych polityków.
                      >
                      > > "Są też tacy, którzy wolą owce od dziewcząt. Należy im
                      > > współczuć. Jednym i drugim" (za: A. Sapkowski "Granica
                      > > możliwości")
                      > Zeby byla jasnosc. Ja zdecydowanie wole dziewczeta. Ja je
                      > uwielbiam.

                      :))) Ja też. uważam też, że zasługujemy na normalną wolnorynkową gospodarkę.
                      Najpierw przed wojną sanacja za pomocą centralnego sterowania budowała COP,
                      potem mieliśmy komunę, potem była krótka chwila wolności gospodarczej za
                      Rakowskiego i pierwszego Balcerowicza, a potem równia pochyła. Regulacje,
                      interwencjonizm, wzrost biurokracji, itd. Naprawdę, nie byliśmu aż tak
                      niegrzeczni, żeby za karę teraz wproradzić nam eurosocjalizm i wsadzić na kark
                      unijną biurokrację z kwotami produkcyjnymi i chłopami na dokładkę!
                      No pasaran! (Jak mawiaja socjaliści).
                      Non possumus! (jak mawiają konserwatysci).
                      >
                      Pozdrawiam,
      • Gość: roman Re: Ja OSOBISCIE nie IP: 5.1R2D* / *.net195-132-237.noos.fr 17.01.03, 21:40
        wolna_galicja napisał:

        > NIe. Osobiście nie.
        > Ponieważ OSOBIŚCIE chciałbym mieszkać w bogatej i wolnorynkowej Polsce, a
        > obawiam się, że po wejściu do UE będę musiał wyemigrować. Żeby żyć godnie i
        > wydawać własne pieniądze na potrzeby własnej rodziny a nie na utrzymanie
        bandy
        > eurourzędników, politykierów, górników, kombinatorów, chłopów i nierobów.
        Tzn.jak to jest aktualnie z tymi
        urzednikami,politykierami,gornikami,kombinatorami,chlopami i nierobami?
        Wszyscy zyja godnie i wydaja pieniadze tylko na swoje ptrzeby i swoich rodzin?
        Ale po wejsciu trzeba bedzie zaczac w/w utrzymywac?
        Czy ktos aktualnie ponosi jakies koszty za utrzymanie WOP,UC,Zarejestrowanych
        firm i podmiotow typu agecje celne i firmy spedycyjne?
        Czy importer badz eksporter przejezdza godnie przez granice bez zadnych chorych
        oplat?
        pozdrawiam.r
    • Gość: powolniak Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE IP: 62.233.173.* 16.01.03, 19:09
      Osobiście chcę do Uni.
      Bo uważam, że mądry i wykształcony człowiek bez problemu
      poradzi sobie w tej rzeczywistości.
      • Gość: RdM Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE IP: *.dial.proxad.net 16.01.03, 20:15
        Uwazasz ze madry i wyksztalcony czlowiek bez Unii sobie nie poradzi?
        • heimer Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE 17.01.03, 10:04
          Gość portalu: RdM napisał(a):

          > Uwazasz ze madry i wyksztalcony czlowiek bez Unii sobie
          > nie poradzi?

          Poradzi. Poradzi. Jako bardzo dobry informatyk w PGR
          dostanie jako 13-tke nowy rower. Bedzie najlepszy we wsi.

        • Gość: powolniak Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE IP: 62.233.173.* 17.01.03, 22:35
          Gość portalu: RdM napisał(a):

          > Uwazasz ze madry i wyksztalcony czlowiek bez Unii sobie
          nie poradzi?

          Poradzi sobie. Albo bez Uni albo z Unia a bez Polski.
      • heimer Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE 17.01.03, 10:02
        Gość portalu: powolniak napisał(a):

        > Osobiście chcę do Uni.
        > Bo uważam, że mądry i wykształcony człowiek bez problemu
        > poradzi sobie w tej rzeczywistości.

        DOKLADNIE TAK. Zgadzam sie w 100%.
    • cichydrapiezca Ja osobiście na wejsciu Polski do UE skorzystam... 17.01.03, 12:31
      Ja osobiście na wejściu Polski do UE skorzystam więc chcę....

      Kilka z wielu argumentów jakie mogę podać zamieszczam poniżej.....

      1.Po pierwsze dla mnie w warunkach uczestnictwa Polski w UE będzie więcej
      możliwości bizneoswych niż w sytuacji Polski pozostającej poza UE....
      2.Po drugie będzie można łatwiej działać w warunkach dużego meta-państwa
      (podobnego pod względem potencjału do innego tego typu organizmu- jakim jest
      USA)
      3. Po trzecie na starość jeszcze nie nie mogę się zdecydować gdzie chcę
      mieszkać.... ale jak narazie w moim prywatnym rankingu wygrywa Portugalia

      Pozdr
      CD
      • heimer Re: Ja osobiście na wejsciu Polski do UE skorzyst 17.01.03, 12:42
        cichydrapiezca napisał:

        > Ja osobiście na wejściu Polski do UE skorzystam więc
        chcę....
        >
        > Kilka z wielu argumentów jakie mogę podać zamieszczam
        poniżej.....
        >
        > 1.Po pierwsze dla mnie w warunkach uczestnictwa Polski
        w UE będzie więcej
        > możliwości bizneoswych niż w sytuacji Polski
        pozostającej poza UE....
        > 2.Po drugie będzie można łatwiej działać w warunkach
        dużego meta-państwa
        > (podobnego pod względem potencjału do innego tego typu
        organizmu- jakim jest
        > USA)
        > 3. Po trzecie na starość jeszcze nie nie mogę się
        zdecydować gdzie chcę
        > mieszkać.... ale jak narazie w moim prywatnym rankingu
        wygrywa Portugalia


        BINGO. O cos takiego wlasnie chodzilo.
        • wolna_galicja Re: Ja osobiście na wejsciu Polski do UE skorzyst 17.01.03, 12:54
          heimer napisał:

          > cichydrapiezca napisał:
          >
          > > Ja osobiście na wejściu Polski do UE skorzystam więc
          > chcę....
          > >
          > > Kilka z wielu argumentów jakie mogę podać zamieszczam
          > poniżej.....
          > >
          > > 1.Po pierwsze dla mnie w warunkach uczestnictwa Polski
          > w UE będzie więcej
          > > możliwości bizneoswych niż w sytuacji Polski
          > pozostającej poza UE....


          Tego nie jestem w stanie zweryfikować. Być może masz rację.


          > > 2.Po drugie będzie można łatwiej działać w warunkach
          > dużego meta-państwa
          > > (podobnego pod względem potencjału do innego tego typu
          > organizmu- jakim jest
          > > USA)

          Tu się mylisz. Struktura USA jest odwrotnościa struktury UE. USA są oparte na
          zasadach indywidualnej wolności i przedsiębiorczości oraz wolnego rynku. UE
          jest oparta na interwencjoniżmie i regulowaniu gospodarki. Z wiadomym efektem.


          > > 3. Po trzecie na starość jeszcze nie nie mogę się
          > zdecydować gdzie chcę
          > > mieszkać.... ale jak narazie w moim prywatnym rankingu
          > wygrywa Portugalia

          > BINGO. O cos takiego wlasnie chodzilo.

          Czy to znaczy, że chodziło Ci tylko o odpowiedzi ZA przystąpieniem do UE?
          • heimer Re: Ja osobiście na wejsciu Polski do UE skorzyst 17.01.03, 13:01
            W tym poscie podoba mi sie myslenie w kategoriach
            wlasnego interesu (ja jestem liberalem, Ty chyba tez jak
            wynika z innych postow).

            A roznica miedzy USA i UE nie jest az tak wielka.
            W gospodarce USA tez JEST INTERWENIONIZM , a nie jak
            probujesz zasugerowac, ze to tylko w UE wystepuje to
            zjawisko.

            A w UE w gospodarce jest liberalizm.
            Np. w moim miescie, w Hildesheim (Niemcy) firmy Bosch i
            Siemens zamknely swoje zaklady z powodu nierentownosci i
            braku zbytu (to chyba liberalizm, czy nie?) i na
            bezrobocie poszlo prawie 800 ludzi. Panstwo nie nakazalo
            utrzymywac te zaklady. To chyby wolny rynek, czy nie ?
            • wolna_galicja Re: Ja osobiście na wejsciu Polski do UE skorzyst 17.01.03, 14:30
              heimer napisał:

              > W tym poscie podoba mi sie myslenie w kategoriach
              > wlasnego interesu.

              Aaaa, to przepraszam... :)

              > A roznica miedzy USA i UE nie jest az tak wielka.
              > W gospodarce USA tez JEST INTERWENIONIZM , a nie jak
              > probujesz zasugerowac, ze to tylko w UE wystepuje to
              > zjawisko.

              Wystepuje, a jakże. Tylko w o wiele mniejszym stopniu. A np. ostatnie ruchy w
              kwestii ceł i stali były odpowiedzią na interwencjonizm UE. Niestety, w USA od
              czasów prezydentury Reagana zaszło sporo zmian i nie były to zmiany na lepsze...


              > A w UE w gospodarce jest liberalizm.
              > Np. w moim miescie, w Hildesheim (Niemcy) firmy Bosch i
              > Siemens zamknely swoje zaklady z powodu nierentownosci i
              > braku zbytu (to chyba liberalizm, czy nie?) i na
              > bezrobocie poszlo prawie 800 ludzi. Panstwo nie nakazalo
              > utrzymywac te zaklady. To chyby wolny rynek, czy nie ?

              Nie nakazało. Ale ich upadek mógł (i prawdopodobnie był) wynikiem zbyt wysokich
              kosztów pracy wynikających z 'liberalizmu socjalistycznego' i zbyt wysokich
              obciążeń podatkowych.
              Zawsze dziwi mnie obwinianie wolnego rynku o coś, co jest właśnie wynikiem jego
              braku.
              Ale skoro pan Donald Tusk (szef partii podobno liberalnej i prorynkowej) mówi
              publicznie w dyskusji o pomyśle p. Pola że "winietki są niepotrzebne, bo zawsze
              można podnieść akcyzę w benzynie" (cytat dosłowny, choć z pamięci) to o czym my
              mówimy...
              • heimer Re: Ja osobiście na wejsciu Polski do UE skorzyst 18.01.03, 11:29
                wolna_galicja napisał:

                > heimer napisał:
                >
                > > W tym poscie podoba mi sie myslenie w kategoriach
                > > wlasnego interesu.
                >
                > Aaaa, to przepraszam... :)

                :)

                > > A roznica miedzy USA i UE nie jest az tak wielka.
                > > W gospodarce USA tez JEST INTERWENIONIZM , a nie jak
                > > probujesz zasugerowac, ze to tylko w UE wystepuje to
                > > zjawisko.
                >
                > Wystepuje, a jakże. Tylko w o wiele mniejszym stopniu.

                To nie szafujcie haslami jakie to USA jest liberalne a UE protekcjonistyczna.
                Poza tym to wszystkie 'wojny' np. stalowa zaczynala sie przez protekcjonizm
                amerykanski a nie europejski.


                > > A w UE w gospodarce jest liberalizm.
                > > Np. w moim miescie, w Hildesheim (Niemcy) firmy Bosch i
                > > Siemens zamknely swoje zaklady z powodu nierentownosci i
                > > braku zbytu (to chyba liberalizm, czy nie?) i na
                > > bezrobocie poszlo prawie 800 ludzi. Panstwo nie nakazalo
                > > utrzymywac te zaklady. To chyby wolny rynek, czy nie ?
                >
                > Nie nakazało. Ale ich upadek mógł (i prawdopodobnie był) wynikiem zbyt
                > wysokich kosztów pracy


                Prawda. Ale to wlasnie cecha gospodarki rynkowej jest to, ze firma musi obnizac
                koszty. To w socjalizmie 'dobro klasy robotniczej' bylo nadrzedne w stosunku do
                kosztow.
                Jezeli koszty powoduja zamkniecie zakladu (a tak bylo, jedna z fabryk jest
                przenoszona na Wegry) to TO JEST LIBERALIZM I WOLNY RYNEK.
                • wolna_galicja Re: Ja osobiście na wejsciu Polski do UE skorzyst 21.01.03, 14:06
                  heimer napisał:

                  > To nie szafujcie haslami jakie to USA jest liberalne a UE protekcjonistyczna.
                  > Poza tym to wszystkie 'wojny' np. stalowa zaczynala sie przez protekcjonizm
                  > amerykanski a nie europejski.

                  A amerykański wziął się z niczego? Został wymuszony przez lobby stalowe , które
                  nie dawało sobie rady z UE. To był, mozna powiedzieć, krok odwetowy.

                  > Jezeli koszty powoduja zamkniecie zakladu (a tak bylo, jedna z fabryk jest
                  > przenoszona na Wegry) to TO JEST LIBERALIZM I WOLNY RYNEK.

                  To znaczy, że działają mechanizmy rynkowe. Tylko tyle.
            • Gość: , Re: IP: *.dialup.lsan03.pacbell.net 17.01.03, 21:24
              "A w UE w gospodarce jest liberalizm. Np. w moim miescie, w Hildesheim (Niemcy)
              firmy Bosch i Siemens zamknely swoje zaklady z powodu nierentownosci i
              braku zbytu (to chyba liberalizm, czy nie?) i na bezrobocie poszlo prawie 800
              ludzi. Panstwo nie nakazalo utrzymywac te zaklady. To chyby wolny rynek, czy
              nie"

              Najwazniejszy jest czlowiek a nie idea.
              Poczekaj kilka lat i wtedy zapytaj czy taki liberalizm jest sluszny.
              Ja osobiscie uznaje tylko swoj interes.
              Moj interes jest aby produkcja byla w USA.
              Dzieki temu dziala moja firma, dzialaja firmy moich kumpli, ludzie maja prace i
              pieniadze, sa wiec moimi klientami - dzieki Bogu i madrosci m.in. Greenspana.

              UE nie jest wielka konkurencja dla USA. Robimy wszystko aby UE pozostala tam
              gdzie jest.I jest szansa aby w UE byl kryzys wiekszy niz gdzie indziej i niech
              tak bedzie. Taki liberalizm lubie. Bo na nim korzystam. Osobiscie.

              Za kilka lat w unii bedzie jeszcze mniej zakladow. Tak jak w Polsce.
              Polske rozlozyla wspolpraca z unia, unie rozlozy globalizacja i liberalizm.
              Osobiscie martwia mnie Chiny. I Meksyk. Z tamtad mamy znaczny import.
              Ten liberalizm powinnismy wiec troche powstrzymac. Po co mamy placic jakims
              Chinolcom? Cz Meksykom? Moze jakies ochlodzenie stosunkow z Chinami i w
              konsekwencji embargo? Moze spuscic dolara o 40%? wykorzystac liberalizm ile
              wlezie i prysnac! Co?


              Pytanie padlo czy mnie sie oplaca glosowanie za unia...
              Alez oczywiscie, ze mnie sie to oplaca.
              Zastanawiam sie zlosliwie jak oddam glos w tym referendum.
              Bez emocji, panowie.
              Wejscie Polski do unii da cala mase zamieszania, przejsciowo spadnie
              konkurencyjnosc gospodarek nalezacych do unii. Przejsciowosc moze sie zamienic
              w problemy a te w permanentne niedomaganie...
              Takie fuzje to duzy klopot. I ja sie z tego ciesze. Gdzie zamieszanie tam
              straty. Jak konkurencja traci to ja zyskuje. I szafa gra.

              Druga, dodatkowa korzysc to mniej dotkliwe kontrole na granicy. (USA)
              Mniej nielegalnych Polakow i byc moze nie trzeba bedzie stac w kolejkach
              tylko machnac paszportem i pa.
              Nastepne korzysci:
              Niemcow mi nie zal. Jestem pewien, ze na tym nie zyskaja jako spoleczenstwo.
              I dobrze. Zabojadom tez male odchudzenie nie zaszkodzi. Ciesze sie zlosliwie z
              tego, ze Polacy beda mogli pracowac na zachodzie. Polacy sa swietni.
              Naprawde niezastapieni. Wyksztalceni. Pracowici. Lepsi niz inni.Do rany przyloz.
              Im wiecej Niemcow wyladuje w zwiazku z tym na zielonej trawce tym bardziej mnie
              to ucieszy. Najlepiej byloby zastapic caly narod panow - Polakami. W UE zarobi
              na rozszerzeniu jedynie waska grupa przedsiebiorcow a nie spoleczenstwo jako
              takie. Niemcom zas nie bedzie dobrze, i dobrze.

              Szkoda mi rodakow. Wyobrazam juz sobie te jeki jak za chleb trzeba bedzie
              zaplacic w euro, mleczko zdrozeje, buleczki bedzie sie kupowac co niedziele, a
              o takich frykasach jak codzienne befsztyki to rodacy beda musieli zapomniec.
              Nie ma sily. Ceny sie wyrownaja predzej niz zarobki.
              Zyskaja na rozszerzeniu osoby zdecydowane uciec. A na emigracji nie jest lekko.
              Zeby sie wybic trzeba byc lepszym niz wszyscy naokolo. I jeszcze zaoferowac
              nizsza cene. Jednak wierze w Polakow. Dostosuja sie.

              Oczywiscie mozna wyobrazic sobie kilka grup zawodowych, ktore tez zarobia
              krocie w RP, po wejsciu, np. rzeczoznawcy nieruchomosci, notariusze itp.

              Ale co mnie to obchodzi?
              Ja mieszkam tu a nie tam.

              Wiec naprawde nie wiem jak zaglosuje.
              Moze Tak, a moze Nie?
              Kto wie?


    • Gość: unita ZA IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 17.01.03, 21:41
      Oczywiście i tylko za.

      Podam jeden z wielu przykładów z mojego własnego życia.
      Jeżdżąc podczas studiów do Anglii do pracy (nielegalnej oczywiście)
      zaiteresowałem się nauką w kollegu. Wszystko super, chętnie mnie tam chcieli.
      Był jeden problem - jestem spoza UE więc muszę płacić - takie pieniądę, że im
      podziękowałem.
      Było tam też wiele osób z Hiszpanii, wszyscy pracowali bez stresu, uczyli się,
      bawili, korzystali z życia. A ja musiałem się ukrywać przed służbami
      imigracyjnymi.
      Wszystko to może się zmienić zaraz po wejściu do ue.

      O tym, że zarabiałem tam w restauracji trzy razy więcej niż teraz jako specj.
      ds. marketingu w dużej firmie w Polsce nie muszę chyba wspominać.
      Nie mówie, że tam było lepiej, ale wejście do ue da mi osobiście prawo wyboru.
    • Gość: unita Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 17.01.03, 21:49
      Jest jeszcze jedna sprawa:
      gdyby w 89 ludzie wiedzielico nas czeka po zmianie ustroju - bezrobocie, walka
      o utrzymanie się na rynku itd. obawiam się że w wyborach byłby inny wynik.
      Każda np. pani sklepowa w mięsnym bałaby się utraty swojej pozycji.
      Tak samo dla wielu osób wejście do UE nic nie poprawi, może nawet zwiększy
      poziom walki o rynek.
      Jednak dla przyszłości Polski zarówno przełom '89 jak i wejście do UE ma
      ogromne znaczenie.
      I o tym nie można zapominać, ani myśleć w kategoriach czy mi jako np.
      właścicielowi firmy, czy pracownikowi najemnemu będzie łatwiej czy nie.
    • chaladia Tak, chcę 18.01.03, 12:18
      Tak, chcę!
    • Gość: Michał Wy chcecie, ale Unia chce tylko waszych pieniędzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 13:25
      Wy zresztą też tylko o pieniądzach marzycie.
      A ztymi pieniędzmi unijnymi to będzie jak z tymi rowerami rozdawanaymi na Placu
      Czerwonym, czyli naprawdę będą zabierać, a nie dawać.
      I wcale się Unii nie dziwię, bo jak można mieć szacunek do eurofanatyków
      zgadzających się na każde warunki.
      • Gość: unita Re: Wy chcecie, ale Unia chce tylko waszych pieni IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 18.01.03, 13:46
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Wy zresztą też tylko o pieniądzach marzycie.
        > A ztymi pieniędzmi unijnymi to będzie jak z tymi rowerami rozdawanaymi na
        Placu Czerwonym, czyli naprawdę będą zabierać, a nie dawać.

        Nie chce, zeby mi UE dawala jakies pieniadze - jedno na czym mi zalezy to
        wolnosc wyboru miejsca w jakim bede legalnie pracowal - z reszta sobie sam
        poradze.

        >> I wcale się Unii nie dziwię, bo jak można mieć szacunek do eurofanatyków
        > zgadzających się na każde warunki.

        Spłycasz sprawę - nie każdy przeciwnik jest eurofobem a zwolennik
        eurofanatykiem. Jet więcej kolorów niż czarny czy biały. ( uprzedzam odpowiedz -
        nie chodzi mi o czerwony)
        • Gość: Michał Re: Wy chcecie, ale Unia chce tylko waszych pieni IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 16:10
          Praca na Zachodzie będzie dla ciebie źródłem pieniędzy, czyli również chodzi
          tobie o pieniądze.
          Nie bądź obłudny ! Każdemu ( prawie ) o to chodzi.

          Pisząc eurofanatycy miałem na myśli zwolenników członkostwa na każdych
          warunkach, a takich jest sporo.
          • Gość: Michał Cudowna zmiana poglądów IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 19:34
            Włąśnie PiS poparł Unię, choć niedawno Kaczyński grzmiał przeciwko obecnym
            warunkom.
            Czy warunki się polepszyły ? Nie !
            Za to pojawiła się szansa stołków w parlamencie europejskim, w różnych urzędach
            w Brukseli.
            Prezes Serafin też wrzeszczał i tez się uspokoił.
            Stołki to cudowna broń Unii.
            I nich mi ktoś nie opowiada, że tu chodzi o coś innego.
            Polski "elytom" chodzi tylko o to !
            • Gość: robi Re: Cudowna zmiana poglądów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 20:04
              Oho Michale, chyba obydwaj startujemy z Onetu i w tym samym czasie poruszyliśmy
              ten sam wątek. Ja sądze że PiS strelił sobie samobuja. Poparcie akcesji to
              także poparcie dla Millera. Za 2 lata Kaczyńscy będą sobie pluli w brodę.
          • Gość: unita Nie jestem obłudny! IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 18.01.03, 20:09
            Byłbym taki, gdybym mówił, że zalęży mi tylko na pokoju, przyjaźni, itd.

            Otóż zależy mi również na pieniądzach, które zapewnią mojej rodzinie dobrą
            przyszłość.
            Chyba nie mam się czego wstydzić.

            • heimer Re: Nie jestem obłudny! 18.01.03, 20:53
              Gość portalu: unita napisał(a):

              > Byłbym taki, gdybym mówił, że zalęży mi tylko na pokoju, przyjaźni, itd.
              >
              > Otóż zależy mi również na pieniądzach, które zapewnią mojej rodzinie dobrą
              > przyszłość.
              > Chyba nie mam się czego wstydzić.
              >

              OCZYWISCIE. Nie ma sie czego wstydzic. Chodzi o pieniadze. Pieniadze to
              dobrobyt, mozliwosc godziwego leczenia, dobrego wyksztalcenia dzieci, itp.
              Jesli ktos by to wszystko oczekiwal od panstwa powinien byl zostac w PRL-u.
              • Gość: Michał Wielkie udawanie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 21:09
                Dzięki za szczerość w waszym wydaniu.
                Ale cała europropaganda obiecuje przecież raj w Unii za darmo.
                Obiecuje dobrobyt BEZ CIĘŻKIEJ PRACY.
                Nie mówi się o reformie finansów publicznych, tylko o korzyściach z Unii.
                Europropaganda jest czysto socjalistyczna.
                I co z tego, że większosć uda się zbajerowac i wejdziemy ?
                Za rok, dwa ci sami ludzie obalą istniejący układ władzy i będzie prawdziwe
                nieszczęście.
                A PiS sam się ustawił po stronie SLD.
                A w wyniku tego zamiast umiarkownych polityków na czele niezadowolonych staną
                radykałowie i bedzie terganie po szczękach.
                • heimer Re: Wielkie udawanie 18.01.03, 21:13
                  Gość portalu: Michał napisał(a):

                  > Ale cała europropaganda obiecuje przecież raj w Unii za darmo.
                  > Obiecuje dobrobyt BEZ CIĘŻKIEJ PRACY.

                  ?????????????????!!!!!!!!!!!!!!???????????????!!!!!!!!!!!
                  Kto i gdzie to powiedzial ????????????
                  Nie wciskaj ciemnoty. Nikt nic takiego nie mowi.
                  • Gość: Michał Re: Wielkie udawanie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 22:07
                    Nie oglądałeś reklamówek z Wołoszańskiem ?
                    Nie wiesz, jakie są metody propagandy ?
                    Nie rozśmieszaj mnie !
                    • heimer Re: Wielkie udawanie 19.01.03, 07:24
                      Gość portalu: Michał napisał(a):

                      > Nie oglądałeś reklamówek z Wołoszańskiem ?
                      > Nie wiesz, jakie są metody propagandy ?
                      > Nie rozśmieszaj mnie !

                      Niektore widzialem. Ale w zadnej z tych ktore JA widzialem nie bylo mowy, ze
                      ktos cos dostanie za darmo! Bylo pokazane, ze bedzie wiecej mozliwosci, cos
                      moze bedzie latwiej. I tyle.
                      • Gość: Marek J. Re: Wielkie udawanie IP: 195.116.244.* 19.01.03, 16:06
                        heimer napisał:

                        > Gość portalu: Michał napisał(a):
                        >
                        > > Nie oglądałeś reklamówek z Wołoszańskiem ?
                        > > Nie wiesz, jakie są metody propagandy ?
                        > > Nie rozśmieszaj mnie !
                        >
                        > Niektore widzialem. Ale w zadnej z tych ktore JA widzialem nie bylo mowy, ze
                        > ktos cos dostanie za darmo! Bylo pokazane, ze bedzie wiecej mozliwosci, cos
                        > moze bedzie latwiej. I tyle.

                        Michał ma rację. Te reklamówki ze studentami,które pouczaję nas np,że aby
                        powstała nowa droga należy nauczyć się poprawnie wypełniać wniosek o subwencję.
                        Właśnie akcentuje się umiejętność opanowania sztuki poruszania się w meandrach
                        biurokracji a nie sztukę przedsiębiorczości. Bo to jest istota unijnego
                        socjalizmu: wszechwładza biurokracji. Unia to ogromna machina redystrybucyjna:
                        to źródło jej obecnej potęgi ale też zalężek przyszłej klęski. System oparty na
                        zasadzie divide et impera nigdy na dłuższą metę nie odniósł gospodarczego
                        sukcesu. Jeszcze przyjdzie "przeprosić" gwałcony dziś mechanizm rynkowy, gdy
                        nie będzie czego dzielić w europejskiej skali przy skłóconych kilkudziasięciu
                        krajach członkowskich.
              • Gość: unita Re: Nie jestem obłudny! IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 18.01.03, 22:21
                heimer napisał:

                > Gość portalu: unita napisał(a):
                >
                > > Byłbym taki, gdybym mówił, że zalęży mi tylko na pokoju, przyjaźni, itd.
                > >
                > > Otóż zależy mi również na pieniądzach, które zapewnią mojej rodzinie dobrą
                >
                > > przyszłość.
                > > Chyba nie mam się czego wstydzić.
                > >
                >
                > OCZYWISCIE. Nie ma sie czego wstydzic. Chodzi o pieniadze. Pieniadze to
                > dobrobyt, mozliwosc godziwego leczenia, dobrego wyksztalcenia dzieci, itp.
                > Jesli ktos by to wszystko oczekiwal od panstwa powinien byl zostac w PRL-u.


                Przeczytaj co mówisz i się zastanów.
                Czy ja gdzieś pisałem, że chce od jakiegokolwiek państwa, organizacji czy unii
                czerokolwiek?
                Nie znalazłeś - bo o nic takiego nie było.
                Na utrzymanie rodziny sam sobie zarobie - pod jednym warunkiem, że żadna z
                wymienionych instytucji mi w tym nie będzie przeszkadzała! Chcę mieć prawo
                wyboru, czy pracuje w Polsce, czy w jakimkowiek innym kraju europejskim. Takie
                prawo da mi jedynie wejście Polski do UE. Prace na czarno na zachodzie już
                przerabiałem i nie mam zamiaru tego powtarzać.
                Wtrącenie PRL-u do dyskusji trochę Cię ośmiesza. Jaki to ma związek z UE?
    • Gość: robi Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 15:27
      No dobra, osbiście jestem za , ale nie teraz, kiedy jesteśmy wogóle do akcesji
      nie przygotowani,a kasa państwowowa świeci pustkami. Obecnie nie jesteśmy
      zdolni wykorzystać pomocy UE, nawet tych ochłapów, które oferuje, a dodatkowo
      wystawiamy nasz rodzimy biznes na nierówną konkurencję. Skończyć to się moze
      tylko upadkiem lub wyprzedażą polskich przedsiębiorstw.
      • heimer Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE 18.01.03, 20:57
        Gość portalu: robi napisał(a):

        > ... , ale nie teraz, kiedy jesteśmy

        Kto znowu MY (jestemy), miales mowic tylko i wylacznie w swoim imieniu. Lud,
        tlum i itd w tej chwili nas nie interesuje.
        Powiedz za tylko i wylacznie za siebie, co TY chcesz.
        • Gość: robi Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE IP: *.dialup.warszawa.pl 19.01.03, 00:35
          heimer napisał:

          > Gość portalu: robi napisał(a):
          >
          > > ... , ale nie teraz, kiedy jesteśmy
          >
          > Kto znowu MY (jestemy), miales mowic tylko i wylacznie w swoim imieniu. Lud,
          > tlum i itd w tej chwili nas nie interesuje.
          > Powiedz za tylko i wylacznie za siebie, co TY chcesz.

          Przeczytaj dokładnie, co napisałem, a dopiero potem komentuj. Przecież to "my"
          jako zbiorowość będziemy wchodzić do UE, a nie ja sam osobiście, i to "my" jako
          naród nie jesteśmy do tego gotowi. Osobiście tak sądzę. Osobiście tez zaczynam
          się przekonywać do stanowiska wyrazonego przez RdM i Marka J, że ta dyskusja
          nie ma sensu.
          • heimer Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE 19.01.03, 07:28
            Gość portalu: robi napisał(a):

            > heimer napisał:
            >
            > Przecież to "my" jako zbiorowość będziemy wchodzić do UE, a nie ja sam
            > osobiście, i to "my" jako naród nie jesteśmy do tego gotowi.

            Chyba sie nie rozumiemy. Nie chodzi o to czy MY bedziemy WCHODZIC, tylko czy TY
            (jako osoba) chcesz BYC mieszkancem UE i jej czlonkiem.
    • Gość: Marek J. Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE IP: *.cps.pl 18.01.03, 21:19
      heimer napisał:

      > Nudne sa juz dyskuje na temat czy POLSKA powinna wejsc
      > do UE czy nie.
      >
      > Nie badzcie politykierami.
      > Nie mowcie za Polske. Za caly narod.
      > Nie jestescie mesjaszami i rejtanami swojego ludu.
      >
      > Kazdy niech mowi za siebie.
      > Chcesz OSOBISCIE do UE czy nie?

      Osobiste preferencje nie mają żadnego znaczenia. Zapytaj pasażera statku czy
      woli płynąć nim na pokładzie czy w kajucie, nie informując go czy statek jest
      sterowny czy też nie. Ta kwestia ma go nie interesować! Przyjmij na wiarę,że
      gdy łajba nabierze wody - Ty spokojnie znajdziesz suchy kąt.
      • heimer Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE 19.01.03, 07:31
        Gość portalu: Marek J. napisał(a):

        > Osobiste preferencje nie mają żadnego znaczenia. Zapytaj pasażera statku czy
        > woli płynąć nim na pokładzie czy w kajucie, nie informując go czy statek jest
        > sterowny czy też nie. Ta kwestia ma go nie interesować! Przyjmij na wiarę,że
        > gdy łajba nabierze wody - Ty spokojnie znajdziesz suchy kąt.

        Przyklad jest absolutnie chybiony.
        Ze statku plynacego po morzu nie mozna wysiasc.
        Z Polski zawsze i w kazdej chwili mozesz sie przeniesc do innego kraju UE.
        • Gość: Marek J. Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE IP: 195.116.244.* 19.01.03, 16:30
          heimer napisał:

          > Gość portalu: Marek J. napisał(a):
          >
          > > Osobiste preferencje nie mają żadnego znaczenia. Zapytaj pasażera statku c
          > zy
          > > woli płynąć nim na pokładzie czy w kajucie, nie informując go czy statek j
          > est
          > > sterowny czy też nie. Ta kwestia ma go nie interesować! Przyjmij na wiarę,
          > że
          > > gdy łajba nabierze wody - Ty spokojnie znajdziesz suchy kąt.
          >
          > Przyklad jest absolutnie chybiony.
          > Ze statku plynacego po morzu nie mozna wysiasc.
          > Z Polski zawsze i w kazdej chwili mozesz sie przeniesc do innego kraju UE.

          Jeśli to przykład dla Ciebie nieczytelny albo niezręcznie podany to rozwinę.
          Problem w tym czy dany pasażer chce w ogóle wejść na statek jest bez znaczenia.
          A Ty pytasz czy on chce wsiąść! Ja nie chciałem żyć w PRL-owskim systemie ale
          nie miałem wyjścia innego niż ostateczne. Członkowie nomenklatury chwalili
          system i swoją egzystencję w nim. Jakie znaczenie miały te preferencje dla
          realnego socjalizmu? Żadne: system upadł przez swoją niewydolność. Nikt nie
          znalazł sobie suchego kąta na tym statku; niezależnie czy był jego oponentem
          czy beneficjentem. Dlatego neguję zneczenie osobistych preferencji bez
          ewaluacji całego porządku. Jasne?
          • Gość: powolniak Re: Kto OSOBISCIE chce lub nie do UE IP: 62.233.173.* 20.01.03, 16:11
            Gość portalu: Marek J. napisał(a):

            > Osobiste preferencje nie mają żadnego znaczenia.
            > Dlatego neguję zneczenie osobistych preferencji bez
            > ewaluacji całego porządku. Jasne?

            Jeżeli tak to po co zabierasz głos w wątku, który dotyczy
            osobistych preferencji ludzi. Znajdź sobie wątek pt.
            "Nieosobiste preferencje".
            • heimer DOKLADNIE 21.01.03, 10:22
              Gość portalu: powolniak napisał(a):

              > Gość portalu: Marek J. napisał(a):
              >
              > > Osobiste preferencje nie mają żadnego znaczenia.
              > > Dlatego neguję zneczenie osobistych preferencji bez
              > > ewaluacji całego porządku. Jasne?
              >
              > Jeżeli tak to po co zabierasz głos w wątku, który dotyczy
              > osobistych preferencji ludzi. Znajdź sobie wątek pt.
              > "Nieosobiste preferencje".

              DOKLADNIE. Dzieki za pomoc.
              Jezeli ktos uwaza, ze temat watku jest taki, ze mu nie
              odpowiada, to niech nie bierze w nim udzialu.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka